Play Off - TŻ Sipma - Wybrzeże Gdańsk 41:37

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#701 Postautor: mikas » 14 września 2004, o 10:18

To ja sie jeszcze wypowiem na temat fan klubu, bo mi się przypomniało.
Bardzo fajnie że w niedziele wreszcie zaczeliście śpiewać piosenki i naprawde dobrze to Wam wychodziło. Piosenke wymyślona w drodze do Ostrowa przez Grześka śpiewaną przez Was przed 10 biegiem bylo słychac naprawde dobrze. Myśle że warto to śpiewać na prezentacji gdy zawodnicy przechodzą koło sektora fan klubu.
Ale niestety daliście też wielka plamę i powinniście się za to wstydzić. Dwa razy po kolei fala zatrzymywała się dokładnie na sektorze fan klubu. Rozumiem ze byliście wtedy zaaferowani piciem piwa, ale podniesienie na chwile tyłków chyba nie jest takie trudne. Jeszcze niedawno narzekaliście na tych z trybuny głównej a teraz robicie to samo.
P.S. I jeszcze pytanie do kogoś z klubu. Jesli na 15 min przed meczem mozna na stadionie kupic piwo(rozumiem ze w barku klubowym, chociaz z tego co było ostatnio gdy sie dowiadywałem to nie mozna piwa kupic juz na 2 lub 3 godziny przed meczem), to dlaczego jesli zwykły kibic chce wniesc jedno piwo to musi je wypic przed stadionem bo ochrona go z nim nie wpuści nawet jak jest w puszcze? Co za róznica czy kupie piwo w sklepie czy w stadionowym barze?Ja sobie i tak piwo wniose jak mam na nie ochote, ale żal jest mi ludzi którzy patrzą pozniej po stadionie gdzie kilkanascie osób pije a one musiały wypic przed stadionem, a pozniej jeszcze na nie wpada jakis podpity gosc bo ledwo sie trzyma na nogach(sytuacja autentuczna jaką juz widziałem kilka razy w tym sezonie, nawet na ostatnim meczu).Jak ludzie zobaczą że na stadionie gimnazjalisci wlewaja w siebie po kilka piw, następnie ktos inny pijany wpadnie na ich małe dziecko, to następnym razem moga na mecz już nie przyjsc, bo dobry to przykład dla małych dzieci nie jest i raczej będą chcieli oszczędzić im takich widoków. A juz żeby ludzie którzy odpalaja materiały pirotechniczne(nie chodzi tu o race czy świece dymne, bo nad tym jest jakas kontrola, ale petardy które juz kilka razy poleciały w ludzi) byli pijani to jest przegięcie. Na razie jeszcze nic się nie stało, ale jesli (odpukać) cos sie złego przydarzy to konsekwencje moga byc bardzo poważne i dla fan klubu i dla samego klubu. Więc moze niech nie będzie znów tak ze mądry Polak po szkodzie , tylko jednak nalezy cos z tym zrobic. Czy Ci ludzie nie maja za grosz wyobraźni??
P.S.2 W II lidze na stadionie były parasolki i kazdy mógl sobie kupic piwko w palastikowym kubeczku i jakichs powaznych zakłócen porządku nigdy nie było.Czy teraz przepisy sie zmieniły i jest zakaz sprzedarzy alkoholu na stadionie? Z tego co wiem to tak, ale wtedy nie powino byc sprzedarzy również w klubowym barku.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#702 Postautor: jas » 14 września 2004, o 10:42

foremniak pisze:Ej pikniki i gumowe janki odbijcie od fan klubu i gości w żółtych koszulkach bo gdyby nie oni to by nie było oprawy meczu, dopingu , flag a co za tym idzie super atmosfery. A wy pikniki zamiast krytykować to może byście k.....a wzięli się za doping !!!
P.S. Jeszcze jedno pikniki - piwo możecie sobie kupić na stadionie w dowolnej ilości max. na 15 min. przed rozpoczęciem meczu.
3 zgrzewki na taką masę kiboli to chyba nie jest dużo, no chyba że dla was pikników jest to zabójcza ilość :lol: :lol: :lol:


O czym ty wogóle piszesz? Zapewniam Cię, że dopinguję i krzyczę na meczach, a Fan Klubowi i grupie Norbiego jestem bardzo wdzięczny za to co robią.

