TŻ Lublin - RKM Rybnik
-
Red_Bullet
- Posty: 14
- Rejestracja: 26 czerwca 2005, o 22:12
Jak nie urok to wiadomo co. Jak Jeleń z Piszczem szaleją to reszta nie jedzie, a dzisiaj Trumna coś pojechał, Stachyra też bardzo dobrze, Śledź klasyk no i Kus. Co jest się pytam? Powiem tylko tyle, ktoś się na forum głupio poczuje za to że się napinał przed ludźmi z Rybnika. Dalszy komentarz zbędny chyba...
-
Mtx
Tak. Proszę przeczytać moje posty. I wszystko jasne.Nadal czekamy na cud, kolego istred?No i ta cudowna taktyka trenera Stachyry,to genialne ustawienie zawodników...Sami by tego nie zrobili..Oczywiście śmieję się przez łzy.Smutne, ale prawdziwe.adamb pisze:Ktoś chce coś dodać do wcześniejszych postów ??????????![]()
![]()
-
zenek
Harry,Gawrzyk, Bartosch dziękujemy za wszystko.....
a co do meczu, mam wrażenie, że sędzia działał pod jakimś naciskiem...Dlaczego tak mało było roszenia toru??
Prze3cież jak tor był mokry to nasi zawodnicy "cos" jechali??
PS. Mógłby ktos napisać co się działo w parkingu po wykluczeniu Harrisa??
a co do meczu, mam wrażenie, że sędzia działał pod jakimś naciskiem...Dlaczego tak mało było roszenia toru??
PS. Mógłby ktos napisać co się działo w parkingu po wykluczeniu Harrisa??
Co za dziadostwo !!! Co to jeleń zapomniał jak się jeżdzi na torze ? wychowanek startuje tyle lat i 2 pkt ehhh... co to wogóle jest.
Panie Jarku daj sobie spokój z żużlem szkoda nerwów Pańskich.
Od kilkunastu lat następny mecz stoi pod wielkim zapytaniem czy iść na mecz.
Szkoda pięniędzy dawac na to dziadostwo, aż przypomnialo mi się spotkanie rok temu z Zieloną Górą ehhhhhhhhh.
Panie Jarku daj sobie spokój z żużlem szkoda nerwów Pańskich.
Od kilkunastu lat następny mecz stoi pod wielkim zapytaniem czy iść na mecz.
Szkoda pięniędzy dawac na to dziadostwo, aż przypomnialo mi się spotkanie rok temu z Zieloną Górą ehhhhhhhhh.
Otrzymaliśmy dzisiaj odpowiedz na pytanie gdzie jesteśmy. Odpowiedź brzmi - w dupie. Fakt faktem - mecz nam się nie ułozył od pierwszego biegu - ale nie mozna wszystkiego zrzucać na pecha. Ja chcę tylko wiedzieć jedno - CO ZA KRETYN ZADECYDOWAŠO DOSYPYWANIU GLINKI? Tego kogoś należy powiesić za jaja i powoli patroszyć, zeby dłużej cierpiał. Debilizm do kwadratu - mamy zawodników cienkich jak dupa węża, bez sprzętu i jeszcze robimy tor pod gości. Za takie coś płaci się II ligą. I skończmy juz chrzanić bzdety o naszych wychowankach, patriotyzmie i wypruwaniu flaków za swoje miasto. Szkoda tylko, ze nikt nie wyciąga wniosków z treningu gdzie było widać jak na dłoni ze nasi są bardzo wolni. A gdzie gwiazda Piszcz? Tak wszystko umie żeby generalny trening odpuszczać? Amatorszczyzna w każdym calu.
-
Mtx
Tutaj nie chodzi o Jelenia, bo raz na jakiś czas każdemu może się przytrafić "wpadka". Tutaj chodzi o Piszcza i Trumińskiego !!!.
Won na ławkę!!, Ci dwaj Panowie mieli już wiele szans od początku sezonu na przełamanie się, czy pokazanie, czy wręcz Przygotowanie sprzętowe!!.
A oni poprostu się śmieją i dalej jeżdzą jak jeżdzą, ponieważ miejsce pewne mają w składzie. Dalej tak być nie może!!.
Ten skład i II ligii chyba by nie zwojował.
Kto jest sprzętowo w miarę przygotowany ten jedzie = Śledź,Stachyra,
A reszta????
R.Klimek wracaj do zdrowia!!!
Won na ławkę!!, Ci dwaj Panowie mieli już wiele szans od początku sezonu na przełamanie się, czy pokazanie, czy wręcz Przygotowanie sprzętowe!!.
A oni poprostu się śmieją i dalej jeżdzą jak jeżdzą, ponieważ miejsce pewne mają w składzie. Dalej tak być nie może!!.
Ten skład i II ligii chyba by nie zwojował.
Kto jest sprzętowo w miarę przygotowany ten jedzie = Śledź,Stachyra,
A reszta????
R.Klimek wracaj do zdrowia!!!
Ostatnio zmieniony 27 maja 2007, o 19:41 przez janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Gelo pisze:Otrzymaliśmy dzisiaj odpowiedz na pytanie gdzie jesteśmy. Odpowiedź brzmi - w dupie. Fakt faktem - mecz nam się nie ułozył od pierwszego biegu - ale nie mozna wszystkiego zrzucać na pecha. Ja chcę tylko wiedzieć jedno - CO ZA KRETYN ZADECYDOWAŠO DOSYPYWANIU GLINKI?
Kolego nie zganiaj tutaj na tor!!!!!!!!!!
Tor jest równy dla Wszystkich. Kto jest profesjonalistą ten po prostu siada na motocykl i jedzie bez względu na warunki.
Jak widać Dzisiaj Gościom czy Ostrowianom tor nie przeszkadzał !!.
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1664
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
-
rysiek ochódzki
- Posty: 32
- Rejestracja: 21 września 2004, o 11:32
- Lokalizacja: w-wa/lublin
"kusz", no "kuÅ›", ale karwa, nie "kus" ! - to po pierwsze.
po drugie - po co ćwok-spiker mówi o tym, że w parkingu się leją - wiadomo, że zaraz ruszy cała horda mądrali,żeby zrobić oborę znad parkingu (gdzie są wtedy, kurwa, ochroniarze, żeby to bydło odsunąć). Przepaść cywilizacyjna...
po drugie - po co ćwok-spiker mówi o tym, że w parkingu się leją - wiadomo, że zaraz ruszy cała horda mądrali,żeby zrobić oborę znad parkingu (gdzie są wtedy, kurwa, ochroniarze, żeby to bydło odsunąć). Przepaść cywilizacyjna...
Skonczylismy z pieknymi porazkami. Teraz czas na brzydkie. Niestety, ale w tym momencie jestesmy murowanym kandydatem do spadku. Mialy byc zwyciestwa u siebie, a tu sie okazuje, ze i Rybnik za mocny. A przeciez jeszcze nie jezdzilismy z Gorzowem
Ja nie widze innego wyjscia jak sprowadzenie obcokrajowcow na Gniezno. W miejsce Truminskiego i Piszcza. Trzeba reagowac na to co sie dzieje, bo jak z Gnieznem przegramy, to juz z nikim nie wygramy.
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Najbardziej żal po tym meczu jest mi Jarosława Siwka. Starał się poskładać coś z niczego. Tylko to coś jedzie strasznie mizernie. Obawiam się, że po tym meczu pod względem finansów będzie katastrofa. Kolejny mecz już za tydzień, a frekwencja będzie pewnie na poziomie 1000-1500 osób. Dzisiaj wydaje mi się było ok. 2000-3000 ludzi.
Co do samego meczu widać było, że straciliśmy atut własnego toru. Goście byli spasowani od początku.
Śledź - pojechał na swoim poziomie, czyli jak na lidera zespołu przystało. Owszem to nie był to ten Rybka chociażby z meczu z Ostrowem.
Trumiński - wg mnie przed meczem mniej więcej tylu pkt od niego wymagano. Pojechał tyle na ile było go stać.
Stachyra - zdecydowanie na plus. Gdyby nie ten defekt z biegu 13 miałby 12 pkt w 6 startach, wg mnie bardzo dobry występ.
Piszcz - to już jest nie ten Tomek sprzed kilku lat. Widać wyraźnie, że sprzęt nie jedzie a dalej blokuje kolegę, który jest od niego szybszy.
Jeleniewski - największe rozczarowanie dzisiejszego meczu. Jeżeli będzie się tłumaczył sprzętem to się jeszcze bardziej skompromituje.
