05.06. Motor Lublin - Kolejarz Opole 48:42

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Ylipulli
Posty: 45
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 15:41

#176 Postautor: Ylipulli » 6 czerwca 2005, o 08:27

Zgodnie z zapowiedzią na wczorajszym meczu nie byłem, bo co to za przeciwnik Kolejarz Opole . Gratuluję chłopakom zwycięstwa aczkolwiek z tego co koledzy mi mówili trochę wymęczonego.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5779
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#177 Postautor: RadeKas » 6 czerwca 2005, o 08:38

Ylipulli pisze:Zgodnie z zapowiedzią na wczorajszym meczu nie byłem, bo co to za przeciwnik Kolejarz Opole . Gratuluję chłopakom zwycięstwa aczkolwiek z tego co koledzy mi mówili trochę wymęczonego.
Pozdrawiam


No to troche przegrales sprawe, bo nie dosc, ze przegapiles, pierwsze zwyciestwo w tym sezonie u siebie, to jeszcze po zacietym meczu :lol:. No, ale po co to ogladac, skoro to bylo tylko slabe Opole. Na slabe Krosno tez nie przychodzisz?
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#178 Postautor: JAG » 6 czerwca 2005, o 09:23

po tym meczu utwierdzam sie w przekonaniu ze trzeba do bólu ćwiczyć starty.Adam musi zdecydowanie wiecej trenować na tym torze bo żal patrzeć jak ciągle w ten sam sposób traci punkty.a jego motocykli nie mogę przeboleć.całe szczęscie ze mamy Joonasa który podejmuje walkę,choc początkowo chyba nie najlepiej był przełożony.
b.wazne punkty zdobyli Franek z Jeleniem.
dobrze ze ten mecz odbył się w całości!
:),czasami :(

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#179 Postautor: rob7 » 6 czerwca 2005, o 09:48

Gawrzyk pisze:Co do zawodników to dobrze że wynik pociągnęli Joonas, Franek i Jeleń. A jeszcze lepiej że tych dwóch ostatnich nie było zadowolonych ze swojej jazdy. Jonas mimo, że tor niemiłosiernie mu niepasował pojechał jak na lidera przystało. Adam ma wyrażny kryzys. Może to przemęczenie...U Wrony wyszedł dziś jak na dłoni brak odpowieniego przygotowania kondycyjnego.


no właśnie miałem wrażenie że wczoraj tor nie był atutem gospodarzy pierwszy raz start nasi wygrali dopiero w 7 biegu, po zewnętrznej Jonas też nie bardzo mógł powalczyć to pod kogo ten tor był zrobiony? pod gości ?
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2005, o 09:50 przez rob7, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4366
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#180 Postautor: ravajas » 6 czerwca 2005, o 09:50

Madlene pisze:[
No to jak kiedys Krzysio bedzie jexdzil w GP to bedziesz mogl sie pochwalic , ze masz tego samego dnia urodziny co taki zawodnik :wink:


to niemal zostałem wywołany do tablicy. Oświadczam wszem i wobec, że mam tę samą datę urodzin co Scott Nicholls: 16 maja 1978 :)

pozdrawia:
Rafał Borowski

jotem
Posty: 83
Rejestracja: 31 stycznia 2003, o 14:12
Lokalizacja: Lublin

#181 Postautor: jotem » 6 czerwca 2005, o 09:53

Zgadzam się z Tobą JAG - starty to nasza słaba strona i to było widać na tle zawodników Opola. Wniosek - trenować do bólu starty albo zrobić przyczepny tor - a to też ma swoje minusy - pogoda taka jak wczoraj i mecz prawdopodobnie byłby odwołany.
A co do przebiegu meczu - wydaje mi się, że nasi zlekceważyli Opole i naprawde było ciężko - 6 pkt do tyłu po 6 biegach a na koniec wygrana 6 punktami i teraz mamy 6 dużych punktów. Szkoda, że słabo pojechał Adam za to bardzo dobrze Mariusz. Podsumowując plan wykonany!!!

