Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
mariusz1987
Junior
Posty: 398
Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#626 Postautor: mariusz1987 » 5 czerwca 2011, o 22:54

MI jest zwyczajnie przykro, przeżyłem awans za czasów Sipmy, która przy Bogdance się nie umywa, fakt to były inne czasy, inni zawodnicy jeździli w 2 lidze. Nie mogę zrozumieć jak taki potencjał drużyny przy takim sponsorze można marnować i to na oczach wszystkich, kibiców, sponsora czy miasta. Nie uwierzę w problemy z nowymi tłumikami, w to, że Baran siedzi u mechanika całymi tygodniami, że nie można ściągnąć zawodników na trening. Ekstraliga za 2-3 lata?? żart lepszy niż najlepsze kabarety.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#627 Postautor: jerry78 » 5 czerwca 2011, o 23:05

LEON1978 pisze:co do wilka ,zreszta to juz pisalem w biegu 12 nie robi taktycznej ,nie moge tego zrozumiec ,antytrener antytaktyk ,juz bez znaczenia kto , koniec meczu decydujacy moment a on wali zmiane juniorska ,w kazdym zespole taki trener by z 7 razy wylecial


Możesz napisać o jaką taktyczną Ci chodzi? Tzn kto za kogo? Leon, nie pisz jakiś bzdet tylko odpowiedz na konkretnie zadane pytanie.
Ostatnio zmieniony 5 czerwca 2011, o 23:12 przez jerry78, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
pizek
Posty: 110
Rejestracja: 21 kwietnia 2006, o 15:56
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#628 Postautor: pizek » 5 czerwca 2011, o 23:10

No cóż stało się co się miało stać...szereg czynników złożyło się na to, że prawie na półmetku jesteśmy w czarnej dupie :shock: o awansie możemy zapomnieć, naprawdę nie żartuje i nie ma co się łudzić, że zajmiemy pierwsze 2 miejsca

1) Brak treningów - temat był wałkowany 1000 razy, jak nasi zawodnicy mają mieć atut własnego toru jak się nie trenuje na nim nic a nawet jak jest trening to podczas zawodów jest inna nawierzchnia. Podejście do treningów - no ludzi kochani jak może być, że zawodnik nie przyjeżdża na trening? Przecież to jego praca jest. Jakby takiemu Baranowi powiedziało się- słuchaj chłopie albo jesteś na treningu albo nie jedziesz w meczu to jakby raz nie przyjechałby na trening a potem został odsunięty od składu to potem byłby pierwszy na tym treningu. Przecież on zarabia jeżdżąc a nie siedząc w domu i to jest bez wyjątków! Ale trening musi być porządny a nie pseudo trening na odpierdziel jak ten w piątek. Zapraszać wszystkich i niech walczą o skład

2) Trener - Wilk powinien być dawno temu zwolniony; co to za trener co nie zna regulaminu, kto może być zastępowany, nie dba o atmosferę w zespole ciągle zmieniając zawodników i zestawienie par itd

3) Juniorzy - Ludzie juniorami buduje się przewagę. Liczyłem na dobry występ Sweetmana ale się bardzo rozczarowałem. No nic chyba jesteśmy mądrzejsi, że lepiej postawić na mocniejszy skład seniorski i jechać gościem bo ten 1 ptk też powinien przywieźć. Łukaszewski- jednym słowem jest cienki jak barszcz. Pewna przegrana w biegu juniorskim, zarówno u nas jak i na wyjeździe

4) Ustalanie składu - Woodward, no pytam się czy podczas innego meczu nie można wypróbować chłopaka. Tylko w tak ważnym meczu. Jak na 1 raz i tak w miarę pojechał ale liderem to on nie będzie. Po co było z nim podpisywać jak gwarantuje tyle co Proctor i wg mnie mniej niż Stead. Owszem Stead też jechałby pierwszy raz na naszym torze ale w piątek nie miał zawodów innych i jak w Rzeszowie na treningu się pokazał to i u nas dałby rade bo niby czemu nie? Wystarczyło to dograć wszystko. Zresztą przy ustalaniu składu to co mecz jest problem i jakąś trzeba obrać drogę i się jej trzymać a nie zmieniać co mecz bo to nic z tego nie będzie. Wygląda to tak jakby wróżyli z fusów na kogo postawić

5) Brak drużyny - atmosfera? u nas nie ma czegoś takiego, każdy jedzie dla siebie i ma w nosie kolegę i drużynę byle kasa po meczu była.

