Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Krychs
Senior
Posty: 611
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#401 Postautor: Krychs » 23 czerwca 2011, o 22:09

Wspaniały mecz, mnóstwo emocji i dramaturgii. Gratulację dla całej drużyny!
Dla mnie najsłabszym ogniwem dzisiaj był Suchecki. Blokował bardzo szybkiego na dystansie Miesiąca. Do zastąpienia w następnym meczu Stead'em. Co przy dwóch polskich juniorach mieści się w KSMie. Ewentualnie można zastanowić się nad zmianą za Puzona - Baran. Podkreśliłbym również w końcu bardzo dobrą jazdę Łukaszewskiego. Dwa razy przy jego prowadzeniu przerywano biegi, raz miał defekt na 2 m-cu. Mógł zebrać naprawdę sporo punktów.

Talmai
Junior
Posty: 486
Rejestracja: 19 czerwca 2011, o 22:39

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#402 Postautor: Talmai » 23 czerwca 2011, o 22:11

grzesieck pisze:niektorzy podniecaja sie dzisiejsza jazda Proctora, a ja naprawde nie mam pojecia dlaczego... mam nadzieje, ze w nastepnym meczu w jego miejsce zobaczymy Steada, bo Ty jechal dzisiaj bardzo kiepsko i nie wiem jakim cudem te 11 pkt przywiózł (cos jak Puzon na inauguracje z Rownem)


Co innego natłuc punktów z Równem a co innego z niepokonanym liderem.
I Ty i Cam i Paweł nie zabierali się ze startu i walili dwójki, jedni pewniej drudzy mniej.
To że będąc raczej wolnym gość potrafi z Ostrovią zrobić 11+1 to tylko się cieszyć.
Australijczyk wiózł też Węgrzyka jak mu przerwali bieg, a wiadomo że mijanek nie było.
Niech nadal wiezie tyle co do tej pory w Lublinie a wszyscy będą zadowoleni.
Stead niech sobie jedzie ale za Puzona - dla mnie nic ciekawego,
zatracił swój atut startu, przegrał z Brucheiserem, raz mu Woody wypracował punkt bo też by było koło.
Baran wydaje mi się lepszy ale kara mustafa !
Moja frustracja dotyczy faktu, że - tak samo jak z Piłą - nasi od początku do połowy meczu nie są dopasowani.
Czy te treningi cokolwiek dają ..
Druga tego, że jak już raz od wielkiego dzwonu wygrywaliśmy starty to przerywano biegi i w powtórce ostrowianin już łapał trójkę (chyba ze 3 razy).

Moim zdaniem Cam powinien jeździć z najlepszym doparowym (skoro nawet Dzikowski twierdzi że najlepiej jeździ parą)
, gdzie szanse dublet są największe;
Proctor z gorszym seniorem, a Miesiąc z juniorem, żeby się chłop nie męczył walcząc z kolegą z drużyny.

Nie wiem skąd te zachwyty nad meczem, że niby ciekawy heh.
Może jak ktoś lubi białe pojazdy na sygnale.
Mecz cienki, poza świetnym 15 biegiem zero mijanek (jeszcze Cam w jednym biegu coś narobił wiatru),
poza tym upadki, defekty i niesportowe zachowanie Adriana.
Tor na minus, na tyle prób 'zabierania się' za kogoś efekty mizerne, a
przecież składy drużyn słabe nie są.

W Ostrowie będzie ciężko wygrać, goście mają świetny jak na 2 ligę sprzęt (patrz Sówka np).
Mam, jak większość przekonanie że lepszych żużlowców ma LW, a nietrudno mis obie wyobrazić sporą wtopę na wyjeździe.

Co by nie mówić o Wilku, ładnie mu podziękowano za pracę w Lublinie.

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#403 Postautor: truskawa » 23 czerwca 2011, o 22:16

Gomólski jak dla mnie to spoko koleś, nie jest wcale nadęty i pospinany, umie sie wypowiedzieć.

