Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#776 Postautor: Maxx » 26 kwietnia 2011, o 18:38

Wiecie co? Skoro mamy zakontraktowanych zawodowców, którzy do tematu mają z założenia podchodzić profesjonalnie to niech ktoś mi wytłumaczy, dlaczego do ciężkiej cholery te gwiazdy nie potrafią pojechać na betonie? Przecież taki Suchecki nie istnieje, Baran skutecznie idzie w jego ślady. O Asparginie i Ałtym nawet nie będę wspominał bo szkoda eksploatować klawiaturę. Ale Baran - zawodnik, który miał być jednym z filarów, ze swoją jazdą to jest nieporozumienie. Suchecki poskładał chyba to co miał w garażu żeby ruszyło z miejsca i jakoś jechało. A tu pech bo nie chce jechać jakoś 8) Wygląda faktycznie na to, że jeden Miesiąc podszedł do tematu jak zawodowiec. Powstrzymam się od oceny Puzona bo w jego przypadku nie chce mi się wierzyć, żeby facet olał temat. Szkoda, że nie pojechał wczoraj, myślę, że mimo sceptycznych wypowiedzi innych tutaj pojechałby lepiej (w sumie gorzej się nie dało - to inna sprawa). To taka moja opinia choć oczywiście nie ma gdybania. Było jak było - każdy widział. Katastrofa. I teraz albo ktoś zacznie w tym naszym "jednoosobowym sztabie szkoleniowym" myśleć albo rzeczywiście czas na zmiany. Tak być nie może żeby żelazny kandydat do awansu okazał sie kupą zardzewiałego bezwartościowego szmeliwa.

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#777 Postautor: Flint » 26 kwietnia 2011, o 19:08

kibcLBN pisze:Co ty pieprzysz gościu? Nie byłeś na meczu Barana. Na meczu ligowym nie wiem raz na ile widujesz i piszesz bzdury. Baran zepsuł nie tylko mecz wczorajszy, ale i z Rawiczem rok temu czy też w Opolu 2 lata temu.

Coś Ci pokażę. Przy okazji udowodnię Ci, że na tym forum aż roi się od chorągiewek.

Wspomniałeś mecz z Rawiczem z poprzedniego sezonu. Oczywiście nie zadałeś sobie trudu, żeby przy okazji zerknąć na datę, kiedy ten mecz się odbywał. Bo po co? To jest nieważne. Baran powinien wozić komplety w każdym meczu. Od pierwszej, do ostatniej kolejki. To nic, że typ tak się po prostu wjeżdża w sezon. Ja mam na to wyj*bane i powinien wozić same trójki, przy okazji pomagać partnerowi tak, ażeby każdy jego wyścig kończył się w stosunku 5:1 dla drużyny której kibicujesz.

Mecz z Rawiczem. 3 mecz sezonu 2010. Baran robi 2,D,D,0,2*

Rzucam okiem na temat z tego forum po tamtym meczu i co widzę?

jerry78 pisze:No cóż przydałoby się coś napisać o tym meczu, ale chyba trzeba troche ochłonąć. Chyba nie tego się wszyscy spodziewaliśmy. Tak to jest jak lider naszego zespołu ma przygotowany jeden motocykl, a jak ten się rozleci to po wszystkim.


Hayden pisze:Baran- najwieksza porazka, beznadziejnie ze startu, na dystansie probowal, 2x defekt na 2 miejscu, tor mu kompletnie nie lezal


Keslley pisze:Myślę, że Karol powinen zainwestować w sprzęt.


Sledzio pisze:Baran - miał być Bogiem w każdym meczu machać po min. 10 pkt robi 4 pkt.


Filip pisze:Baran - żenada... o jego sprzęcie już nie wspomne.


Mars pisze:to co dzisiaj Karol zaprezentował lepiej nie komentować.


kilar pisze:Wypadaloby, zeby jednak troche potrenowal


istred pisze:Baran - moim zdaniem największe rozczarowanie. I to nie tylko za wynik, ale za całokształt. Gwiazda się zrobiła. Na treningu się nie pokazywał... W poprzednim sezonie zarobił sporo. Myślę, że i w tym za podpis wziął pieniądze. Jako kreowany lider powinien mieć porządny sprzęt.


Brzmi znajomo? Równie dobrze można byłoby podmienić posty z ubiegłorocznego meczu z Rawiczem z tym w Krakowie i wyszłoby na to samo.
I znów skończy się tak, że za chwilę jeden z drugim (Ciebie nie wyłączając) będziecie włazić w dupę Baranowi po każdym meczu i nosić go na rękach.


Ge(L)o pisze:Ale tak bylo, jest i bedzie, ze dla niektorych idole zmieniaja sie co mecz i brakuje wielu kibicom chlodnej glowy. Dzis jeden pojechal lepiej, inny gorzej. Nie bedzie Baran co mecz wozil powyzej 10 pkt, a Puszakowski nie zawsze bedzie dawal ciala. Dzis wyszlo ladnie temu drugiemu i chwala mu za to. Darkin z Rempala przypilnowali wyniku i wygralismy. Edberg pozytywnie.
A lameeent jakbysmy spadali do III ligi. Organizacyjnie faktycznie do tej ligi spadlismy, ale to akurat zadna niespodzianka nie jest.

Post z tematu z meczu z Rawiczem. Nie idzie się z nim nie zgodzić.



Ps. Pamiętacie?
http://img638.imageshack.us/img638/9331 ... zjanow.jpg
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


Awatar użytkownika
poli
Senior
Posty: 900
Rejestracja: 2 listopada 2005, o 16:08
Kontakt:

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#779 Postautor: poli » 26 kwietnia 2011, o 19:18

No wreszcie jakis ruch ze strony dzialaczy

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#780 Postautor: jerry78 » 26 kwietnia 2011, o 19:32

Mądry komentarz ktoś napisał pod artykułem. Z Z/Z i tak byśmy przegrali, ale jakby za te dwa zera Pontusa pojechał Miesiąc i Proctor, to moglibyśmy przegrać trochę niżej i o bonus byłoby łatwiej. Trzeba to zrozumieć, że przy tym regulaminie każdy punkcik jest ważny, a szczególnie bonusy. Wszystko dobrze się skończy, jeśli odbijemy tego bonusa, a jak tego 1 punktu zabraknie? Już w tamtym sezonie przegrana w Ostrowie okazała się nie do odrobienia.
Flint w spółce z Karolem też musi to zrozumieć, że w tym sezonie nie można się rozkręcać w trakcie ligi bo może być w pewnym momencie za późno.
Ciekawe co przyniosą te rozmowy. Szkoda, że kibicom nie dane jest porozmawiać z zawodnikami, usłyszeć od nich prosto w oczy co jest grane. W takim razie przydałoby się w piątek jakieś spotkanie kibiców z zarządem, żebyśmy usłyszeli co panowie uradzili.

alfkrystian
Szkółkowicz
Posty: 293
Rejestracja: 21 czerwca 2010, o 18:33

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#781 Postautor: alfkrystian » 26 kwietnia 2011, o 19:35

Flint napisał... Jeśli uważasz, że dacie radę awansować bez Barana to gratuluję optymizmu



Właśnie sobie odpowiedziałeś dlaczego jesteśmy wq....ni na Barana, miał liderować drużynie,wziął za to słuszną kasę,a teraz co ? brak zajawki ? :shock: My wiemy ,że awansować bez niego będzie trudno ale on doskonale wiedział po co tu zostaje i ciązy na nim odpowiedzialność tak jak i na Puzonie .Jeśli teraz nie awansujemy to może to być ...już nie chcę krakać i gówno mnie jako kibica interesują ich gorsze dni ponieważ są zawodowcami i wiedzą do czego są potrzebni.

kylo73
Posty: 6
Rejestracja: 9 grudnia 2010, o 20:31

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#782 Postautor: kylo73 » 26 kwietnia 2011, o 21:30

Zbijają KSM-y na przyszły sezon.
kibic

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6133
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#783 Postautor: niespokojny » 26 kwietnia 2011, o 21:41

jerry78 pisze:Już w tamtym sezonie przegrana w Ostrowie okazała się nie do odrobienia.


A nie w Lodzi?

jerry78 pisze:Flint w spółce z Karolem też musi to zrozumieć


Flint nie musi, ale Karol chyba w miare jest bystry i rozgarniety i zdaje sobie sprawe, ze jak nie zmieni podejscia to straci sezon. Mialby szanse nawet na jazde w I lidze u nas, do ktorej tak go PODOBNO ciagnie. W tamtym sezonie tez musial odstawic padake, zeby zaczac dobrze jechac. Tylko, ze w tym sezonie wyglada to jeszcze gorzej :?. Co do spotkania z kibicami..... akurat tu bym nic nie robil. Niech piora brudy we wlasnym gronie, po co smrod ma sie wyniesc poza Lublin? Na pewno nie pomoze to w poprawieni atmosfery itd.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

mafia
Posty: 3
Rejestracja: 26 kwietnia 2011, o 21:28

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#784 Postautor: mafia » 26 kwietnia 2011, o 21:42

Działacze po czwartkowych rozmowach powinni pogonić Wilka do lasu, bo jego czas w Lbn już się skończył. Czekamy na come back Januszka. On tą samowolkę w jeden dzień zlikwiduje!

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#785 Postautor: jerry78 » 26 kwietnia 2011, o 21:45

niespokojny pisze:
jerry78 pisze:Już w tamtym sezonie przegrana w Ostrowie okazała się nie do odrobienia.

A nie w Lodzi?


Tak jak napisałem - w Ostrowie. My nie przegraliśmy awansu porażką w Łodzi, bo tam najtrudniej było wygrać, tylko porażką w Ostrowie 48-41

Awatar użytkownika
mlody26
Junior
Posty: 389
Rejestracja: 15 lipca 2010, o 22:29

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#786 Postautor: mlody26 » 26 kwietnia 2011, o 22:08

aha, zapomnialem dodać. Co za kretyn wymyślil trening w czwartek 2 tygodnie przed meczem? jaki sens jest trenowac w tym tygodniu, na calkiem innym torze. Jaki cel ma ten trening? Niech mi ktos to wytłumaczy..
zawodnicy zdają sobie sprawę o co jadą.. I chyba każdy chce jechać o jak najlepszy wynik a nie odstawiać padakę. Za to mają kase, nie ma kasy, nie ma sprzętu nie ma wyniku. Proste.. uważam, że treningu nie powinno być bo kilku naszych rajderów oddało swój sprzęt do mechaników, ktorzy niekoniecznie wyrobią się na czwartek......
rozmowy z władzami nic nie dadzą, bo co mogą dać? Forma zawodnikom się nagle poprawi? Sprzet zacznie lepiej jechać? A wymyślanie kar finansowych czy mniejszych płac to smiech na sali.. zebrać zawodników, porozmawiać na spokojnie, ustalić na jakim torze mają jechać, przedstawić jasno sprawe i motywować! wymyślanie jakichś durnych kar czy tego rypu rzeczy tylko dzieli druzynę zamiast ją jednoczyć.. niestety wątpie czy z Sandałem da się normalnie dogadać

A co do jaśka stachyry nie będę się wypowiadał. Chyba nie bez powodu stracił robotę w rzeszowie a później w ostrowie.. jak wam mało zmattwien to dalej obstajcie tak za Stachyrą :p

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#787 Postautor: Shack » 26 kwietnia 2011, o 22:11

przecież możecie z Karolem nie przyjeżdzać ? pewnie zarząd zrozumie wasze argumenty.

Rozwiązanie jest proste (nie mój pomysł) i zastosowane rok temu w Łodzi. Klub płaci 50 % punktówki a reszte po awansie. I co na to team Karola ? :>

Awatar użytkownika
mlody26
Junior
Posty: 389
Rejestracja: 15 lipca 2010, o 22:29

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#788 Postautor: mlody26 » 26 kwietnia 2011, o 22:18

co na to team Miesiąca, Puzona i reszty? Sam sobie odpowiedz... śmieszny jesteś.. Wierzysz w te bajki stosowane przez Skrzydlewskiego??

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#789 Postautor: Shack » 26 kwietnia 2011, o 22:20

2 drużyny awansują. Skoro jesteście tak dobrze przygotowani do sezonu to w czym problem ?

bartexs1
Senior
Posty: 519
Rejestracja: 7 marca 2004, o 19:35
Lokalizacja: LBN

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#790 Postautor: bartexs1 » 26 kwietnia 2011, o 22:23

ja wierzę, bo wtedy byłaby dużo większa motywacja zespołu...a tak co? Bogdanka sypnęła kasą, zawodnicy poszli do banku, patrzą na stan konta i pieniążek sobie dalej jest na koncie, a jeżdżą na sprzęcie zeszłorocznym... Przynajmniej tak to wyglądało w Krakowie, w szczególności u K.Barana, który ledwo przywoził te "jedyneczki"...a SKrzydlewski zrobił to bardzo profesjonalnie, bo 50% wypłat dopiero po awansie i co? Niemalże w krajowym składzie, Łódź awansowała do 1 ligi...a u nas co? Mamy Bogdankę a nie ma wyników...

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4360
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#791 Postautor: ravajas » 26 kwietnia 2011, o 22:26

mlody26 pisze:co na to team Miesiąca, Puzona i reszty? Sam sobie odpowiedz... śmieszny jesteś.. Wierzysz w te bajki stosowane przez Skrzydlewskiego??
to można by tak: zawodnik, który zrobi <10 dostaje połowę po meczu resztę po awansie.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#792 Postautor: jerry78 » 26 kwietnia 2011, o 22:27

mlody26 pisze:uważam, że treningu nie powinno być bo kilku naszych rajderów oddało swój sprzęt do mechaników, ktorzy niekoniecznie wyrobią się na czwartek......


A dlaczego nie oddali do mechaników przed meczem w Krakowie? Tylko tak nagle teraz? :shock: I nie mów, że Karol oddał do mechanika wszystkie swoje cztery wypasione silniki, bo przecież tyle podobno posiada.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#793 Postautor: Łoptymista » 26 kwietnia 2011, o 22:32

mlody26 pisze:aha, zapomnialem dodać. Co za kretyn wymyślil trening w czwartek 2 tygodnie przed meczem? jaki sens jest trenowac w tym tygodniu, na calkiem innym torze. Jaki cel ma ten trening? Niech mi ktos to wytłumaczy..


znowu masz racje geniuszu podkarpacia
po kiego w ogole trenowac? przeca zuzlowcy chca jechac i mowia ze chca wygrywac. to sie liczy, nie jakies bzdziane treningi
Suchego i Barana po ostatnim meczu trzeba jeszcze objac, przytulic i poglaskac po glowce, zeby sie chlopcy nie zdenerwowali. mile widziany bedzie podarek w postaci 130 procentowej podwyzki
PS. treningiem w czwartek nie ma sie co martwic, przeciez Baran i tak na nich nie zwykl sie pojawiac

edit
jerry78 jakie cztery? :shock:

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#794 Postautor: jerry78 » 26 kwietnia 2011, o 22:36

Łoptymista pisze:edit
jerry78 jakie cztery? :shock:


no tak sam mówił:

Karol Baran pisze:Jak wygląda Pana zaplecze sprzętowe?

- Cały czas jeżdżę na GM-ach, które przygotowuję u Ashleya Hollowaya, współpracuję także z Jackiem Rusinem. Na sezon mam cztery silniki. Dwa kompletne motocykle plus dwa silniki zapasowe. W trakcie sezonu będę zastanawiał się nad kupnem następnego nowego silnika.

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#795 Postautor: BR » 26 kwietnia 2011, o 22:38

spoko Panowie, Baran się wjeżdża w sezon, dlatego nie musi trenować :lol:

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#796 Postautor: Łoptymista » 26 kwietnia 2011, o 22:43

moze ktos ma zdjecia z parku maszyn z furami KB? z wysokosci trybun druga maszyna pana Karola wygladala jak stojak na derki, ktory w ruch wprawi jedynie zrzucenie ze skaly.

BR dzieki za wyjasnienie. teraz juz wszytsko jasne :lol:

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#797 Postautor: auganoff » 26 kwietnia 2011, o 22:46

Flint pisze:To pierwszy jego mecz w Waszych barwach, gdzie przywiózł tak marne ilości punktów, a Wy już jakieś krzywe jazdy.

Flint pisze:Mecz z Rawiczem. 3 mecz sezonu 2010. Baran robi 2,D,D,0,2*

Czy Ty się aby Flint nie zakiwałeś? :D
A tak w ogóle to lubię Cię czytać, masz fajny, barwny styl.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#798 Postautor: harry » 26 kwietnia 2011, o 22:57

mlody26 pisze:aha, zapomnialem dodać. Co za kretyn wymyślil trening w czwartek 2 tygodnie przed meczem? jaki sens jest trenowac w tym tygodniu, na calkiem innym torze. Jaki cel ma ten trening? Niech mi ktos to wytłumaczy..

Już ci tłumaczę. Mam nadzieję, że tak też kombinuje trener Wilk, co nawiasem mówiąc trochę mnie zaskoczyło. Otóż jeżeli na meczu z Wandą dostrzegł w końcu to co prawie wszyscy kibice na stadionie to zauważył że nasi kompromitująco przegrywali starty. I mam nadzieję że po to są te dwa treningi. Przypomnienie asom jak się startuje. Czyli trening startowy. 3-4 razy start do połowy łuku. To w Opolu bedzie najważniejsze. A że tor troche nie taki? Trzeba ubić na amen start i chociaż trochę będzie przypominał Opole. Wtedy już wystarczy mała korekta i może się uda. NA PEWNO bez treningów nie poprawimy naszych pozycji. A w przyszłym tygodniu można zrobić jakiś sparing czy wewnętrzny turniej na betonowym torze ( Tarnów, Łódź?) i ustalić skład na Opole.

A co do jaśka stachyry nie będę się wypowiadał. Chyba nie bez powodu stracił robotę w rzeszowie a później w ostrowie.. jak wam mało zmattwien to dalej obstajcie tak za Stachyrą :p

Nie Wilk, nie Stachyra, Rutecki też do tyłka. Masz jakieś typy czy najlepiej bez trenera?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
mlody26
Junior
Posty: 389
Rejestracja: 15 lipca 2010, o 22:29

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#799 Postautor: mlody26 » 26 kwietnia 2011, o 22:58

skoro wiecie na jakich silnikach jadą zawodnicy to pozdrawiam, wiem tyle że Karol jedzie na 2 nowych silnikach zakupionych u Ashleya. a 2 pozostale to wyremontowane z tamtego sezonu. Nie jestem w zadnym teamie Karola, więc nie wiem czy ma zamiar stawiać się w czwartek czy nie. Pytam się tylko co na celu ma czwartkowy trening? Spasowanie się z torem? Popracowanie nad startami, jazda parą czy co? Zwykle pyrkanie i ocenianie zawodników na podstawie czego?
Wczorajszej wpadki nie będę tłumaczyl bo nie tylko ja tak uważam ale też niekórzy jeżdżący na żużlu, że 30% sukcesu leży w sprzęcie, reszta w zawodniku. Karol sam przyznał, że nie wiedzial o co kaman wczoraj. Próbowal wszystkiego, jechal na ustawieniach z tamtego sezonu i nic. na treningu w rzeszowie trenował na bardzo twardym torze i wydawało się ok. Prawdopodobnie coś podziało się po ostatnim defekcie, łancuszek porobił dużo szkód i problemów.. Po prostu silnik mógł się przestawić i niestety samemu nie da się tego zrobić chyba, że sie jest Jaskiem Rempałą:p

Zrozumcie, że nie jest frajdą przywieźć 7 pkt, zawsze się jedzie po najlepszy wynik. Każdy może mieć złe momenty czego dobrym i chyba najlepszym przykładem jest kołodziej. jeden się spasuje od razu, drugi ni ch*a
Dobranoc

Edit:
Dzięki harry, myślę, że tak będzie..
Ale dalej uważam że ten trening nie ma sensu.. Lepiej zrobic to w przyszlym tygodniu + sparing i byloby ok. Nie czaje tylko dlaczego czwartek? Zawodnicy będą rozkojarzeni po poważnych rozmowach;)
Ostatnio zmieniony 26 kwietnia 2011, o 23:06 przez mlody26, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#800 Postautor: Gelo » 26 kwietnia 2011, o 22:59

Flint po prostu jawnie pokazuje swoje sympatie i antypatie. Baranowi, ktorego jest wielkim fanem moze wybaczyc wszystko - palenie fajek, olewanie treningów na własnym torze czy słabszy wystep. Wilka i Ziółkowskeigo zwyczajnie nie lubi/czyms mu zalezli za skóre i dlatego znajduje argumenty do swoich antypatii. Ja staram sie wyłączyć tu swoj osobisty stosunek. Dla mnie Baran jest liderem naszej druzyny - bo sam sobie tak zawiesił poprzeczke w oczach lubelskich kibiców. Dostał podobno najwieksze pieniadze na przygotowanie do sezonu - gdzie sie one podziały? Jak je spożytkował? - to tylko niektóre pytania. Argument, ze pali od lat i nigdy nikomu to nie przeszkadzalo tez jest z księzyca - bo nie trzeba byc lekarzem zeby wiedziec, że palenie papierosów bynajmniej nie pomaga w sporcie wyczynowym. Co do atmosfery w zespole - pełna zgoda - jej po prostu nie ma - kazdy zawodnik jest zostawiony sobie, nie ma zadnej mobilizacji, nie ma pomocy jeden drugiemu. Nie mowie zeby był u nas Gollob podstawiający swoje motocykle kolegom ale przynajmniej jakies pozory monolitu. A ja chcialbym zobaczyc konfrontacje panów Wilka i Ziółkowskiego - który z nich stoi za przygotowaniem toru w Lublinie, który puścił bąka z nieznajomością regulaminu o ZZ, który w koncu jest na tyle przytomny zeby kontrolowac przebieg meczu.