Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#226 Postautor: harry » 19 kwietnia 2009, o 22:15

Lumpproletariacki pisze:
Erwin pisze:Czy nie widziałeś, że Jaca celowo zwalniał na wyjściach z łuków by pomóc Klimkowi (uniemozliwiając przeciwnikowi atak po zewnetrznej) ?


Właśnie, do tego wykonał gest a la Jurek Mordel - "wstrzymaj konia Rafał" i ładnie poczekał blokując szeroką 8) Jeżeli chodzi o czytanie przez niego forum, to jeżeli ma tak zajebiście silną psychikę to jak najbardziej popieram, ale jeżeli nie to nic dobrego z tego raczej nie wyniknie

Właściwie to sam sobie odpowiedziałeś. Czyta forum. I co? Jest lepiej czy gorzej?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5774
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#227 Postautor: papi » 19 kwietnia 2009, o 22:15

Erwin pisze:Czy nie widziałeś, że Jaca celowo zwalniał na wyjściach z łuków by pomóc Klimkowi (uniemozliwiając przeciwnikowi atak po zewnetrznej) ? :shock:

moze i masz racje, ale w pewnym momencie mial juz tak duza przewage, ze nie spodziewalem sie w tym biegu emocji, tym bardziej ze mecz byl juz raczej rozstrzygniety

@harry, a czy ja go oceniam? Nie napisalem, ze jest liderem, albo ze sie nie nadaje, ale ze brak mu kondycji to chyba kazdy widzi.

moko
Posty: 144
Rejestracja: 13 sierpnia 2007, o 09:52

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#228 Postautor: moko » 19 kwietnia 2009, o 22:16

WBA pisze:
moko pisze:
Jak się cieszę że Jacek R. czyta to forum. Po pierwsze gratuluję kompletu na bardzo słabym przeciwniku. Po drugie nie siedziałem nigdy na motocyklu ale widzę że zima kiepsko przepracowana. Po trzecie proszę Jacka R. o swoje typy co do zdobyczy punktowej na wyjazdach np. Łódź, Piła, Miszkolc. Po czwarte wam już raczej nie wypada przegrać u siebie.


Jak ja lubie te wytarte slogany :)
Kto dotrwał do końca ten miał dowód na bieżące info z forum: Jaca jadąc "w rundzie honorowej" wymownie pokazywał bicepsy i kiwał głową na znakkk, że "poprawił" w 2 tyg. kodycję


Widocznie czuły punkt Jacka R. został ugodzony. Pażywiom uwidzim.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#229 Postautor: harry » 19 kwietnia 2009, o 22:20

papi pisze:@harry, a czy ja go oceniam? Nie napisalem, ze jest liderem, albo ze sie nie nadaje, ale ze brak mu kondycji to chyba kazdy widzi.

OK. Niech w takim razie wszyscy nasi zawodnicy mają taką kondycję, ale niech przywożą komplety i awans bez problemu.
P.S. "Brak mu kondycji" - to jest ocena.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 666
Wiek: 38
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#230 Postautor: Erwin » 19 kwietnia 2009, o 22:26

papi pisze:moze i masz racje, ale w pewnym momencie mial juz tak duza przewage, ze nie spodziewalem sie w tym biegu emocji, tym bardziej ze mecz byl juz raczej rozstrzygniety


nawet jeżeli miał dużą przewagę, nawet jeżeli mecz był rozstrzygnięty to warto trenować jazdę parą. Szczególnie z juniorem, to może być ważna umiejętność w meczu z silniejszym zespołem.

Awatar użytkownika
Lumpproletariacki
Szkółkowicz
Posty: 200
Rejestracja: 19 listopada 2007, o 20:03

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#231 Postautor: Lumpproletariacki » 19 kwietnia 2009, o 22:28

harry pisze:
Lumpproletariacki pisze:
Erwin pisze:Czy nie widziałeś, że Jaca celowo zwalniał na wyjściach z łuków by pomóc Klimkowi (uniemozliwiając przeciwnikowi atak po zewnetrznej) ?


Właśnie, do tego wykonał gest a la Jurek Mordel - "wstrzymaj konia Rafał" i ładnie poczekał blokując szeroką 8) Jeżeli chodzi o czytanie przez niego forum, to jeżeli ma tak zajebiście silną psychikę to jak najbardziej popieram, ale jeżeli nie to nic dobrego z tego raczej nie wyniknie

Właściwie to sam sobie odpowiedziałeś. Czyta forum. I co? Jest lepiej czy gorzej?


Wszyscy znamy odpowiedź na to pytanie. Jednak kolejna tzw. wpadka jak w meczu z Łodzią, zdobycie (np. w Rawiczu) mniej punktów niż wszyscy zakładamy etc. rodzą kolejne negatywne opinie. Jeżeli nie ma silnej psychiki tak jak pisałem, to pojawia się frustracja czy coś tam coś tam innego i zbyt duża presja. Nawet jeżeli słabszy występ nie będzie jego winą to wiadomo, że nie każdy to zrozumie. Choć, jak widać, nawet zdobycie kompletu punktów nie przyczynia się do wyrażenia bardziej pochlebnych opinii

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#232 Postautor: harry » 19 kwietnia 2009, o 22:35

Lumpproletariacki pisze: Choć, jak widać, nawet zdobycie kompletu punktów nie przyczynia się do wyrażenia bardziej pochlebnych opinii

No tak, szczególnie, ze jeszcze kilku wielbicieli ( np janek) jeszcze się po nim nie przejechało dzisiaj za braki kondycyjne i ogólnie kiepska jazdę 8) :lol: :twisted: :wink:
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#233 Postautor: Mars » 19 kwietnia 2009, o 22:39

No nie panowie a z kim ten Jacek mial dzisiaj przegrywac??? ten Miszkolc to istni amatorzy , na podstawie tego meczu niema nawet co oceniac zawodnikow , czasy pokazuja ile moga. Poczekajmy spokojnie do meczu na wyjeżdzie.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych :lol: :lol:

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#234 Postautor: grzesieck » 19 kwietnia 2009, o 22:39

a to moze jeszcze ja sie po Jacku przejade, po meczu z Lodzia nic nie pisalem, wiec teraz mi wolno :D

fatalny kevlar
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Boobi
Senior
Posty: 775
Wiek: 34
Rejestracja: 13 czerwca 2007, o 19:51

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#235 Postautor: Boobi » 19 kwietnia 2009, o 22:41

zdzichowy 8)
"Życie to jazda"

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#236 Postautor: mustafa » 19 kwietnia 2009, o 22:41

Mars pisze:czasy pokazuja ile moga.


A może czasy związane są również z przygotowaniem toru, i tor był inny niż z Łodzią?

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8643
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#237 Postautor: Cooper » 19 kwietnia 2009, o 22:42

To na wstepie: Pozdrawiam Panie Jacku:)