Fajnie, że ten mecz dał nam odpowiedzi na wiele pytań. Miesiąc i leśniczy jadą. Proctor i Suchecki solidna 2 linia. Brakuje Steada albo Drymla.

Suchecki tak niemiłosiernie hamował dziś Miesiąca, że aż mi żal tego Józka, że nie machnął dziś kompletu
Co do Mariusza to widać, porównywalny z Piszczem.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4360
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#404 Postautor: ravajas » 23 czerwca 2011, o 22:16

mustafa pisze:i jeszcze dwa razy powiedział: "Liczyłem na czyjeś nieszczęście" - no pogratulować tylko podejścia do sprawy. żałosne...
oj nie ma się co czepiać. nie życzył nikomu śmierci, tylko liczył, ze może ktoś zdefektuje, przewróci się i psim swędem Adrian zdobędzie jakiś punkt. nie upatrywałbym w jego słowach czegoś specjalnie niestosownego. zwłaszcza, że mówił na gorąco, po meczu, co zresztą było słychać po składni wypowiedzi.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#405 Postautor: Maxx » 23 czerwca 2011, o 22:23

Talmai pisze:
grzesieck pisze:niektorzy podniecaja sie dzisiejsza jazda Proctora, a ja naprawde nie mam pojecia dlaczego... mam nadzieje, ze w nastepnym meczu w jego miejsce zobaczymy Steada, bo Ty jechal dzisiaj bardzo kiepsko i nie wiem jakim cudem te 11 pkt przywiózł (cos jak Puzon na inauguracje z Rownem)


Co innego natłuc punktów z Równem a co innego z niepokonanym liderem.
I Ty i Cam i Paweł nie zabierali się ze startu i walili dwójki, jedni pewniej drudzy mniej.
To że będąc raczej wolnym gość potrafi z Ostrovią zrobić 11+1 to tylko się cieszyć.
Australijczyk wiózł też Węgrzyka jak mu przerwali bieg, a wiadomo że mijanek nie było.
Niech nadal wiezie tyle co do tej pory w Lublinie a wszyscy będą zadowoleni.
Stead niech sobie jedzie ale za Puzona - dla mnie nic ciekawego,
zatracił swój atut startu, przegrał z Brucheiserem, raz mu Woody wypracował punkt bo też by było koło.
Baran wydaje mi się lepszy ale kara mustafa !
Moja frustracja dotyczy faktu, że - tak samo jak z Piłą - nasi od początku do połowy meczu nie są dopasowani.
Czy te treningi cokolwiek dają ..
Druga tego, że jak już raz od wielkiego dzwonu wygrywaliśmy starty to przerywano biegi i w powtórce ostrowianin już łapał trójkę (chyba ze 3 razy).

Moim zdaniem Cam powinien jeździć z najlepszym doparowym (skoro nawet Dzikowski twierdzi że najlepiej jeździ parą)
, gdzie szanse dublet są największe;
Proctor z gorszym seniorem, a Miesiąc z juniorem, żeby się chłop nie męczył walcząc z kolegą z drużyny.

Nie wiem skąd te zachwyty nad meczem, że niby ciekawy heh.
Może jak ktoś lubi białe pojazdy na sygnale.
Mecz cienki, poza świetnym 15 biegiem zero mijanek (jeszcze Cam w jednym biegu coś narobił wiatru),
poza tym upadki, defekty i niesportowe zachowanie Adriana.
Tor na minus, na tyle prób 'zabierania się' za kogoś efekty mizerne, a
przecież składy drużyn słabe nie są.

W Ostrowie będzie ciężko wygrać, goście mają świetny jak na 2 ligę sprzęt (patrz Sówka np).
Mam, jak większość przekonanie że lepszych żużlowców ma LW, a nietrudno mis obie wyobrazić sporą wtopę na wyjeździe.

Co by nie mówić o Wilku, ładnie mu podziękowano za pracę w Lublinie.


Generalnie podpisuję się pod powyższym "obiema rękoma" z jednym małym ale... Otóż zachwyt nad meczem bierze się stąd, że dzisiaj całokształt wyszedł fajnie, od zawodników począwszy, na kibicach kończąc. Fakt, upadki popsuły nieco widowisko, ale chodzi o to, że wygraliśmy z trudnym rywalem. I wcale nie było znowu tak nudno na torze...

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#406 Postautor: truskawa » 23 czerwca 2011, o 22:23

Hah przypomniało mi się jeszcze, jak wieśki z Lublina darły się "sędzia mój", zanim ten wydał decyzję o zaliczeniu wyniku w akcji z Gomólskim, a potem nagrodzili go gromkimi brawami. :lol: Zabawna ta praca sędziego. Ciekawe czy Gawrzyk tez dostał gdzieś już jakieś "uje" :lol:
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#407 Postautor: Maxx » 23 czerwca 2011, o 22:28

truskawa pisze:Hah przypomniało mi się jeszcze, jak wieśki z Lublina darły się "sędzia mój", zanim ten wydał decyzję o zaliczeniu wyniku w akcji z Gomólskim, a potem nagrodzili go gromkimi brawami. :lol: Zabawna ta praca sędziego. Ciekawe czy Gawrzyk tez dostał gdzieś już jakieś "uje" :lol:

Taaa... A reszta czyli jak rozumiem - "nie wieśki" siedziała cicho na okolicznych drzewach, tak? :shock: 8)

soniak
Szkółkowicz
Posty: 241
Rejestracja: 12 stycznia 2010, o 11:44
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#408 Postautor: soniak » 23 czerwca 2011, o 22:32

Śmieszna sytuacja tez była z kibicem gości który był tak nawalony że zapomniał drogi na swój sektor. Siadł na wyjściu z pierwszego łuku a poźniej dziewczyny po niego przyszły. Ledwo co szedł ale jakoś sobie poradził przy asyście koleżanek ;)

Spirit
Szkółkowicz
Posty: 174
Wiek: 41
Rejestracja: 8 lipca 2010, o 12:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#409 Postautor: Spirit » 23 czerwca 2011, o 22:36

1) Miesiąc - tragiczne starty, na dystansie waleczny, ale nie może jeździć z Suchym. Za ostatni bieg ogromne brawa!!
2) Suchecki - coś tam woził, ogólnie był nijaki czyli właśnie taki jak od początku sezonu.
3) Woodward - całkiem niezły i ze startu i na trasie.
4) Puszakowski - powili wraca lepsza jazda, pierwszy bieg genialny, potem bywało różnie, ale dużo lepiej się prezentował niż Suchy i powinien jechać w 14 biegu
5) Proctor - na początku nędza ze startu, na trasie go rzucało, ogólnie słaby występ a natłukł punkty na ogórkach albo na trupach. To nie jest gość do prowadzenia pary z juniorem. Lepiej niech z Suchym jeździ w parze.
6) Łukaszewski - spala się psychicznie, potrafi pojechać nieźle, a za kilka biegów odstawia totalną padaczkę. Ten wjazd na trawę to było mistrzostwo świata 8) A sędzia ponoć "międzynarodowy" i nie widział :lol:
7) Bubel - przejechał w 2 biegach łącznie z 50 metrów, także trudno coś powiedzieć.

Ogólnie mecz super, ale wynik dziś lepszy niż jazda, jakby nie głupota Gomólskiego i upadek Sówki (i w konsekwencji Węgrzyka) to mogłoby być koło remisu. Ja bym się trzymał tego składu, tylko Miesiąc z Proctorem niech się zamienią miejscami :D Na Rawicze i Krosna to wystarczy, ale na wyjazdy przydałaby się jakaś jedna rakieta :D

Awatar użytkownika
Moran
Junior
Posty: 348
Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 00:23

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#410 Postautor: Moran » 23 czerwca 2011, o 22:43

Widać było jak Paweł był zadowolony po swoich akcjach w ostatnim wyścigu.
Im trudniej wyprzedzać tym większa radość po czymś takim.
Szkoda, że nie idzie częściej na tym tak poszaleć (geometrycznie tor mamy ok),
może jakby jechać kolejne 10 biegów haha,
prędzej nasi by wyprzedzali ostrowian niż Węgrzyk ze Stachem naszych.

Wynik super, postawa Łukaszewskiego cieszy, druga linia na plus.
Prowadzący pary - ok.
Widowisko średniawe i mecz dłużyzna niestety.
Zróbcie coś z tym torem. Niech Miesiąc przyjedzie i powie dokładnie jaki ma być tor, żeby się ścigali, Karola nie pytać bo powie że się nie da ...

Jeśli "nieparzyści" zawsze będą tak równo punktować to wygramy z każdym, ze Stokłosą zabrakło puntów Camerona (wybaczone, debiut), teraz trio już się sprawiło dobrze, do tego można liczyć na jakieś pojedyncze strzały Puzona i Suchego.

Puszakowskiego bym jednak wymienił, niepewny, dał się zrobić na nawierzchni na której strata pozycji była sztuką.
Do tego Sebastian Brucheiser zrobił punkt matko boska !

Nie linczowałbym Gomóły, gdyby chciał przerwać bieg to by się wyłożył kółko wcześniej (i tak jechał za wszystkimi), ostatni łuk się zalicza; no chyba że czekał aż wyłoży się Sówka i się nie doczekał :)

Szkoda pecha Bubla, jak Maślanka zobaczy w program to już nie zobaczymy gościa heh, dobrze że nie zwracamy go połamanego.
Szkoda też Wowy, ale może i dobrze że nie wystąpił dziś właściwie bo mogło by być nieciekawie..
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#411 Postautor: Sledzio » 23 czerwca 2011, o 22:44

Mecz ciężki jak cholera. Było widać że wykluczenie Gomólskiego uderzyło mocno ze możemy wygrać, a z ostrowiaków tak jakoś zeszło powietrze. No ale cóż liczymy się dalej w grze co najważniejsze.

Miesiąć - Waleczny jak diabli.
Suchecki - Start szybki, trasa wolna.
Woodward - Super. Oby tak w Ostrowie i Pile :)
Puszakowski - Po za pierwszym biegiem słabizna straszna.
Proctor - Albo mam wrażenie, ale mimo tych 11 pkt słabo jechał
Łukaszewski - Jak cały sezon. SŁABO
Bubel - Nieporozumienie.

Teraz czas na Rawicz wygrać go i można już zbierać money na Piłę :D

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#412 Postautor: Cz@rek » 23 czerwca 2011, o 22:46

Emocje dziś sięgały zenitu! Gratulacje dla zespołu!
Gdybyśmy przegrali pewnie natłuczone by tu było już kilkanaście nowych stron,a tak spokojnie bez emocji 8)
PS:Kolejny mecz który utwierdza mnie w przekonaniu że nowe tłumiki to największy szajs... :?

grzesiek
Szkółkowicz
Posty: 153
Rejestracja: 6 lipca 2003, o 01:37
Lokalizacja: lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#413 Postautor: grzesiek » 23 czerwca 2011, o 22:55

Wygląda na to że zawodnik przez wszystkich krytykowany ( że głupi i bezsensowny kontrakt) wyrasta nam na lidera drużyny, mam na myśli oczywiście Woodwarda. Łukaszewski tak naprawdę pojechał całkiem nieźle, lecz miał przeogromnego pecha, dwukrotnie przy jego bardzo dobrych startach przerywano bieg. No i najgorsza para dzisiejszego dnia Suchy i Miesiąc- rozdzielmy ich koniecznie! Suchego dać z Proctorem a Miesiąca z Łukaszewskim.
NA ZAWSZE WIERNI !!!


CHCESZ DOSTAĆ BILET NA MECZ?? ZAJRZYJ NA NASZ FANPAGE
https://www.facebook.com/ncplusfelicitylublin/

Nasz Salon NC+ w FELICITY w sezonie 2019 będzie wspierał Lubelski Żużel


https://www.facebook.com/Kamery-Lublin/

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#414 Postautor: Maxx » 23 czerwca 2011, o 22:58

Cz@rek pisze:Emocje dziś sięgały zenitu! Gratulacje dla zespołu!
Gdybyśmy przegrali pewnie natłuczone by tu było już kilkanaście nowych stron,a tak spokojnie bez emocji 8)
PS:Kolejny mecz który utwierdza mnie w przekonaniu że nowe tłumiki to największy szajs... :?

Szczególnie ten dźwięk kiedy jedzie na przykład dwóch na torze... :shock: Nie wiadomo wówczas, co to jedzie, pierdziawki jakieś czy motocykle. Że nie wspomnę o jeździe po szerokiej, której najzwyczajniej w świecie... nie ma. Poza 15-tym biegiem, kiedy Paweł ryzykując zatarcie silnika lub jego przegrzanie poszedł "po bandzie" i przeszedł 8) Generalnie nowe tłumiki to badziew okrutny (dla silników).

Tobuls
Szkółkowicz
Posty: 181
Wiek: 47
Rejestracja: 23 sierpnia 2010, o 09:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#415 Postautor: Tobuls » 23 czerwca 2011, o 23:00

Więc i ja coś naskrobie, mecz super ale:

1. TOR
Kurcze coś naprawdę jest nie tak. Przyczepny był i szybki a jednak szerokiej nie ma (wyjątek 15 bieg Miesiąca). Kurde naprawdę straciliśmy swój największy atut. Nie wiem o co chodzi i gdzie jest pies pogrzebany ale szeroka mimo przyczepności nie istnieje. W sumie najwięcej mijanek było po wyjściu pod łokieć przy kredzie.

2. Puzon
Też nie wiem o co kaman? W pierwszym biegu można powiedzieć rakieta ( czas koło rekordu i to na nowych tłumokach więc gadanie że szajs chyba bardzo na wyrost !!!) by w następnym nie łapać się na szpryce. Może to wina tłumików, może jego , może sprzętu nie wiem ale widać że nie zapomniał jak jechać.

Woodward , Miesiąc - bardzo dobrze, szczególnie akcja Woodwarda jak wszedł pod łokieć ma chłopak jaja.
Suchecki jak na drugą linie ok
Łukaszewski - starty super, duży pech ale może zacznie jeździć.
Bubel - był i to chyba najważniejsze.

Niemniej jednak to jakby za tydzień miał być mecz w Pile czy Ostrowie to w plecy !!! Albo zaczyna jeździć Stead ( choć coś mi się wydaje że tu jest jakiś grubszy problem i może być lipa) albo ktoś inny TYLKO PROSZE nie Dryml.
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen

Awatar użytkownika
Nazir
Junior
Posty: 418
Rejestracja: 12 grudnia 2005, o 17:05
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#416 Postautor: Nazir » 23 czerwca 2011, o 23:01

Wynik dużo lepszy niż jazda. Tyle w temacie meczu. A teraz coś z zupełnie innej beczki: Dlaczego w Lublinie przygotowuje się tor tak, jak gdyby siłą KMŻ byli "startowcy"? "Startowców" nie mamy. (Albo są w kiepskiej formie). Kilku zawodników ma predyspozycje do walki na "trasie". dlaczego więc nie ułatwia się im zadania i po raz kolejny eliminuje tzw. "szeroką"? Wydaje się że w tegorocznych rozgrywkach startujemy na torze gdzie łuki maja ledwie 6 do 8 metrów szerokości...bo szerzej po prostu nie "niesie". "Goście" zazwyczaj mają obawy przed szerszym pokonywaniem łuków na obcych torach. Tym bardziej w II lidze. Wykorzystajmy to, bo w przeciwnym razie dalej będzie wiało nudą w każdych zawodach, rywale szybko będą łapać jak jechać, a my kibice rozemocjonowani do granic możliwości przeżywać będziemy jedną- w porywach do dwóch- ciekawych akcji w całym meczu.

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#417 Postautor: Kubbas » 23 czerwca 2011, o 23:05

Mogles nie widziec tego ze przed meczem bylo ubijanie toru, ktorym kierowali sedzia i trener gosci

Awatar użytkownika
Nazir
Junior
Posty: 418
Rejestracja: 12 grudnia 2005, o 17:05
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#418 Postautor: Nazir » 23 czerwca 2011, o 23:10

Nie znam się na przygotowaniu toru ale wydaje mi się że można go "zrobić" tak, że jego właściwości "jezdnych" nie zmieni kilkuminutowe ubijanie.

Awatar użytkownika
Misiejk
Posty: 108
Rejestracja: 19 września 2010, o 22:08

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#419 Postautor: Misiejk » 23 czerwca 2011, o 23:17

Może ktoś podać czas biegu 4?
Lubelski Klub Węglowy

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#420 Postautor: InDorka » 23 czerwca 2011, o 23:20

Prosze - 66,08
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6133
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#421 Postautor: niespokojny » 23 czerwca 2011, o 23:56

Prawde mowiac to ja juz wole jazde Puzona niz Sucheckiego. Proctor to jest dobry zawodnik na druga linie, na pewno lepiej sie dzisiaj prezentowal od Sucheckiego i Puszakowskiego. Pierwsze dwa biegi padaka- podobnie z Pila :? . Niestety angielskie nawyki widac w jego jezdzie, czesto za mocno kontruje motocykl. Konieczne jest sprowadzenie Steada. Mimo wygranego meczu to oprocz Woodwarda i Miesiaca, reszta blado. Nie ma zadnego pewniaka. Puzon zrobil prawie rekord toru, fantastyczna jazda a pozniej od Bruchaisera dostal baty...Lukaszewski widac, ze robi postepy. Gdyby nie pech to moim zdaniem pewne 8 pkt w 4 startach. Niestety chlopak w ogole nie potrafi jechac po szerokiej, co pokazal i w Rawiczu(gdy go Ojczenasz minal) i dzisiaj w biegu 12. O Bublu ciezko cos powiedziec bo chlopak nawet okrazenia nie pojechal. Pecha ma na lubelskim owalu. Potrzeba nam kolejnych ''beduinow'' w skladzie bo oni nam ratuja wynik. Kus by sie przydal bo Proctor coraz gorzej, Stead nie wiadomo. Z drugiej strony wymiana polowy skladu tez dobra nie jest. Trener znowu bedzie mial bol glowy w zestawieniu skladu. Optymalny sklad na Rawicz moim zdaniem:

Miesiac
Proctor
Woodward
Puszakowski
Stead
Lukaszewski
Ktostam

A moze Baran sie przylozy do treningow i wywalczy miejsce w skladzie? :wink: .

Ostatnie treningi niestety zamazuja troche obraz, bo nasi scigaja sie miedzy soba. Nie ma porownania do innych. A trzeba pracowac nad startami, co pokazal dzisiejszy mecz i wczesniejszy z Pila. Dzisiaj po 10 biegach myslalem, ze tego meczu nie wygramy bo za slabo startowalismy. Dilgery, Frankowy, Charczenki, Bruchaisery lepiej ida ze startu niz polowa naszych seniorow. :?
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
marioZ
Posty: 31
Rejestracja: 7 kwietnia 2010, o 21:20
Lokalizacja: LBN

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#422 Postautor: marioZ » 24 czerwca 2011, o 00:00

Jeśli chodzi o mecze u siebie to nie ma co filozofowac bo nie powinno byc problemu z wygranymi. Gorzej to wygląda na wyjazdach i uważam, że bez solidnego młodego, który przywiezie 5-6 pkt będzie trudno powalczyc na wyjazdach. Widac było, że Łukaszewski chce, ale jak tylko raz coś pójdzie nie tak to potem spala się trochę.
Oby trener potrafił go ustawic bo na inne wynalazki, ktore będą robiły punkty chyba nie ma co liczyc ...
...no chyba, że wróciłby Tadek :D

A mecz tak naprawdę do połowy był słaby, żeby nie powiedziec beznadziejny co widac było nawet po kibicach - coraz glosniej slychac było Ostrów a u nas ludzie popadali w marazm, który potem przerodził się w wielką euforię (na szczęście)

Liczę na kunszt trenerski Dzikowskiego bo chyba tylko to może nam bonusa w Ostrowie ukręcic 8)

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#423 Postautor: Cz@rek » 24 czerwca 2011, o 00:00

Według mnie nie ma szerokiej bo są nowe tłumiki i silniki najzwyczajniej nie dają rady na takiej nawierzchni.
To widać gołym okiem jak zawodnicy się męczą (np.Miesiąc czy Proctor) na takim torze,z tego tez powodu moim zdaniem
było tyle upadków.
To że Puzon prawie wyrównuje rekord toru a w kolejnym biegu wozi ogony to tez nie jest winna tylko słabszej dyspozycji.
Te silniki są trudne do okiełznania ,szczególnie wówczas kiedy zawodnik ma za mało startów.
Dlatego teraz trzeba się skupić na treningach a nie na szukaniu kolejnych wzmocnień! Kadrę mamy, tylko trzeba z niej wykrzesać co najlepsze a od tego jest właśnie nowy trener.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#424 Postautor: jerry78 » 24 czerwca 2011, o 00:03

Szkoda mi trochę Puzona bo widać, że chce, ale coś nie idzie. Jak na moje oko zmarnowana zima i taki efekt. Ale jakby nie było jest takim talizmanem, maskotką zespołu: Puzon w składzie = wygrany mecz :)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wielkopolski

#425 Postautor: Torsen » 24 czerwca 2011, o 00:05

Mecz dostarczył niesamowitych emocji. Mieliśmy trochę szczęścia, bo trójka Gomólski-Staszewski-Węgrzyk przez większość meczu była poza zasięgiem naszych - do 10 biegu mieliśmy tylko jedno indywidualne (ale i na szczęście drużynowe) zwycięstwo. Punktem zwrotnym było (słuszne) wykluczenie Gomólskiego oraz karambol spowodowany przez Sówkę - można powiedzieć, że w 11 i 12 biegu goście stracili dwóch z tej trójki, grzebiąc swoje szanse.
Zdziwiłem się, że sędzia nie przerwał biegu 11. - musiała być albo taśma, albo nierówny start.

Bardzo słuszna uwaga, że Suchecki nie powinien jechać z Miesiącem, a Proctor z juniorem. Proctor w ogóle był dość niepewny, szczególnie w drugim łuku. Miesiąc powinien trenować wyłącznie starty, do spółki z Puzonem (zwłaszcza, że się lubią przecież).

Co do toru - bardzo szybki, a jednocześnie bez orbity, co wydaje się nielogiczne. Więc pewnie rzeczywiście to efekt tłumików, co by oznaczało, że tym szajsem zabito wszystko, co w żużlu najpiękniejsze - ryk i szarże po szerokiej.

Wyjazdem Ostrowa do Krosna raczej nie ma się co podniecać - naszym bezpośrednim przeciwnikiem jest Piła, bo Ostrów raczej i tak będzie pierwszy.