Organizacja zawodów w Lublinie

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#51 Postautor: mikas » 12 kwietnia 2006, o 01:39

Zużel to biznes zgoda, ale nie róbmy jaj. Szacunek ludziom którzy tworzyli historie lubelskiego speedwaya sie należy i pan Kasiński chyba o tym zapomniał. Pan Mazur czy Perczyński maja o wiele większe prawo aby wejśc na stadion niz jakis "dziennikarzyna" z podrzędnego portalu żużlowego, który wchodzi tylko dlatego bo dostał akredytacje.
Jak to w ogóle wygląda, że legendy lubelskiego żużla są wypraszane, wstyd :!:
Nie mówię,że każdy zawodnik ma miec zaproszenie ale o takich legendach klubu jak pan Mazur należy pamiętać i to nie w dniu meczu tylko należało pomyśleć o zaproszeniach dla takich osób jeszcze przed rozpoczęciem sezonu.
Pan Marek Kępa też musi płacić za bilety :?:
Ciekawe czy gdyby hipotetycznie w niedziele przyjechał do Lublina Tomek Gollob i chciał obejrzeć mecz to pan dyrektor też by go wysłał do kasy po bilet :roll:

Dobrze, że pan Kasiński chce wprowadzić jasne zasady i uporządkowac sprawy w klubie ale wydaje mi sie że czasami chce za dużo i za szybko zmienić nie zastanawiając sie do końca nad konsekwencjami. Wizerunku klubu nie buduje się tylko poprzez wynik sportowy i finansowy ale także przez to jak traktuje się m.in. dziennikarzy, kibiców czy właśnie byłych zawodników. Po niedzielnym meczu widać, że w tych kwestiach przed panem Kasińskim jeszcze sporo pracy.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#52 Postautor: Torsen » 12 kwietnia 2006, o 02:25

mikas pisze:Szacunek ludziom którzy tworzyli historie lubelskiego speedwaya sie należy

Nikt im szacunku nie odmawia.
Pan Mazur czy Perczyński maja o wiele większe prawo aby wejśc na stadion niz jakis "dziennikarzyna" z podrzędnego portalu żużlowego, który wchodzi tylko dlatego bo dostał akredytacje.

Prawo ma ten, kto je otrzymał. Akredytacja jest właśnie takim prawem. Poza tym, "dziennikarzyna", przynajmniej formalnie, na meczu jest w pracy.
Jak to w ogóle wygląda, że legendy lubelskiego żużla są wypraszane, wstyd :!:

Oczywiście, nie powinno do takiej sytuacji dojść - do kas powinni zostać zawróceni już na bramie, a nie być wypraszani ze stadionu. Zgadzam się, że to jednak odziera trochę z godności, ale nie bardziej, niż publiczne skarżenie się w mediach, że się nie zostało wpuszczonym za darmo.
Nie mówię,że każdy zawodnik ma miec zaproszenie ale o takich legendach klubu jak pan Mazur należy pamiętać i to nie w dniu meczu tylko należało pomyśleć o zaproszeniach dla takich osób jeszcze przed rozpoczęciem sezonu.

Zgadzam się, powinni dostać zaproszenia VIP. Ale chyba wiem, dlaczego nie dostali - wcale nie przez przeoczenie.
Wielokrotnie się zdarzało, że osoby z zaproszeniami VIP przyprowadzały towarzystwo - dzieci, wnuki, żony itd. Na bramie oczywiście konsternacja, bo jest "VIP" i nie można mu zwrócić uwagi. Dlatego postanowiono to ukrócić. Moim zdaniem, w przypadku zasłużonych dla lubelskiego sportu żużlowego, niesłusznie. Przedstawiam jednak prawdopodobny scenariusz wydarzeń.
Pan Marek Kępa też musi płacić za bilety :?:

Jeśli nie posiada karnetu, zaproszenia VIP, karty członka Speedway Business Club - to mam nadzieję, że tak.
Ciekawe czy gdyby hipotetycznie w niedziele przyjechał do Lublina na mecz Tomek Gollob i chciał obejrzeć mecz to pan dyrektor też by go wysłał do kasy po bilet :roll:

Znowu: mam nadzieję, że tak. I osobiście nie widziałbym w tym nic a nic dziwnego. Mecz żużlowy to prywatna impreza, organizowana za prywatne pieniądze. Nikogo nie powinno interesować, kim delikwent jest i gdzie jest zarejestrowany. Ma posiadać legitymację do obejrzenia meczu, a tą, oprócz wyżej wymienionych, jest wyłącznie bilet. Tomek chce obejrzeć mecz? Proszę bardzo, jeśli załaci. Co TŻ Lublin jest winien Gollobowi, że powinien umożliwiać mu spełnianie zachcianek na koszt swoich sponsorów?
Wizerunku klubu nie buduje się tylko poprzez wynik sportowy i finansowy ale także przez to jak traktuje się m.in. dziennikarzy, kibiców czy właśnie byłych zawodników.

Byłych zawodników? Jakiego klubu?

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#53 Postautor: Czarek » 12 kwietnia 2006, o 07:53

W Polsce dominuje socjalistyczne myślenie tzn., że coś jest za darmo, że coś tam sie należy za jakieś tam zasługi. Klub jest prywatną firmą i albo płacisz za jego usługi, albo do widzenia.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#55 Postautor: Czarek » 12 kwietnia 2006, o 09:02

I bardzo słusznie postępujecie. Gdyby były pracownik hipermarketu chciał dostawać produkty za darmo, bo mu się należy to ochrona wykopałaby go na zewnątrz.
Mam nadzieję, że tacy panowie jak Pruszkowski i Wojciechowski też będą płacić za bilety, ale to już prywatna sprawa klubu.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#56 Postautor: bkapusta » 12 kwietnia 2006, o 09:06

Ja mysle, ze mowa o szacunku itp. w kwesti pieniedzy jest conajmniej niesmaczna.

Nikt nie odmawia byly zawodnikom szacunku ale czy szacunek nalezy przeliczac na pieniadze? Jesli dla bylych zawodnikow Motoru szacunek dla nich jest wart 180zl [bo tyle kosztowal karnet na sezon] to chyba sami do siebie nie za wiele szacunku maja.

Trzeba zrozumiec pare rzeczy. Tak jak kiedys Ci zawodnicy za punkty robione dla Motoru brali pieniadze tak i obecni zawodnicy tez chca zarobic swoje. Szacunek dla bylych zawodnikow swoja droga, szacunek dla obecnych swoja. A szacunek dla ludzi wykonujacych teraz swoja prace na torze wymaga zeby im placic za ich prace i kto jak kto ale byli zuzlowcy powinni to rozumiec najlepiej i nie rozumiem w imie czego robia afere za kilkanascie zlotych. Ja bym sie osobiscie wstydzil, i nawet jakbym mial za cos tam gratisowy wyjazd na taka impreze to pewnie sam z siebie bym zaplacil za biletbo poprostu uwazam, ze tak trzeba.

Poproszono ich na bramie zeby zaplacili za bilet jak wszyscy inni wiec zupelnie nie widze problemu wiec nie wiem dlaczego robia afere.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

#57 Postautor: Kiry » 12 kwietnia 2006, o 09:11

Koper pisze:Kurier z 12.04.2006
SPORT AKTUALNOŚCI: Żużlowcy wyproszeni
Andrzej Mazur byÅ‚ idolem lubelskch kibiców. Wspólnie z Wojciechem Kowalskim stanowili duet, który zwÅ‚aszcza na torze przy Alejach Zygmuntowskich byÅ‚ w stanie pokonać najlepszych żużlowców Å›wiata. Popularny ,,Mundek” broniÅ‚ barw Motoru w latach 1962-1977. Potem byÅ‚ trenerem i kierownikiem technicznym. Obok WÅ‚odzimierza Szwendrowskiego i Marka KÄ™py jest bez wÄ…tpienia najbardziej zasÅ‚użonym zawodnikiem dla lubelskiego speedwaya.(...)ciach(...)


Był, byli, a ja kiedyś byłem młodszy i wchodziłem na bilety ulgowe, dlaczego nadal nie moge na nie wchodzić?
Czasy sie zmieniajÄ…
Jeżeli rzeczywiście zostali wyproszeni ze stadionu to klub zachował sie bardzo nieelegancko, jeżeli nie weszli za free na stadion a zostali poproszeni o kupno biletu to nie widze w tym nic złego.
Trzeba skończyć z postawą roszczeniową ''bo mi się coś należy bo ja to ten i ten".

Jeden z "ciekawych" komentarzy z forum pod artykułem na www:

"Autor: Anonim Dodano: 12-04-2006 - 01:52
I jeszcze zdziwiony ???
A może cieciu w Tesco też nie płacisz za towar ?"
Obrazek

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#58 Postautor: bkapusta » 12 kwietnia 2006, o 09:15

No wlasnie jesli zostali poproszeni an bramie to Ja zupelnie nie widze problemu do robienia afery.

Jakby ich wyprosili ze stadionu to troche nieladnie...

A tak swoja droga to mozna ewentualnie dyskutowac czy wypadaloby zaprosic taka osbe na zawody w charakterze goscia. Kwestia dyskusyjna czy tak czy nie. Ale skoro klub nie zdecydowal sie na darmowe zaproszenia np. dla bylych zawodnikow to jego wybor.

Jak Pan Mazur przed meczem z Krosnem nie dostal wejsciowki, poszedl mimo wszystko na stadion bo liczyl, ze jednak dostanie sie za free, okazalo sie ze sie nie dostanie to powinien wziasc i zaplacic. Domaganie sie publicznie, w mediach, darmowki w wysokosci _kilkunastu_ zlotych to troche zajezdza parodia, socjalizmem itp.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#59 Postautor: Czarek » 12 kwietnia 2006, o 09:22

Niestety socjalistyczny Kurier (pozdrawiam redaktora, który pisuje i na tym forum) broni hurtowo różnych roszczeniowców od matek, które chcą byśmy wszyscy płacili im alimenty po strajkujących cwaniaków z MPK i tych, którym "się należy" za zasługi.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#60 Postautor: Shack » 12 kwietnia 2006, o 09:32

Kurier to wogole piekna gazeta. Na cały sezon akredytowało się dwóch dziennikarzy (jeden piszący i jeden fotograf). Pismo wysłane faxem podpisał redaktor naczelny. Wyrobiono im legitymacje. Na mecz przyszedł inny fotoreporter kuriera, który zawsze robił zdjęcia z murawy, wielce oburzony, że nie ma dla niego akredytacji. Zrobił wielka awanture, robił zdjęcia czlowiekowi pracującemu w biurze prasowym i powiedział, że jutro jego zdjęcie będzie na pierwszej stronie gazety. Mówił, że to klub powinien do niego wysłać faks, bo to jest jego praca. On nie czyta strony internetowej i nie musi o tym wiedzieć. Po rozmowie z zarządem został wpuszczony na murawę. Później napisał w gazecie, że były zgrzyty organizacyjne :)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#61 Postautor: Gelo » 12 kwietnia 2006, o 09:39

Gawrzyk pisze:nie zostali wyproszeni ze stadionu. nie weszli na stadion - zostali poproszeni o kupno biletu na bramie. tak jak wszyscy ktorzy chcieli wejsc bez biletu - kilkaset osób.Każdy argumentował to w jakiś sposób.
Legitymacje PZM, policji (prócz tych na służbie), byłych pracowników FSC, KPRD itp i inne "karty pływackie" nie uprawniają do wejścia.
W tej sprawie moralnych kontrowersji może być więcej. czy bardziej na darmowe wejście zasłużył np. wirażowy który przez 10 lat pracował za darmo dla klubu, czy żużlowiec, którzy zarabiał pieniądze, pierwszy ustawiał się do kasy po wypłatę i ustawił się do końca życia...Niestety rzeczywistość jest brutalna...