Tak można i pisać i pisać. Nic się nie zmieni...awans? HA ludzie już po awansie. Dajmy spokój sobie. Sprawka będzie obiecywał gruszki na wierzbie, ale czy ktoś wierzy jeszcze w to co on mówi. Tak miesza tak kręci, że nawet najprostszą sprawę zamiesza i odpowiedzi wprost się nie dowiemy.

A co do meczu-jechali z nami jak z furą gnoju. Wszystko z nami robili. Starty - 80% wygrali goście. Tor- to jest tor? Pytam się, szeroka nie chodzi (dla naszego zespołu) jazda gęsiego no nuda jakich mało. I powiem wam jedno Puzon też nic nie zwojowałby...ogólnie to źle wyglądało od początku. Byliśmy gorsi. Prawda taka, że jakby był Barker i Noergaard to byśmy mieli 2 punkty (słownie-DWA). Pozostawię to bez komentarza, nawet 50 ptk nie możemy zdobyć

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#629 Postautor: kilar » 5 czerwca 2011, o 23:16

I jakby byl jeszcze Swist, to bysmy mieli 0 8)

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6137
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#630 Postautor: niespokojny » 5 czerwca 2011, o 23:29

Tak jak mowilem. Nie trenujemy na takim torze jak jest na meczu. Dlaczego? Bo jest za ciezki? To niech jezdza na lzejszym, ale takim samym jak na meczu. Byl beton tez bylo zle. Jedyna roznica miedzy wyjazdem a meczem u nas jest taka, ze goscie tez sa niespasowani. Zakontraktowalismy mase najemnikow, leni bez zadnych ambicji. U nas trening nic nie mowi. Ani sprzetu sie nie ustawia(z wiadomych przyczyn), ani nie walczy o sklad. A czesc w ogole sie na nim nie stawia a trener przechodzi do tego na porzadku dziennym. To juz chyba w klubach amatorskich maja wiecej profesjonalizmu. Jedynym zawodnikiem, ktory nie zawiodl w tym sezonie a mial byc tylko rezerwowym to Ty Proctor.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#631 Postautor: Misionis » 5 czerwca 2011, o 23:30

Rok temu też był Wilk, a drużyna zupełnie inna, inne mecze, inna walka. Czas na zmiany, które przyjdą za późno i nic nie zmienią.

Pozostaje nam tylko wspominać jak Lublin jeździł w 1 lidze baraże z Zieloną Górą...

vaikai
Szkółkowicz
Posty: 163
Rejestracja: 10 lipca 2007, o 11:01

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#632 Postautor: vaikai » 5 czerwca 2011, o 23:41

Misionis pisze:Pozostaje nam tylko wspominać jak Lublin jeździł w 1 lidze baraże z Zieloną Górą...

http://youtu.be/pcBh4R7muU4 aż się łezka w oku kręci...

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5294
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#633 Postautor: tezetomaniak » 5 czerwca 2011, o 23:46

TŻ ! :wink:

Awatar użytkownika
DrPaiHiWo
Senior
Posty: 744
Rejestracja: 10 kwietnia 2011, o 07:49

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#634 Postautor: DrPaiHiWo » 5 czerwca 2011, o 23:52

Hela pisze:Wynik sportowy jedną rzeczą, ale doprowadzenie do możliwości odejścia Bogdanki (nadprezes mówił dziś otwarcie, że jak nie awansujemy to Bogdanka kończy sponsoring)..


Motor Lublin IV liga, Start Lublin II liga, KMŻ II Liga- czy w tym mieście kiedyś będzie jakiś normalny sport na prawdziwym poziomie (piłkarki ręczne pomijam milczeniem) ? Dlaczego w każdej normalnie dyscyplinie walczymy tylko o utrzymanie się a jeśli walczymy o awans z maestro Dariuszem S. Atmosfera jest coraz bardziej depresyjna. Ja k odejdzie Bogdanka to obwawiam się że na jednorocznym rozbracie żużla z Lublinem się nie kończy. Najgorsze jest to ,że Sprawka jutro i tak pi#$@%^lnie jutro jakiegoś frazesa facet swoimi decyzjami może pogrzebać żużel w Lublinie na długie lata ale co go to pobchodzi. Panie Sprawka jeśli Pan to czytasz to wiedz ,że są większe szanse że na rewanżu w Pile Pawliccy będą mieli same defekty niż ,że Pana decyzje wnoisą coś dobrego!!

Harry wróć!!!!!
"Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy ze swego rozumu. " -François de La Rochefoucauld

Mateusz111
Junior
Posty: 379
Rejestracja: 8 kwietnia 2005, o 20:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#635 Postautor: Mateusz111 » 5 czerwca 2011, o 23:54

Po ochłonięciu można w końcu coś napisać.

Po pierwsze, najważniejsze to zmiana trenera. Tylko kto miałby być tym trenerem? Nasz "prezes" mówił, że na Stachyre nie ma szans, bo jest w konflikcie ze sponsorami...
Potrzeba kogoś, kto będzie trzymał dyscyplinę, bo tej po prostu nie ma. Jak Wilk w wywiadzie może mówić, że "skoro Barana stać na płacenie kar za niestawianie się na treningu to niech nie przyjezdza" ??!! Zawodnik musi być na meczu, musi się spasować z torem, a jak nie to out!!

Po drugie, nie znam kwot jakie dostają zawodnicy, ale jak wiadomo i jak wynika ze słów "prezesa" zarabiają dużo. No kur.. skoro zawodnikom opłaca się jezdzic za 7-8pkt w meczu, to czego my oczekujemy???!

Sam nie wiem, czy warto jeszcze walczyć, stawiać wszystko na jedną kartę, kontraktować nowych zawodników ( o ile jest jeszcze za co? ), czy po prostu wypiąć się na gwiazdorów typu Baran i Suchecki i jezdzic do konca Piszczem.

Katastrofa panie "prezesie"

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#636 Postautor: Cz@rek » 5 czerwca 2011, o 23:54

Dobra ochłonąłem. Trzeba przyznać że nawet dziś była szansa na wygraną,mieliśmy trzy defekty
(dwa na punktowanych miejscach,Piszcz przed biegiem ze słabą parą Pilan) ale niestety...
Zawiodła po raz kolejny taktyka ciągłych eksperymentów.Tu akurat zgadzam się z młodym26 że
po wygraniu w Opolu należało dać szansę tej samej ekipie w kolejnych meczach,może to zgrało by bardziej zespół i poprawiło atmosferę.
Druga sprawa to tor.Czy jest w klubie toromistrz? I pytam serio bo nie chodzi mi o traktorzystę...
Wilk też ponosi pełną odpowiedzialność za jego przygotowanie ale jak wiadomo sam tego nie zrobi... Nabraliśmy przed sezonem zawodników którzy lubią pod koło a przygotowujemy...no właśnie,co to w ogóle było? Zlany beton?
Aż nie chcę mi się wierzyć że to podobno nasz Ziółek miał taką sugestię żeby robić twardo celem lepszego przygotowywania się do meczów wyjazdowych.Jeśli to prawda to i On jest w równym stopniu za to odpowiedzialny co i Wilk.
PS:Szczerze mówiąc to ja nie widzę już szansy nawet na pierwszą trójkę :?
Także jest mi już wszystko jedno jakim składem teraz będziemy jeździć...

Kalix
Szkółkowicz
Posty: 214
Rejestracja: 6 maja 2009, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#637 Postautor: Kalix » 6 czerwca 2011, o 00:26

wszyscy chcemy zmiany trenera i prawdopodobnie tak będzie, aby podlizać się kibicom tylko czy to wystarczy? obawiam się, że prezes-mitoman położy ten klub :?

Dvyfryn
Posty: 42
Rejestracja: 10 kwietnia 2009, o 18:53

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#638 Postautor: Dvyfryn » 6 czerwca 2011, o 00:31

Ekipa z Bogdanki wyszla po 8 biegu :lol: gratulacje dla prezesa, trenera, kierownika za to posmiewisko jakie nam zafundowali...
Panna Baronówna psioczy na tlumiki... a Pawlickie jakos co mecz na nich jezdzą i to w granicach kompletu... BA! o dziwo Ostrów też na nich chyba jeździ...
Miesiąc płacze że kibice sie zloszczą - a to dziwne skoro prezesi obiecywali awans a tu 4 miejsce nam sie uplasowało?
PAWLE, to nie do Ciebie były obelgi, to do naszego zarządu je kierowaliśmy, do zawodników co olewają nas kibiców...

DOSYĆ ŻENADY W LUBLINIE!!! MY CHCEMY ŻUŻLA!!!!!


p.s. I "WY" członkowie zarządu nazywacie sie profesjonałami??
TOĆ WY AMATORZY !!!!
tak jak 7/9 naszych Gwiazd

A M A T O R Z Y ! ! !

p.s.2
a Steada nie było bo za drogi!!! Woodward tanszy i Piszcz tez... to o czym my tu gadamy??? najlepiej prezesie to niech zawodnicy jezdzą za 1 pln a reszta do TWOJEJ KIESZENI powedruje... i nie mydl nam oczu papierkową robotą bo każdy prezes ją ma!!
dlaczego Ostrów moze trenować i piła po 3-4 razy w ciagu tygodnia a my nie???
dlaczego oni testują nowe tlumiki i przełozenia do nich i nowe kombinacje - a my nie?
dlaczego jak w koncu jest u nas trening jeden JEDYNY raz przed meczem o być albo nie być to chlopaki nie mają metanolu zalatwionego? co to kibice może maja go przynieść zawodnikom?

A M A T O R K A ! ! !

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#639 Postautor: Flint » 6 czerwca 2011, o 01:10

Jestem, jestem !

Deri pisze:
Flint pisze:Ej zazdroszczę Wam tego, że będziecie mogli oglądnąć to, jak Karol wozi Pawlickich.^^


Karol to jest kozak. 8)



Napieraj jutro ziomuś! Golimy frajerów!

:lol: :lol: :lol: Flint prosze cie nie pij juz albo zmien dostawce ,awentualnie bierz o połowe mniej tego co bierzesz :lol:

1/3 mniej, pić też będę mniej.^^
Swoją drogą nawet nie wiedziałem, że capnąłem sobie zajebistym avatarem i równie fajnym podpisem. 8)


Dobra. Teraz na poważnie.

Łoptymista pisze:Nie bede tlumaczyl Barana, bo uwazam go za obiboka, zdolnego, ale obiboka, trzeba jednak wspomniec, ze w jednym z biegow zalatwil go nasz polewaczkowy, zatapiajac jego pole startowe.

Też to słyszałem.
I właśnie. Wilk. Jak był w Rzeszowie i przyjeżdżała ekstraliga to każde polewanie/równanie kończyło się tak, że Rzeszów miał pod górkę. A jak tor nie podobał się komuś z gości jeszcze przed meczem, to rozkminiali z sędzią i zaczynali go robić pod siebie.
W tamtym roku jeszcze nie było AŻ TAKICH problemów z torem, jeśli dobrze pamiętam. Ale Ziółkowski zrobił różnicę.

Łoptymista pisze:Zawodnicy jada tak jak sa przygotowani. U nas obowiazuje zasada braku treningow to i sa efekty.
Koszmarem jest tez to, ze w naszym przypadku kolejny raz pojecie atutu wlasnego toru jest fikcja.

O tym właśnie piszę na górze.

tezetomaniak pisze:Niech sobie pograją w managera na facebooku.

Dziś zacząłem. Nie polecam.

tezetomaniak pisze:mlody26, tor był dzisiaj dyzo lepszy niż na Kaskadzie.

Na ostatnim treningu był Miesiąc, Łukaszewski i Piszcz.
Skusisz się na to, by powiedzieć, że któryś z nich był z tym dzisiejszym torem spasowany?

Gelo pisze:A mecz zawalił nie kto inny jak Karol Baran. Ten arogancki pajac, cieszący się nie wiadomo z czego po przegranym meczu jechał pięć razy i cztery wyścigi z jego udziałem druzyna przegrała.

Mam zdanie Twoje, i ziomka, który stwierdził, że Karol po meczu był "wkrfiony namase".
Bardziej wierzę jemu stwierdzam.;f

No ale o Karolu będzie później.;f

niespokojny pisze:Tak jak mowilem. Nie trenujemy na takim torze jak jest na meczu. Dlaczego? Bo jest za ciezki? To niech jezdza na lzejszym, ale takim samym jak na meczu. Byl beton tez bylo zle. Jedyna roznica miedzy wyjazdem a meczem u nas jest taka, ze goscie tez sa niespasowani.

Kto by pomyślał, że podbiję kiedyś niespokojnego?;f

niespokojny pisze:Zakontraktowalismy mase najemnikow, leni bez zadnych ambicji. U nas trening nic nie mowi. Ani sprzetu sie nie ustawia(z wiadomych przyczyn), ani nie walczy o sklad. A czesc w ogole sie na nim nie stawia a trener przechodzi do tego na porzadku dziennym.

Bzdury. Jak są treningi to Miesiąc jest na każdym. I co? Daje mu to coś? Miesiąc nie jest jakimś ogórkiem, co udowodnił w IMŚJ, w Rzeszowie, czy Daugavpils, gdzie przez jakiś czas był liderem drużyny i śmigał lepiej niż Laguta.
Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje, bo ciężko to stwierdzić siedząc tutaj. Ale jak już mówiłem. Nie mam pojęcia co on może robić i dlaczego może być temu winny, ale w zeszłym sezonie nie było takich problemów jeśli chodzi o tor. A co się zmieniło w trakcie przerwy zimowej? Doszedł Ziółkowski..
Nie bronię tu, broń Boże, Wilka, bo od zawsze powtarzałem, że on (niestety) nadaje się do piknikowego klubu typu Krosno, które o nic nie walczy. Owszem kiedyś, w I lidze, walczył z nimi dzielnie o utrzymanie, ale sorry Rafał. Wtedy tą drużynę ciągnąłeś przede wszystkim swoją jazdą.

Druga myśl.
Postawcie się na miejscu Piły przed meczem. I co? Jakiego toru byście się spodziewali?
Tak. Chyba każdy był pewien, że będzie przyczepnie.
Ale jeżeli ziomek mi mówi, że (przy takich zawodnikach jak Baran, Miesiąc, czy Woodward) nie śmiga szeroka, to ja nie wiem o co chodzi.
Każdy wychowanek Rzeszowa prędzej wyprzedzi Ci przedłużając sobie wejście w wiraż i śmiganie po dechach. Jeżeli tego nie ma, to się męczą. A chyba nie na tym polega jazda na własnym torze..

niespokojny pisze:Jedynym zawodnikiem, ktory nie zawiodl w tym sezonie a mial byc tylko rezerwowym to Ty Proctor.

Jak rezerwowym może być ktoś, kto w podstawowym składzie zadebiutował już w pierwszym meczu jadąc bez treningów, czy tam na treningu w dzień meczu ? Tak z ciekawości pytam.
A! I żeby nie było. Proctor zawodzi tak samo jak inni wg mnie.

mustafa pisze:Co do składu, to zmiany by nie wiele dały, bo nie wierzę czy Suchecki, czy Stead zrobiliby więcej. Brawa dla Miesiąca za walkę, Woodward moim zdaniem jak na pierwszy mecz też swoje zrobił.
Pisałem również, że zamiast Sweetmana powinien jechać Pontus, myślę że na tym byśmy więcej ugrali.
[/quote]
Otóż to.
Właśnie to powinno być największym zarzutem w stronę Wilka. To, że tak żongluje tak tym składem. A szczególnie juniorami.
Niech postawi na któregoś z zagranicy i się tego trzyma. Do tej pory jeździł Aspgrenem, to teraz ni z gruszki, ni z pietruszki, na tak ważny mecz wyskoczył z Ryśkiem.
Biorąc pod uwagę fakt, że obaj mają KSM 6.50 to ja osobiście (pamiętając Ryśka z poprzedniego sezonu) od samego początku postawił właśnie na niego. W chwili obecnej większość zależy od juniorów! Dlaczego Ostrów tak śmiga? Bo mają Sówkę i Borodullina. Piła? Szymko i któryś Pawlicki.
A tutaj co?
5 meczów, a Wy jechaliście już piątką juniorów.
To nie będzie tak, że typ przyjedzie i capnie od razu 13 punktów. Owszem, to się zdarza, ale nie zawsze. Postawić na jednego i dać mu parę szans, a nie zmieniać co mecz.
Aspgren dostał 3 szanse, to w takim meczu jak ten dzisiejszy RYsiek nie miał prawa pojechać. I to jeszcze bez treningów.
Dalej.
Jedzie Stead. Pojechał tak ło, powinien lepiej.
I od razu odstawka od składu. Co najśmieszniejsze to zmienił go typ, który również nie miał prawa debiutować w takim meczu bez nawet jednego treningu, bez wcześniejszych meczów w Polsce w tym sezonie. W poprzednim, z tego co pamiętam, też się jakoś w Miszkolcu nie najeździł.

Nie kumam też dlaczego pojechał Piszcz. Nie przeglądałem dokładnie całego forum wczoraj, ale nie przypominam sobie, by ktoś tu w ogóle wspominał o tym, że w tym meczu pojedzie Piszcz. Albo Suchecki widział co się święci i rzucił ściemą, że coś tam, żeby nie jechać, albo nie wiem.
No chyba, że ten dzwon był naprawdę dzwonem, to wtedy cofam swoje słowa.


Podsumowując.
Przegraliście, bo nie macie juniorów. To pierwsze, i najważniejsze.
Dwa. Przegraliście, bo każdy z Waszych zawodników zawiódł. Od Barana, przez Proctora, do Miesiąca. Owszem, można szukać wśród nich kozła ofiarnego, ale co z tego, że wybierzecie sobie jednego (a wybieracie Barana, bo jest najbardziej ekscentryczny spośród nich wszystkich, a takich wybiera się od razu - jak kiedyś Śwista np., albo Nichollsa w Rzeszowie) skoro w następnym meczu tego Barana zmieni ktoś inny, a Wy i tak dostaniecie w palnik, bo znów każdy pojedzie, jak dziś, tj. poniżej swoich umiejętności.
Trzy. Przegraliście, bo macie Wilka i Ziółkowskiego.


