10.04.05 Motor Lublin - Stal Rzeszów
Niemożliwe jest przesunięcie kolejki o tydzień z bardzo prostego powodu, a dokładnie - do MOSIRu został zgłoszony plan imprez żużlowych na konkretne terminy, na stadionie grają także piłkarze i trzeba się też z tym liczyć. Poza tym dużo prościej jest przełożyć jednen mecz niż przesuwać o tydzień wszystkie.
PS. Lucky zajmij się sobą, niech każdy uszanuje (lub nie) ten dzień na swój sposób. Czy ktoś się wpisuje na forum i co pisze to jest jego indywidualną sprawą i najlepiej niech nikt się do tego nie wtrąca.
PS. Lucky zajmij się sobą, niech każdy uszanuje (lub nie) ten dzień na swój sposób. Czy ktoś się wpisuje na forum i co pisze to jest jego indywidualną sprawą i najlepiej niech nikt się do tego nie wtrąca.
- Jasiek_Sydney
- Posty: 88
- Rejestracja: 23 sierpnia 2004, o 02:18
- Lokalizacja: Sydney
- Kontakt:
Za napinactwo, pyskówki i wrzuty na naszych
zawodników (a na punkcie Piszcza jestem przewrażliwiony),
w których dominowali gimnazjaliści Kamil, haj i inni.
Trzej najwieksi napinacze z Kololowych Kledek to Kamil,
Haj i Michal_M. Cala trojka to jedna rodzina, wiec moze
to jakies trudne dzieci czy cos.
powinno sie zastosowac "metode Proboszcza Dobrodzieja".
Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze z pozostalymi
"Kledkami" da sie jednak normalnie pogadac i wielu
z nich okazuje sie byc nieraz ludzmi na poziomie.
W pelni popieram wpis BKapusty. Polacy sa mocni w gebie,
a nie w czynach. A szkoda, bo najlepszym dowodem na
uwielbienie papieza byloby okazac to w tym, co sie robi.
A poki co Polacy sobie poplacza, a potem tradycyjnie
powroca do oszukiwania, zwalczania sie nawzajem i tak
dalej. Smutne.
P. S. Nie chcialbym prowokowac, ale widzialem obydwa
wypadki z udzialem Piszcza, o ktore rzuca sie Rzeszow
i jest winny jak cholera.
z niego bandyty...
Ostatnio zmieniony 3 kwietnia 2005, o 14:16 przez Jasiek_Sydney, łącznie zmieniany 1 raz.
Regards from Sydney
Jasiek
Jasiek
-
Siwek Patataj
istred pisze:PS. Lucky zajmij się sobą, niech każdy uszanuje (lub nie) ten dzień na swój sposób. Czy ktoś się wpisuje na forum i co pisze to jest jego indywidualną sprawą i najlepiej niech nikt się do tego nie wtrąca.
Istred, jeśli ktoś mi prawi morały za niestosowność mojego zachowania to i ja mam chyba prawo wypomnieć komuś, że nic nie wyniósł z nauki tego człowieka, skoro zamiast pokoju i wzajemnego umiłowania głosi nienawiść, zawiść i wrogość?
Aaa, zapomniałem, że tylko wąskiej grupie wolno pouczać co dobre a co złe i tym najbardziej bogobojnym na Forum wolno Rzeszów zwymyślać od najgorszych. Bawcie się więc dobrze i wymyślajcie nowe epitety pod adresem Rzeszowa.
A tej wszechobecnej hipokryzji, znosić nie muszę.
lucki73
Pewne rzeczy można poprostu przemilczeć, dać wyraz, że jesteś poważnym człowiekiem i nie wdawać się w bezsensowne dyskusje. Szczególnie, że odpowiadając na zaczepki zniżasz się do poziomu tej osoby.Istred, jeśli ktoś mi prawi morały za niestosowność mojego zachowania to i ja mam chyba prawo wypomnieć komuś, że nic nie wyniósł z nauki tego człowieka, skoro zamiast pokoju i wzajemnego umiłowania głosi nienawiść, zawiść i wrogość?
Każdy pracuje na swój wizerunek i to czy zwymyśla Rzeszów czy też nie jest jego indywidualną sprawą i świadczy tylko i wyłącznie o nim.
-
Siwek Patataj
istred pisze:Pewne rzeczy można poprostu przemilczeć, dać wyraz, że jesteś poważnym człowiekiem i nie wdawać się w bezsensowne dyskusje. Szczególnie, że odpowiadając na zaczepki zniżasz się do poziomu tej osoby.Istred, jeśli ktoś mi prawi morały za niestosowność mojego zachowania to i ja mam chyba prawo wypomnieć komuś, że nic nie wyniósł z nauki tego człowieka, skoro zamiast pokoju i wzajemnego umiłowania głosi nienawiść, zawiść i wrogość?
Każdy pracuje na swój wizerunek i to czy zwymyśla Rzeszów czy też nie jest jego indywidualną sprawą i świadczy tylko i wyłącznie o nim.
Mam więc nadzieję, że Twoje słowa jako bardziej poprawnego etycznie i moralnie ode mnie wpłyną pozytywnie na zachowania części Szanownych Kolegów tutaj - teraz i mam nadzieję że w przyszłości także.
ukłoniki
lucki73
- Jasiek_Sydney
- Posty: 88
- Rejestracja: 23 sierpnia 2004, o 02:18
- Lokalizacja: Sydney
- Kontakt:
BÄ™dzie bardzo ciężko o zwyciÄ™stwo. JesteÅ›my sÅ‚absi od Stali pod każdym wzglÄ™dem – sÅ‚absi juniorzy, sÅ‚absi seniorzy, sÅ‚abszy obcokrajowiec. Na dobrÄ… sprawÄ™ z naszej drużyny tylko Piszcz znalazÅ‚by miejsce w pierwszym skÅ‚adzie Rzeszowa. Atut wÅ‚asnego toru to może być stanowczo za maÅ‚o, tym bardziej, że mecz zacznie siÄ™ zapewne od prowadzenia goÅ›ci 5-1. Z ciężkim sercem obstawiam zwyciÄ™stwo Stali różnicÄ… czterech, może oÅ›miu punktów.
- WojtekF
- Szkółkowicz
- Posty: 238
- Rejestracja: 7 października 2004, o 17:09
- Lokalizacja: Åódź/Zielona Góra
Lublin_Fan pisze:WojtekF pisze:Wybacz Lublin_Fanie, ale takie teksty niczemu dobremu nie służą. Zresztą kibice rzeszowscy mogliby napisać "i vice versa", gdyż pyskówki i obraźliwe teksty to domena obydwu stron.
O ile pamiętam to w ubiegłym roku nie wypowiadałeś się ani tutaj ani na forum rzeszowskim, więc nie wiesz jak wyglądało dyskutowanie z nimi. Podaruj sobie rolę arbitra bo na uzdrowienie obecnych "stosunków" z mojrzeszowem szans nie ma.
Pozdr.
Przeczytałem właśnie w archiwum rzeszowskim i lubelskim wypowiedzi związane z meczami pomiędzy zainteresownymi drużynami. To rzeczywiście księga frustracji i temat viewtopic.php?t=1595 mógłby zostać wieloma postami wypełniony.
Moje zdanie jest takie: Ani Lubelacy nie są lepsi ani Rzeszowianie nie są lepsi. Obie strony były autorami wielu żenujących postów. Z miłosierdzia nie będę wymieniał nicków starszych osób od Was, które były autorami prowokacyjnych, obraźliwych tekstów pod adresem Rzeszowa.
Swoją drogą jak długo jestem na tym forum nie widziałem żadnych żenujących postów Griszy, Mruckiego, Jaska z Sydney czy leme 3 oila(jeśli zapomniałem o kimś z kulturalnie wypowiadających się Rzeszowian to przepraszam).
Szanse na uzdrawianie stosunków tym bardziej maleją jeśli osoby zazwyczaj wypowiadające się rzeczowo i kulturalnie, gdy dochodzi do dyskusji o meczu dają się sprowokować i są autorami wielu obraźliwych postów, których być może nawet się później wstydzą.
Pozdrawiam wszystkich!!!!
Jest super!!!
Wojtek Fan Falubazu!!!
Jest super!!!
Wojtek Fan Falubazu!!!
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
istred pisze:Niemożliwe jest przesunięcie kolejki o tydzień z bardzo prostego powodu, a dokładnie - do MOSIRu został zgłoszony plan imprez żużlowych na konkretne terminy, na stadionie grają także piłkarze i trzeba się też z tym liczyć.
Piłkarze nie grają w niedziele zatem nie wchodzą nam w paradę.
Poza tym dużo prościej jest przełożyć jednen mecz niż przesuwać o tydzień wszystkie.
Dokładnie. Dlatego zapewne mecz w Krośnie - tak jak i cała pierwsza kolejka - zostanie rozegrana 22 maja. Można jeszcze uprzeć się i znaleść wcześniejszy termin, ale to by było na tygodniu. A środek tygodnia to doły finansowe.
Szkoda jednak Krosna bo klub klepie biedę a mecz z nami byłby wielkim wydarzeniem dla nich. A tak to za tydzień dostaną w dupsko na wyjeździe i koniec euforii.
Odwołanie pierwszej kolejki przynosi mimo wszystko zasadnicze korzyści dla zawodników. Moim zdaniem wszystkie kontuzje z lanego poniedziałku (Okoń, Węgrzyk, Dobrucki, Gollob) wynikły z braku objeźdzenia. Teraz cała liga ma jeden tydzień więcej na spokojnie treningi i dogrywanie sprzętu. Dzięki temu jest szansa, że w najbliższą niedzielę zawodnicy będą walczyć przede wszystkim z przeciwnikami a nie z torem.
Nasi zawodnicy muszą się teraz przygotować na treningi na własnym torze. Zatem już niedługo zobaczymy troche ciekawego żużla a nie tylko Turbinę
Pozdr.
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1664
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Ja osobiście nie do końca jestem przekonany o tej wielkości Rzeszowa... Wcale nie uważam, że Lublin dzielą lata świetlne od Marmy pod każdym względem (organizacja, juniorzy, seniorzy, obcokrajowcy) jak to piszą niektórzy forumowicze. Juniorzy... owszem, Dawid pomimo iż w moich oczach nigdy nie był i raczej nie będzie wielkim zużlowcem to zna dobrze nasz tor i jest objeżzony w lidze, w I-szym biegu może przywieść nawet 3 punkty... ale raczej na tym się skończy podbój lublina w jego wykonaniu. Miesiąc nigdy nie zachwycał u nas na torze (z tego co pamiętam), więc sądzę, że nasi powinni sobie z nim dac rade. Obcokrojowiec... Ciężko jest teraz wskazać najlepszego stranieri w I-szej lidze. Nie raz już się okazywało, że teoretycznie słabsi, mniej znani zawodnicy potrafili o wiele więcej zdziałać niż utytułowani i znani "wyjadacze torów". Także może się okazać, że Jesper, Iversen czy Ferian wcale nie będą gorsi od Lorama czy Maxa.
Jesper będzie lepiej spasowany do naszego toru... bo najpewniej jeszcze przejedzie kilka kółek przed meczem. Z tego wnioskuję, ze nawet jeśli Max będzie w wysokiej formie to u nas nie będzie mu łatwo z naszym obco. Seniorzy... Piszcz, Franków, Pietraszko czy Jeleniewski to tak jak juz kiedyś pisałem... moim zdaniem bardzo wartościowi zawodnicy, którzy mogą naprawdę wiele jeszcze pokazać. Kwestia tylko czy znowu nie przytrafia się (odpukać) problemy ze sprzetem, kondycją czy kontuzjami. Przy odrobinie szcześcia żużlowy światek zobaczy na co naprawde ich stać, a wtedy Rzeszów wyjedzie z Lublina z ilością punktów = 0. I nie tylko Rzeszów...
Niestety co do organizacji ostatnimi czasy bardzo zawiodłem się na pracy naszego klubu. Wygląda to tak, jakby panował jeden, wielki bałagan. Obym się mylił...
Osobiście typuje wynik 50:40.
Jesper będzie lepiej spasowany do naszego toru... bo najpewniej jeszcze przejedzie kilka kółek przed meczem. Z tego wnioskuję, ze nawet jeśli Max będzie w wysokiej formie to u nas nie będzie mu łatwo z naszym obco. Seniorzy... Piszcz, Franków, Pietraszko czy Jeleniewski to tak jak juz kiedyś pisałem... moim zdaniem bardzo wartościowi zawodnicy, którzy mogą naprawdę wiele jeszcze pokazać. Kwestia tylko czy znowu nie przytrafia się (odpukać) problemy ze sprzetem, kondycją czy kontuzjami. Przy odrobinie szcześcia żużlowy światek zobaczy na co naprawde ich stać, a wtedy Rzeszów wyjedzie z Lublina z ilością punktów = 0. I nie tylko Rzeszów...
Niestety co do organizacji ostatnimi czasy bardzo zawiodłem się na pracy naszego klubu. Wygląda to tak, jakby panował jeden, wielki bałagan. Obym się mylił...
