Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Bo po udanych mistrzostwach znajda sie na pewno w notesie Stolarskiego. Czy tam Jakubasa ;)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Ge(L)o pisze:Ostatni turniej Szczęsnego i Lewego. Tu nie ma co szukać wymówek, tylko jechać wygrać mistrzostwa.
To tak jakbyś w ostatnim sezonie juniorskim Oskara Bobera napisał, że nie ma co szukać wymówek tylko zdobyć to IMŚJ.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Skoro ten Depay jest bez klubu - to może jego? Na ekstraklase by się chyba nadał 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
No nie wiem, nie wiem..
Boję się, że reszta zawodników może za nim nie nadążyć :)
Boję się, że reszta zawodników może za nim nie nadążyć :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Dobrze się Motorowi gra w Trójmieście. Nie ważne, Gdynia czy Gdańsk.
To dzięki mnie - włączyłem transmisję w 70 minucie i bach bach, dwa gole.
To dzięki mnie - włączyłem transmisję w 70 minucie i bach bach, dwa gole.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Kdsz tak się tworzy legendę ;)
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
kdsz pisze:Dobrze się Motorowi gra w Trójmieście. Nie ważne, Gdynia czy Gdańsk.
To dzięki mnie - włączyłem transmisję w 70 minucie i bach bach, dwa gole.
Ja tak włączyłem swego czasu Bundesligę na mecz Bayernu z Wolfsburgiem zaraz jakoś przed 50tą minutą
edit: aż musiałem sobie to odpalić raz jeszcze: https://www.youtube.com/watch?v=TthnLjCrMTg :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Motor wygrywa w Poznaniu z Lechem - liderem tabeli.
Już 6 pkt nad strefą spadkową i tyle samo do podium :D
Już 6 pkt nad strefą spadkową i tyle samo do podium :D
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
wygrali też koszykarze Startu i siatkarze LUKu, mocno lubelski dzień
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
W międzyczasie koszykarki zdobyły superpuchar.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Czyli mozna jednak pic do rana, po co komu ten zuzel sruzel ;)
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Jeszcze jakby żużlowcy dziś wygrali to noc niezapomniana. Brawo Motor.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Na forum o infrastrukturze wysunięto tezę, że po ch.. nowy stadion żużlowy w Lublinie, skoro trzeba inwestować kasę w powiększenie Areny pod kątem występów Motoru w europejskich pucharach, docelowo lidze mistrzów. No nie wiem...
Na piłkę chodziłem od dziecka, na żużel jeszcze wcześniej (wg rodzinnej legendy od drugiego roku życia), więc oczywiście życzyłbym sobie sukcesów międzynarodowych piłkarzy Motoru. Ale najpierw niech się utrzymają. Za nami 1/3 sezonu, a my mamy tylko dwa zwycięstwa. Gole stracone na mecz też średnio dwa. No i hit - GKS oddał wczoraj cztery celne strzały na bramkę i zdobył pięć goli. Ciekawe ile było takich meczów w historii tzw. ekstraklasy.
Na piłkę chodziłem od dziecka, na żużel jeszcze wcześniej (wg rodzinnej legendy od drugiego roku życia), więc oczywiście życzyłbym sobie sukcesów międzynarodowych piłkarzy Motoru. Ale najpierw niech się utrzymają. Za nami 1/3 sezonu, a my mamy tylko dwa zwycięstwa. Gole stracone na mecz też średnio dwa. No i hit - GKS oddał wczoraj cztery celne strzały na bramkę i zdobył pięć goli. Ciekawe ile było takich meczów w historii tzw. ekstraklasy.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Minął efekt beniaminka i jest jedna wielka mizeria. Trener analityk, transfery poza napastnikiem najgorsze w całej lidze. Młodzi zawodnicy bez postępów. Młodego obrońcę mieli sprzedać do Chelsea za 8 milionów, ale zaczął grać i deal się wysypał. Komedia z Motorem w tym sezonie. Jak nie zmienią szybko analityka na trenera i Jakubas nie sięgnie głębiej do kieszeni w zimie, to spadek murowany.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
kdsz pisze:Na forum o infrastrukturze wysunięto tezę, że po ch.. nowy stadion żużlowy w Lublinie, skoro trzeba inwestować kasę w powiększenie Areny pod kątem występów Motoru w europejskich pucharach, docelowo lidze mistrzów. No nie wiem...
Na piłkę chodziłem od dziecka, na żużel jeszcze wcześniej (wg rodzinnej legendy od drugiego roku życia), więc oczywiście życzyłbym sobie sukcesów międzynarodowych piłkarzy Motoru. Ale najpierw niech się utrzymają. Za nami 1/3 sezonu, a my mamy tylko dwa zwycięstwa. Gole stracone na mecz też średnio dwa. No i hit - GKS oddał wczoraj cztery celne strzały na bramkę i zdobył pięć goli. Ciekawe ile było takich meczów w historii tzw. ekstraklasy.
W europejskich pucharach to zobaczymy siatkarzy. I tu nowa hala by się przydała i to jeszcze jak.