Ja w tym punkcie się z tym zgadzam. Trudno bawić sie w ważenie zasług i dochodzić kto zasłużył bardziej a kto mniej. Tak na dobrą sprawę to co zrobić w sytuacji kiedy na stadion chciałby wejść np. Łukasik czy Gąbka? Z drugiej jednak strony nie było w Lublinie znowu aż tak wielu wychowanków, którzy zrobiliby dla naszego żużla tak dużo jak Mazur. Może Szwendrowski, Kępa, Studziński, Berej, Kowalski, Jendrej. Z wymienieniem kolejnych miałbym kłopot. Myślę, że nie jest to grupa ktorej wejscie na stadion uszczupli budżet klubu. Jakoś trudno mi jest sobie wyobrazić, żeby dyrektor odsyłał po bilety w Tarnowie Błaszaka czy Nowaka. Ale tak jak napisał Gawrzyk - dylematów moralnych jest zapewne więcej.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#62 Postautor: Gelo » 12 kwietnia 2006, o 09:44

Shack pisze:Kurier to wogole piekna gazeta. Na cały sezon akredytowało się dwóch dziennikarzy (jeden piszący i jeden fotograf). Pismo wysłane faxem podpisał redaktor naczelny. Wyrobiono im legitymacje. Na mecz przyszedł inny fotoreporter kuriera, który zawsze robił zdjęcia z murawy, wielce oburzony, że nie ma dla niego akredytacji. Zrobił wielka awanture, robił zdjęcia czlowiekowi pracującemu w biurze prasowym i powiedział, że jutro jego zdjęcie będzie na pierwszej stronie gazety. Mówił, że to klub powinien do niego wysłać faks, bo to jest jego praca. On nie czyta strony internetowej i nie musi o tym wiedzieć. Po rozmowie z zarządem został wpuszczony na murawę. Później napisał w gazecie, że były zgrzyty organizacyjne :)

Wiesz shacku klub tu nikomu łaski nie robi. Fotoreporter tak naprawdę ma gdzieś żużel - i ma do tego prawo. Na drugi raz zrobi zdjęcie bramy wjazdowej i odjedzie. To klubowu powinno zalezec na jak najlepszej sprzedaży swojego produktu czyli widowiska. Fotoreporter ma jeszcze inną pracę - niemniej ważną niż żużel. To klub powinien być dla niego a nie odwrotnie.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#63 Postautor: Shack » 12 kwietnia 2006, o 09:47

a wy gazete rozdajecie za darmo ??

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#64 Postautor: Gelo » 12 kwietnia 2006, o 09:49

Shack pisze:a wy gazete rozdajecie za darmo ??

Nie - zarabiamy tylko na żużlu.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#65 Postautor: harry » 12 kwietnia 2006, o 09:51

Ot i problem! Sam nigdy nie wiedziałem jak go rozwiązać bo Mazur, Berej i inni to byli moi najwięksi idole i z jedenj strony rozum kazał płacić za bilety a z drugiej serce nie mogło ich nie wpuszczać.
Oczywiście od razu pojawiały sie inne problemy bo jak wszedł Berej to od razu pakowało się wiele innych miernot i to najczęściej z wielkimi pretensjami, ze nie mogą wejść z całą swoją wioską. Najlepszy był koleś który zrobił licencję i pojechał bodaj w jednym czy dwóch meczach ( byłem w szoku bo go nie znałem - J. Ziółkowski powiedział mi, że taki był)
pewnie jak byłem w wojsku i zrobił mi w barku karczemną awanturę, że go nie wpuszczają na stadion.
Dobre serce kończy się tym, że na ostatnim meczu przylazł do mnie syn Kowalskiego i omało mnie nia chciał bić, ze go nie wpuszczono na legitymację ojca.To jest dopiero szczyt bezczelności.
Boguś jest o tyle w dobrej sytuacji, że nie ma żadnych sentymentów do tych wszystkich byłych i może robić co chce. On odpowiada za finanse klubu i z tego go będą rozliczać a nie z sentymentów. Jak klub będzie bogaty to na pewno nie będzie problemu...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#66 Postautor: JAG » 12 kwietnia 2006, o 09:53

