Geest pisze:A propos Winiarza: sposobi się już do treningów na torze, ale czy sposób w jaki mówi nie jest skutkiem tego fatalnego upadku? Nie wiem, jak z tym było u niego dawniej, ale jak jest teraz widział każdy, kto oglądał Rzeszowem...
Piotrek może pokazac sie na torze aby tylko pokręcic parę kółek na treningu. Bo o odnawianiu licencji czy startach w lidze raczej nie moze byc mowy. Piotrek jest niezwykle ambitny, kocha żużel, i ta wiara, że kiedys jeszcze może pojeździć moim zdaniem sprawiła że funkcjonuje dziś tak jak widać (czyli zupełnie dobrze pamiętając rodzaj kontuzji)...
W sprawie meczu kilka komentarzy. Po pierwsze wypadek Krzyśka. Rzeczywiście pech niesamowity. Upadek niegroźny (właściwie można powiedziec uślizg), Krzysiek uderzył o bandę plecami, ale nie wyglądało to wcale na, jak się później okazało, złamanie
dwóch rąk 
Druga sprawa to Franków. Pozostawił po sobie najlepsze wrażenie, waleczny, dwa biegowe zwycięstwa... Zawiódł za to Jeleniewski. Te trzy defekty wg. mnie były markowane, po prostu po dobrym wyjściu ze startu walczył (2,3,2), po przegranym starcie pasował i zjeżdżał spokojnie na murawę stadionu...
Co do pozostałych wydarzeń na stadionie to nie komentuję, mnie interesuje żużel, a nie przepychanki lubelsko - rzeszowskie...
P.s. Skąd Wy macie takie info, jakoby Stal chciała Wam podkupic Kylmaekorpiego ???