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4366
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#182 Postautor: ravajas » 6 czerwca 2005, o 09:54

Davv pisze:Ilości światła to się raczej nie mierzy. Ale natężenie owszem. I istnieje takie urządzenie. Wartość natężenia wyraża sie w LUXach.


jest i nie jest. Przecież takie fotocele sa stosowane w światłomierzach fotograficznych. Sędzia przecież mógł pójść do Stanisława Szalaka, pozyczyć od niego aparat i zmierzyć. Mógł założyć, że przy np. przesłonie f4,5 czas naswietlenia powinien wynosić przynajmniej 1/30 sek. Tyle, że które światło miałby mierzyć: padające na tor czy odbite od toru?? Bo gdyby odbite to już ok godz rozpoczecia meczu byłaby ciemna noc :) A gdyby padające, to mecz spokojnie mógłby potrwać jeszcze z 20 minut.

pozdrawia:
Rafał Borowski

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#183 Postautor: InDorka » 6 czerwca 2005, o 10:15

Ylipulli pisze:Zgodnie z zapowiedzią na wczorajszym meczu nie byłem, bo co to za przeciwnik Kolejarz Opole . Gratuluję chłopakom zwycięstwa aczkolwiek z tego co koledzy mi mówili trochę wymęczonego.
Pozdrawiam



Za takie teksty powinno sie dostawac po 2 ostrzezenia naraz :!: :!: :!:
Miał juz wczesniej ? czy spełniło sie moje marzenie :-D


......... :D .........

Ylipulli
Posty: 45
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 15:41

#184 Postautor: Ylipulli » 6 czerwca 2005, o 10:35

Otóż :
1. do Radekasa - owszem na Krosno również nie mam zamiaru iść, bo wysokiego poziomu ta druzyna nie prezentuje, aczkolwiek są lepsi od Kolejarzy, a to że wygralismy z Opolem to nie jest jakis wielki powód do dumy, po prostu inaczej być nie mogło, także nie załuję swojej absencji.
2. do Indorki - na szczęście to nie ty decydujesz o ostrzezeniach. Piszę to co czuje i tyle... i nie zamierzam tego zmieniać, bez względu na to czy wylecę z forum czy nie :lol:

NIE MA CO SIE PODNIECAC WYGRANYMI MECZAMI ZE SŁABIAKAMI !!! :lol:

Awatar użytkownika
Jinxsior
Junior
Posty: 367
Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
Lokalizacja: Swindon/Lublin
Kontakt:

#185 Postautor: Jinxsior » 6 czerwca 2005, o 10:37

Gratuluje druzynie zwyciestwa.Na meczu nie bylem (wiadomo dla czego) sluchalem w RL. Sluchajac relacji mialem niezlego pietra ze Opolanie wykreca nam numer i jeszcze wygraja.Domyslam sie ze wy bedac na stadionie musieliscie mocno przezywac przebieg spotkania.Na pochwale zasluguje Jonas, Franek i Jelen.
Zmeiniajac delikatnie temat, tak sobie patrze na zdjecia z tego meczu i przykro mi sie robi ze taki zawodnik jak Jonas nie moze sie cieszyc z ogladania stadionu wypelnionego ludzmi tak jak w zeszlym roku.Jak patrze na te pustki to az sie serce kraja.
No ale coz 26 czerwca przylatuje na mecz z ostrowem i mam nadzieje ze delikatnie :wink: podreperuje klubowa kase.
Jeszcze raz gratuluje 3 pkt.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#186 Postautor: InDorka » 6 czerwca 2005, o 10:44

Ylipulli pisze:Otóż :
1. do Radekasa - owszem na Krosno również nie mam zamiaru iść, bo wysokiego poziomu ta druzyna nie prezentuje, aczkolwiek są lepsi od Kolejarzy, a to że wygralismy z Opolem to nie jest jakis wielki powód do dumy, po prostu inaczej być nie mogło, także nie załuję swojej absencji.
2. do Indorki - na szczęście to nie ty decydujesz o ostrzezeniach. Piszę to co czuje i tyle... i nie zamierzam tego zmieniać, bez względu na to czy wylecę z forum czy nie :lol:

NIE MA CO SIE PODNIECAC WYGRANYMI MECZAMI ZE SŁABIAKAMI !!! :lol:


Racja,nie ma sie co podniecac,ale nie ma tez powodu zapominać (tak szybko ) gdzie było nasze miejsce tuz przed meczem niedzielnym.Niby takie słabe Opole,a widownia do 8 biegu włacznie nie wiedziała czy to sen czy jawa?

A MOJE HASŁO TO ; OLEWAĆ I KRYTYKOWAĆ TYCH CO NIE SZANUJA PRZECIWNIKA :!: :!: :!:

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#187 Postautor: yamahaR1 » 6 czerwca 2005, o 10:49

Bardzo bym się ucieszył jakby Adama już więcej do Anglii nie zaprosili w tym sezonie. On musi trenować na naszym torze bo w tej chwili to wygląda tak, że on startuje w czerwonym czy niebieskim kasku a na torze tego nie widać, że jest reprezentantem gospodarzy i jest na swoim torze. Inna sprawa to nasz gwiazdor Krzysiu Wrona :roll: Ten chłopak naprawde powinien dać sobie spokój z tym sportem, niby sprzętu nie ma a zwyczajnie przy krawężniku nie mógł się utrzymać i go wyrzucało. To kto ma za niego na siłowni siedzieć, ja ? Nie dość że techniki żadnej nie ma to jeszcze siły biedaczkowi brakuje.

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#188 Postautor: DonKamizi » 6 czerwca 2005, o 11:27

Gawrzyk pisze:Szkoda, że Seba jest nerwus, bo przez to nigdy nie będzie lubiany w Lublinie. Kibice już tacy są że jak jedziesz przeciwko to jestes wrogiem, a Seba pieni się na gwizd czy przekleństwo. A rzucanie bluzgów na trybuny czy pokazywanie gestów uznawanych na całym świecie za obraźliwe na pewno sympatii mu nie przyniesie.


Z tym, że nigdy nie będzie lubiany w Lublinie to trochę przesada.
Sebek jaki jest każdy wie.Ja mu wcale się czasami nie dziwię.Byle palant mający może ledwo z 16 lat wymachuje do Ciebie łapami i bluzga...Też bym nie wytrzymał.Ja od Sebka żadnej bluzgi w stronę trybun wczoraj nie słyszałem.A przypierda..... się do Piotrka Trumińskiego to już osobna kwestia.To chyba najspokojniejszy facet jakiego znam.
Ciekawe jest to, że większość przestała go lubieć jak odszedł do Opola i tam zarabia pieniądze.

A Adam pierwsze co powinien zrobić to polepszyć swój sprzęt. Te osiołki które ma nie pojadą u nas za bardzo ani przy krawężniku a już tym bardziej po szerokiej.
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2005, o 11:43 przez DonKamizi, łącznie zmieniany 1 raz.
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4559
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#189 Postautor: kdsz » 6 czerwca 2005, o 11:41

Z przykrością muszę przyznać, że widziałem tylko 9 pierwszych wyścigów, bo niestety moi współtowarzysze nie byli tak zdesperowani (jak ja) by wytrwać dłużej w tej ulewie. Po tym co zobaczyłem muszę jednak napisać, że nasz team jest po prostu dramatycznie słaby, potwornie nierówny, pozbawiony krajowego lidera. Co gorsza Franków i Pietraszko wyraźnie źle czują się na lubelskim owalu, co odbiera nam w dużym stopniu atut własnego toru. Na wyjazdach dostajemy straszne baty, u siebie męczymy się z zespołem prezentującym poziom drugoligowy. Jest gorzej niż myślałem. Z Krosnem zapowiada się dramatyczne bój o zwycięstwo a szanse na punkt bonusowy są, co tu kryć, dość mizerne.

