Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
ermen
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#376 Postautor: ermen » 23 sierpnia 2010, o 16:52

to nie jest krytyka.... tylko inwektyw...
Każdemu jego Everest...

mariuszg
Posty: 27
Rejestracja: 24 kwietnia 2006, o 14:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#377 Postautor: mariuszg » 23 sierpnia 2010, o 16:54

ermen pisze:Gdy emocje już opadną….

... Wszyscy Ci którzy bronią Karola a nawet chwalą za komentarz na murawie ... niech spróbują wyobrazić sobie sytuację, że my ten mecz przegrywamy. ...



niech także przejrzą "Przepisy dyscyplinarne sportu żużlowego" i przyjmą do wiadomości że za tą wypowiedź Karol Baran "przy złych wiatrach" może np. zostać zawieszony na 6 miesięcy (kara meczu z Rawiczem może się okazać tylko początkiem).
mg

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#378 Postautor: meesha » 23 sierpnia 2010, o 16:57

zapewniam Cię że decyzja Wojaczka to czysty przejaw jego złośliwości względem nie Karola tylko lubelskiej publiczności.

Przecież wczoraj pisałem, że sędziego poniosło z rozmiarem sankcji wobec Karola (szczególnie biorąc pod uwagę kontekst tego meczu), ale FAKTEM jest, że Karol na to wykluczenie bardzo mocno pracował :(

Co do jego wypowiedzi do mikrofonu na murawie to zdaje się, że nikt na wieżyczce tego nie słyszał taki tam był wtedy młyn (brakowało tylko dziada z babą :lol: ). Tak więc jeśli Barana spotka dodatkowa kara za te właśnie wypowiedzi to możecie pogratulować i podziękować sobie samym, że strzeliliście z ucha, bo ani sędzia, anie obserwator tego na żywo nie słyszeli zapewne 8)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Kshyhu
Zawodowiec
Posty: 1378
Rejestracja: 1 lipca 2009, o 12:18
Lokalizacja: Suavineq

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#379 Postautor: Kshyhu » 23 sierpnia 2010, o 17:00

ermen pisze:
meesha pisze: l. W każdym razie nie zawsze to co widać z trybun jest jedynie słusznym punktem widzenia i tak właśnie jest w tym przypadku.



Wpis Meeshy, który się pojawił w trakcie mojej radosnej twórczości świadczy o tym, że Hela, Bkapusta i Gelo krytykując Karola też zapewne mieli sporo racji (sorry jeśli jeszcze o kimś zapomniałem). Ale nie chodzi o to kto ma rację, tylko o dobro drużyny. Karol o tym zapomniał...



Być może, nie neguję tego, bo... nie. Ale dla mnie post meeshy absolutnie nic do dyskusji nie wnosi, bo nie zawiera żadnych, ale to absolutnie żadnych argumentów. Sprawa jest taka, że jedni pewnie widzieli to z jednej strony, drudzy z innej. Wszyscy dyskutujemy i opisujemy tę sytuację zgodnie z naszymi sumieniami i opowiadamy się po którejś ze stron. Natomiast stwierdzenie meeshy (że z trybun wyglądało to zupełnie inaczej), jest zdaniem nie wnoszącym nic do dyskusji. Jeśli meesha widział coś innego, niż my, to czemu o tym nie napisze? Tajemnica jakaś? Nie chodzi mi tu o stenogram z zakulisowych rozmów, ale o argument za tym, że zachowanie sędziego _mogło_ być prawidłowe.

PS. Bez obrazy :D
Motor mocnyj!

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#380 Postautor: meesha » 23 sierpnia 2010, o 17:02

to czemu o tym nie napisze?

Dla dobra drużyny i atmosfery w klubie. Może być?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

ermen
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#381 Postautor: ermen » 23 sierpnia 2010, o 17:04

Cały ten komentarz na murawie to jakies kuriozum. Lorek wyciąga nabuzowanego zawodnika z parkingu na murawę żeby publicznie komentował takie zdarzenia. Podziękujmy również wspaniałemu T.Lorkowi. Ja temu Panu już dziękuję, serdecznie z resztą.
Każdemu jego Everest...

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#382 Postautor: Hela » 23 sierpnia 2010, o 17:10

Teraz na spokojnie, po zaczerpnięciu wiedzy ze "źródeł zbliżonych do..." wiadmo więcej na temat kontrowersyjnej sytuacji wykluczenia Karola Baran. I ta wiedza świadczy na korzyść sędziego Wojaczka, a nie naszej drużyny.

