Darek Śledź
Wcale nie mam zamiaru dokopywac koziołkom. Wogóle mnie to nie interesuje. Chce dokopać tym co wszystkie rozumy pozjadali i uznają się wielkimi znawcami żużla.
Zgodze się z Tobą mikas, ze Darek to kawał historii żuzla.
I jeszcze jedno. Nie odbieraj kolego każdej mojej wypowiedzi jako prowokacji do Twojej osoby bądź też ogólnie kibiców lubelskich. Dla mnie to rybka komu sobie kibicujesz. Może czasem warto usłyszeć opinie kogoś kto na to wszystko patrzy trochę bez emocji...
Zgodze się z Tobą mikas, ze Darek to kawał historii żuzla.
I jeszcze jedno. Nie odbieraj kolego każdej mojej wypowiedzi jako prowokacji do Twojej osoby bądź też ogólnie kibiców lubelskich. Dla mnie to rybka komu sobie kibicujesz. Może czasem warto usłyszeć opinie kogoś kto na to wszystko patrzy trochę bez emocji...
Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Półtorak Marta, naszego klubu „Marma”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają jej szpilki. To nie ludzie – to wilki!
Nie odbieram Twoich wypowiedzi jako prowokacji do mojej osoby, ale nie da sie ukryć że często Twoje wypowiedzi sa prowokujące w stosunku do lubelskich kibiców. Jasne że warto dowiedzieć się jak na daną sprawę patrzy ktoś z boku, ale akurat wypominanie na forum, że kilku kibiców ponad 2 lata temu pod wpływem emocji i na dodatek nie mając żadnej wiedzy o przyczynach takich a nie innych decyzji Darka uznało go za sprzedawczyka, do takich wartych odnotowania i zauważenia opinii z zewnątrz na pewno nie należy. Szczególnie że gdy opadły emocje jakoś nikt juz o Darku jako o sprzedawczyku nie pisał i nie pisze. Chociaż wiadomo czasu się nie cofnie i tamto jego naganne zachowanie będzie pamiętane, ale na pewno nie roztrząsane co próbujesz tutaj niepotrzebnie robić.
A jeśli chce sie komuś dokopywac to samemu najpierw trzeba być znawcą żużla a ani Ty ani ja na pewno takimi nie jesteśmy, więc nie wiem dlaczego przypisujesz sobie prawo do dokopywania innym, może nawet trochę mniej znającym sie na zużlu niż Ty. Może po prostu przyjmij do wiadomości że nie wszyscy musza sie interesowac żużlem w tak dużym stopniu jak Ty a jednak czasami chca sie wypowiedzieć i mają do tego pełne prawo nawet jak czasami nie mają racji. Nie jest to jednak od razu powód zeby takim osobom dokopywac.
A jeśli chce sie komuś dokopywac to samemu najpierw trzeba być znawcą żużla a ani Ty ani ja na pewno takimi nie jesteśmy, więc nie wiem dlaczego przypisujesz sobie prawo do dokopywania innym, może nawet trochę mniej znającym sie na zużlu niż Ty. Może po prostu przyjmij do wiadomości że nie wszyscy musza sie interesowac żużlem w tak dużym stopniu jak Ty a jednak czasami chca sie wypowiedzieć i mają do tego pełne prawo nawet jak czasami nie mają racji. Nie jest to jednak od razu powód zeby takim osobom dokopywac.
Moim zdaniem nagonki na Śledzia w kontekście rzeszowskiego sprzedawczyka u nas nie było. Jak się patrzy np. na wypowiedzi kibiców odnośnie Protasiewicza, Kościechy itd. to my lublinianie jesteśmy łagodni jak baranki. Darkowi zdecydowanie bardziej oberwało się za Gdańsk i busa niż za to że poszedł do Józkowa.
mikas wogóle się z Tobą nie zgadzam.
To ,ze ktoś pisze ciemnoty, wogóle nie wiedząc co jest na rzeczy, jest powodem by mu dokopac. No bo skoro on dokopuje komuś i ja jemu mogę również.
I kolego mylisz się odnośnie mojego prowokowania. To właśnie ciągle Ty próbujesz na siłę wmówić innym, że ja szukam zaczepki.
Gelo nie chodzi mi o kontekst - Śledź rzeszowski sprzedawczyk, tylko o Gdańsk właśnie.
A tak wogóle mikas skąd w Tobie tyle frustracji. Ja rozumiem ... Ale ..
Aleeeeee..... 
To ,ze ktoś pisze ciemnoty, wogóle nie wiedząc co jest na rzeczy, jest powodem by mu dokopac. No bo skoro on dokopuje komuś i ja jemu mogę również.
I kolego mylisz się odnośnie mojego prowokowania. To właśnie ciągle Ty próbujesz na siłę wmówić innym, że ja szukam zaczepki.
Gelo nie chodzi mi o kontekst - Śledź rzeszowski sprzedawczyk, tylko o Gdańsk właśnie.
A tak wogóle mikas skąd w Tobie tyle frustracji. Ja rozumiem ... Ale ..
Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Półtorak Marta, naszego klubu „Marma”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają jej szpilki. To nie ludzie – to wilki!
mikas żadna tam Nowa Sarzyna. teraz to juz mieszkam centralnie pośrodku Rzeszowa i Lublina
Skąd frustracja ? Kończę temat bo przecież pokój w tym wątku ma być...
Skąd frustracja ? Kończę temat bo przecież pokój w tym wątku ma być...
Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Półtorak Marta, naszego klubu „Marma”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają jej szpilki. To nie ludzie – to wilki!
A nie przypadkiem 99%
a tej wielkiej radości nie było słychać i widac przypadkiem w samym Rzeszowie
Ty to jednak jesteś sprytny chłopak, ja siedząc na stadionie jestem w stanie zaobserwowac jak każdy normalny człowiek reakcje jakichś powiedzmy góra 10% osób ze znajdujących się na stadionie i siedzących w najbliższej odległości, Ty spryciarzu widziałeś radość na gębach 80% kibiców na stadionie. No no tylko pozazdrościć 
- kezman
- Posty: 108
- Rejestracja: 18 maja 2003, o 12:00
- Lokalizacja: Rzeszów / Berlin / Stuttgart
- Kontakt:
Nie wiem czy bylo slychac w Rzeszowie, bo w tamtej chwili bylem na stadionie w Lublinie. Ale obiecac moge, ze postaram sie dowiedziec.
Atmosfera w chwili upadku, byla niczym na finale MS w kopanej.
ale wiem, niektorym do szczecia nie potrzeba zbyt wiele.
pozdr.
Ty spryciarzu widziałeś radość na gębach 80% kibiców na stadionie. No no tylko pozazdrościć
Atmosfera w chwili upadku, byla niczym na finale MS w kopanej.
pozdr.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
kezman pisze:Mikas, a jak skomentujesz wielka radosc 80% kibicow na stadionie po upadku Darka na probie toru (mecz LBN - Rz-ów)?![]()
pozdr.
Przypomnij sobie owacje radosci na stadionie w Rzeszowie jak spiker oglosil ze po badaniu lekarskim Dawid Stachyra nie moze kontynuowac zawodow po tym jak po faulu Miesiaca zaliczyl grozny upadek z impetem uderzyl w bande. W procenty nie bede sie bawil ile ludzi wtedy wybuchla owacja radosci...
- kezman
- Posty: 108
- Rejestracja: 18 maja 2003, o 12:00
- Lokalizacja: Rzeszów / Berlin / Stuttgart
- Kontakt:
No i ja tego nie neguje, ale rozmawiamy o Sledziu, a nie Dawidzie. Pytaniem na pytanie sie nie odpowiada.
P.S Co do Dawida, to fakt - wstyd.
P.S Co do Dawida, to fakt - wstyd.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2007, o 16:21 przez kezman, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie przesadzajmy, Darka jedynie obróciło i nic mu się nie stało. Kibice jak to kibice, chcą zawodnika w najbardziej możliwy sposób zdeprymować, szczególnie Śledzia w tamtych okolicznościach.
Jestem pewien gdyby z całym impetem wjechał w bandzie to na stadionie zapanowałaby cisza, jak to najczęściej w Lublinie jest.
W Rzeszowie radość była jak spiker podał, że Stachyra odniósł kontuzję i nie może kontynuować jazdy w zawodach - to jest dopiero żenada.
Jestem pewien gdyby z całym impetem wjechał w bandzie to na stadionie zapanowałaby cisza, jak to najczęściej w Lublinie jest.
W Rzeszowie radość była jak spiker podał, że Stachyra odniósł kontuzję i nie może kontynuować jazdy w zawodach - to jest dopiero żenada.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2007, o 16:42 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Nie widze w moim poprzednim poscie zadnego pytania ani tym bardziej odpowiedzi na Twoje pytanie ale jesli sie domagasz to odpowiem stwierdzeniem: tak pamietam sytuacje z Darkiem kiedy na probie toru mial niegrozny uslizg, pamietam tez sytuacje z Dawidem kiedy z impetem uderzyl w badne i konsekwencje tego upadku odczuwal nie tylko tuz po nim kiedy do konca zawodow nie byl zdolny do jazdy ale tez nie mogl wystapic chociazby w finale Brazowego Kasku ktory byl rozgrywany na jego torze w Lublinie.kezman pisze:Pytaniem na pytanie sie nie odpowiada.![]()
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2007, o 17:14 przez Koper, łącznie zmieniany 3 razy.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Do Griszy: odnosnie Darka Mikas wszystko ladnie Ci wyjasnil ale dokladnie w podobnym tonie co post Mikasa jest moj post tuz nad Twoim ale Ty mimo wszystko probujesz na nowo drazyc ta sytuacje, ktora moim zdaniem jest juz zarowno wyjasniona jak i zakonczona. Proponuje Ci abys wczytal sie w posty w temacie przed tym jak cos wrzucisz od siebie, moj post w tej sprawie mozesz przeczytac tutaj (jest tuz przed Twoim wpisem):
viewtopic.php?p=131541&highlight=#131541
viewtopic.php?p=131541&highlight=#131541
" Typowy polski kibic" było w kontekście wywrotki, upadku tudzież wszelkiego nieszczęścia jakie nawiedzi rajdera przeciwnej drużyny. Na każdym stadionie przeważnie są zaraz gwizdy, wyzwiska, wstawaj ch... nie udawaj i inne epitety.
Odnośnie Darka Śledzia to pax. Więcej nie odgrzebuje Waszych zabliźnionych ran...
Odnośnie Darka Śledzia to pax. Więcej nie odgrzebuje Waszych zabliźnionych ran...
Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Półtorak Marta, naszego klubu „Marma”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają jej szpilki. To nie ludzie – to wilki!
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Wracajac do spraw bieżacych to Darek byl juz cieplo przyjety w Lublinie w minionym sezonie 2006 w czasie drugiego Memorialu im. Witolda Zwierzchowskiego i Roberta Dadosa. Ponizej fotki Darka z tych zawodow:
Autor zdjęć: Wojciech Szubartowski
Juz Darek zanotowal jeden powrot do Lublina w sezonie 2003, byl to jednoczesnie jego powrot do uprawiania zuzla, jesli historia sie powtorzy i sezon poworotu do Lublina w sezonie 2007 bedzie rownie udany jak w sezonie 2003 to ja bede bardzo zadowolony, ale aby tak sie stalo Darek musi podpisac w Lublinie kontrakt i mam nadzieje ze to sie w najblizszych dniach stanie.
Autor zdjęć: Wojciech Szubartowski
GRISZA pisze:Pamiętajcie, że historia lubi się powtarzać...
Juz Darek zanotowal jeden powrot do Lublina w sezonie 2003, byl to jednoczesnie jego powrot do uprawiania zuzla, jesli historia sie powtorzy i sezon poworotu do Lublina w sezonie 2007 bedzie rownie udany jak w sezonie 2003 to ja bede bardzo zadowolony, ale aby tak sie stalo Darek musi podpisac w Lublinie kontrakt i mam nadzieje ze to sie w najblizszych dniach stanie.
Hehe, ale się panna po lewej stronie na ostatnim zdjęciu krzywi na widok Rybki
I to ma być miłe przyjęcie

T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