Klimek - pechowy występ w dzisiejszym meczu. Oby do następnej niedzieli się wykurował.
Kus - zdecydowanie na plus w dzisiejszym meczu. Wielkie brawa należą się młodemu Czechowi. Widać, że brakuje mu jazdy w przyszłości może być niezłym zawodnikiem.
Teoretycznie można jeszcze uniknąć ostatniego miejsca w tabeli, ale do tego potrzebne jest zwycięstwo w meczu z Gnieznem u nas jak i u nich.
Za wszelką cenę trzeba ściągnąć obcokrajowca na kolejne mecze.
Pozdrawiam
Co do samego meczu widać było, że straciliśmy atut własnego toru. Goście byli spasowani od początku.
Śledź - pojechał na swoim poziomie, czyli jak na lidera zespołu przystało. Owszem to nie był to ten Rybka chociażby z meczu z Ostrowem.
Trumiński - wg mnie przed meczem mniej więcej tylu pkt od niego wymagano. Pojechał tyle na ile było go stać.
Stachyra - zdecydowanie na plus. Gdyby nie ten defekt z biegu 13 miałby 12 pkt w 6 startach, wg mnie bardzo dobry występ.
Piszcz - to już jest nie ten Tomek sprzed kilku lat. Widać wyraźnie, że sprzęt nie jedzie a dalej blokuje kolegę, który jest od niego szybszy.
Jeleniewski - największe rozczarowanie dzisiejszego meczu. Jeżeli będzie się tłumaczył sprzętem to się jeszcze bardziej skompromituje.
Klimek - pechowy występ w dzisiejszym meczu. Oby do następnej niedzieli się wykurował.
Kus - zdecydowanie na plus w dzisiejszym meczu. Wielkie brawa należą się młodemu Czechowi. Widać, że brakuje mu jazdy w przyszłości może być niezłym zawodnikiem.
Teoretycznie można jeszcze uniknąć ostatniego miejsca w tabeli, ale do tego potrzebne jest zwycięstwo w meczu z Gnieznem u nas jak i u nich.
Za wszelką cenę trzeba ściągnąć obcokrajowca na kolejne mecze.
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
czy przypadkiem nie powtórzyliśmy dziś historii Zielonki z pierwszego meczu z Bydzią u siebie?
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
-
Mtx
Mecz kuriozalny, zwłaszcza pod względem sędziowania. Druchniak kładzie się na torze przez nikogo nie atakowany, jadąc na czwartej pozycji i sędzia zarządza powtórkę w pełnym składzie. Poważnyj wsadza Śledzia w płot - dosłownie - i nie dostaje nawet ostrzeżenia. Na stadionie nic nie widać od kurzu, a odwołuje się polewaczkę. Polewaczka zaś leje wszystko, oprócz środka toru, którym jeżdżą zawodnicy. Klimek nie wyjeżdża do biegu w 3-osobowym składzie, bo cyt. "zdarł naskórek". Spiker zaś informuje wcześniej, że powodem jest skasowany motocykl - i nie można pożyczyć od kolegi z zespołu, żeby przepyrkać i dowieźć PEWNY 1 punkt lub ewentualnie więcej.
Tyle, jeśli chodzi o kurioza. Reszta to już mizeria naszych zawodników. Trumiński z 6 punktami u siebie nie był dla mnie zaskoczeniem, bo cieniuje od początku, z jednym wyjątkiem w postaci meczu w Gdańsku. Ale 2 punkty Jelenia i 1 Piszcza U SIEBIE to dla mnie totalne zaskoczenie.
Niestety nie mam już wątpliwości, kto w tym roku opuści I ligę. Brutalnie objawiła się prawda: do zabawy w żużel zapał nie wystarczy. Potrzebne są pieniądze.
Tyle, jeśli chodzi o kurioza. Reszta to już mizeria naszych zawodników. Trumiński z 6 punktami u siebie nie był dla mnie zaskoczeniem, bo cieniuje od początku, z jednym wyjątkiem w postaci meczu w Gdańsku. Ale 2 punkty Jelenia i 1 Piszcza U SIEBIE to dla mnie totalne zaskoczenie.
Niestety nie mam już wątpliwości, kto w tym roku opuści I ligę. Brutalnie objawiła się prawda: do zabawy w żużel zapał nie wystarczy. Potrzebne są pieniądze.