Davv pisze:radonis, prosty człowieku - wytłumacz mi co kieruje takimi jak Ty, którzy jeśli widzą kogoś o wyższej pozycji społecznej to od razu obrażają go. Zazdrość? Zawiść? Bezradność? Rozumiem, że na Wiejskiej są ludzie, którzy nie powinni tam być, którzy działają tylko na korzyść swoją i swoich ziomków, a nie robią nic dla kraju. Nazywanie osłem kogoś, kto przyszedł na mecz i przy okazji chce przylansować się przed wyborami nie jest na miejscu. Napisz jeszcze czego oczekujesz od mało znaczącej posłanki? Na pewno jeśli Sprawka byłby na tyle obrotny to mógłby przy jej pomocy coś tam zadziałać, ale to trzeba chcieć i umieć. Inna sprawa, że Magda o ile pamiętam to 2 razy fundowała jakieś nagrody w czasie meczu(niespokojny szybszy), także jakieś koszty za lansowanie ponosi i uważam, że jest w porządku wobec klubu jak i kibiców. Nikt nie mówi, że masz bić przed nią pokłony i klaskać jak przyjdzie na stadion, ale trochę szacunku - zwłaszcza, że to kobieta.
Davv człowieku skomplikowany. Nikogo nie obraziłem - PO prostu nie lubię tej klasy społecznej i o wszystkich parlamentarzystach piszę tak samo. Nie jestem sympatykiem żadnej z rządzących dotąd formacji, ale będący obecnie przy korycie stawiają tylko i wyłącznie na lans i czuję się wolny w okazywaniu im dezaprobaty. I nic mi to nie robi że mi ubliżysz - to oznacza jedynie, że czujesz się lepszy ode mnie.
Napisałem, że mnie boli jeżeli przychodzę na mecz i zostawiam na stadionie całe serce, po ostatnim meczu i porażce dalej nie mogę dojść do siebie, a jak sobie przypomnę, że na meczu pojawili się również tacy, którzy postanowili sobie zbić w tej naszej świątyni swój własny kapitalik to nie mogę wobec tego przejść spokojnie. I nie mam zamiaru Ci ubliżać, mam tylko nadzieję, że zrozumiesz mój punkt widzenia i nie musisz przy tym przyjmować go za swój.
Jeżeli to Twoja znajoma, to możesz jej przekazać, że nigdy mi się nie podobało, gdy przychodził na mecz polityk który nic dla klubu nie miał do zaoferowania ale musiał zostać wyeksponowany. Mi to jest obojętne kto siedzi koło mnie dopóki ma czyste zamiary. Wtedy jesteśmy razem bo sobie ufamy, a jeżeli ktoś jest nieszczery to nasza kibicowska jedność jest wystawiana na próbę. To się również tyczy ludzi którzy działają w klubie nieprofesjonalnie, ale to już case na inny temat.
Nie chciałem nikogo urazić tylko wyrazić swoją opinię na temat postawy której nie popieram i nie stosuję - jest mi po prostu obca.