mikas pisze:Zużel to biznes zgoda, ale nie róbmy jaj. Szacunek ludziom którzy tworzyli historie lubelskiego speedwaya sie należy i pan Kasiński chyba o tym zapomniał.
Jak to w ogóle wygląda, że legendy lubelskiego żużla są wypraszane, wstyd :!:
Nie mówię,że każdy zawodnik ma miec zaproszenie ale o takich legendach klubu jak pan Mazur należy pamiętać
Dobrze, że pan Kasiński chce wprowadzić jasne zasady i uporządkowac sprawy w klubie ale wydaje mi sie że czasami chce za dużo i za szybko zmienić nie zastanawiając sie do końca nad konsekwencjami.


tu się z Mikasem zgadzam.bardzo dobrze ze pan Kasiński dba o finanse klubu ale nie należy w ten sposób przeginać.kilka szczególnie zasłuzonych osób nie zrobi aż tak duzej różnicy w przychodach z biletów(i bynajmniej nie chodzi mi o wpuszczanie również osób towarzyszących tym ludziom,ale wyłącznie ich samych za darmo).
:),czasami :(

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#67 Postautor: harry » 12 kwietnia 2006, o 10:00

Natomiast jeżeli chodzi o dziennikarzy to mam tylko jeden apel:
Szanujmy siÄ™ nawzajem!!! To jest i wasza i nasza praca
Klub chce zrobić porządek w tej kwestii to mu pomóżcie.
Skąd nowi ludzie mają wiedzieć kto jest kto???
Ligitymacja prasowa??? Teraz można w godzinę nadrukować ich setki.
Na całym świecie obowiązuje akredytacja prasowa a w Lublinie nie?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8643
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#68 Postautor: Cooper » 12 kwietnia 2006, o 10:10

Ci wszyscy zasluzeni mogli zadbac o darmowe wejscie na stadion przed zawodami (dzwoniac np. do klubu i pytajac o taka mozliwosc), a nie pozniej wymachiwac jakimis "kartami plywackimi" na bramie... A juz skarzenie sie do gazety to nie wiem, co mialo na celu :roll:

Warto zauwazyc, ze wprowadzono zasade zero tolerancji dla darmowych wstepow oraz wjazdu kilkunastu "cywilnych" samochodow na stadion. Jest to godne pochwaly i oby tak dalej.

Odnosnie sytuacji z Kurierem: skoro zgloszenia po akredytacje byly wysylane wczesniej, i ten "fotoreporter" sie po nia nie zglosil, to nie rozumiem w czym problem? Sa ustalone zasady, a on ich sie nie trzymal wiec o co afera. Pierwszy sezon mial zdejcia na zuzlu robic?

Bardzo dobrze, ze skonczylo sie darmowe wchodzenie "na gebe"
:!:

Jesli ktos uwaza, ze nalezy mu sie wstep za darmo, niech wystapi do klubu o darmowa wejsciowke, lub akredytacje czy co tam jeszcze.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#69 Postautor: mikas » 12 kwietnia 2006, o 10:12

Torsen pisze:
Pan Marek Kępa też musi płacić za bilety :?:

Jeśli nie posiada karnetu, zaproszenia VIP, karty członka Speedway Business Club - to mam nadzieję, że tak.
Ciekawe czy gdyby hipotetycznie w niedziele przyjechał do Lublina na mecz Tomek Gollob i chciał obejrzeć mecz to pan dyrektor też by go wysłał do kasy po bilet :roll:

Znowu: mam nadzieję, że tak. I osobiście nie widziałbym w tym nic a nic dziwnego. Mecz żużlowy to prywatna impreza, organizowana za prywatne pieniądze. Nikogo nie powinno interesować, kim delikwent jest i gdzie jest zarejestrowany. Ma posiadać legitymację do obejrzenia meczu, a tą, oprócz wyżej wymienionych, jest wyłącznie bilet. Tomek chce obejrzeć mecz? Proszę bardzo, jeśli załaci. Co TŻ Lublin jest winien Gollobowi, że powinien umożliwiać mu spełnianie zachcianek na koszt swoich sponsorów?

Możesz żyć tylko nadzieją coś mi sie wydaje a rzeczywistosc pewnie jak zwykle jest inna. A ja dam sobie rękę uciąc że gdy do bramy podszedłby znajomy dyrektora z klubu z Tarnowa to biletu by kupic nie musiał :twisted: I wcale sie temu nie dziwie i tego nie krytykuje, poprostu tak jest wszędzie i nie wierze że u nas w klubie jest inaczej. Wiem np. że była lista "ludzi z władz miasta" którzy wchodzili za darmo. Zastanawia mnie z jakiej racji. Oni też powinni płacić za bilet tak jak inni "gołodupcy" (umownie przyjmijmy że to my wszyscy, którzy nie jesteśmy większymi sponsorami klubu a jedynie płacimy za bilety) tacy jak pan Pruszkowski, Wojciechowski czy Cugowski którzy swoją kasą klubu nie sponsorują, więc powinni płacic jak wszyscy. Za darmo powinna wchodzić tylko obsługa zawodów i sponsorzy i tyle, jeśli juz mamy wprowadzac równe zasady dla wszystkich. Póki co tak nie jest i nie wierze że tak kiedyś będzie.
I jeszcze jedno, według tego co napisałeś gdy do Lublina przyjada władze GKSŻ czy PZM jak pan Witkowski, Karwan czy Kaczmarek niech też płacą za bilet bo co jest im winien TŻ Lublin że powinien spełniac ich zachcianki na koszt swoich sponsorów, prawda??
A gdy przypadkiem kiedyś przyjadą dokładnie wiesz jak będzie.
Fakt trudno jest ustalic liste osób która powinna wejśc za darmo, ale można było to zrobic lepiej. Dobrze że wreszcie nie wchodzi na legitymacje policja (przy mnie nawet jeden został cofnięty) czy te wszystkie "służby" o których pisał Gawrzyk, jednak z byłymi legendami lubelskiego klubu posunięto się chyba mimo wszystko troszkę za daleko według mnie. Podkreslam, mówimy o kilku legendach do policzenia maksymalnie na palcach dwóch rąk i zasłużonych zawodnikach a nie jakichs popierdułkach którzy jeżdzili u nas sezon czy dwa i to wożąc ogony.

Wizerunku klubu nie buduje się tylko poprzez wynik sportowy i finansowy ale także przez to jak traktuje się m.in. dziennikarzy, kibiców czy właśnie byłych zawodników.

Byłych zawodników? Jakiego klubu?


Lubelskiego klubu :twisted:
MOTOR LUBLIN
Obrazek

meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#70 Postautor: meesha » 12 kwietnia 2006, o 10:16

Cooper pisze:Warto zauwazyc, ze wprowadzono zasade zero tolerancji dla darmowych wstepow oraz wjazdu kilkunastu "cywilnych" samochodow na stadion. Jest to godne pochwaly i oby tak dalej.

I to bez wyjątków biorąc pod uwagę to, że pewien znany w lubelskim światku żużlowym mercedes parkował poza stadionem 8)

A co do Andrzeja Mazura* - to ja go widziałem jak razem z żoną i córką kupował grzecznie bilety, a teraz się okazuje że po gazetach wydzwania :D :wink:




*Uprzedzając wszelkie komentarze - to taki żart sytuacyjny wykorzystujący zbieżność nazwisk (i imion :wink: )
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#71 Postautor: Gelo » 12 kwietnia 2006, o 10:22

Natomiast jeżeli chodzi o dziennikarzy to mam tylko jeden apel:
Szanujmy siÄ™ nawzajem!!! To jest i wasza i nasza praca

Jestem za. Więc sobie nie utrudniajmy wykonywania obowiązków służbowych.
Klub chce zrobić porządek w tej kwestii to mu pomóżcie.
Skąd nowi ludzie mają wiedzieć kto jest kto???
Dlatego są na szczęście w klubie także starzy ludzie, do których można się zwrócić by ci nowych uświadomili. Zdecydowanie w takich sytuacjach należy sobie pomagać. Fotoreporter - ten konretny - robi zdjecia na żużlu już kilkanaście lat. Nie jest człowiekiem z księżyca, większości jest dobrze znany.
Na całym świecie obowiązuje akredytacja prasowa a w Lublinie nie?
Akredytacja tak - ale nie każdy czyta żużlową stronę internetową klubu. Bardzo często fotoreporter dowiaduje się o meczu na 5 minut przed rozpoczęciem meczu i nie wiadomo na którego akurat wypadnie. Robi fotki i jedzie dalej do roboty. Dla dziennikarzy i fotoreporterów żużel to tylko jedna z dziedzin działalności i wbrew temu co tu się sugeruje - wcale nienajważniejsza.

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1803
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

#72 Postautor: luCas » 12 kwietnia 2006, o 10:28

Dla dziennikarzy i fotoreporterów żużel to tylko jedna z dziedzin działalności i wbrew temu co tu się sugeruje - wcale nienajważniejsza.

Szczegolnie dla pismakow z kuryiera zdecydowanie nienajwazniejsza, maja ciekawsze zajecia, fikcyjne afery i pisanie bzdur. Brawo, brawo :!:
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#73 Postautor: Gelo » 12 kwietnia 2006, o 10:34

luCas pisze:
Dla dziennikarzy i fotoreporterów żużel to tylko jedna z dziedzin działalności i wbrew temu co tu się sugeruje - wcale nienajważniejsza.

Szczegolnie dla pismakow z kuryiera zdecydowanie nienajwazniejsza, maja ciekawsze zajecia, fikcyjne afery i pisanie bzdur. Brawo, brawo :!:

Życzę każdemu żeby miał możliwosć wykazania się wszechstronnością. Też bym chetnie pobił brawo.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#74 Postautor: Lublin_Fan » 12 kwietnia 2006, o 10:38

Mikas, zrobiłoby się jeszcze większe oburzenie jeżeli ze wszystkich byłych żużlowców utworzysz listę zasłużonych i oni będą wpuszczani za darmo. Podejrzewam, że wtedy redaktor KOT przez tydzień nie robiłby nic innego, oprócz pisania o obrażonych eksmotorowcach, których skierowano do kas.
Dzielenie jakiejkolwiek grupy ludzi na równych i równiejszych nie powinno mieć miejsca bo powoduje tylko konflikty.

Inna sprawa jest taka, że wporowadzenie jakiejkolwiek obowiązkowej nowości spotyka się z oporem ludzi, którzy muszą tą nowość zaakceptować. Tak jest w każdej dziedzinie. Ale jeśli ktoś jest niererofmowalny to jego problem.

Osobiście popieram Kasińskiego i mam nadzieje, że będzie sukcesywnie robił tego typu porządki. Natomiast skowyt fotoreporterów czy byłych żużlowców świadczy tylko o tym jak bardzo nieszczelne były bramy stadionu w latach ubegłych i jak duże mamy w Lublinie przyzwyczajenie do rozdawnictwa. Oby to się zmieniło.

Ps. Ciekawe czy Klimki płaciły za bilety :roll: :?:


Pozdr.

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1803
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

#75 Postautor: luCas » 12 kwietnia 2006, o 10:40

Ja jednak nie bije, coz jak widac czerwona tradycja zobowiazuje. Nie bede sie rozpisywal nad niekompetencja dziennikarzy tej gazety (zaznaczam, ze nie wszystkich)., choc wielokrotnie pisane tam rzeczy powinny swoj koniec znalezc w sadzie.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski