Rośnie nam chyba utalentowane pokolenie, więc może za jakiś czas Polacy awansują na imprezę mistrzowską, na której będą mieli szans coś ugrać? Wówczas nasze dzieci nie będą musiały żyć porażkami polskiej :)
Póki co lepszych obrońców niż Kwior i Bednarek w Polsce po prostu nie ma. Stąd uważam, że zamiast szukać nie wiadomo czego trzeba pracować z tym co jest, a jestem pewny, że i Kiwior i Bednarek prezentują taki poziom, że spokojnie są w stanie rządzić polską defensywą na lata.
Zobacz kto grał w polskiej obronie w momentach ostatniego sukcesu kadry (me 2016) - Pazdan i Jędrzejczyk. No sorry, to piłkarze dwie klasy niżej niż Kiwior z Bednarkiem. Tylko graliśmy 4 z tyłu, a z defensywnych zawodników byli jeszcze Krychowiak i Mączyński.
Wczoraj w defensywie miałeś 3 wielkich chłopów, których - choćby ze względu na posturę - zwrotność nigdy nie będzie najmocniejszą cechą, a po bokach ofensywnie grających Zalewskiego i Casha. No nie są boczni obrońcy w stanie harować 90 minut tak, żeby jednocześnie napędzać akcje ofensywne i zabezpieczać tyły.
.Ostatnio pewien mistrz świata przewrócił się o własne nogi w grze 1 na 1 z jakimś gówniarzem z Polski, który dopiero rozegrał kilka meczów w lidze portugalskiej.a jego kolega z Porto w końcówce przy remisie daje się nawinąć na jeden prosty balans ciałem i się przewraca no to coś tu jest nie tak