Ktoś wyżej już pisał, że powtórka wskazuje, że taśmy dotknął Karol Baran. Decyzja o jego wykluczeniu była więc słuszna.
Po wykluczeniu sędzia zapalił światło wykluczenia zawodnika w czerwonym kasku (i jest to zgodne z regulminem art. 78), nie miał obowiązku sygnalizowania wykluczenia przez pokazanie flag. Natomiast obowiązkiem kierwnika startu jest powtórzenie tego sygnału (art. 78 pkt 4). Dlatego argumentacja naszego prezesa i trenera mówiąca, że wykluczenie było niewidoczne, nieważne, delikatnie mówiąc kwestionuje ich znajmość regulaminu. Tutaj pojawia się pierwszy winny zamieszania, czyli kierownik startu, który zamiast natychmiast odesłać Karola do parkingu, zrobił to z opóźnieniem.

Dalej sytuacja potoczyła się następująco - sędzia przekazał do spikera informację, że za niewykonanie decyzji sędziego, czyli niezjechanie do parkingu po wykluczeniu, Karol otrzymał upomnienie za niesportowe zachowanie. I tutaj kolejny kluczowy moment - spiker nie przekazał tej informacji dalej. Kiedy Karol dalej nie zjeżdżał z toru, sędzia przekazał informację do spikera, że jeśli ten nie zjedzie z toru zostanie wykluczony do końca zawodów. Spiker znów nie przekazał tej informacji. Zapewne, gdyby taki komunikat usłyszał trener, kierownik zawodów, kierownik drużyny zaprowadziłby Karola siłą spod taśmy do parkingu. Minęła kolejna dłuższa chwila i dopiero wtedy sędzia wykluczył Karola do końca zawodów. Co się działo potem to megawiocha w wykonaniu wielu osób, dlatego przemilczę ten fragment.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

moko
Posty: 144
Rejestracja: 13 sierpnia 2007, o 09:52

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#383 Postautor: moko » 23 sierpnia 2010, o 17:14

ermen pisze:Cały ten komentarz na murawie to jakies kuriozum. Lorek wyciąga nabuzowanego zawodnika z parkingu na murawę żeby publicznie komentował takie zdarzenia. Podziękujmy również wspaniałemu T.Lorkowi. Ja temu Panu już dziękuję, serdecznie z resztą.


Właśnie to samo chciałem napisać 8) Nie wspomnę już ile ten Pan może przytulać kasy za swoje "show". Kolejne pytanie gdzie znajduje się kierownik drużyny, zawodów (trener wiadomo) etc. aby zagonić w odpowiednim czasie byczka Karola do zagrody.

Awatar użytkownika
Marun
Junior
Posty: 400
Rejestracja: 21 czerwca 2007, o 11:01

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#384 Postautor: Marun » 23 sierpnia 2010, o 17:18

Ale z czym masz problem? Przecież od razu kiedy Karol powiedział TE słowa kierownik zawodów zaprowadził go do parku maszyn...

moko
Posty: 144
Rejestracja: 13 sierpnia 2007, o 09:52

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#385 Postautor: moko » 23 sierpnia 2010, o 17:24

Marun pisze:Ale z czym masz problem? Przecież od razu kiedy Karol powiedział TE słowa kierownik zawodów zaprowadził go do parku maszyn...


Jak dostał wykluczenie, którego "podobno nie widział" powinien zostać poinformowany o tym np. przez kierownika zawodów, startu ale ci najwidoczniej byli zajęci w tym czasie czymś innym. Notabene rozbawiło mnie to jak kierownik startu z pomagierem rysowali pola startowe jak zawodnicy stali już na polach.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#386 Postautor: Davv » 23 sierpnia 2010, o 17:32

A czemu jest winien Lorek? Taka jest jego rola i za to mu płacą. Chociaż uważam, że w przerwach mógłby częściej kogoś wyciagać na bajerkę. Już nie takie słowa padały z ust żużlowców i większych konsekwencji nie było. Choćby ostatnio Walach - dostał karę finansową o ile dobrze kojarzę. Jakby zawieszali za gadanie głupot to Drabik nie odjechałby połowy swoich meczy.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6136
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#387 Postautor: niespokojny » 23 sierpnia 2010, o 17:38

ermen pisze:Jak mu zgasł to nie zostawia się sprzętu 10 metrów pod taśmą tylko zaciąga sprzęgło i pcha do parkingu. Wszyscy wiedzą jaki jest Wojaczek i jakie ma ambicje – mimo degradacji w hierarchi sędziów – nadal chce być pierwszoplanową postacią.