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Pisałem już dawno, że najpilniejsza jest nowa hala :)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Fakt, pamiętam tylko co my możemy... W Świdniku buduje się nowa :)
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Ge(L)o pisze:Jak nie zmienią szybko analityka na trenera
Gość ma drugi rok z rzędu jedną z najgorszych kadr w ESA i drugi rok z rzędu robi wynik ponad stan (na chwilę obecną). Bez jaj, to nie czasy Wojciechowskiego, że się zmienia się trenerów jak rękawiczki.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
A tymczasem Feio, po podbiciu Zachodu, zostal trenerem Radomiaka. Swoje marzenie o niewracaniu do Polski najwidoczniej odlozyl nieco w czasie ;)
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
vaikai pisze:Ge(L)o pisze:Jak nie zmienią szybko analityka na trenera
Gość ma drugi rok z rzędu jedną z najgorszych kadr w ESA i drugi rok z rzędu robi wynik ponad stan (na chwilę obecną). Bez jaj, to nie czasy Wojciechowskiego, że się zmienia się trenerów jak rękawiczki.
Kojarzę przynajmniej 3 mecze (Lechia, Zagłębie, Radomiak), w których Motor tracił bramki na wagę zwycięstwa w ostatnich 10 minutach meczu po głupich błędach indywidualnych. Na to trener aż tak wielkiego wpływu nie ma. Gdyby np. w dwóch tych meczach dowieźli wyniki do końca, to obecnie Motor byłby 7 w tabeli. Nie Stolarski jest tam problemem, tylko właśnie kadra, która jest jedną z najsłabszych w lidze.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Otóż to. Aczkolwiek trzeba oddać, że póki co Motor jest jedyną drużyną, która "zmieniła" trenera bez zmiany trenera. Bodajże na konferencji przed meczem z GKS Katowice trener Stolarski bardzo mocno bił się w piersi i brał na siebie dużą część winy za wyniki i stwierdził, że wróci bardziej do stylu gry z poprzedniego sezonu. Patrząc po tym jak Motor grał drugą część pierwszej połowy z Gieksą i cały mecz z Widzewem, to można stwierdzić, że mamy rzadki przykład efektu nowej miotły z tym samym trenerem i sztabem na ławce :D. Ciekawe tylko czy na długo, bo w najbliższych tygodniach ciężkie mecze
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Trener stał się zakładnikiem swojego zeszłorocznego sukcesu. Ten skład jest do bólu przeciętny i chyba tylko efekt nieznajomości Motoru w ekstraklasie zadziałał na tyle, że wylądowali w górnej połówce tabeli. Trener robi swoje, mając skład na utrzymanie, jest nad strefą spadkową i chyba Jakubas nie jest na tyle lekkomyślny by zmieniać trenera.
Podoba mi się postawa kibiców Bruk betu. Wiedzą że mają słaby skład, dlatego mają duże szanse na spadek i nie winią za to trenera. W Polsce to jest chore, że jak jest gorszy okres, albo sezon to już się pojawiają myśli o zmianie trenera. A jak zespół spadnie to musi zmienić, no bo wyjdzie na to, że nie reaguje?! Czasem szkoleniowiec dostaje skład z którym na utrzymanie ma 30% szans i tego utrzymania nie wywalczy. I co? To powód żeby go zwalniać, bo nie zaprzeczył logice?
Podoba mi się postawa kibiców Bruk betu. Wiedzą że mają słaby skład, dlatego mają duże szanse na spadek i nie winią za to trenera. W Polsce to jest chore, że jak jest gorszy okres, albo sezon to już się pojawiają myśli o zmianie trenera. A jak zespół spadnie to musi zmienić, no bo wyjdzie na to, że nie reaguje?! Czasem szkoleniowiec dostaje skład z którym na utrzymanie ma 30% szans i tego utrzymania nie wywalczy. I co? To powód żeby go zwalniać, bo nie zaprzeczył logice?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
To żonglowanie trenerami ma w polskiej piłce głęboko zakorzenione tradycje.
Stolarskiemu bym zaufał, problemem jest przespany okres transferowy, w którym liga ogółem wzmocniła się rekordowo.
Jeśli nie uda się w zimie, to w kolejne wakacje trzeba będzie zajrzeć dużo głębiej do kieszeni, jeśli Jakubas chce ten projekt rozwijać.
Podoba mi się gra Fabio Ronaldo. Czuję, że jego szybka nóżka zaskoczy jeszcze niejedną obronę.
Stolarskiemu bym zaufał, problemem jest przespany okres transferowy, w którym liga ogółem wzmocniła się rekordowo.
Jeśli nie uda się w zimie, to w kolejne wakacje trzeba będzie zajrzeć dużo głębiej do kieszeni, jeśli Jakubas chce ten projekt rozwijać.
Podoba mi się gra Fabio Ronaldo. Czuję, że jego szybka nóżka zaskoczy jeszcze niejedną obronę.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Będzie za to zmiana dyrektora sportowego po rundzie jesiennej. Ale nie z powodu okienka transferowego (które było na tle reszty wiadome) a ze względu na kwestie logistyczne. Ma zamieszkać w Lublinie i być na treningach.