No i zaczne moze wlasnie od tego, ze dzis poza pierwszym swoim startem (przegrany start z Tomkiem) Jacek byl po prostu nielapany i o to chodzi. A w jednym z biegow start po prostu e-ligowy, dwie dlugosci motocykla na wejsciu w luk. Brawo. Na trasie tez widac pozytywne zmiany, fajnie sie ogladalo jazde z Rafalem. Okazalo sie tez, ze zestawienie par w popularna familiade przynosi zaskakujaco dobry efekt:)
Tomek (Rempala, nie Suchanek) bedzie mocnym punktem u nas na torze, jeszcze mi czegos brakuje w jego jezdzie, ale dzis po pierwszym biegu zastanawialismy sie z meesha czy idzie na "kotleta" (Tomek, nie meesha) 8) Nie tym razem to w nastepnym, poprosze w Rawiczu najlepiej:)
Kirila bym pochwalil, gdyby w trzech startach zrobil 6+3, niestety pod tasma nie ma szans nawet ze Sternikiem, dopoki sie to choc troche nie poprawi to bedzie efektownie, ale nie efektywnie. A dodatku za bardzo pachnie gipsem.
Rysiek jest spoko, choc nie byl to debiut a'la Kylmakorpi, a szkoda, bo przydalby sie zagraniczny pewniak. Ale mi sie podoba, bo powloczy noga troche jak Franek:)
Niby jest nim Messing, ale przekona mnie dopiero jak pojedzie cos w granicach dwufrowki w Rawiczu.
Mlody Messing zaskoczyl fajnie, ale ja stawialbym na Rafala. Szkoda ze moim zdaniem widac troszke niedociagniecia kondycyjne-a moze w technice jazdy(?) bo byloby jeszcze skuteczniej. Ale podoba mi sie to, ze Rafal mysli na torze i nie boi sie walki.
Tomicek jezdzil zbyt krotko, zeby go oceniac:D
Brawo dla trenera za "nos" i umiejetne operowanie skladem, choc przyznam, ze na poczatku bylem zly za sklad 14 biegu (powinnismy wlaczyc o jak najwyzszy wynik), ale okazalo sie, ze gowno sie znam:) No i ta akcja Kirila i Rafala.

Zauwazylem tez poprawe w kwestii muzyki (szczegolnie przed rozpoczeciem meczu - bo pozniej np. przerobka :We are the champions to chyba jakas pomylka) i nie rozumiem zupelnie glupich okrzykow "wylaczcie glosniki", bo nie kazdy przychodzi na stadion by po raz 20 uslyszec "Richard Hoooool Richard" itp.:) Muzyka i doping powinny isc w parze, bo i jedno i drugie w nadmiarze szkodzi atmosferze.

Pojawily sie tez zajebiscie kolekcjonerskie koszulki "Redstar KMZ":)

Swoja droga do wyplaty 71 punktow:)
Ostatnio zmieniony 19 kwietnia 2009, o 22:48 przez Cooper, łącznie zmieniany 1 raz.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2752
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#238 Postautor: GIGI » 19 kwietnia 2009, o 22:44

Ostatnio nie zagladam czesto na forum ale to tylko dlatego ze nie chce mi sie filtrowac postow dzieci. Zauwazylem ze tych ostatnio jest mnostwo. Mam propozycje!! Ja wam sponsoruje lody( nie w ruchomym waflu) a wy przestajecie pisac na forum. Co wy na to??

Co to jest zespol?? Po co nam Pedersen jak bedzie zobywal 18 p-ktow w meczu jak reszta przywiezie po 2-3 pkty??Trzeba uczyc mlodziez jezdzic w meczu a nie tylko na treningu. Nauczcie sie czytac miedzy wierszami a nie tylko to co wygrawerowane jest tlustym drukiem. Pamietacie wielkiego profesora ?? Pamietacie mecze kiedy nawet samego zawodnika bez motoru(czyt. wolnego) holowal na 5:1?? To jest sztuka a nie tylko gnaj do przodu a to co za toba to mam w dupie.

Pozdrowiena dla rozumujacych inaczej ;)

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#239 Postautor: grzesieck » 19 kwietnia 2009, o 22:49

GIGI pisze: Pamietacie wielkiego profesora ?? Pamietacie mecze kiedy nawet samego zawodnika bez motoru(czyt. wolnego) holowal na 5:1?? To jest sztuka a nie tylko gnaj do przodu a to co za toba to mam w dupie.


przepraszam bardzo, ale to jest o Nielsenie? :lol:
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2752
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#240 Postautor: GIGI » 19 kwietnia 2009, o 22:51

hmm ;) a o nim to nie pomyslalem;) ;) ;) :) ;)