Obejrzyj powtorke na necie. Karol rzuca motor a mechanik OD RAZU biegnie po niego i zabiera. W tym samym czasie Karol zasuwa do wiezyczki, znika w wyjezdzie z parku maszyn, a spiker oznajmia ze jest wykluczony do konca.. ten moment jest na necie. Ja wiem, ze sie niepotrzebnie klocil ale moze nie czul sie winny i walczyl o swoje?

Druga sprawa kim da FUCK jest Wojaczek, ze mamy przed nim klekac na kolana? Dlaczego sie mamy z nim cackac???? Chce leczyc kompleksy to nie w zuzlu! Ten gosc jest spalony i tyle, to kompromitacja gksz ze on jeszcze sedziuje.

Juz przy przygotowaniu toru sedzia przegial. Jakim prawem Rutecki ma nam mowic na jakim torze chca jezdzic! A ten osiol chodzi i kopie w ten tor jakby sie cokolwiek znal albo mial wykrywacz dziur w nodze. Polewaczka ubijala a traktory przesuszaly. Na moje oko tor po tych zabiegach byl w jeszcze gorszym stanie, porobily sie dziury. Takie bluzgi za to na niego lecialy( ''Wojaczek ch.. ile wziales?''), ze az uszy bolaly. W 4 biegu mial pretekst zeby nam zagrac na nosie i to uczynil. Ja nie widze w tym nic innego niz jak szczyt chamstwa i zlosliwosci. Za dyskusje z sedzia i to ostre(zespol czasem otacza sedziego kolkiem) w pilce noznej nikt nikomu od razu nie sypie czerwona kartka. Najpierw jest ostrzezenie pozniej co najwyzej zolta. Druga sprawa to, ze sedzia prowokowal swoim zachowaniem i decyzjami ciezkie nabuzowanie na trybunach.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#388 Postautor: Speedway-Mati » 23 sierpnia 2010, o 17:43

niespokojny pisze:Obejrzyj powtorke na necie. Karol rzuca motor a mechanik OD RAZU biegnie po niego i zabiera. W tym samym czasie Karol zasuwa do wiezyczki, znika w wyjezdzie z parku maszyn, a spiker oznajmia ze jest wykluczony do konca.. ten moment jest na necie. Ja wiem, ze sie niepotrzebnie klocil ale moze nie czul sie winny i walczyl o swoje?

Mógłbyś wrzucić link z tej powtórki czy czegoś tam? Ważne żeby była ta cała sytuacja. Na meczu nie byłem a chciałbym zobaczyć jak to wszystko wyglądało.
Obrazek

PavelPL
Posty: 70
Rejestracja: 22 maja 2010, o 15:28
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#389 Postautor: PavelPL » 23 sierpnia 2010, o 17:49


ermen
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#390 Postautor: ermen » 23 sierpnia 2010, o 17:53

Hela pisze:
Dalej sytuacja potoczyła się następująco - sędzia przekazał do spikera informację, że za niewykonanie decyzji sędziego, czyli niezjechanie do parkingu po wykluczeniu, Karol otrzymał upomnienie za niesportowe zachowanie. I tutaj kolejny kluczowy moment - spiker nie przekazał tej informacji dalej. Kiedy Karol dalej nie zjeżdżał z toru, sędzia przekazał informację do spikera, że jeśli ten nie zjedzie z toru zostanie wykluczony do końca zawodów. Spiker znów nie przekazał tej informacji. Zapewne, gdyby taki komunikat usłyszał trener, kierownik zawodów, kierownik drużyny zaprowadziłby Karola siłą spod taśmy do parkingu. Minęła kolejna dłuższa chwila i dopiero wtedy sędzia wykluczył Karola do końca zawodów. Co się działo potem to megawiocha w wykonaniu wielu osób, dlatego przemilczę ten fragment.


Moge się mylić ale wydaje mi sie że wyglądało to troche inaczej. Po wykluczeniu za dotknięcie taśmy sedzia zapalił czerowe światło na co Karol nie zareagował. Spiker poinformował że Karol został wykluczony i dostaje upomnienie za niesportowe zachowanie. Było chyba tez coś o wykluczeniu do końca zawodów jesli nie opuści toru. Po ponownym podjechaniu pod taśme kiedy zobaczył "czerowny kask wykluczony" rzucił motocykl za co sędzia wykluczył go do końca zawodów co Mario przekazał mówiąc: "no i sprawdził się czarny scenariusz...". Jeśli było inaczej poprawcie.
Ostatnio zmieniony 23 sierpnia 2010, o 17:56 przez ermen, łącznie zmieniany 1 raz.
Każdemu jego Everest...

dobek
Senior
Posty: 559
Rejestracja: 17 stycznia 2009, o 16:09

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#391 Postautor: dobek » 23 sierpnia 2010, o 17:53

niespokojny pisze:
ermen pisze:Jak mu zgasł to nie zostawia się sprzętu 10 metrów pod taśmą tylko zaciąga sprzęgło i pcha do parkingu. Wszyscy wiedzą jaki jest Wojaczek i jakie ma ambicje – mimo degradacji w hierarchi sędziów – nadal chce być pierwszoplanową postacią.


Obejrzyj powtorke na necie. Karol rzuca motor a mechanik OD RAZU biegnie po niego i zabiera. W tym samym czasie Karol zasuwa do wiezyczki, znika w wyjezdzie z parku maszyn, a spiker oznajmia ze jest wykluczony do konca.. ten moment jest na necie. Ja wiem, ze sie niepotrzebnie klocil ale moze nie czul sie winny i walczyl o swoje?

Druga sprawa kim da FUCK jest Wojaczek, ze mamy przed nim klekac na kolana? Dlaczego sie mamy z nim cackac???? Chce leczyc kompleksy to nie w zuzlu! Ten gosc jest spalony i tyle, to kompromitacja gksz ze on jeszcze sedziuje.

Juz przy przygotowaniu toru sedzia przegial. Jakim prawem Rutecki ma nam mowic na jakim torze chca jezdzic! A ten osiol chodzi i kopie w ten tor jakby sie cokolwiek znal albo mial wykrywacz dziur w nodze. Polewaczka ubijala a traktory przesuszaly. Na moje oko tor po tych zabiegach byl w jeszcze gorszym stanie, porobily sie dziury. Takie bluzgi za to na niego lecialy( ''Wojaczek ch.. ile wziales?''), ze az uszy bolaly. W 4 biegu mial pretekst zeby nam zagrac na nosie i to uczynil. Ja nie widze w tym nic innego niz jak szczyt chamstwa i zlosliwosci. Za dyskusje z sedzia i to ostre(zespol czasem otacza sedziego kolkiem) w pilce noznej nikt nikomu od razu nie sypie czerwona kartka. Najpierw jest ostrzezenie pozniej co najwyzej zolta. Druga sprawa to, ze sedzia prowokowal swoim zachowaniem i decyzjami ciezkie nabuzowanie na trybunach.

Racja w 100% Rutecki dyktował co u nas ma być robione, bo wiedział że sędzia mu sprzyja(może się myle) i nie jest dziwnę,że podjął taką decyzję odnośnie Karola,bo ja nie przypominam sobie aby za dotknięcie taśmy zostać tak potraktowany...

ermen
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#392 Postautor: ermen » 23 sierpnia 2010, o 18:04

niespokojny pisze:
ermen pisze:Jak mu zgasł to nie zostawia się sprzętu 10 metrów pod taśmą tylko zaciąga sprzęgło i pcha do parkingu. Wszyscy wiedzą jaki jest Wojaczek i jakie ma ambicje – mimo degradacji w hierarchi sędziów – nadal chce być pierwszoplanową postacią.


Obejrzyj powtorke na necie. Karol rzuca motor a mechanik OD RAZU biegnie po niego i zabiera. W tym samym czasie Karol zasuwa do wiezyczki, znika w wyjezdzie z parku maszyn, a spiker oznajmia ze jest wykluczony do konca.. ten moment jest na necie. Ja wiem, ze sie niepotrzebnie klocil ale moze nie czul sie winny i walczyl o swoje?


Co chciał osiągnąć rzucając motocykl? To jest nieczym nieusprawiedliwione zachowanie. Jak chciał walczyć to zjeżdza do parkingu i telefonuje. A i tak wiadomo że sędzia decyzji nie zmieni więc wszystko to tylko wyrzucenie z siebie emocji które niczemu nie służą. A wykluczenie było za dotknięcie taśmy słuszne więc o co chciał walczyć?? Nie wiedział że go ciągnęło na starcie i żeby się ratować skręcił koło?
Każdemu jego Everest...

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#393 Postautor: Hela » 23 sierpnia 2010, o 18:07

Boże, widzisz i nie grzmisz. Zobaczcie co za pierdoły piszą w tej koreańskiej propagandowej gazecie. Węże do podlewania murawy wzięli za służące do lania toru. Co za głąb to pisał :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/5427 ... egoria=661
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2753
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#394 Postautor: GIGI » 23 sierpnia 2010, o 18:08

..zapomniał wół jak cielęciem był. To ich prawo( drużyny przeciwnej) zgłaszać zastrzeżenia co do toru. O czym ta rozmowa??

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#395 Postautor: sadychor » 23 sierpnia 2010, o 18:32

Mozna zamknac ten temat w pi...ec, bo "sprawiedliwi wsrod narodow" jak zawsze przekuwaja sukces druzyny w wiadro pomyj wylewane na glowe kibicow, Barana, klubu.
"Wiocha", "trzeba bylo", "nie bylo nikogo odpowiedniego".....
Zamknac, zaorac, nie bedzie narzekania, nie bedzie niczego :D
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#396 Postautor: Manitou » 23 sierpnia 2010, o 18:48

Bez kitu Marek dobrze prawisz:)

Kiedy Ty Mars na wyjeździe ostatnio byleś, że się tak boisz zostawiać samochód pod innymi stadionami?

InDorka, za parę tygodni przyjeżdża Ostrovia i prawdopodobnie dostanie jeszcze większe baty niż Orzeł, nie zapomnij wtedy pójść na sektor gości i biedaków do piersi przytulić i przeprosić za nasz lubelski brak gościnności. Strach pomyśleć co by się tu działo jakbyśmy wymalowali transa, którego mieliśmy w planach, ale z braku szablonu w końcu nie powstał 8) :lol:

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#397 Postautor: bkapusta » 23 sierpnia 2010, o 18:52

niespokojny pisze:Druga sprawa kim da FUCK jest Wojaczek, ze mamy przed nim klekac na kolana? Dlaczego sie mamy z nim cackac???? Chce leczyc kompleksy to nie w zuzlu! Ten gosc jest spalony i tyle, to kompromitacja gksz ze on jeszcze sedziuje.


Jest sedzia - mozna go miec w dupie, mozna go nie lubic, mozna sie z nim nie zgadzac - wiele mozna! Nie mozna robic tylko jednego - wdawac sie w bezsensowne pyskowki prowadzace do takich sytuacji jak ta, gdzie nasz zawodnik zostaje wykluczony. Niech sobie ten sedzia bedzie spalony, niech to bedzie kompromitacja gksz - ale po kiego wala pchac lape do ognia?

W takiej sytuacji dla dobra druzyny i wyniku trzeba zaciskac zeby i robic swoje. Glowa muru nie przebijesz - unoszenie sie honorem i kierowanie emocjami moze doprowadzic do jednego: pokazesz sedziemu, ze masz racje - tylko racja ma to w dupie, i przegrywasz.

Ja tam rozumiem, ze Karola ponioslo - ale nie powinno...
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#398 Postautor: bkapusta » 23 sierpnia 2010, o 18:55

sadychor pisze:Mozna zamknac ten temat w pi...ec, bo "sprawiedliwi wsrod narodow" jak zawsze przekuwaja sukces druzyny w wiadro pomyj wylewane na glowe kibicow, Barana, klubu.
"Wiocha", "trzeba bylo", "nie bylo nikogo odpowiedniego".....
Zamknac, zaorac, nie bedzie narzekania, nie bedzie niczego :D

To ja dla odmiany napisze, ze mi sie wyjatkowo podobalo chyba wszystko - do jazdy naszych nie ma sie co czepiac, fajnie, ze Piszcz tak pomaga mlodemu Kangurowi, muzyka byla oki, sporo kibicow, pogoda wysmienita, doping bardzo ladny. Jak dla mnie moze tak byc co niedziela.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#399 Postautor: Łoptymista » 23 sierpnia 2010, o 21:00

tez nadal jestem very hapy i popieram Sadychora

rozpierdzielilismy lodz jak nikt w tym roku, a wiekszosc postow to znowu biadolenia. ze sedzia, ze Baran. Trudno. Stalo sie.

ludziska cieszcie sie zamiast pluc jadem. czy to takie trudne?

marinello
Posty: 44
Wiek: 41
Rejestracja: 21 czerwca 2009, o 19:10
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#400 Postautor: marinello » 23 sierpnia 2010, o 21:13

Frekwencja na meczu rekordowa, ilość odwiedzin strony rośnie, ludzi na forum przybywa, jakby tak wszystko dobrze szło to może jakaś nowa flaga na przywitanie I ligi w Łodzi ? :D (tfu tfu tfu) ,a 2012 powiększaję e-ligę wchodzimy z automatu, idziemy na całość, niech w końcu coś się dzieje w naszym Lublinie, a nie tylko narzekanie, że jesteśmy stolicą Polski B
Zawód: elektryk (nie dyżurny:)