Adam Shields

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

#376 Postautor: Hans » 7 lipca 2006, o 22:33

Tak powiedział nasz manager.......

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#377 Postautor: Sledzio » 7 lipca 2006, o 22:34

Dobrze ze po Gnieżnie mamy latwe już mecz, ale kto pojedzie do Gniezna ? Jeleń ? gdzie na swoim torze nie daje rady ehhh... Wracaj do Zdrowia Adam

woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

#378 Postautor: woocash » 7 lipca 2006, o 22:37

ma facet kurewskiego pecha ... ale z drugiej strony widac ze ma "jaja" do tego sportu, bo widzial zapewne ze robi sie na 1-wszym luku goraco i ciasno, a mimo to nie zamknal gazu ... tak niewiele brakowalo a by sie zalozyl i mogli by wszyscy ogladac plecy Adama ,, eh , wielka szkoda Kangura

i pytanie dla osob zorientowanych .. w ktorym szpitalu lezy Adam ?!
moze znalezliby sie chetni kibice na odwiedziny, oczywiscie jesli to jest realne ...

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

#379 Postautor: Speedway-Mati » 7 lipca 2006, o 23:09

Obrazek

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#380 Postautor: Koper » 8 lipca 2006, o 00:09

:cry:

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#381 Postautor: InDorka » 8 lipca 2006, o 10:41

Nie ma zadnych nowych wiesci ? Był ktos u niego?

......... :?: .........

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1975
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#382 Postautor: boxing » 8 lipca 2006, o 11:32

Wypadaloby odwiedzic Adama - lezy w pewnym sensie "u siebie" choc daleko od domu. Pytanie - w ktorym szpitalu lezy?
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#383 Postautor: harry » 8 lipca 2006, o 12:00

Już to pisałem na innej stronie. Leży na Staszica na 2 pietrze na chirurgi (albo to ortopedia). Ma doła jak nie wiem. A już zacząłem z nim rozmowy na przyszły sezon jak jechaliśmy do Lublina na ten cholerny mecz. A niech to... i tego Ferjana.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Ge(L)o
Trener
Posty: 4191
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#384 Postautor: Ge(L)o » 8 lipca 2006, o 12:03

Ferjana ? Trzeba było tor zrobić równy to by nie było teraz tego płaczu i zgrzytania zębami. :evil:

Ge(L)o
Trener
Posty: 4191
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#385 Postautor: Ge(L)o » 8 lipca 2006, o 12:05

A skoro rozpoczęliśmy rozmowy na nowy sezon to z Knappem w pierwszej kolejnści. Dalej Tomicek i... reszty nie widzę na razie. Rempała na trenera.

Awatar użytkownika
Portek
Senior
Posty: 540
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, o 17:59
Lokalizacja: Lublin

#386 Postautor: Portek » 8 lipca 2006, o 12:42

Moze Jacka na jeżdzącego trenera? Ale z dyskusją na temat skladu na nowy sezon poczekajmy dopoki nie skonczy sie ten.

meridol

#387 Postautor: meridol » 8 lipca 2006, o 12:59

Ge(L)o pisze:Ferjana ? Trzeba było tor zrobić równy to by nie było teraz tego płaczu i zgrzytania zębami. :evil:

koels wez sie juz nie odzywaj co? co ma tor do tego przykrego zdarzenia??? czy chodzisz na zuzel pierwszy sezon????

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#388 Postautor: rob7 » 8 lipca 2006, o 13:00

Ge(L)o pisze:Ferjana ? Trzeba było tor zrobić równy to by nie było teraz tego płaczu i zgrzytania zębami. :evil:


tor? nie pamiętam kiedy był ostatnio tak równy jak wczoraj a tak na marginesie to "przedłużenie" prostej przez Ferjana było powodem upadku Adama a nie tor

Ge(L)o
Trener
Posty: 4191
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#389 Postautor: Ge(L)o » 8 lipca 2006, o 13:20

Przedłużenie prostej przez Ferjana było konsekwencją dziur, kolein i pagórków na pierwszym łuku.
Na żużel chodzę 17 sezon.

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

#390 Postautor: Hans » 8 lipca 2006, o 13:42

Do kiedy adam będzie w szpitalu w Lublinie :?: Bo chciałbym się wybrać z kumplami....Czy ktoś także wybiera sie do niego :?:

Awatar użytkownika
volf
Posty: 108
Rejestracja: 10 marca 2005, o 11:45

#391 Postautor: volf » 8 lipca 2006, o 14:33

Ge(L)o pisze:Przedłużenie prostej przez Ferjana było konsekwencją dziur, kolein i pagórków na pierwszym łuku.
Na żużel chodzę 17 sezon.
Człowieku nie dzywaj się już lepiej!
O to Twoja wypowiedz z innego temtu Siedziałem w połowie prostej przeciwległej do startu. Tak to wyglądało z mojej perspektywy. Jeśli siedziałeś na łuku i widziałeś to lepiej to ok.Siedzę zawsze w połowie 1 łuku i nie pier.... że tam były jakieś dziury i nierówności w tym biegu!Adam dostał w bok motocykla i wystrzelił jak z katapulty, nie miał nawet czasu na odpowiednie położenie motocykla przed spotkaniem z bandą!

