Kandydatem do jazdy w rzeszowie jest moim zdaniem N.Pedersen
Nasi rywale w sezonie 2006
Na pewno zrezygnują z Maxa bo jego kontuzja jest poważna i prawdopodobnie nie bedzie gotów do jazdy na początku sezonu. A poza tym wątpię żeby Max chciał jeździć w Elidze. Lepsze pieniądze może mieć w naszej lidze gdzie robi komplety w każdym meczu.
Kandydatem do jazdy w rzeszowie jest moim zdaniem N.Pedersen
Kandydatem do jazdy w rzeszowie jest moim zdaniem N.Pedersen
Zulu pisze:Gelo pisze: Co do Węgrzyka i Dyma potwierdziło się, że to zawodnicy zupełnie nieodpowiedzialni. (...) Nikt mi nie wmówi, że Podkarpacie jest zamożniejsze od Lubelszyzny. Żeby jakaś tam firemka od torebek i kubeczków sypała tyle pieniędzy, a tu ciągle plaża, mimo, że mamy pod nosem takich potentatów. Przykre to.
A mnie nikt nie wmówi, że Karlsson to odpowiedzialny zawodnik. Niestety potwierdziły się moje przypuszczenia odnośnie jego zdobyczy punktowej w tym meczu. Dziewięć punktów w 6 startach, słowem - Józek jakich mało.
Boze - widzisz a nie grzmisz - cały rok czekałeś na potwierdzenie swoich przypuszczeń? A to, że jest najlepszym obcokrajowcem w lidze (Maxa nie liczę) na przestrzeni całego sezonu i że w ogóle doprowadził Ostrów do finału oddając jeden punkt w playoffach - to oczywiście nieważne - prawda? Joonas jest lepszy - nieprawdaż
Gelo pisze:Zulu pisze:Gelo pisze: Co do Węgrzyka i Dyma potwierdziło się, że to zawodnicy zupełnie nieodpowiedzialni. (...) Nikt mi nie wmówi, że Podkarpacie jest zamożniejsze od Lubelszyzny. Żeby jakaś tam firemka od torebek i kubeczków sypała tyle pieniędzy, a tu ciągle plaża, mimo, że mamy pod nosem takich potentatów. Przykre to.
A mnie nikt nie wmówi, że Karlsson to odpowiedzialny zawodnik. Niestety potwierdziły się moje przypuszczenia odnośnie jego zdobyczy punktowej w tym meczu. Dziewięć punktów w 6 startach, słowem - Józek jakich mało.
Boze - widzisz a nie grzmisz - cały rok czekałeś na potwierdzenie swoich przypuszczeń? A to, że jest najlepszym obcokrajowcem w lidze (Maxa nie liczę) na przestrzeni całego sezonu i że w ogóle doprowadził Ostrów do finału oddając jeden punkt w playoffach - to oczywiście nieważne - prawda? Joonas jest lepszy - nieprawdaż?
Sorry Gelu...kogo to obchodzi co Peter zrobił...dzisiaj jedynym zawodnikiem, który robił punkty w Ostrowie był Ogór...reszta no comments...z Peterem na czele
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Poczytaj forum falubazow, wg nich greg na 90 % bedzie u nich hahahahaha
Po pierwsze Walasek w 1 lidze
No to k***a ładnie. Chciałem grzecznie zajrzeć na marmowe forum, założyć konto, pogratulować awansu, a tu mi jakiś łachmaniarz bana dał. A wcześniej konta nie posiadałem. Przyznać się, który to nasmarował coś brzydkiego i ma IP z Pronetu
PS Mogę wejść tam przez proxy, ale szkoda mojego trudu na złamasów. Nie to nie.
PS Mogę wejść tam przez proxy, ale szkoda mojego trudu na złamasów. Nie to nie.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Pewnie ja. Mam tam bana już ponad rok... niestety dużo się nie napisałem, z tego co pamiętam wyprodukowałem jeden post (do tego nawet ich nie obraziłem... za co teraz szczerze żałuję)sadychor pisze:No to k***a ładnie. Chciałem grzecznie zajrzeć na marmowe forum, założyć konto, pogratulować awansu, a tu mi jakiś łachmaniarz bana dał. A wcześniej konta nie posiadałem. Przyznać się, który to nasmarował coś brzydkiego i ma IP z Pronetu![]()
Sorry Gelu...kogo to obchodzi co Peter zrobił.
Mnie to obchodzi. Dzieki niemu bylismy w barażach, dzieki niemu w barażach bedzie Ostrów. A jak bedziemy patrzeć na ostatnie mecze sezonu dojdziemy do wniosków że niejaki Jeleniewski jest dobrym zużlowcem, bo mu kiedys wyszedł mecz w Zielonej. Ja takich wniosków nie wyciągam. Peter to najlepszy obcokrajowiec I ligi i zdania nie zmienię.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Gelo pisze:Mnie to obchodzi. Dzieki niemu bylismy w barażach, dzieki niemu w barażach bedzie Ostrów. Peter to najlepszy obcokrajowiec I ligi i zdania nie zmienię.
Każdy ma swoich faworytów i każdy do końca swojego zdania będzie bronił. Tak to już jesteśmy skonstruowani
Wniosek nasuwa się sam przez się... Biorąc pod uwagę całość sezonu, można mówić, że był najlepszym obcokrajowcem (wyłączyć trzeba Maxa z wiadomych względów), ale wydaje mi się, że wyrażenie "najlepszy" powinno być widoczne przede wszystkim właśnie w kluczowych momentach (meczach) sezonu, pozdr.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3909
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Kaczory wygrywają, józki do eligi wkraczają... co jeszcze się stanie??
Gratulacje dla Rzeszowa. Chcieli, umieli to mają ekstraligę. Wzmocnienie Walaskiem wydaje się być czymś b. nataruralnym, szczególnie wobec jego kłopotów w Częstochowie.
Nasunęła mi się inna refleksja. Firma Marma w tym roku pokazała ile dla żużla może zrobić lokalny sponsor, któremu naprawdę zależy na wyniku i drużynie. Sama sypneła groszem i wciągnęłą też innych sponsorów. Już wiosną tego roku rzeszowscy kopacze przeklinali żużel. Wiedzieli, że wiele kasy jaka do tej pory szła na x-ligowych pseudopiłkarzy trafi na ul. Hetmańską. A teraz złotówka awansem się stała i zdradliwe józki mają powód, żeby nabombić się aż poślepną. ehh
Gratulacje dla Rzeszowa. Chcieli, umieli to mają ekstraligę. Wzmocnienie Walaskiem wydaje się być czymś b. nataruralnym, szczególnie wobec jego kłopotów w Częstochowie.
Nasunęła mi się inna refleksja. Firma Marma w tym roku pokazała ile dla żużla może zrobić lokalny sponsor, któremu naprawdę zależy na wyniku i drużynie. Sama sypneła groszem i wciągnęłą też innych sponsorów. Już wiosną tego roku rzeszowscy kopacze przeklinali żużel. Wiedzieli, że wiele kasy jaka do tej pory szła na x-ligowych pseudopiłkarzy trafi na ul. Hetmańską. A teraz złotówka awansem się stała i zdradliwe józki mają powód, żeby nabombić się aż poślepną. ehh
-
sledzio
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Gawrzyk pisze:Po raz kolejny potwierdzilo sie to ze przy dobrej kasie mozna wywalczyc awans w jeden sezon
A ja mysle ze ten sezon nie do konca to potwierdza...wlasnie z duza kasa do Gorzowa weszla firma Mars a jej prezes byl wrecz przekonany tak jak to napisales ze przy dobrej kasie mozna wywalczyc awans w jeden sezon.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Åoptymista pisze:Marma w tym roku pokazaÅ‚a ile dla żużla może zrobić lokalny sponsor, któremu naprawdÄ™ zależy na wyniku i drużynie. Sama sypneÅ‚a groszem i wciÄ…gnęłą też innych sponsorów. Już wiosnÄ… tego roku rzeszowscy kopacze przeklinali żużel. Wiedzieli, że wiele kasy jaka do tej pory szÅ‚a na x-ligowych pseudopiÅ‚karzy trafi na ul. HetmaÅ„skÄ….
To samo trzeba zrobic z Kurczukiem i jego Motorem
Każdy ma swoich faworytów i każdy do końca swojego zdania będzie bronił. Tak to już jesteśmy skonstruowaniRzeczywiście, przy tak marnej postawie całej drużyny, wynik Petera nie miał dużego znaczenia, ale musisz zauważyć, ze już drugi raz z rzędu Karlsson w ostatnim (najważniejszym) meczu sezonu po prostu zawodzi
Ponieważ nawet do głowy mi nie przychodzi że sprzedaje (komplet z Falubazem) - może po prostu warto zauważyć, że za każdym razem kończy sezon na wyjeździe z ekstraligowcem lub już ekstraligowcem. Wtedy każdy jedzie na 200 procent i może po prostu trudniej o punkty. A Peter to tylko zawodnik pierwszoligowy, druga liga światowa.
gratuluję Rzeszowowi - niewątpliwie poza duuuuużo lepszą organizacją, atmosferą wokół klubu, finansami i całą wymierną resztą, mieli sporo szczęścia, ale to też sztuka szczęście umieć przekuć na sukces.
mimo mojej antypatii do sąsiadów z południa - szczerze gratuluje i życzę sukcesów w Ekstralidze.
co do Karlssona- musisz, Gelu, przyznać, że coś jest na rzeczy. to, że Karlsson słabiej - ba! prawie o połowę słabiej - jedzie ostatnie, najważniejsze w sezonie spotkania. niezależnie od tego, co jest przyczyną takiej postawy (zmęczenie sezonem, nietrafienie w dzień, presja psychiczna, przekupstwo czy co tam jeszcze), nie można mówić, że taki zawodnik jest pewnym punktem drużyny. chyba, że chce się mieć drużynę mistrzów w dochodzeniu do baraży. a ja takiej nie chcę.
piszesz o klasie zawodnika - otóż moim zdaniem klasą byłby sam dla siebie gdyby w takim meczu zrobił komplet, niezależnie od wyniku kolegów z drużyny. a tak nie jest.
nie chcę zawodnika, który będzie przez niemal cały sezon dawał nadzieje a w kluczowym momencie nie zrobi tego, czego się od niego oczekuje.
to nie jest klasa.
mimo mojej antypatii do sąsiadów z południa - szczerze gratuluje i życzę sukcesów w Ekstralidze.
co do Karlssona- musisz, Gelu, przyznać, że coś jest na rzeczy. to, że Karlsson słabiej - ba! prawie o połowę słabiej - jedzie ostatnie, najważniejsze w sezonie spotkania. niezależnie od tego, co jest przyczyną takiej postawy (zmęczenie sezonem, nietrafienie w dzień, presja psychiczna, przekupstwo czy co tam jeszcze), nie można mówić, że taki zawodnik jest pewnym punktem drużyny. chyba, że chce się mieć drużynę mistrzów w dochodzeniu do baraży. a ja takiej nie chcę.
piszesz o klasie zawodnika - otóż moim zdaniem klasą byłby sam dla siebie gdyby w takim meczu zrobił komplet, niezależnie od wyniku kolegów z drużyny. a tak nie jest.
nie chcę zawodnika, który będzie przez niemal cały sezon dawał nadzieje a w kluczowym momencie nie zrobi tego, czego się od niego oczekuje.
to nie jest klasa.
Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.
http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl
Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.
Gelo pisze:Ponieważ nawet do głowy mi nie przychodzi że sprzedaje (komplet z Falubazem) - może po prostu warto zauważyć, że za każdym razem kończy sezon na wyjeździe z ekstraligowcem lub już ekstraligowcem. Wtedy każdy jedzie na 200 procent i może po prostu trudniej o punkty. A Peter to tylko zawodnik pierwszoligowy, druga liga światowa.
kiedys bodajze Gary Havelock powiedzial - jestes tak dobry jak twoj ostatni mecz... lubie Petera, ale ta dziwna niemoc w najwazniejszych meczach zaskakuje, dobrego zawodnika poznajemy po tym, ze nie zawodzi w najwaznijeszych meczach i dlatego tak jak mowisz to tylko zawodnik pierwszoligowy.

-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
To jest powiedzenie bokserkie i to odnosnie boksu zawodowego gdzie kolejne walki w karierze odziela czas liczony w miesiacach, do zuzla bardziej pasuje jestes tak dobry jak twoj ostatni mecz o najwieksza stawke, bo w wymiarze calego sezonu o przydatnosci zawodnika swiadczy oczywiscie srednia z calego sezonu (ale to tez nie zawsze bo srednia naszego Jespera Jesnena z ostatniego sezonu w pierwszej lidze przed tym jak podpisal z nami kontrakt nie byla przeciez zla...)Złoty pisze:kiedys bodajze Gary Havelock powiedzial - jestes tak dobry jak twoj ostatni mecz...
co do Karlssona {...} nie można mówić, że taki zawodnik jest pewnym punktem drużyny. chyba, że chce się mieć drużynę mistrzów w dochodzeniu do baraży. a ja takiej nie chcę.
To pokaż mi w pierwszej lidze obcokrajowca, ktory jest pewniejszy od Petera? Podaj jedno konkretne nazwisko - takie, z którego będziesz zadowolony i za ktore dasz sobie głowę obciąć , że cały sezon będzie ciął po 12 oczek...
piszesz o klasie zawodnika - otóż moim zdaniem klasą byłby sam dla siebie gdyby w takim meczu zrobił komplet, niezależnie od wyniku kolegów z drużyny. a tak nie jest.
Zdaje się że Peter nie musi nikomu udowadniać, a tym bardziej sobie, ze jest znakomitym zawodnikime jak na I ligę.
nie chcę zawodnika, który będzie przez niemal cały sezon dawał nadzieje a w kluczowym momencie nie zrobi tego, czego się od niego oczekuje. to nie jest klasa.
Aha - czyli klasą jest nie dawać nadziei przez cały sezon i cieniować, a potem walnąć komplet w jednym meczu. Problem tylko w tym, jak ze słabą jazdą do tego meczu awansować, a to raczyłeś chyba nielogicznie pominąć.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Gelo pisze:co do Karlssona {...} nie można mówić, że taki zawodnik jest pewnym punktem drużyny. chyba, że chce się mieć drużynę mistrzów w dochodzeniu do baraży. a ja takiej nie chcę.
To pokaż mi w pierwszej lidze obcokrajowca, ktory jest pewniejszy od Petera? Podaj jedno konkretne nazwisko - takie, z którego będziesz zadowolony i za ktore dasz sobie głowę obciąć , że cały sezon będzie ciął po 12 oczek...
Jego brat
Co niektorym trzeba chyba przypomniec, ze zuzel to sport DRUZYNOWY i chocbysmy mieli w tym sezonie samego T.Rickardssona to i tak awansu by nie bylo. Potrzebna jest druzyna i moim zdaniem nie ma podzialu na to ktora linia jest wazniejsza, czy juniorzy czy zagraniczny, wszyscy sa potrzebni, wszyscy powinni prezentowac okreslony poziom.Awans wywalczy druzyna kompletna, a nie pojedynczy zawodnik. W tym sezonie taka druzyna niestety byly marne folie, wlasciwie nikt nie schodzil ponizej przyzwoitego poziomu a jesli wpadka sie trafila, to kolega z druzyny nadrabial, partrz np miesiac i stachyra.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