PS. Co musi się jeszcze wydarzyć, by mecze w Lublinie odbywały się wreszcie o normalnej porze?
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2005, o 12:08 przez kdsz, łącznie zmieniany 1 raz.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

#190 Postautor: Davv » 6 czerwca 2005, o 12:07

czy to sen czy jawa


Ani jawa ani sen, to jest GM :wink:

PS. Czy mógłby ktoś mi podać czasy biegów: 7, 8, 9 i 15?

Szacuneczek

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#191 Postautor: mikas » 6 czerwca 2005, o 12:34

Z tym bluzganiem na Sebka to troszke wyolbrzymiacie. Moze część stadionu (z tego co czytam "trybuna honorowa" :shock: i sektor koło parku maszyn) na Sebastiana gwizdała,ale jednak pisanie że jest nielubiany w Lublinie to przesada. Gdy po tym jak przestał padac deszcz szedł wkoło toru przyjrzec sie panującym na nim warunkom z tzw "żylety" słyszał jedynie skandowanie jego imienia i nazwiska i nie było żadnych bluzgów. Zresztą podziekował za ten doping machając do kibiców,więc widac że jak lecą w niego jakieś bluzgi to poprostu sie oddzwiecza "kibicom" pieknym za nadobne, jednak gdy sie mu okazuje sympatie i zrozumienie to potrafi to docenić i podziękować. Widać było wczoraj że kibice siedzący od strony Bystrzycy są jego wiernymi fanami i doceniają to że jest naszym wychowankiem i zdobył dla nas w przeszłości wiele punktów. Seba jest jaki jest i nie zawsze potrafi utrzymac nerwy na wodzy ale on zawsze powinien być dobrze traktowany przez kibiców i chociazby z racji tego ze jest wychowankiem naszego klubu należy mu sie szacunek. Gwizdanie i rzucanie na swoich wychowanków bluzgami to najnormalniejsze w świecie wieśniactwo i nic więcej. Powiem szczerze że nigdy sie tego po lubelskich kibicach nie spodziewałem :evil:
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#192 Postautor: yamahaR1 » 6 czerwca 2005, o 13:08

Po co robić jakąś afere z tym niby bluzganiem ? Ktoś coś krzyknął do niego i już jest pisanie że Lublin go nie lubi dajcie spokój. Lepsze cyrki były wczoraj w Grudziądzu jak trenejro Stachyra podobno krzyczał do kibiców wyp***ć i butelkami rzucał .
Tak troszke nie na temat napisze ale dzisiaj takie marzenie mi wpadło do głowy, że pewnie zajmiemy 6 miejsce a Rzeszów 3 i w play off sie z nimi spotkamy. Nie byłoby nic piękniejszego niż z nimi wygrać, pożyczyć super sprzęt tylko po to żeby Rzeszów zatrzymać a później już możemy przegrać 20:70 :lol: :twisted: Ale by było pięknie :wink:

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#193 Postautor: mikas » 6 czerwca 2005, o 13:13

http://www.przegladzuzlowy.pl/news_opol ... 1089882068 ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do wczorajszych upadków??
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Krychs
Senior
Posty: 611
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#194 Postautor: Krychs » 6 czerwca 2005, o 13:38

Kolejarz Opole udowodnił wczoraj swoją postawą, że zasługuje w przyszłym sezonie na drugą ligę. Sytuacja z biegu X to istna parodia żużla, nie mająca nic wspólnego z zasadami fair play. Przegrywać też trzeba umieć panowie Czechowicz, Sekula, Łoś i spółka.
Akurat siedziałem, a właściwie stałem, w miejscu w którym położył się Czechowicz. Nie mając szans na walkę w tym biegu położył się na torze, a zanim to samo zrobił Sekula. Później ten cały teatrzyk z leżeniem na torze i symulowaniem kontuzji. Dobrze, że sędzia nie nabrał się na numer Opolan i nie przerwał meczu po tym biegu, na co bardzo im zależało. To, że obaj wymienieni nie odnieśli żadnych kontuzji było oczywiste. Takie zachowania powinny być również napiętnowane przez sędziów i skutkować wykluczeniami do końca zawodów. Tyle ode mnie w tym temacie.

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#195 Postautor: yamahaR1 » 6 czerwca 2005, o 13:45

mikas pisze:http://www.przegladzuzlowy.pl/news_opol ... 1089882068 ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do wczorajszych upadków??


Oczywiste było, że tak będzie. Na pewno dostali instrukcje,że jak będą z tyłu mają się kłaść na tor i tyle, każdy to widział. Przecież to były uślizgi były na bardzo małej prędkości, wypuścili motocykle spod siebie, pomijając już fakt, że Sekula mógł spokojnie minąć Czechowicza. Najbardziej nie lubie takich zawodników bez ambicji i honoru, przegrywać też trzeba umieć :evil:

Awatar użytkownika
Fork
Zawodowiec
Posty: 1217
Rejestracja: 13 marca 2005, o 11:40
Lokalizacja: Koziego Grodu

#196 Postautor: Fork » 6 czerwca 2005, o 13:59

Najlepiej powiedziec ze chlopak jest zle przygotowany do sezonu (K.W) :|
A z tego co wiem to przez cala zime chodzil na silowinie, basen, biegal i... uczeszczal na treningi do KLUBU oraz teraz uczeszcza na basen raz w tygodniu !
Kto byl na meczu to widzial jak temu chlopakowi slabl motocykl.

_______________________
A co do Gluchego to pisalem juz wczesniej w innych postach o jego formie, umiejetnosciach a moze i sprzecie, nie wazne po prostu kiedy forumowicze sie dowiedzieli za ma byc on wypozyczony do naszego klubu, pojawily sie zle posty, oraz nie chec do tego zawodnika (ja tez wolalem swoich :wink: ), lecz jezeli juz kontraktowac kogos z zewnatrz to po co zostal sciagniety Dominiczak ?
trening czyni mistrza.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#197 Postautor: Cooper » 6 czerwca 2005, o 14:17

kdsz pisze:PS. Co musi się jeszcze wydarzyć, by mecze w Lublinie odbywały się wreszcie o normalnej porze?


Gosciu, wytlumacz z łaski swojej o co Ci chodzi? Tylko przemysl najpierw.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4559
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#198 Postautor: kdsz » 6 czerwca 2005, o 14:31

Sprawa prosta - ludzie płacą za bilety by obejrzeć całe spotkanie składające się zazwyczaj z 15 wyścigów, a decyzja o późnej porze rozgrywania meczów to igranie z losem - albo zdąrzymy, albo nie. Nauczka z konfrontacji z Gdańskiem w poprzednim sezonie niczego GTW nie nauczyła, a szkoda.

Tłumaczenie, że takie decyzje to ukłon w stronę kibiców mnie osobiście nie przekonuje. Obserwowanie wyścigów podczas zapadającego zmroku to nic przyjemnego, tak samo jak powroty do domu ciemną nocą.

I o to mi chodziło Gościu

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#199 Postautor: Cooper » 6 czerwca 2005, o 14:34

Marudzisz, po prostu marudzisz... Jakie igranie z losem? Mimo lacznych przerw wynoszacych ponad godzine, mecz bez zadnych watpilowsci udalo sie rozegrac. A argument o ogladaniu zawodow o zmierzchu i pozniejszym wracaniu do domu "po ciemku" pozostawie bez komentarza... :roll:
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4559
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#200 Postautor: kdsz » 6 czerwca 2005, o 14:46

Czemu bez komentarza? Mnie to nie bawi, bo zazwyczaj jestem na meczu z małym dzieckiem [nie tylko zresztą ja] i późna pora to dla mnie problem. Problemy mają też zapewne kibice gości czy ludzie mieszkający pod Lublinem. Niestety do dziś nie wiem "pod kogo" ustalana jest godzina rozpoczęcia meczu