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1975
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#392 Postautor: boxing » 8 lipca 2006, o 16:07

Hans pisze:Do kiedy adam będzie w szpitalu w Lublinie :?: Bo chciałbym się wybrać z kumplami....Czy ktoœ także wybiera sie do niego :?:

Gawrzyk pisal w innym topicu, ze czas na odwiedziny jest tylko dzis, bo jutro rano Adama transportuja do Gniezna, a dalej przez Poznan do Anglii. Ja odwiedzilem Adama dzisiaj w szpitalu. Myslalem, ze bedzie sporo kibicow... przyszedlem w momencie, kiedy Gawrzyk, Harry i dyrektor Kasinski zbierali sie do wyjscia. Wychodzilem troche przed 14, Adam zostawal sam. Nie wiem, czy ja bylem tym pierwszym kibicem, czy trafilem w taka dziwna "pusta" pore, ale troche przykre, ze malo kibicow go odwiedzilo - lezy przeciez w "swoim" miescie. Jezdzi dla nas, nie ma tu rodziny - apeluje, aby kibice zajrzeli do niego choc na chwile. Nie dal tego po sobie poznac, ale wygladalo to tak, jakby dzien po wypadku poza trojka dzialaczy malo kogo obchodzil. Zajrzyjcie do Adama - to bardzo sympatyczny i kontaktowy czlowiek. I zrobi mu sie razniej widzac, ze kibice o nim pamietaja.

Oprocz tej nieszczesnej miednicy, ma tez chyba rozwalony lokiec w kolorach czarno-czerwonych - widac, ze nawet proba zmiany pozycji wywoluje bol. Tak jaki pisal Harry czy Gawrzyk - oko tez wyglada tak, jakby w nie zarobil.

Dla tych, ktorzy zdecyduja sie odwiedzic naszego "Kangura" - II pietro na Staszica, od schodow skrecacie na lewo i bodajze druga sala. Adam lezy przy drzwiach, bez trudu go znajdziecie. Ma napoje, gazety zuzlowe - jak ktos bedzie pamietal, to moze wziac kubeczki jednorazowe na sok. Pozdrawiam
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1975
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#394 Postautor: boxing » 8 lipca 2006, o 16:12

Etam, upal taki ze ubralem sie lekko niewyjsciowo, wstyd sie bylo przyznawac ze ja to ja :wink:
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#395 Postautor: bkapusta » 8 lipca 2006, o 16:59

O cholercia szkoda, ze wczesniej nie zainteresowalem sie sprawa bo z dziewczyna caly dzien latalismy po sklepach i moglismy zajsc do Adama... Teraz to juz pewnie za pozno? Czy mozna wpasc tak po 18?
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1975
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#396 Postautor: boxing » 8 lipca 2006, o 17:07

Podejrzewam, ze swobodnie sie wejdzie nawet przed 20. W szpitalu bylo pustawo, nie ma nikogo, kto by Cie mial nie wpuscic :wink: Cisza, spokoj, wygladalo to tak, jakby bylo i malo pacjentow, i malo odwiedzajacych, i malo personelu. Pobyt w szpitalu sam w sobie nie jest przyjemny, ale szczegolnie jest przygnebiajacy, jak jest taka pustka. I nikt Cie nie odwiedza :cry:
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

#397 Postautor: woocash » 8 lipca 2006, o 17:09

zapewne mozna, raczej w szpitalach juz chyba nie obowiazuje cos takiego jak scisle godziny odwiedzin chorych, takze do godzin wczesno-wieczornych (20 - 20 30) nie powinno byc problemu

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1664
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

#398 Postautor: _piotrusss » 8 lipca 2006, o 18:35

Właśnie wróciłem od Adama. Byłem ja, Dannie i Radzio. Adam jest chyba bardziej zły niż załamany tą sytuacją... Pogadalismy chyba ze 3 godziny, bardzo przyjazny facet. Z rozmowy wynikło że najbardziej w Polsce podobają mu się dziewczyny ;) Mówił, że pamięta okrzyki ze stadionu gdy miał upadek i... zrobiło mu się miło. Foto
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#399 Postautor: Regdal » 8 lipca 2006, o 18:45

Bardzo dobrze,że decydujecie się na takie odwiedziny,Adam to bardzo sympatyczny człowiek i musi czuć ciepło ze strony lubelskich kibiców.Napewno będzie o tym długo pamiętał i jak się tylko wykuruje to wróci na tor i pokaże co potrafi.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#400 Postautor: InDorka » 8 lipca 2006, o 18:50

Piotrusss - spisaliscie sie na medal.
Delikwent usmiechniety az miło.Dzieki Wam wszystkim.