Osobiście typuje wynik 50:40.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Moje zdanie jest takie: Ani Lubelacy nie są lepsi ani Rzeszowianie nie są lepsi. Obie strony były autorami wielu żenujących postów.
Twoje zdanie jest nie do końca uzasadnione. Żeby znaleźć przyczyny żenujących tekstów mógłbyś poszukać archiwalnych wpisów tu i ówdzie i nie musiałbyś wcale szukać daleko wstecz. Wystarczy do początku ubiegłego sezonu. Ale Cie oświecę, ułatwiając poszukiwania. Do ubiegłego roku nasze stosunki był normalne - nazwałbym obojętne. Obce nam (lublinianom) były pyskówki rzeszowsko - tarnowskie czy zielonogórsko - gorzowskie. Zaczęło sie od tego, że dwa razy złoiliśmy im dupsko. Frustracja zwłaszcza młodocianych rzeszowiaków była tak duża że dali jej upust w następnym sezonie - a pech chciał że pierwszy mecz mielismy jeździć właśnie w Rzeszowie. Napinanie było takie , jakiego wczesniej nie spotkałem. Mieli nas rozjechać do 25. Kiedy pisaliśmy, żeby się trochę opanowali, jeszcze bardziej się nakręcali. No i z napinania nic nie wyszło - i tym razem przegrali i żeby bardziej bolało... jednym punktem. Z Piszcza zrobili mordercę, ze Stachyry (długo by wymieniac), a tak poza tym gdyby gdyby gdyby gdyby nie......., to byliby mistrzami Polski. Potem jako jedyny zespół przywieźli do Lublina gościa, który miał być obserwatorem. W rzeczywistości obserwator (chociaż nie miał takiego prawa) zahukał sędziego, mecz został opóźniony, a tor ubijano aż do chwili kiedy rzeszowiaczki powiedziały "dość". Ponieważ jezdzili u siebie - wygrali. Kolejny przyklad - pierwszy bieg trzeciego meczu naszych drużyn - w Rzeszowie. Miesiąc jadący z tyłu taranuje Dawida Stachyrę. Nasz zawodnik na noszach jest pakowany do karetki a publiczność wrzeszczy... z radości!!! Dla mnie to był szok. Chodzę na żużel 27 lat i czegos podobnego nigdy w Lublinie nie widzialem. Ostatnim przejawiem głupoty, a raczej chyba młodego wieku zdecydowanej wiekszosci rzeszowskich forumowiczów jest niespotykana ilość błędów ortograficznych - wejdź na ich forum i sam zobacz. Tym bardziej utwierdza mnie to, że rozmowa z rzeszowianami jest bezpodmiotowa. Podsumowując - w moich oczach (i nie jestem w tym sam) rzeszowianie zapracowali sobie na taki wizerunek przez ubiegły sezon. Z drużyny, ktorą z racji bliskości nawet lubiłem stali się obiektem wielkiej niechęci.
_piotrusss pisze:Juniorzy... owszem, Dawid pomimo iż w moich oczach nigdy nie był i raczej nie będzie wielkim zużlowcem to zna dobrze nasz tor i jest objeżzony w lidze, w I-szym biegu może przywieść nawet 3 punkty... ale raczej na tym się skończy podbój lublina w jego wykonaniu.
Trudno powiedzieć co będzie dalej. Na ostatnim treningu Dawid prezentował bardzo dobre starty i potrafił przyjechać przed Kuciapą, Śedziem czy Rempałą. Oczywiście to tylko trening, ale w tej chwili nie mamy do dyspozycji nic innego aby sprawdzić formę żużlowców.
_piotrusss pisze:Miesiąc nigdy nie zachwycał u nas na torze (z tego co pamiętam) ...
MIESIĄC 7+1 (1,1,3,1*,1), a także w finale BK gdzie zdobył 9 pkt. przy taśmie i upadku na 1 m.
Przy tak wyrównanym meczu jaki się w Lublinie szykuje, każdy "wyskok" Miesiąca (a na takie go stać) lub Dawida będzie zapisany in plus. A właśnie takie "wyskoki" mogą zadecydować o wygranej jeden z drużyn.
-
Gość
Hollywood pisze:Mruczku ...
...równie dobrze może Jensen czy Max zrobić komplet a może też kompletnie zawieść ! Ten mecz będzie prawdziwym testem dla obu drużyn , a ja obawiam sie tylko że D.Śledź zrobi 10-12 ptk i to właśnie on wygra wam mecz.
Niestety trudno powiedzieć kto jest w jakiej formie. A to znacznie utrudnia przewidywania. Mogę Ci jednak powiedzieć, że kibice którzy są w temacie wcale nie są wygranej u Was tacy pewni jak to się czasem wydaje podczas czytania forum.
Skoro tylu forumowiczów powołuje się w tym wątku na osobę i nauki Ojca Świętego, może naprawdę wzięliby sobie do serca to, co ten wielki człowiek mówił i robił.
Zdaję sobie sprawę z tego, że być może zaraz zostanę przez niektórych wyśmiany, bo przecież oprócz Ojca Świętego liczy się jeszcze Święta Wojna lubelsko-rzeszowska, ale chyba właśnie w takiej chwili jest najlepsza okazja do pojednania.
Zdaję sobie sprawę z tego, że być może zaraz zostanę przez niektórych wyśmiany, bo przecież oprócz Ojca Świętego liczy się jeszcze Święta Wojna lubelsko-rzeszowska, ale chyba właśnie w takiej chwili jest najlepsza okazja do pojednania.
nie przecenialbym ani Stachyry, ktorego mocna strona jest znajomosc naszego toru, ani miesiaca, bo ci co byli na finale brÄ…zowego kasku, chyba przyznaja ze tamtego dnia byl najlepszy, ale pechowy upadek i tasma odebraly mu szanse, a przeciez w walce na torze nikt go nie pokonal choc bylo kilku zawodnikow z e-ligi, wiec nie liczylbym na to, ze dla rzeszowa juniorzy nie beda zdobywac punktow 
papi, nie zgodzę się z Tobą. Z kim niby oprócz naszych juniorów mają wygrywać Stachyra i Miesiąc
O Piszcza i Franka jestem spokojny. Z Jeleniem Dawid wygrywał od wielkiego święta jak dobrze trafił z dniem, Miesiąc może trochę bardziej pomęczyć Daniela, ale po wieściach z Krsko też nie bardzo w to wierzę. Jedyna niewiadoma to Focus, ale to w końcu też bardziej doświadczony zawodnik od mlodzieżowców Stali.
pozdrawiam
pozdrawiam
Manitou pisze:papi, nie zgodzę się z Tobą. Z kim niby oprócz naszych juniorów mają wygrywać Stachyra i Miesiąc![]()
O Piszcza i Franka jestem spokojny. Z Jeleniem Dawid wygrywał od wielkiego święta jak dobrze trafił z dniem, Miesiąc może trochę bardziej pomęczyć Daniela, ale po wieściach z Krsko też nie bardzo w to wierzę. Jedyna niewiadoma to Focus, ale to w końcu też bardziej doświadczony zawodnik od mlodzieżowców Stali.
Jeśli np. Miesiąc wygra start może już nie dać odebrać sobie wygranej. Przecież w zeszłym sezonie Karlsson był jednym z najlepszych zawodników, a mimo to dał się Pawłowi objechać. Nie ma zasady ...
Mrucky pisze:Manitou pisze:
Jeśli np. Miesiąc wygra start może już nie dać odebrać sobie wygranej. Przecież w zeszłym sezonie Karlsson był jednym z najlepszych zawodników, a mimo to dał się Pawłowi objechać. Nie ma zasady ...
Mruczku
Szymek Bałabuch jak wygra start też może nie dac sobie odebrać zwycięstwa...nie ma zasady.
Pozdrawiam
-
Kuba_Młody
- Posty: 1
- Rejestracja: 3 kwietnia 2005, o 11:33
- Lokalizacja: Lublin_LSM
- Kontakt:
ten mecz jest dla nas a jaki jest nastepny wyjazd? i jaki jest minimalny wiek na wyjazda prosze o odpowiedz na gg4224176
Ostatnio zmieniony 3 kwietnia 2005, o 19:56 przez Kuba_MÅ‚ody, łącznie zmieniany 1 raz.
Młody_LSM
TŻ Z LUBLINA TO KRÓLEWSKA DRUŻYNA!!!
TŻ Z LUBLINA TO KRÓLEWSKA DRUŻYNA!!!
Przesadzasz. Zaletą Stachyry i Miesiąca jest umiejętnosć jazdy z odkręconym gazem na pełnej szybkosci. Szymek niestety tego nie prezentuje i nawet startując pół okrążenia przed stawką zawodników, nie musiałby wcale wygrać. Przykre ale prawdziwe. W informacje na temat eksplozji Jego talentu napływające z Krsko niestety nie wierzę.