Po opadnięciu emocji z składem Ostrowa! po głębszych przemyśleniach dochodzę do wniosku że nie wolno załamywać rąk

Nasz Zarząd musi postarać się teraz udowodnić że z o wiele mniejszym budżetem też można równie dobrze powalczyć z nimi o extraligę

Trzeba za wszelką cenę udowodnić że Ostrów to frajerzy i że słono przepłacają swoje "gwiazdeczki"Po podpisaniu u nich kontraktów Maxa i Karlssona- uświadomiło mnie że Ci dwaj panowie nie mają za grosz ambicji sportowych aby powalczyć z najlepszymi czyli w Extralidze! Ich tylko kasa interesuje żadne przywiązanie klubowe- wykalkulowali że w I lidze więcej zarobią niż MAx np. w Rzeszowie gdzie tak go bardzo chcieli. Jeżeli to prawda że Ostrów ma budżet około 4 mln złotych- to ludzie tyle to wicemistrz Polski (Bydgoszcz) chyba nie miał w tym sezonie- chyba tylko Tarnów miał w tym sezonie coś około 5 mln. zł. A gdy awansowała Unia to nawet o Karlssonie nie chciała słyszeć

. Więc trzeba udowodnić że mając tyle kasy zainwestowanie w takich zawodników to ośmieszanie się !
Nie sztuką jest mieć kasę i wykupić sobie awans ale sztuką jest mieć mało kasy a wywalczenie awansu
DO BOJU TÅ» LUBLIN