A piszę to do tych, którzy lubią sobie merytorycznie podyskutować a nie są pieniaczami. To co piszę, to jedynie fakty a nie moje wymysły.
Gratuluje zatem, tylko kogo obchodzą takie litanie. Po pierwsze Ci którzy znają się na żużlu - statystyki mają w jednym palcu, wiec po co ich uświadamiać i to w formie encyklopedycznej. Po drugie skróć formy, bo to co chcesz przekazać jak rozumiem tym mniej obeznanym - rozmywa się w potoku słów. Każdy nawet średnio myślący małolat czyta tylko dwa pierwsze wersy Twoich wpisów. Wiec mentorska rola bierze w łeb.