O ile jeszcze te fajerwerki strzelające w górę mogą być (chociaż i tak ich nie widać) to już te strzelające z hukiem i bez żadnego efektu to jakieś totalne nieporozumienie. Przecież on nie dają żadnego efektu poza ogromnym hukiem, który wcale przyjemny nie jest. Poza tym na ostatnim meczu w pobliżu siedział facet z żoną i małym synkiem. Jego synek miał trąbkę na której piszczał, ale ta trąbka często małemu wypadała i spadała na dół. I jak widziałem to jego ojciec wcale nie oglądał meczu, bo ciągle obserwował i pilnował młodego, żeby idąc po trabkę nie dostał petardą. Nie wiem czy ten człowiek zobaczył w całości chociaż 1 bieg.

I jak to w końcu jest z tym piwem? To można je kupować czy nie można? I na ile przed meczem?
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
Ar2rB
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 25 stycznia 2003, o 13:11
Lokalizacja: Lublin / Czwartek

#704 Postautor: Ar2rB » 14 września 2004, o 11:20

sting126 pisze:Mozna kupowac do pol godziny przed meczem w barku.


nalewane? bo w puszkach to chyba nie?

Ylipulli
Posty: 45
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 15:41

#705 Postautor: Ylipulli » 14 września 2004, o 11:20

Dla kibiców chcących czynnie dopingować TŻ , powinien być wyodrębniony sektor i sprawa załatwiona. 8)
P.S. a'propos piwa na stadionie foremniak ma rację, sam na meczu z Wybrzeżem kupiłem sobie parę puszek piwka i było to ok 16.30
A różnica między kupionym piwem w sklepie i na stadionie jes taka, że z zakupionego piwa na stadionie klub ma pare złotych, przynajmniej tak mi się wydaje.

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#706 Postautor: JAG » 14 września 2004, o 13:54

Ylipulli pisze:Dla kibiców chcących czynnie dopingować TŻ , powinien być wyodrębniony sektor i sprawa załatwiona.


nie bardzo rozumiem o co ci biega z tym czynnym dopingiem?
po pierwsze jest juz sektor który nie żałuje gardeł a jeśli byłoby wiecej osób które chca pokrzyczeć to byłoby wiecej takich sektorów z pewnoscią.
mam nadz. ze nie chodzi o petardy bo są(te głosne) beznadziejne,do tego ludzie sie stresują zeby nie ucierpieć niechcacy.
ja załuję tylko że fan klub nie siada na wyjściu z pierwszego wirazu bo to fajne miejsce,wg mnie lepsze niz sektor posrodku prostej.
tylko ludziom sie nie chce nic krzyczeć,moze sie wstydzą??nie wiem,ja w kazdym razie niezważając co inni na to wydzieram sie ile zdrowia w gardle,gdziekolwiek siedzę czy stoję.tylko spiewac samej jakos głupio
pozdr.

Ylipulli
Posty: 45
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 15:41

#707 Postautor: Ylipulli » 14 września 2004, o 15:30

Chodzi mi o to, żeby kibice chcący dopingować naszą drużynę (np. skandowanie TŻ, race, fajerwerki, flagi) siedzieli razem i stanowili zwarta grupę.Żeby wśród nich nie plątali się jakieś pikniki, którzy ciagle krzyczą żeby siadać, ewentualnie żeby nie siadali z nimi osoby z małymi dziećmi, które mogą być narazone na jakieś wypadki związane fajerwerkami.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#708 Postautor: grzesieck » 14 września 2004, o 15:33

Ar2rB pisze:
sting126 pisze:Mozna kupowac do pol godziny przed meczem w barku.


nalewane? bo w puszkach to chyba nie?


Mozna kupowac tez w puszkach, z tego co widzialem w niedziele jak stalem w barku to z puszki jest Perla i Zwierzyniec...pewnie cos jeszcze ale tylko takie ludzie kupowali:D
METHANOL ADVENTURE TEAM

Ylipulli
Posty: 45
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 15:41

#709 Postautor: Ylipulli » 14 września 2004, o 15:34

Od pikników trzeba się oddzielić, bo siadają razem z nami, nic im nie pasuje, tylko potrafią się mądrzyć :evil:
PIKNIKOM MÓWIMY NIE

Geest
Senior
Posty: 659
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#710 Postautor: Geest » 14 września 2004, o 16:08

Mikas, a dlaczego fan klub ma ponosic konsekwencje za te petardy? poza tym ludzie z fan klubu nie pija na stadionie ostentacyjnie piwa. skad pewnosc? fan klub to niewielka grupa ludzi, czesto uranych w granatowe koszulki z logo fk z tylu, badz po cywilu. z kolei zolte koszulki, to klub kibica. w calej rozciaglosci popieram jednak, ze strzelanie z tych poje*anych petard i zlopanie wszelakich trunkow to piramidalny idiotyzm. sektor, ktory mial byc niejako znakiem markowym kibicow TÅ»-u staje sie powoli sektorem glupoty i pijanstwa. co niektorzy chca chyba, aby na trybunach wygladalo tak samo jak w autokarze podczas wyjazdow. tyle tylko, ze taka postawa w autokarze raczej nikogo nie zniecheci, bo malo kto to zobaczy, a na trybunach jest juz zgola inaczej.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#711 Postautor: mikas » 14 września 2004, o 16:15

Geest masz racje moj błąd, przepraszam. Dokładnie chodzi mi o Klub Kibica pod wodzą Norbiego, któremu chwała za to że coś próbuje robić, ale niech też pomyśli że nie wszystkie jego działania mają pozytywny wpływ na wizerunek klubu.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Geest
Senior
Posty: 659
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#712 Postautor: Geest » 14 września 2004, o 16:46

mikas pisze:Geest masz racje moj błąd, przepraszam.

ojtam, nie szkodzi. przynajmniej ludzie do znudzenia beda czytali, gdzie konczy sie zakres obowiazkow i odpowiedzialnosci fan klubu :wink:
mikas pisze: Dokładnie chodzi mi o Klub Kibica pod wodzą Norbiego, któremu chwała za to że coś próbuje robić, ale niech też pomyśli że nie wszystkie jego działania mają pozytywny wpływ na wizerunek klubu

dokladnie

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#713 Postautor: istred » 14 września 2004, o 16:55

W końcu doczytałem :)
Mecz bardzo mi się podobał, sporo walki, dramaturgia ... baardzo się przestraszyłem po karambolu. Chodzę już dobrych parę lat na żużel i nie przypominam sobię takiego upadku. Całe szczęście, że nikomu nic poważnego się nie stało.
Na temat poszczególnych zawodników nie będę się wypowiadał, bo nie chcę nikogo powtarzać. Dodam tylko, że te dwa słabsze biegi Karlssona dają przykład, że nie trzeba sprzedać meczu żeby pojechać słabo. Jakby nie było to w dużej mierze Peter wygrał nam ten mecz. Na Dawidzie też psów bym nie wieszał, bo takiego pecha jak on nie ma chyba żaden zawodnik (no, może poza Piszczem :wink: ). Będzie z niego pożytek w przyszłym roku, a prawdopodobnie nie odejdzie z Lublina.

Odnośnie Klubu Kibica to fakt, że trochę rzeczy nie wyszło najlepiej, ale uważam, że przesadzacie.
Piwo każdy może kupić w klubowym barku nawet 10 minut przed meczem. Śmieszy mnie jeszcze tekst "piją ostentacyjnie", no jak mają pić jak dookoła nich są ludzie i nie ma się gdzie schować, przecież nikt nie trzymał piwa w górze i nie chciał pokazać "zobaczcie ja pije piwo". Fakt, że kilka osób przesadziło, ale człowiek uczy się na błędach. Pewnie kilka osób będzie się na przyszłym meczu pilnowała. Nie zgodzę się jeszcze, że większość osób to gimnazjum. Oczywiście są takie osoby/a nie wiem dokładnie, ale poza wyjątkami wszyscy mają "przepisowy wiek" ukończony, być może mimo pozorów.
Petardy się może nie podobają, ale jakiś huk dają, co tworzy oprawę. Uważam, że nie są gorsze od trąbek, za dzwiękiem których nie przepadam. Mam nadzieję, że zauważyliście poprawę, że petardy były rzucane tak, aby fala uderzeniowa nie poszła w strone kibiców, z czym gorzej było na poprzednich meczach.
Odnośnie fali, to rzeczywiście kilka razy się na nas skończyła, bo pewnie "byliśmy zajęci piciem piwa", ale prawda jest taka, że staraliśmy się dopingować i nie zawsze się zauważy/usłyszy, że idzie fala. Za każdym razem jak zatrzymaliśmy falę, prosiliśmy o jeszcze jedną i w tej nie można nam było nic zarzucić, niestety zatrzymywała się dalej.
Uważam, że sektor na przeciwko startu jest sektorem, gdzie ma być oprawa, doping, flagi i gdzie siedzą ludzie, którzy chcą wesprzeć zawodników właśnie w ten sposób. Każdy, któremu to nieodpowiada może przecież usiąść w innym miejscu, gdzie równie dobrze, a czasami nawet lepiej widać. Jeden z biegów oglądałem na wejściu w pierwszy łuk i rzeczywiście widać tam znacznie lepiej.

Reasumując, chcę powiedzieć, że rzeczywiście pewne rzeczy nie są takie jak być powinny, ale każdy uczy się na błędach i mam nadzieje, że w przyszłości uda je się wyeliminować, choć nie dogodzi się wszystkim.

Proponuję jeszcze, żeby kibice z drugiej części "żylety" siedli razem z nami i żebyśmy wspólnie dopingowali ponieważ nie słyszymy się nawzajem co powoduje przekrzykiwanie się.

KrzyÅ›
Junior
Posty: 402
Rejestracja: 6 lutego 2004, o 10:20

#714 Postautor: KrzyÅ› » 14 września 2004, o 17:22

istred pisze:Na Dawidzie też psów bym nie wieszał, bo takiego pecha jak on nie ma chyba żaden zawodnik


Jaki ten Dawidek bidny :cry: i jaki przestraszony :cry: że aż cięzko mu odkecić manetkę gazu. :cry: Kolego on musi zaczać jeździć a nie użalac się nad sobą. To sport dla twardych ludzi a nie dla mięczaków. On naprawdę nie musi robić każdego juniora ale wybacz jak widze go przyjeżdzającego pół okrążenia za np. Pacholakiem.

Krychs
Senior
Posty: 611
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#715 Postautor: Krychs » 14 września 2004, o 18:45

KrzyÅ› pisze: Jaki ten Dawidek bidny :cry: i jaki przestraszony :cry:


Pewnie boi siÄ™ tych strzelajÄ…cych z wielkim hukiem petard :D

A tak poważnie uważam, że te petardy poza wielkim hukiem niczego nie dają i śmieszy mnie, że to oprawa meczu. Dziękuje za taką oprawe. Ciekawe tylko kiedy komuś stanie się przez to krzywda :?:
Co do kibicowania i miejsc na stadionie uważam, że każdy ma swoje ulubione miejsce i z każdego można dopingować ukochaną drużynę jeśli się tylko ma na to ochotę.
Piwo sprzedaje się do 15 min przed meczem. Zakaz sprzedaży alkoholu na stadionie podczas imprez jest niezależny od klubu. Jeśli ktoś ma ochote to przed meczem może sobie zakupić i 15 zgrzewek :)

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#716 Postautor: Cooper » 15 września 2004, o 15:49

Ylipulli pisze:Od pikników trzeba się oddzielić, bo siadają razem z nami, nic im nie pasuje, tylko potrafią się mądrzyć :evil:
PIKNIKOM MÓWIMY NIE



Lepiej powiedz piknikom TAK. Kazdy piknik, to 16 zeta w kasie klubu. Ale pewnie dla Ciebie to bez sensu, nie? Pewnie dla Ciebie pikniki sie nic nie znaja i nie wiadomo po co przychodza namecz, przeszkadzaja tylko tekim wybitnym fanom zuzla, jak Ty. Bo Ty nie rozumiesz ze ktos chce przyjsc na mecz z zona i dwojka dzieci, placi za to dobre 50 zeta, i nie ma ochoty caly mecz drzec z powodu bezsensownych petard. Oczywiscie prawdziwe pikniki nie siadaja na zylecie, wiec nie wiem co Ci przeszkadza? Ale oczywiscie czujesz sie lepszym kibicem tylko dlatego ze czesto glosno krzyczysz(czesto nie na temat-wy tez slyszycie czesto ten tekst: "Jagiellonia jest zboczona, stara k...a pierd....na"? Ja na kazdym meczu), albo wymachujesz puszka Zywca i dlatego piknikom mowisz NIE? Pomysl, zanim cos palniesz na forum
Uprzedzajac komentarze, nie jestem piknikiem.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

peterix
Szkółkowicz
Posty: 213
Rejestracja: 13 lipca 2004, o 07:20
Lokalizacja: Lublin

#717 Postautor: peterix » 15 września 2004, o 16:14

Dzięki cooper, chyba jasno to wszystko wyjaśniłeś. Niektórym "fanom" z puszką browara w ręku wydaje się, że są lepsi od innych kibiców. I to pewnie dlatego, że zajmują najlepszy sektor na stadionie oraz skutecznie utrudniają oglądanie meczu innym przez petardy i chamskie okrzyki. A doping na ostatnim meczu w stylu "je..ć sędziego" i "sędzia ch..j" jest tego najlepszym przykładem. Pozdro dla prawdziwych kibiców!
NIGDY WIĘCEJ 2-giej LIGI!
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#718 Postautor: istred » 15 września 2004, o 16:26

Nie wiem kto to Ylipulli, ale chyba nie powinien być utożsamiany z grupa w żółtych koszulkach.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#719 Postautor: grzesieck » 15 września 2004, o 17:59

A oto i slynne zolte koszulki :wink:

Obrazek

oraz lubelska fala...

Obrazek
METHANOL ADVENTURE TEAM

foremniak
Posty: 48
Rejestracja: 15 lipca 2004, o 15:09

#720 Postautor: foremniak » 16 września 2004, o 08:17

Wzruszyłem się wypowiedzią Petrixa i Coopera do łez.

Ylipulli
Posty: 45
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 15:41

#721 Postautor: Ylipulli » 16 września 2004, o 08:21

Kwoli wyjasnienia : nie należę do Żółtych Koszulek ani do Fan Clubu !
Po prostu sobie jestem :twisted:

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#723 Postautor: Cooper » 16 września 2004, o 10:22

foremniak pisze:Wzruszyłem się wypowiedzią Petrixa i Coopera do łez.


Ooo prosze... jakis Ty uczuciowy. Pewnie tak samo jak mi podchodzi Ci serce do gardla kiedy ryzykownie atakuje Grzesio Knapp, klniesz gdy Dawid przyjezdza ostatni, drzysz gdy jest wypadek...pomysl, ze to samo przezywa te 5 tys. piknikow. (tak tak, ich liczbe szacuje mniej wiecej na tyle). Emocjonuja sie kazdym wyscigiem, nie moga sie doczekac nastepnego meczu. Jednak nie krzycza, nie robia fali, bija jedynie brawo i wypelniaja program. Ale kochaja ten sport, moze nawet bardziej niz Ty. Chodzili na mecze nawet, gdy LKZ dolowal w II lidze. Beda chodzic zawsze. Lubia popatrzec na race, konfetii, koze:) ale juz np. petardy i podpici kolesie to dla nich tylko prostactwo i tandeta.
Wiec lepiej sie nie wzruszaj tak bardzo, bo nie jestes w niczym lepszy. I nie mow nikomu nie na stadionie. Nigdy.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#724 Postautor: istred » 16 września 2004, o 10:46

sting126 pisze:jako, ze siedzialem daleko od glosnika to mam jeszcze pytanie - jakie imie w koncu otrzymala koza :?:

Rozstrzygnięcie konkursu na meczu z Rzeszowem.
Chyba już wiadomo jak się będzie nazywała koza, właściwie już na meczu z Gdańskiem tak na nią mówiono. Tylko komu teraz przypadnie karnet ...

foremniak
Posty: 48
Rejestracja: 15 lipca 2004, o 15:09

#725 Postautor: foremniak » 16 września 2004, o 11:26

Ponownie się wzruszyłem, tylko łzy już nie chcą lecieć :lol: