Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#426 Postautor: $korzen$ » 24 sierpnia 2010, o 16:49

Swoja droga, bez obrazy, ale wy na prawde wiezycie, ze Baran nie wiedzial, ze jest wykluczony ? I ze ta cala szopka pod tasma i z pozostawionym na torze motocyklem to wynik naglego przyplywu adrenaliny i nerwow ?

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#427 Postautor: go! » 24 sierpnia 2010, o 17:08

$korzen$ pisze:Swoja droga, bez obrazy, ale wy na prawde wiezycie, ze Baran nie wiedzial, ze jest wykluczony ? I ze ta cala szopka pod tasma i z pozostawionym na torze motocyklem to wynik naglego przyplywu adrenaliny i nerwow ?

A ty naprawde wierzysz ze sie umowili z sedzia jak udupic lubelska druzyne?
Fakt, ze to najlepszy, najmniej niebezpieczny dla zdrowia, najmniej ryzykowny ze sie nie uda sposob, nie moze nas sklaniac jeszcze do takiego myslenia. Jednak Baran wiecej by traci niz ktokolwiek bylby w stanie za taki numer zaplacic.
Tzn. mam nadzieje :?

Awatar użytkownika
mlody26
Junior
Posty: 389
Rejestracja: 15 lipca 2010, o 22:29

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#428 Postautor: mlody26 » 24 sierpnia 2010, o 17:19

Gelo chciałbym widzieć jakim Ty byś sie profesjonalizmem wykazał :lol: :lol:
jak Gollob w tamtym roku na gp zostawił motor na torze po starciu z Pedersenem to też był burakiem? Dla mnie nie był i dla większości też. Nerwy odegrały swoje...i czasami nie da się nad nimi zapanować...zwłaszcza gdy stawka jest wysoka...także teksty typu cwaniactwo/buractwo zostaw dla siebie i zluzuj troszkę bo zaczynasz pitolić.

oglądałem kilka razy relacje tv i Karol po odjechaniu kółka podjechał pod bande i zaczął coś gadać do sędziego, patrzył się w jego stronę a tu przylatuje i macha mu flagą wiedząc, że Baran tego nie widzi :roll:

a co sygnalizacji świetlnej(której nie widać w słońcu) to proponuję włożyć na głowę kask, gogle z przyciemnianą szybą i 4/5 zrzutkami. Ciekaw jestem jakie wtedy byłyby wasze zdania na temat tego czy Karol widział światło czy nie.

pozdro

Awatar użytkownika
NoFear
Posty: 111
Rejestracja: 17 czerwca 2009, o 11:01

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#429 Postautor: NoFear » 24 sierpnia 2010, o 17:21

Krzysztof pisze:- Bluzgi na Dyma, który dzięki swemu upadkowi z 1:5 dał nam 5:1 (raczej powinno się mu podziękować)


Dym dostał bluzgi i gwizdy za mecz z Łodzią u nas w rundzie zasadniczej, a konkretniej za incydent z Baranem.
Obrazek

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#430 Postautor: Hela » 24 sierpnia 2010, o 17:24

Najgorsze jest to, że to co robimy z torem nie ma najmniejszego sensu. Przecież tor po pracach zarządzonych przez sędziego był dla naszych zawodników super. Dawno nie zdarzyło się, aby tak wejść w mecz z mocnym rywalem. Osoby za to odpowiedzialne powinny skupić się na tym, aby jak najlepiej wykorzystać potencjał jaki tkwi w zespole, a nie cudować z torem. Mamy bardzo dobrych zawodników, najlepszych w lidze. Na równym, powtarzam równym torze, który może być i bardzo przyczepny ale musi być równy wszędzie wygrywamy z każdym i wszędzie. Róbmy następnym razem tak w Lublinie jak po pracach Wojaczka i nie będzie chyba problemu?
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#431 Postautor: Maxx » 24 sierpnia 2010, o 17:37

Hela pisze:Najgorsze jest to, że to co robimy z torem nie ma najmniejszego sensu. Przecież tor po pracach zarządzonych przez sędziego był dla naszych zawodników super. Dawno nie zdarzyło się, aby tak wejść w mecz z mocnym rywalem. Osoby za to odpowiedzialne powinny skupić się na tym, aby jak najlepiej wykorzystać potencjał jaki tkwi w zespole, a nie cudować z torem. Mamy bardzo dobrych zawodników, najlepszych w lidze. Na równym, powtarzam równym torze, który może być i bardzo przyczepny ale musi być równy wszędzie wygrywamy z każdym i wszędzie. Róbmy następnym razem tak w Lublinie jak po pracach Wojaczka i nie będzie chyba problemu?


Poniekąd racja. Dlaczego poniekąd? Już wyjaśniam. Otóż, mimo usilnych starań niejakiego Ruteckiego (stale obecnego przy pracujących ciągnikach) nie udało się zrobić betonu (na co zapewne liczył wspomniany Rutecki). Równanie, ubijanie przez polewaczkę nie zmieniły charakterystyki toru. Świadczy to zatem o tym, że tor był mądrze przygotowany (przewidziano możliwość interwencji Łodzian) i mimo zarządzonych prac na torze, tor pozostał przyczepny.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#432 Postautor: Hela » 24 sierpnia 2010, o 17:41

Dokładnie o tym mówie. Mimo prac tor nadał pozostał przyczepny i nasi jechali aż miło patrzeć. Następnym razem powinniśmy wykonać prace podobne do tych z niedzieli przed meczem, a nie dopiero po interwencji gości i sędziego. Może w końcu wystartujemy punktualnie 8)
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Krzysztof
Posty: 96
Rejestracja: 30 listopada 2002, o 00:17
Lokalizacja: Lublin/Birmingham

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#433 Postautor: Krzysztof » 24 sierpnia 2010, o 17:51

NoFear pisze:
Krzysztof pisze:- Bluzgi na Dyma, który dzięki swemu upadkowi z 1:5 dał nam 5:1 (raczej powinno się mu podziękować)


Dym dostał bluzgi i gwizdy za mecz z Łodzią u nas w rundzie zasadniczej, a konkretniej za incydent z Baranem.


Miałem na myśli bluzgi i gwizy zaraz po upadku Dyma w biegu 14.
...

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#434 Postautor: istred » 24 sierpnia 2010, o 18:15

oglądałem kilka razy relacje tv i Karol po odjechaniu kółka podjechał pod bande i zaczął coś gadać do sędziego, patrzył się w jego stronę a tu przylatuje i macha mu flagą wiedząc, że Baran tego nie widzi :roll:
Ciekawe co... zapewne o pogodzie ucięli sobie chłopaki pogaduchę.

Baran zachował się nieprofesjonalnie. Trudno. Emocje były duże i przerosły Karola. Przypuszczam, że teraz sam jest na siebie zły, że zachował się jak dzieciak.
Wina Karola jest oczywista, kara zapewne nieadekwatna do przewinienia, ale to sędzia o tym decyduje i kropka. Sting napisał, że nie da się już nic zrobić. Może czas już odpuścić temat?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#435 Postautor: Gelo » 24 sierpnia 2010, o 18:35

mozna odpuscic. Aż strach tylko pomyslec co by było jakbysmy przegrali w Rawiczu np. 2-4 punktami. Mam nadzieje ze tak nie bedzie i za brak profesjonalizmu oprócz paru punktów oddanych Łodzi najbardziej zapłaci sam Karol (jak nie zarobi za dwa mecze)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#436 Postautor: Torsen » 24 sierpnia 2010, o 19:03

Hela pisze:Dokładnie o tym mówie. Mimo prac tor nadał pozostał przyczepny i nasi jechali aż miło patrzeć. Następnym razem powinniśmy wykonać prace podobne do tych z niedzieli przed meczem, a nie dopiero po interwencji gości i sędziego. Może w końcu wystartujemy punktualnie 8)
Osobiście nie podejrzewam naszych torowych o przewidzenie i wyprzedzenie ruchu rywala :) Weź jednak pod uwagę, że pretensje Ruteckiego nie miały zapewne nic wspólnego z rzekomą nierównością toru, tylko z faktem, że był on przygotowany na przyczepnie. Pomimo utwardzenia pozostał w miarę przyczepny. Jeśli prace te wykonano by przed odbiorem toru przez sędziego, to uważasz, że Rutecki nie zgłosiłby uwag? Oczywiście, że by zgłosił, a sędzia tak samo nakazałby ubijanie. Efekt byłby więc bardziej po myśli Łodzian, bo tor byłby bardziej ubity. A zatem może i coś w tym jest, że wzięto taką możliwość pod uwagę i przygotowano tor tak, by po półgodzinnym ubijaniu nadal nie był betonowy.

darkan15
Posty: 13
Rejestracja: 20 kwietnia 2010, o 16:38

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#437 Postautor: darkan15 » 24 sierpnia 2010, o 19:48

Krzysztof pisze:Witam.

Tak czytam i czytam i cały czas nie milkną echa wykluczenia Barana. To i ja coś napiszę o tym meczu.
Byłem na stadionie o 15:30 coby sobie zająć miejscówkę w cieniu na I łuku. Po torze ciągle jeździły ciągniki i polewaczka. Przed 17 sędzia wraz z trenejro Orła wyszli i coś kręcili nosem. Zaczęły lecieć K**** na obydwu. Sedzia nakazał kręcenie kółek ciągnikom na I łuku. Ktoś już pisał, że miał na to czas wcześniej a nie przed rozpoczęciem. Sam się wkurzyłem, bo znowu będzie opóźnienie. Kij z tym. Pierwsze biegi super po 5:1. No i bieg 4. Powiem tak, będąc na stadionie adrenalina mi dawała mocno i też byłem mocno wkur*** na sędziego i wykluczenie, choć kręciłem nosem co do zachowania Barana. Teraz sobie kilka razy obejrzałem na itvl.pl i ...:

CZ.1
28:25 - Baran zalicza taśmę podpuszczony przez Dyma.
28:39 - Kowalczyk (biały kask) pokazuje Baranowi (najprawdopodobniej) sygnalizację świetlną o wykluczeniu, ale Baran nie zwraca na to uwagi. Po chwili patrzy w stronę wiezyczki i kręci coś głową + gesty ręką (28:46)
29:01 - Rozmowa z Baranem (podbiega koleś z LWKMŻ i najprawdopodobniej mówi o jego wykluczeniu, potem klepie go w plecy - może na pocieszenie)
29:30 - Baran "pali głupa" i odjeżdża
29:56 - Kierownik sygnalizuje chorągiewką o wykluczeniu zawodnika w czerwonym kasku
CZ.2
00:16 - Baran coś gada do sędziego, podchodzi kierownik i pokazuje mu flagę
00:33 - Baran zawraca, poczym zsiada z motocykla i biegnie do sędziego
00:50 - Zbierają motor a z trubun lecą K*** na sędziego

Jak to obejrzałem to ciężko mi uwierzyć że Baran nie wiedział o wykluczeniu. Chciał pocwaniaczyć, ale...
No właśnie; mecz na szczycie i sędzia Wojaczek (megaloman) - trochę nie halo. To Baran nie wie, że z sędzią się nigdy nie wygra, a szczególnie z Wojaczkiem ??? Efektem było wykluczenie do końca zawodów i automatyczna kara na następny mecz. Osobiście uważam, że kara nie adekwatna do zachowania Barana, ale po wyczynach Wojaczka można się wszystkiego spodziewać !!! Dodatkowo, kto rozsądny wypuszcza po czymś takim Barana (nerwusa) na wywiad z Lorkiem ??? Przecież to było pewne, że będzie chciał zbesztać sędziego... Całe szczęście, że go zabrali spod mikrofonu Lorka.

Podsumowanie:

+ Mecz bardzo ciekawy, już dawno nie pamiętam tak sporej dawki adrenaliny na Zygmuntowskich.
+ Frekwencja - bałem się że nowe ceny mogą źle wpłynąć na widownię
+ Kilka fajnych mijanek (Sweety)
+ TR !!!!!!!!
+ Tadek sam w 4 biegu wygrywa - kupił publike tym ;-)
+ WYNIK !!! A z Baranem ??? Ojojoj !!!!
+ (mały) - nie zacięła się taśma ani razu ;-)

- Zachowanie Barana (nie tędy droga, czasem trzeba machnąć ręką)
- Sędzia Wojaczek (trochę przesadził z wykluczeniem, no i akcja z torem)
- Bluzgi na Dyma, który dzięki swemu upadkowi z 1:5 dał nam 5:1 (raczej powinno się mu podziękować)
- Lorek (mocno bez wyczucia i bez wyrazu jakiś)
- itvl.pl - marna jakość, kamerzysta lubi chyba nogi lasek (choć nawać je laskami to trochę ryzyko :-))

A na koniec pytanko, czy na mecz w Łodzi kierownictwo ma zamiar poprosić o obserwatora z GKSŻ ??? Jak oni u nas kminią z torem to my chyba też powinniśmy i to ostro, bo czuje że to będzie mecz na wagę awansu.

Pozdrawiam wszystkich,

Krzysztof


I niech ten cytat będzie podsumowaniem tego meczu - nareszcie ktoś rozsądny i obiektywny...teraz na Rawicz:)

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#438 Postautor: truskawa » 24 sierpnia 2010, o 20:03

Tor nie był przyczepny, a szeroka to nie chodziła na pewno... szczescie w nieszczesciu ze padło akurat na barana, bo to akurat on byl pierwszym kandydatem do przegrywania na takim rownym torze
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#439 Postautor: mustafa » 24 sierpnia 2010, o 20:15

truskawa pisze:Tor nie był przyczepny, a szeroka to nie chodziła na pewno... szczescie w nieszczesciu ze padło akurat na barana, bo to akurat on byl pierwszym kandydatem do przegrywania na takim rownym torze


Na równym torze? To ciekawe dlaczego tak szarpało zawodników Łodzi na tym równym torze ? Przecież pod koniec oni nie mieli siły jechać na tym "równym" torze ?


Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#441 Postautor: Hela » 24 sierpnia 2010, o 20:44

Torsen pisze:
Hela pisze:Dokładnie o tym mówie. Mimo prac tor nadał pozostał przyczepny i nasi jechali aż miło patrzeć. Następnym razem powinniśmy wykonać prace podobne do tych z niedzieli przed meczem, a nie dopiero po interwencji gości i sędziego. Może w końcu wystartujemy punktualnie 8)


Osobiście nie podejrzewam naszych torowych o przewidzenie i wyprzedzenie ruchu rywala :) Weź jednak pod uwagę, że pretensje Ruteckiego nie miały zapewne nic wspólnego z rzekomą nierównością toru, tylko z faktem, że był on przygotowany na przyczepnie. Pomimo utwardzenia pozostał w miarę przyczepny. Jeśli prace te wykonano by przed odbiorem toru przez sędziego, to uważasz, że Rutecki nie zgłosiłby uwag? Oczywiście, że by zgłosił, a sędzia tak samo nakazałby ubijanie. Efekt byłby więc bardziej po myśli Łodzian, bo tor byłby bardziej ubity. A zatem może i coś w tym jest, że wzięto taką możliwość pod uwagę i przygotowano tor tak, by po półgodzinnym ubijaniu nadal nie był betonowy.


Ja nie wiem o co protestował trener Orła. Ale spodziewam się, że nie o to, że tor był zbyt przyczepny. O to po prostu protestować nie można i sędzia by go tylko wyśmiał i kazał jechać. Domyślam się, że problemem był nierówny tor. Tzn były na nim miejsca gdzie był mniej oraz bardziej przyczepny. Ale może Sting, który w tych pracach uczestniczył napisze w skrócie co było nie tak z naszym torem. To może skończyć nasze dyskusje bo może opieramy się na fałszywych przesłankach.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#442 Postautor: sadychor » 24 sierpnia 2010, o 20:55

Taki byl powod podany przez Lorka - tor nierownomiernie przyczepny na swojej szerokosci i dlugosci. Czytaj niejednolity.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#443 Postautor: Shack » 24 sierpnia 2010, o 21:29

Tylko wtedy zawodnicy, trener, prezes a i kibice w razie niekorzystnego wyniku urwaliby mi glowe...


a nie urwali Ci jeszcze głowy za Barana ?? Bo ja bym urwał.

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#444 Postautor: Sledzio » 24 sierpnia 2010, o 21:37

Ja mam taką cichą nadzieje ze jak pojedziemy do Łodzi to również wywróci się tor do góry nogami przed zawodami.

dobek
Senior
Posty: 559
Rejestracja: 17 stycznia 2009, o 16:09

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#445 Postautor: dobek » 24 sierpnia 2010, o 21:57

Sledzio pisze:Ja mam taką cichą nadzieje ze jak pojedziemy do Łodzi to również wywróci się tor do góry nogami przed zawodami.

W tym już głowa jest dyrekcji. A może by tak jeszcze obserwatora przecież każdy wiesza psy na ich tor

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#446 Postautor: Maxx » 24 sierpnia 2010, o 22:01

Hela pisze:
Torsen pisze:
Hela pisze:Dokładnie o tym mówie. Mimo prac tor nadał pozostał przyczepny i nasi jechali aż miło patrzeć. Następnym razem powinniśmy wykonać prace podobne do tych z niedzieli przed meczem, a nie dopiero po interwencji gości i sędziego. Może w końcu wystartujemy punktualnie 8)


Osobiście nie podejrzewam naszych torowych o przewidzenie i wyprzedzenie ruchu rywala :) Weź jednak pod uwagę, że pretensje Ruteckiego nie miały zapewne nic wspólnego z rzekomą nierównością toru, tylko z faktem, że był on przygotowany na przyczepnie. Pomimo utwardzenia pozostał w miarę przyczepny. Jeśli prace te wykonano by przed odbiorem toru przez sędziego, to uważasz, że Rutecki nie zgłosiłby uwag? Oczywiście, że by zgłosił, a sędzia tak samo nakazałby ubijanie. Efekt byłby więc bardziej po myśli Łodzian, bo tor byłby bardziej ubity. A zatem może i coś w tym jest, że wzięto taką możliwość pod uwagę i przygotowano tor tak, by po półgodzinnym ubijaniu nadal nie był betonowy.


Ja nie wiem o co protestował trener Orła. Ale spodziewam się, że nie o to, że tor był zbyt przyczepny. O to po prostu protestować nie można i sędzia by go tylko wyśmiał i kazał jechać. Domyślam się, że problemem był nierówny tor. Tzn były na nim miejsca gdzie był mniej oraz bardziej przyczepny. Ale może Sting, który w tych pracach uczestniczył napisze w skrócie co było nie tak z naszym torem. To może skończyć nasze dyskusje bo może opieramy się na fałszywych przesłankach.

Tor to nie lodowisko i jeśli ktoś chce znaleźć nierówności to je znajdzie. W klubie wzięto pod uwage ewentualność, że Łódź oprotestuje sposób w jaki przygotowany jest tor i dlatego zawczasu zrobiono go tak , żeby nawet po powierzchownym ubiciu zachował przyczepną charakterystykę. Znając Ruteckiego nie trudno bylo to przewidzieć, tym bardziej w meczu tak ważnym jak niedzielny.

dobek
Senior
Posty: 559
Rejestracja: 17 stycznia 2009, o 16:09

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#447 Postautor: dobek » 24 sierpnia 2010, o 22:07

Wiadomo ,że nasz toromistrz Grześ zaginął w akcji :D a nic nie jest wspominane o tym człowieku co tor przygotował, prawdopodobnie jest to pan z Rzeszowa i powiem szczerze zrobił tor super.W niedziele już go nie było, bo musiał wracać do domu. Jeżeli jest to prawdą to temu człowiekowi należą się duże brawa!

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#448 Postautor: Maxx » 24 sierpnia 2010, o 22:10

dobek pisze:Wiadomo ,że nasz toromistrz Grześ zaginął w akcji :D a nic nie jest wspominane o tym człowieku co tor przygotował, prawdopodobnie jest to pan z Rzeszowa i powiem szczerze zrobił tor super.W niedziele już go nie było, bo musiał wracać do domu. Jeżeli jest to prawdą to temu człowiekowi należą się duże brawa!

I premia 8) Za punkty oczywiście :lol:

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#449 Postautor: Sledzio » 24 sierpnia 2010, o 22:10

Coś mi się wydaje ale Tomkowi Lorkowi skończyła się wena do komentowania bo jakoś tak mało gadał w porównaniu z innymi spotkaniami.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#450 Postautor: Maxx » 24 sierpnia 2010, o 22:12

Helu mu zapodali (Wojaczek z Ruteckim) i nie miał jak po ludzku się odezwać 8)
Hela - to nie o Tobie :shock: Taki gaz, no wiesz 8)