Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2276 Postautor: Hela » 31 sierpnia 2010, o 17:02

niespokojny pisze:
sting126 pisze:
Ad. 1. Nie byl gotowy w godzinie rozpoczecia meczu. A to mozna karac.
Ad. 2. Chodzi o wiele innych kwestii, poza tym u nas ten problem jest nagminny - pewne sprawy powtarzaja sie co mecz. Kilka urzadzen jest stale niesprawnych i nie ma woli by zmienic ten stan rzeczy.
Ad. 3. Dzialo sie w czasie meczu. Do kabiny sedziego podczas zawodow nie ma wstepu nikt - wpuszczone zostaly postronne osoby. Po zawodach wpuszczono do parkingu ludzi, ktorych nie powinno tam byc, takze dzieci.
Ad. 4. Nie komentuje.


ad do ad 2. To on jest u nas co mecz ze ten problem stal sie dla niego nagminny? Suma sumarum nie zmienia to faktu ze sedzia jest ch... :lol: . Szkoda o tym pisac, bo jest to zwykla proba zemsty megalomana z Rybnika za to ze paru kibicow go wygwizdalo i skrytykowalo w niewybrednych slowach.

I jeszcze do Ad3. Przeciez bilety Vip uprawniaja do wejscia do parku maszyn po meczu wiec o wtf o co kaman? A ze kabina sedziego i spikera sa polaczone, a przychodza osoby po odobior nagrod... A co ja sie tam bede produkowal :lol: .



ad do ad 2 do ad 2 8)
Sędzia nie musi być co mecz na stadionie aby mieć wiedzę co się działo na poprzednich zawodach. Istnieje coś takiego jak książka toru, gdzie opisywane są zawody własnie od tej strony - czyli problemy z torem, problemy z tasmą, ze światłami, z obsługą czy z całą resztą. Po zawodach sędzia wpisuje tam co ma zostać poprawione i zdaje relacje z tego czy poprzednie zalecenia sędziego zostały wykonane. Jeśli nie są - wtedy klub może dostać karę. I pewnie o to Stingowi chodzi.

ad 3 do ad3
I to jest błąd klubu. Do parkingu nie prawa wstępu nikt oprócz osób funkcyjnych i w określonej liczbie ludzi z zespołów. Takie osoby muszą być odpowiednio zonaczone, mieć identyfikatory itp. Nikt inny nie może tam wchodzić, oczywiście do odpowiedniego czasu. Koniec i kropka.

Co do kabiny to również masz błędne zdanie. Kabina sędziego jest za kabiną spikera, jest za kolejnymi drzwiami. Kibice wchodzący do spikera nie stanowią problemu. Problemem opisanym przez Wojaczka był wjazd do kabiny postronnych osób - do kabiny sędziego - po pokonaniu dwóch drzwi.

W sprawie kiibiców to chyba chodzi o wywiad Karola. Podburzanie ludzi, czy coś w tym stylu. Pod to chyba można to podciągnać.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2277 Postautor: jerry78 » 31 sierpnia 2010, o 17:15

Stingu, a czy wiadomo coś w klubie czy ten wniosek Wojaczka o ukaranie klubu będzie w ogóle rozpatrywany przez PZM czy GKSŻ ewentualnie kiedy?

Awatar użytkownika
sting126
Senior
Posty: 929
Rejestracja: 3 września 2009, o 21:41

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2278 Postautor: sting126 » 1 września 2010, o 11:21

Hela wszystko ladnie opisala takze juz nic nie trzeba uzupelniac. A co do tego kiedy rozstrzygnie sie ta sprawa - nie mam pojecia.
Czas na zmiany :]

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7685
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2279 Postautor: kibicLBN » 1 września 2010, o 12:40

Karol Baran pisze:- Mam nadzieję, że sportowe ambicje im pozostały i będą walczyli o wygraną z Łodzią. My jednak nie powinniśmy liczyć na Ostrów. Walczymy o awans i tak się już rozpędziliśmy, że musimy wygrywać wszystkie mecze do samego końca. I jeżeli będziemy musieli wygrać w Łodzi, to jestem przekonany, że tam wygramy. [....]
- Przyjadę, bo jeżeli awansujemy, to awansujemy razem. Jako zespół. Nawet jeżeli akurat w niedzielnym meczu nie mogę wystąpić.

Ciekawa wypowiedź jak na Karola, choć nie wiadomo czy do końca szczera. Nawet wynik nie jest mu obojętny ;) Nie mniej użył takich słów jakich powinien i chyba w końcu jest mobilizacja.

http://www.kurierlubelski.pl/sport/3012 ... ,id,t.html
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2280 Postautor: Torsen » 1 września 2010, o 12:55

Premia za awans czyni cuda i zmienia wszystkich żużlowców w ideowców zatroskanych o losy klubu i drużyny.

Awatar użytkownika
mlody26
Junior
Posty: 389
Rejestracja: 15 lipca 2010, o 22:29

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2281 Postautor: mlody26 » 1 września 2010, o 14:18

a to ta premia jakaś super duża że zmienia zawodników? :lol: ile? więcej niż 100k? mi się wydaje, że trochę mniej :lol:
Tak się składa, że Karol bardzo pomaga zawodnikom. Często udziela rad Tadziowi i nie tylko, TR też się słucha i pyta Karola, jakie ustawienia, umawia się jak jechać. i Takie rzeczy właśnie motywują drużyne...wiem co mówie i nie gadaj, że jakaś premia zmienia człowieka.
chyba, że to ironia jakaś :wink:

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7685
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2282 Postautor: kibicLBN » 1 września 2010, o 14:41

oj przecież wiemy co głównie siedzi w tej Torsena głowie :twisted: $$$
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2452
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2283 Postautor: Hayden » 1 września 2010, o 14:47

mlody26 pisze: więcej niż 100k? mi się wydaje, że trochę mniej :lol:



Wroble cwierkaja, ze 75k ;)
Motor mocny

Awatar użytkownika
rAdEk23
Junior
Posty: 434
Wiek: 35
Rejestracja: 20 października 2006, o 18:47
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2284 Postautor: rAdEk23 » 21 września 2010, o 17:47

Sipma Lublin :D :D :D

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2285 Postautor: Manitou » 22 października 2010, o 15:02

Wywiad z Puzonem ze speedway.info

Data urodzenia: 25 maja 1978 rok
Miejsce urodzenia: Golub- Dobrzyń
Obecny klub: KMŻ Lublin
Poprzednie kluby: Apator, Adriana Toruń; ŁTŻ Łódź, GTŻ Grudziądz

1. Jak oceniasz sezon 2010 we własnym wykonaniu?

Bardzo pozytywnie oceniam miniony sezon. Forma została odbudowana, więc myślę, że plan został wykonany w 100%. Szczególnie cieszy mnie, że
odjechałem go cało i zdrowo.

2. Który mecz z minionego sezonu zaliczysz do najmniej udany, a który do najbardziej udanych?

Na pewno najmniej udany mecz to ten na początku sezonu w Opolu. Bardzo szybko o nim zapomniałem, wyciągnąłem z niego odpowiednie wnioski i reszta była już OK. Nie pamiętam tak szczegółowo, który mecz mógłby być najbardziej udany. W tym sezonie było dla mnie wiele meczy udanych, a szczególnie te, w
których robiłem powyżej 10 punktów.

3. Jak zamierzasz spędzić żużlowe wakacje?

Zamierzam w pełni się zrelaksować. Na początek wyjeżdżam do USA. Później się zobaczy co dalej się urodzi.

4. Jakie cele stawiasz sobie na następny sezon?

Szczerze przyznam, że ciężko mi o tym w tej chwili myśleć. Jeszcze nie opadły ze mnie emocje po ostatnim sezonie. Na razie nie stawiam sobie żadnych konkretnych celów. Na pewno życzę sobie, żeby przyszły sezon był równie udany.

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2452
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2286 Postautor: Hayden » 22 października 2010, o 15:09

Manitou pisze:Na pewno życzę sobie, żeby przyszły sezon był równie udany.



No to zostaje u nas ;)
Motor mocny

Awatar użytkownika
rAdEk23
Junior
Posty: 434
Wiek: 35
Rejestracja: 20 października 2006, o 18:47
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2287 Postautor: rAdEk23 » 22 października 2010, o 18:30

A to jakaś gwarancja że sezon będzie udany :lol: ? bo nie wydaje mi się co najwyżej może mieć lepsze warunki jazdy niż w innych klubach.
Sipma Lublin :D :D :D

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2288 Postautor: Torsen » 22 października 2010, o 18:37

Manitou pisze:Bardzo pozytywnie oceniam miniony sezon. Forma została odbudowana, więc myślę, że plan został wykonany w 100%.
To pewnie trochę czepialstwo z mojej strony, ale wypowiedź ta pokazuje hierarchię celów, jakie stawiają sobie żużlowcy. Gdzie w tym wszystkim są cele klubu, w którym startują? "Bardzo pozytywny sezon"? "Plan wykonany w 100%"? Niezręczne to trochę. I niezależnie od tłumaczeń, że chodziło o jego prywatne cele - zapewne prawdziwe. Wśród prywatnych celów nie było awansu, wynik drużyny jest sprawą wtórną i nie zaburza nikomu spokoju: ani tym, którzy jechali dobrze i są zadowoleni ze swojej postawy, ani tym, którzy jechali źle - bo ci martwią się tylko o swoją (szeroko pojętą, bo nie tylko sportową) formę.

keram
Szkółkowicz
Posty: 189
Rejestracja: 16 czerwca 2006, o 08:29
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2289 Postautor: keram » 22 października 2010, o 20:12

I bardzo dobrze, że swoje cele zrealizował. Co ma powiedzieć, że jeździł dobrze, ale z awansu nici. Wykonał wszystko ze swojej strony, a że inni zawiedli to miał za nich co zrobić. Gorzej jak by powiedział, że tylko odwalił sezon bez jakiś celów. Ludzie którzy sobie stawiają jakieś cele są na pewno ambitni, a takich nam w drużynie trzeba.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2290 Postautor: Torsen » 22 października 2010, o 23:49

Chodzi o to, że jest najwyraźniej zadowolony, mimo że drużyna pozostała w czarnej dupie.
Wiem, że dobrze jechał, ale jeśli jest zadowolony, to znaczy, że w tym sezonie chodziło tylko o indywidualne odbudowanie się, a nie o wynik drużyny - co generalnie potwierdza moją opinię, że żużlowcy to egoiści.

zombie
Szkółkowicz
Posty: 181
Rejestracja: 15 czerwca 2010, o 17:49

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2291 Postautor: zombie » 23 października 2010, o 01:28

a co ma poweidziec? ze nie spelnil planu w 100% bo klub nie awansowal?
puzon ciagnal wynik w kazdym meczu wiec dlaczego ma nei byc spelniony?

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2452
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2292 Postautor: Hayden » 23 października 2010, o 10:21

zombie pisze:a co ma poweidziec?


Ze jest tylko czlowiekiem 8).
Motor mocny

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2293 Postautor: Gelo » 23 października 2010, o 10:40

zombie pisze:a co ma poweidziec? ze nie spelnil planu w 100% bo klub nie awansowal?
puzon ciagnal wynik w kazdym meczu wiec dlaczego ma nei byc spelniony?

Np. - ze plan został wykonany w 90 procentach, bo indywidualnie było dobrze ale nie udało sie awansowac do 1 ligi. Ale czego wymagac - Puzon dosc ochoczo i otwarcie w wywiadach podkresla po co jezdzi na żużlu. "Mamona moim bogiem" - w co drugim zdaniu.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2294 Postautor: Lublin_Fan » 23 października 2010, o 11:41

Proponowalbym rozliczac go za punkty a nie czepiac sie pojedynczych slow. Jak sie ktos chce do kogos przyjebac to zawsze powod znajdzie :?

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2295 Postautor: istred » 23 października 2010, o 12:10

Żużel to sport drużynowy i oprócz celów indywidualnych zawodnik powinien mieć ambicje drużynowe, takie jak na przykład awans.
Nie powinien na każdym kroku podkreślać jaki to był udany sezon skoro drużyna przegrała awans w dwóch podejściach.

O ile Puzona lubię i uważam, że był on zdecydowanym liderem drużyny, to uważam też, że takie wypowiedzi - nawet właśnie jako lidera drużyny - są nie na miejscu, bo wychodzi, że liczy się TYLKO kasa, a sukces drużyny go nie interesuje.

Mam nadzieję, że w tym sezonie będą ustalone takie warunki w kontraktach, że cele zawodników będą tożsame z celem drużyny.

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2752
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2296 Postautor: GIGI » 23 października 2010, o 12:18

Jasne bo przecież żużlowcy mają tysiąc innych żródeł dochodów. A żużel to tylko dla przyjemności. Ja bym słowa Mariusza zinterpretował inaczej. Żużel to moja praca którą staram się wykonywać najlepiej jak potrafię i już.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2297 Postautor: istred » 23 października 2010, o 12:21

Żużlowcy jeżdżą dla kasy i z tym przecież nikt nie dyskutuje.
Ale czy ambitny zawodnik nie ma też celów sportowych?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2298 Postautor: Gelo » 23 października 2010, o 12:37

żuzlowcy jako sportowcy przede wszystkim jeżdżą dla kibiców. Nie wszyscy jednak chcą się z tą myslą pogodzić. Puzon, ktorego też lubię za czesto podkresla to, co wszyscy wiedzą.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2299 Postautor: Davv » 23 października 2010, o 13:26

Dla kibiców to można co najwyżej przejechać się na jednym kole, ewentualnie pokręcić bączki. To co robi na torze w czasie biegu, robi przede wszystkim dla siebie. Rozumiem, że kibice utożsamiają się z drużyną, zawodnicy pewnie też w jakiś sposób, ale nie popadałbym w skrajności. Choćby Puzon się zesrał i zrobiłe we wszyskich meczach KMŻ-ta komplety to i tak nic dla drużyny by nie dało. Zapytali go jak ocenia sezon we własnym wykonaniu - odpowiedział tak jak powinien. Mariusz miał konkretne pytanie i odpowiedział na nie. To tak jak by do Was przyszedł ktoś i zapytał: Jak Ci minął rok? - No jestem zadowolony, urodziło mi się dziecko, dostałem podwyżkę, szkoda tylko, że moja firma nie wygrała przetargu na budowę stadionu w Lublinie.
Trochę mniej fanatyzmu...

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5293
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2300 Postautor: tezetomaniak » 23 października 2010, o 13:45

Gelo pisze:żuzlowcy jako sportowcy przede wszystkim jeżdżą dla kibiców.


muzycy tez graja przede wszystkim dla publiczności, a biorą kase za bilety na koncert ! a to kutwy ! :lol: