Gawrzyk pisze:
aa jeszcze przypomnialo mi sie jedno.
tyle bylo zarzutow o to jak to w Lubline kombinuje sie z torem. to co bylo w rzeszowie to dopieo lekcja preprowania toru.
na stadionie zjawilismy sie kolo 14. byl tylko gjedde.
wiec od razu na tor. co zobaczylismy?
juz opisuje. tor od kraweznika betonik. jakies 2 metry od bandy zaczynal sie zajebiscie przyczepny pas toru (majacy ok 2 metrow). i taki pas zribiony na calym torze. 2 metry od bany, jeden i drugi luk to samo. idealna sciezka. nastepna rzecz to start. pod tasma przyczepnie. jako ze na probie toru startuje sie z drugiej prsotej, czekala tam niespodzianka. miejsca w ktorych startowali zajebiscie ubite. betonik. to tak dla zmylenia przeciwnika. Do tego "wilczy doł" na pierwszym wirazu. po wjechaniu w niego koles laduje na bandzie.
Obylo sie bez awantur, bez obserwatorow. Sedzia przyznal naszym racje, że tor był spreparowany.
Jesli ktos chce sie nauczyc preparowac tory to polecam wycieczke do Rzeszowa...
Buhahahaha noto teraz mnie rozwaliłes. Kto miał go preparować?? Woźniak?? ,,kielochomistrz,, Inglot?? U nas nie ma kto i od tego trzeba zacząć.
PO drugie mogliscie wziaśc sobie obserwatora Kaczmarek był juz zajety bo robił na meczu w Gorzowie (wział go Gdańsk) wiec przyjechał by ktoś inny...
Gawrzyk to ty napisałes ten tekst na waszej stronie głównej o meczu z nami w Lublinie?
Jeśli tak to moge Ci zdradzić, jaką opinie na Twój temat ma trener Twojej drużyny.
Przed meczem stałem z pewną osobą z naszego klubu w parkingu i podszedł Jasiek.
PO krótkiej rozmowie wyszła sprawa tego ,,artykułu,,
Na pytanie co o nim sądzi powiedział, ze pisał go jakiś PALANT
Nie jest to zadna prowokacja z mojej strony. Rozmowe słyszło jeszcze kilka innych osób.
Widzisz jakie zdanie o tobie ma Jasiek??
Pozdrawiam