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#241 Postautor: auganoff » 19 kwietnia 2009, o 22:55

harry pisze:
Lumpproletariacki pisze: Choć, jak widać, nawet zdobycie kompletu punktów nie przyczynia się do wyrażenia bardziej pochlebnych opinii

No tak, szczególnie, ze jeszcze kilku wielbicieli ( np janek) jeszcze się po nim nie przejechało dzisiaj za braki kondycyjne i ogólnie kiepska jazdę 8) :lol: :twisted: :wink:


Harry zlituj sie. Sam niedawno napisales posta, ze Jacek trenuje, pracuje nad motorami, bo oczywiscie kondycji w 2 tygodnie nie zrobi, ale moze tak zmienic ustawienia, ze bedzie mu sie latwiej jechalo. A teraz go bronisz, tak jakby klopoty z kondycja byly wymyslem paru kobicow. Nie wspominajac, ze o brakach kondycyjnych naszych w meczu z Lodzia mowili tez Rutecki i Messing.
Zycze Jackowi dobrze, zrobil co do niego nalezalo, ale po co propaganda?

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#242 Postautor: harry » 19 kwietnia 2009, o 23:05

Ale on sam się dzisiaj obronił. Ja tylko to wykorzystuję :twisted:
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Dobromir
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 16 marca 2003, o 10:46
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#243 Postautor: Dobromir » 19 kwietnia 2009, o 23:08

Wynik pokazał, że wyciągneliśmy wnioski z meczu z Orłem ale też nie oszukujmy się Miszkolc jest cieniutki na wyjazdach. Wydaje mi się, że tym składem powinniśmy u siebie wszystko wygrać raczej bez problemów, ale wyjazdy to już inna bajka niestety. Jeśli chodzi o zawodników to:

J. Rempała - zrobil to co można było od niego oczekiwać w meczu z Miszkolcem, noi widać, że styl jazdy już o wiele lepszy choć w ostatnim biegu Własow prawie go objechał.

T Rempala - niby ok ale jakoś bez błysku obawiam się o jego formę na wyjazdach.

Hall - pozytywne zaskoczenie, bardzo ładnie się do toru dopasował, nie będzie pewnie trzaskal kompletów ale te 8-10 powinien robić. Ciekawe co pokaże w Rawiczu licze na 8pkt

Filinow - no niestety mimo że się stara, agresywnie jeździ to jak narazie co najwyżej nr 16.

A. Messing - kolejny ładny meczyk, niezłe starty, niezłe rozegranie 1 łuku jak narazie chyba najwieksze zaskoczenie in plus. Oby tak samo było na wyjazdach

Klimek - całkiem ładny występ szkoda tylko tej straconej pozycji z Hauzingerem

J. Messing - także duże zaskoczenie, ten chlopak się jeszcze w tym sezoni rozjeździ i możemy mieć niezłą pare juniorską.

Tomicek - dla mnie podobnie jak Filinow co najwyżej rezerwa

Speedway Fan
Senior
Posty: 864
Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#244 Postautor: Speedway Fan » 19 kwietnia 2009, o 23:19

Oczywiście tym wszystkim "znawcom" nie przejdzie przez gardło twierdzenie, że Jacek Rempała był najlepszym zawodnikiem meczu, tylko będą gadać, że nadal wolny i brak siły w rękach.

Wypowiem sie ja znawca :D
Nie kazdy jest taki, ze po slabym meczu wiesza psy na zawodniku, a jak zrobi w nastepnym nawet komplet to beda skakac do gory z radosci.
Taki wynik powinien robic w kazdym meczu. Jezeli w nastepnych meczach bedzie robil podobne wyniki to zacznie sie zmieniac zdanie o nim.
Dzisiaj zrobil to co do niego nalezy i oby tak dalej.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8643
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#245 Postautor: Cooper » 19 kwietnia 2009, o 23:24

Tak naprawde, to bez 14 punktow Jacka tez bysmy dzis wygrali, wiec w ogole nie jest nam on potrzebny 8) :lol: :wink:

A tak bardziej serio, to jak dla mnie Jacek moze robic i 8-10 punktow zamiast 15, jesli bedziemy wygrywac, a on bedzie stale trzymal reke na pulsie jezeli chodzi o innych zawodnikow, szczegolnie na wyjazdach. A w takim Rawiczu czy Krosnie wszyscy beda potrzebowali wskazowek i szybkich reakcji w parkingu.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#246 Postautor: $korzen$ » 19 kwietnia 2009, o 23:26

Z Jackiem to wyluzujcie.. bez podpalania. Zobaczymy co teraz na wyjezdzie pokaze, dopiero bedzie mozna wyciagac wieksze wnioski. No i Richi Hall, moj nowy idol na ten sezon.. milo bylo popatrzec jak chodzi po szerokiej 8)

vaikai
Szkółkowicz
Posty: 163
Rejestracja: 10 lipca 2007, o 11:01

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#247 Postautor: vaikai » 19 kwietnia 2009, o 23:29

Ja jestem ciekawy jak co ze sprzętem A.Messinga. W ostatnim wyścigu w pewnym momencie zaczął zwalniać, potem na drugim wirażu (bodajże 3 okrążenie, nie pamiętam) podniosło mu koło a pod sam koniec wyścigu walczył z motorem, aby dowieźć ten 1 punkt...

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#249 Postautor: Sledzio » 19 kwietnia 2009, o 23:49

Cieszę się z wygranej tym bardziej że aż półtora roku trzeba było czekać, niech piłkarze biorą przykład jak się drużyny powinno lać :) oczywiście bramkowo.
Hall - Jak na pierwsze oko nic szczególnego nie pokazał
Filinow - Waleczny dać mu sprzęt Golloba.
J.T. Rempałowie - Widać poprawę, oby już tylko do przodu
A.Messing - Mamy lidera :)
J.Messing - Ok
Klimek - w miare, szkoda głupiego błędu w 6 biegu ale akcja w 14 biegu WYBACZAM
Tomicek - Wolny
Kibice - nie odwrócili się od drużyny po przegranej w 1 kolejce duży +
Muzyka - ok oby takie hity dalej - broń Boże Doda Mandaryna Fell itp.

Co do meczu z Rawiczem trzeba w miejsce filinowa Howe sprowadzić no i niech K.Baran wraca i jedziemy po 2 pkt.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lublin-Miskolc, 19.04.2009 r., godz. 15

#250 Postautor: bkapusta » 20 kwietnia 2009, o 07:26

To ja tak od siebie:

- przydaloby sie pokombinowac z parkingiem bo sie cholera ciasno robi :P A wyjechac po meczu trudniej jak w latach 90tych :P

- strasznie sie kurzylo! :)

- mecz deko nudny :P zgodnie z nowa swiecka tradycja co mecz przyprowadzam kogos ze soba, przywiozlem z wawy dwie osoby i generalnie im sie podobaly ale momentami kibicowali Wegrom bo im deko brakowalo emocji :)

---

Co do zawodnikow: widac, ze sie rozjezdzaja. Poprawiaja sprzet. Wiekszych zastrzezen raczej nie mam bo zwyciestwo wysokie i bezproblemowe. Nasz kozak musi poprawic sprzet i chyba beda z niego ludzie. Jak wroci Baran i bedzie Howe u siebie mamy wszystko wygrane, a i wyjazdy moga byc bardzo szczesliwe :) Messing i Jacek zczynaja wygladac na tegorocznych pewniakow.

Jonas Messing calkiem fajnie ale zastanawiam sie jakby pojechaly inne nasze juniorskie gwiazdy...

Panie Jacku poniewaz czyta Pan forum to ja poprosze piwo za stanowcza obrone po meczu z Lodzia :)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.