To chyba tyle.
A! Bym zapomniał.
Zauważyłem, że ktoś tam wrzucił sobie mnie w podpis.
Wiesz ziomek. Kiedyś już ktoś założył o mnie nawet temat na forum.
Także bez podjary. 8)


O! O!
EDIT
Cz@rek pisze:Aż nie chcę mi się wierzyć że to podobno nasz Ziółek miał taką sugestię żeby robić twardo celem lepszego przygotowywania się do meczów wyjazdowych.Jeśli to prawda to i On jest w równym stopniu za to odpowiedzialny co i Wilk.

Bueheheheh.
Człowiek w sandałach daje radę.
Tak sobie teraz myślę. Czy gdyby Wilk nie miał Ziółkowskiego w Rzeszowie, w ekstralidze, to czy by ich utrzymał?
No, szanse na pewno byłyby większe.
Obstawiam, że prędzej czy później będziecie chcieli wynieść Ziółkowskiego na sandałach tak, jak tego chcieli w Rzeszowie.


Tak sobie teraz jeszcze pomyślałem. Wojciechowski (ale ten z Polonii) zamroził typom jakąś tam część wypłaty, którą wypłaci (z bonusem) jak będą minimum wicemistrzem.
I nie jest to głupi pomysł.
Po tym jak się przegrywa mecz z drużyną, która ma w składzie dwie petardy i jakieś Korolewy, Frankowy, Dilgery i inne Iwanowy powinno się nad czymś takim poważnie zastanowić.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
freshrap
Posty: 106
Rejestracja: 20 kwietnia 2011, o 07:47

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#640 Postautor: freshrap » 6 czerwca 2011, o 07:48

Przynajmniej Piszcz w wypowiedziach po meczu na SF nie sciemnial i mowil jak jest.
Tak czasami jest, że jak nie idzie, to nie idzie. Na razie jesteśmy słabi, cały zespół. Ja też jestem słaby, nie będę tego ukrywał.
Przynajmniej jeden, ktory nie mydli oczu i za to mu chwala. A suchecki naprawde nie mogl pojechac. Bylem na treningu mocno przywalil w bande a potem kulał.
Jeszcze jedna rzecz o ktorej nie pisalem. Reklamowane byly wejsciowki VIP ulgowe za 20 zl. A na miejscu co sie okazuje, ze Panie w kasach robie wielkie oczy bo nie wiedza co to jest. A po interwencji okazuje sie ze takich biletow jest 5 (slownie pięć). To jest jakis kiepski zart i skandal. 5 wejsciowek hahahahahahha. :lol:
Nosił Wilk razy kilka, ponieśli i Wilka...

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#641 Postautor: lombard » 6 czerwca 2011, o 07:52

Witam ponownie,
Celowo nie pisałem nic przed meczem bo nie chciałem podłamywać morale ale wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem dlatego żalu nie mam. To nie Piła i wcześniejsi przeciwnicy są tacy mocni, tylko my tacy słabi. Pawliccy pokazali jak trzeba jeździć o awans. To powinno dać do myślenia. Jeżeli szukać czegokolwiek pozytywnego w tym meczu to właśnie to, że pokazali kawał dobrego żużla i do tego fair play 8)
Przyczyny są prozaiczne. Nasz zespół nie istnieje. Od początku ktoś pracuje nad sukcesywnym ustawianiem wszystkich po kątach i zabijaniem ducha tego zespołu, dlatego odsuwanie Puszakowskiego oceniam nie tylko przez pryzmat jego wyników...Bieg Piszcza z baranem wyglądał jak stare porachunki. Też tego nie powinno być. Ale czy aby pretensje Karola są uzasadnione? Gdyby Karol uciekł do przodu nikt nie miałby do niego pretensji, a wczoraj pojechał poniżej przeciętnej. Jechaliśmy eksperymentalnym składem i mamy to co mamy. Wygląda to tak, że to nie to, że nie możemy awansować. My nie chcemy awansować! Bo to co robi się z torem, ze składem i szereg innych decyzji to pośmiech na całą Polskę! Słowa P.Prezesa: Nie myślimy o tym co będzie jak przegramy...i tu właśnie błąd Panie Prezesie! Jeśli walczy się o awans to nie można o tym przestać myśleć! Zawodnicy muszą być zmotywowani a nie nasz lider po meczu w Krośnie mówi: wynik był sprawiedliwy! Sprawiedliwy jak walczymy o awans? Bez jaj! Toż to klęska! Ile straciliśmy punktów od początku sezonu? Ale nic się nie stało przecież...Przecież wysłaliśmy pismo w sprawie oświetlenia na przyszły sezon i na videoblogu się powie że mecz był wyrównany i niewiele zabrakło, także dobrze jest i nic nie trzeba zmieniać :lol:
Urodzeni łoptymiści :lol:
Sezon trwa. Piła przerżnęła bardzo ważny mecz u siebie w pierwszej kolejce, ale nie odpuścili tylko sobie odbili na nas. Problem w tym, że jedni mają jaja a inni cynaderki 8)

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#642 Postautor: Łoptymista » 6 czerwca 2011, o 07:56

lombard pisze:
Urodzeni łoptymiści :lol:



wypraszam sobie

Awatar użytkownika
Remus
Senior
Posty: 654
Rejestracja: 16 czerwca 2009, o 14:11

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#643 Postautor: Remus » 6 czerwca 2011, o 08:59

Normalnie brak słów - zostały już nam tylko szumne zapowiedzi przedsezonowe o awansie który będzie ale w kosmicznie dalekiej przyszłości.
Obrazek

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#644 Postautor: Lublin_Fan » 6 czerwca 2011, o 09:09

Kwestie betonu uzgodnili Wilk i Sprawka wtedy, kiedy Ziolkowskiego jeszcze nie bylo w tym klubie. Panom z Rzeszowa proponuje nie tlumaczyc zalosnej formy ich pastewnego ulubienca bledami, ktorych Ziolkowski nie popelnial. Jakos Karolowi przez dwa lata nie przeszkadzalo robic kapitalnych wynikow na KAZDYM torze drugiej ligi a teraz nagle problemy. Jak szukacie ciemnoty do wciskania kitu to idzcie na inne forum.

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#645 Postautor: yamahaR1 » 6 czerwca 2011, o 09:23

Jeżeli Wilk jakimś cudem nie poleci (bo sam nie ma honoru i nigdy nie odejdzie ) to mnie na stadionie nie zobaczą.
Ta ekipa chyba nawet przy połączeniu lig by się nie załapała na awans :roll:

Brakuje nam trenera, juniora i liderów. Mamy sporo kandydatów na 2 linię na te 8-9pkt ale żadnego pewniaka na punkty zawsze i wszędzie, jak Gomólski czy Pawliccy. Do tego juniorzy Ostrowa zrobili wczoraj 22pkt :roll:

No ale nasze lokalne gwiazdy wyznają zasadę, że z treningami nie ma co przesadzać a zwłaszcza przed wyjazdem bo przecież tor będzie inny.
Ale najfajniejsze jest to, że mieliśmy lać wszystkich, robić wszędzie pewne punkty, nagle jesteśmy w środku tabeli i w małych pkt mamy -13 a pieniędzy brak. Chyba to też warto rozliczyć
Skoro mają być podjęte poważne decyzje to koniecznie dzisiaj a jutro już nowy trener goni wszyskich na tor.
No i nie pozostaje chyba nic innego jak przepłacić Woffindena bo tylko on coś jeszcze gwarantuje i zastanowić się co dalej, czy próbujemy nawiązać walkę, wygrać z Ostrowem za 5 i w Pile czy znowu koncentrować się na barażach

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#646 Postautor: Zulu » 6 czerwca 2011, o 09:29

DrPaiHiWo pisze:
Harry wróć!!!!!


Naprawdę wierzysz, że można być aż takim desperatem? :shock:
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2011, o 09:34 przez Zulu, łącznie zmieniany 1 raz.

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#647 Postautor: Sztyvny » 6 czerwca 2011, o 09:30

Co do Ziolkowskiego - nie mam pojecia, jaki ma wplyw na przygotowanie toru. Ale prawda jest taka, ze w 2 ubieglych sezonach gdy go nie bylo, tor byl ZAWSZE pod naszych zawodnikow. W tym sezonie 2 mecze i 2 razy totalna kicha. Z tego co pamietam dosc podobnie wygladala kwestia, gdy Ziolkowski poprzednio byl jedna z funkcyjnych osob w naszym klubie.

Po wczorajszym meczu jest tylko jedna mozliwosc, zeby jeszcze powalczyc o awans - wywalic trenera, podziekowac Baranowi, Puzonowi (obaj brak stabilnosci i wysoki jak cholera KSM) i zagranicznym juniorom (KSM 6,5 a jazda widac jaka). Zakontraktowac 2 gosci, ktorzy maja potencjal na bycie pewniakiem, czyli Pulpeta i Woffidena. Do tego w skladzie Proctor, Miesiac, Stead i Woodwart. Zadnych Piszczow, Sucheckich i innych takich wynalazkow. Wtedy, jesli Woffiden i Pulpet wypala jest jeszcze jakas szansa, zeby powalczyc o awans.

W nagly wzrost formy obecnych naszych zawodnikow nie wierze.


A, i jeszcze jedna rzecz. Jesli tor nadal bedzie taki jak ostatnio, to choc bysmy wygrywali wszystkie mecze w e-lidze, na zuzel nie przyjde, bo po prostu nie ma czego ogladac.

Tobuls
Szkółkowicz
Posty: 181
Wiek: 47
Rejestracja: 23 sierpnia 2010, o 09:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#648 Postautor: Tobuls » 6 czerwca 2011, o 09:31

Flint pisze:Druga myśl.
Postawcie się na miejscu Piły przed meczem. I co? Jakiego toru byście się spodziewali?
Tak. Chyba każdy był pewien, że będzie przyczepnie.
Ale jeżeli ziomek mi mówi, że (przy takich zawodnikach jak Baran, Miesiąc, czy Woodward) nie śmiga szeroka, to ja nie wiem o co chodzi.
Każdy wychowanek Rzeszowa prędzej wyprzedzi Ci przedłużając sobie wejście w wiraż i śmiganie po dechach. Jeżeli tego nie ma, to się męczą. A chyba nie na tym polega jazda na własnym torze..

Przegraliście, bo nie macie juniorów. To pierwsze, i najważniejsze.
Dwa. Przegraliście, bo każdy z Waszych zawodników zawiódł. Od Barana, przez Proctora, do Miesiąca. Owszem, można szukać wśród nich kozła ofiarnego, ale co z tego, że wybierzecie sobie jednego (a wybieracie Barana, bo jest najbardziej ekscentryczny spośród nich wszystkich, a takich wybiera się od razu - jak kiedyś Śwista np., albo Nichollsa w Rzeszowie) skoro w następnym meczu tego Barana zmieni ktoś inny, a Wy i tak dostaniecie w palnik, bo znów każdy pojedzie, jak dziś, tj. poniżej swoich umiejętności.
Trzy. Przegraliście, bo macie Wilka i Ziółkowskiego.


Nie często ale z tymi słowami to się zgadzam w 100%. Dodam tylko, ze jednak od zawodnika z najwyższym ksm wymaga się więcej i to ON powinien być liderem gdyż takie było założenie. Niemniej jednak co z tego że w następnym przykładowo nie pojedzie Baran tylko Puzon??? Wtedy padake odwali np Proctor, Miesiąc a i może Stead i w dalszym ciągu jesteśmy w cz dupie.
Kozłem ofiarnym został już Wilk i czy to coś zmieni ????
Moim zdaniem nic. Po pierwsze nie mamy w tym momencie prawdziwego lidera jak ktoś pisał powyżej i w każdym meczu każdy zawodnik może dać dupy tak że określenie ogórek no nawet komplement.
Dziś zawiódł NAJBARDZIEJ Słodki , po części Baran, Wilk i zarząd. Tylko dziwi mnie że wszyscy wylewają żółć na Barana i Wilka a nie na Ryśka. Ku..... to co on pojechał to Tadek by go woził jak furę z sianem !!!! Mam nadzieje że w końcu WSZYSTKIM zostało wybite z głowy Słodki lub Auty na juniorce , tym bardziej na wyjazdach ale i na naszym torze już też.

Ktoś pisze żeby podpisać z tym czy innym? Po pierwsze z kim ?????? O Drymlu proszę nie pisać bo to nawet wstyd dla piszącego. Po drugie teraz to za co? Jak pisałem po pierwszym meczu brać m.in Drabika to było bla bla, a myślę że koleś śmigałby aż miło.

Reasumując:
Całe życie II Liga !!!!!!
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7696
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#649 Postautor: kibicLBN » 6 czerwca 2011, o 09:35

O tym jak przywiązany do lubelskiej drużyny był Baran świadczy fakt iż szachował się z nami do końca stycznia z kontraktem...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
NoFear
Posty: 111
Rejestracja: 17 czerwca 2009, o 11:01

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#650 Postautor: NoFear » 6 czerwca 2011, o 09:39

Co do awansu - "gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie i po prostu to robi" - więc wymieniamy cały nasz sztab szkoleniowy i kadrę kierowniczą i jedziemy dalej z trenerem cudotwórcą 8)
Obrazek