Zakładając, że sytuacja BZ jest bezpieczna, teraz dogadując się z Bewleyem wysyłamy sygnał zarówno do Lindgrena, jak i do Woryny, że żegnają się z Motorem po tym sezonie, bo jeszcze może wskoczyć Cierniak na miejsce jednego i drugiego. Ryzykowne poczynanie biorąc pod uwagę morale. Natomiast, gdyby sytuacja BZ nie była bezpieczna, to chyba nikomu nie trzeba mówić, dlaczego to niepokojąco brzmi.
Torsen pisze:Milionerzy, a na rozmowy kontraktowe oklejonymi busami jeżdżą? Nigdy tego nie pojmę.
A potem dziennikarze są najgorsi, jak widzą takie rzeczy i piszą o rozmowach czy dogadaniu się po 1-2 kolejce ligowej :)