Desmo pisze:Najgorzej narzekają ci co na alkohol, papierosy muszą mieć, czy by się paliło czy waliło.
A jak trzeba wydać na bilet 20 czy 25zł to już jest wielki lament.
Przez okres zimowy jak ktoś chce, to odłoży spokojnie na wszystkie mecze, czy te u siebie czy na wyjeździe.
Obecnie głupi bilet do kina kosztuje podobne pieniądze.
No i litr paliwa także wiadomo ile kosztuje, więc 25zł to nie pieniądz. Bez przesady.
Koledzy wyżej podali poważne argumenty. Ja dodam jeszcze kilka.
Przez taką podwyżkę klub straci część kibiców. Pewnie większość z piszących na forum zacisnie zęby i pójdą. Ale część ludzi wybierze sobie niektóre mecze. Cześć pójdzie na początek sezonu a później sobie odpuści bo nie będzie zbyt atrakcyjne oglądanie lania wszystkich przyjezdnych do 30. To pewne jak w banku i przećwiczone w zeszłym roku w wielu klubach, których prezesi poszli teraz po rozum do głowy i zeszli mocno z cenami. Jednak nie to będzie największą stratą dla klubu. Przy takich cenach nie będzie możliwe pozyskanie nowych kibiców. 25 zł to tak jak ktoś pisał - dla niektórych niezbyt dużo - więc ktoś "niezainfekowany żużlem" za te pieniądze będzie wolał kupić książkę, ktoś pójdzie do kina, ktoś nakupi sobie browarów i obejrzy mecz w telewizji, a inny pójdzie do pubu oglądać ekstraligę. Chodzenie na żużel nie jest pierwszą potrzebą. Dla nowych nie jest również powodem, aby ktoś teraz zaczął odkładać pieniądze na mecze w sezonie 2011

A ktoś nowy będzie wolał pójść np. do kina gdzie w ciepełku z popcornem w ręce spędzi miło 2 godziny. Perspektywa siedzenia na mrozie/w upale na brudnym krzesełku, oglądając wyścigi traktora i polewaczki nie wydaje się więc zbyt atrakcyjna (oczywiście mówię o nowych kibicach - to powinien być w tym momencie priorytet dla zarządu).
Coś mi jednak śmierdzi w tej całej akcji z biletami. Wygląda to na sondowanie nastrojów. Sprawka w gazecie wypalił swoje, teraz na forum jacyś nieznajomi, świeżozarejestrowani użytkownicy podają coraz to nowe szczegóły. Ludzie się wkurzają. Sprawka to przebada i w glorii chwały powie, że bilety jednak bez zmian, ba, może nawet tańsze. Mistrz pijaru

Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!