Z Miśka to się bardzo cieszę- mamy lidera. Natomiast nie to jest istotne, że go mamy. Sukcesem będzie go utrzymać na kolejny sezon bo jak wczoraj popatrzył to widać było po jego minie pytanie "co ja tu robię"? Wszedł-aplaus...prawidłowo tak jak powinno być a za chwilę pytania...co z Danielem Jeleniewskim?
Ułamek był blisko. Popatrzył. Poczytał. Powiedział dziękuję.
Skład nie wymiata, ale trochę wiary w swoich zawodników. Analizując składy to góra wtopimy u siebie 2 mecze. Na jakie miejsce w tabeli to wystarczy? Ciężko teraz powiedzieć. Wtopimy albo nie wtopimy. Jeszcze można wypożyczać. Nie znamy juniorów, choć tutaj ciężko liczyć na cud. A i nie skreślam tych chłopaków którzy podpisali. Będę mocno kibicował Lampartowi i mam nadzieję, że chłopak udowodni swoją wartość na torze a wam kopara opadnie
Nie czepiajcie się Mateusza, bo jak będziemy jechali do Grudziądza (większość się chyba zgodzi że tam nie wygramy) to dlaczego Mateusz miałby nie łapać się do składu jakby co?
Mówicie, że żaden junior nie chce zacumować? Było dokładnie posłuchać Wardzały jak o Madeju mówił. To nie są zawodowcy jak Misiek czy Watt, że podjeżdża busem, wyładowuje motory, siada i jedzie. Koło takich chłopaków trzeba cały czas chodzić i niemal prowadzić za rączkę. U nas nie ma kto i nie ma za co. Nie ma nawet budyneczku-pakamery gdzie graty można złożyć (mówił o tym Sprawka).
Dużo pracy przed naszymi zawodnikami i potrzeba im wsparcia. Wsparcia z każdej strony. Jak już ochłoniecie, to pokibicujcie im trochę. Jak zawiodą, wtedy możecie na mecze nie chodzić.
I jeszcze o tym Gnieźnie. Głupie trochę liczyć na to, że jak się komuś noga pośliźnie to może skorzystam, ale jeśli ten czarny scenariusz miałby się zrealizować, to nie wiem czy teraz warto się spieszyć wypożyczać Pikeja czy kogoś innego. Może warto poczekać.
A co do tej kasy...kasy nigdy za wiele, ale myślę, że trochę Zarząd klubu chucha na zimne. Nadal wierzę, że wzmocnienie będzie. Z drugiej strony jakby u siebie Lampart robił te 10-12 a Andriej 8-10 to nie wiem czy byłby sens. Owszem można powiedzieć niemożliwe, ale na dzień dzisiejszy im tego życzę.
A co do tematu kobiet to powiem wam tak: lekarstwem na miłość jest druga miłość.