Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

Wiadomość
Autor
vaikai
Szkółkowicz
Posty: 163
Rejestracja: 10 lipca 2007, o 11:01

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#126 Postautor: vaikai » 3 listopada 2025, o 22:57

W swojej historii typowań sportowych zwykle się myliłem (mam zarchiwizowaną rozmowę z kumplem gdzie pisałem, że Stoch za wiele w skokach nie osiągnie) i mam nadzieję, że mylę się tym razem, ale obawiam się trochę, że peak radości z poczynań piłkarskiego Motoru to jest ten cudowny mecz barażowy w Gdyni. Jak zauważył Kargolo - ekstraklasa robi coraz grubsze (kwotowo) transfery, a Motor na tym polu odstaje. I owszem można wydać miliony euro i nie trafić z nowymi nabytkami, co na chwilę pisania pokazują transfery Legii czy Widzewa, ale jednak wydając sowite siano zwiększa się prawdopodobieństwo sprowadzenia grajków, którzy robią różnicę. Można grać oszczędniej i rozważniej co pokazuje Jagiellonia, która jednak ma dyrektora, który zbudował świetną ekipę skautów i który ma niesamowitą czutkę do transferów. W Motorze póki co ani nie jest grana kasa na transfery, a skauting (przynajmniej z tego co można wywnioskować z mediów) istnieje tylko teoretycznie. Wlaźlik zrobił jak na ówczesne warunki wybitne okno transferowe (nie mając w newralgicznym okresie podstawowych w normalnych klubach narzędzi do pracy) + był super komunikatywny i został pogoniony za ludzką komunikację z kibicami. Sprowadzili Golańskiego, którego transfery okażą się w najlepszym przypadku przyzwoite, ale też nic nie jest budowane. Teraz będzie nowy dyrektor sportowy no i super - może trafi los na loterii i zrobi okno pod kątem jakości na 50% tego co miała Jaga, ale jak dalej nic nie będzie budowane to będzie takie strzelanie na oślep z nadzieją, że się coś trafi.

Generalnie Stolarski popełniał błędy i pewnie będzie je popełniał jak każdy trener. Na pewno wyróżnia go etyka i etos pracy nie tylko jak na swój wiek, ale patrząc ogólnie na trenerów w tym kraju. Gość się wymyka wszelkim schematom i na szczęście to samo można powiedzieć o Jakubasie i jego podejściu do sztabu szkoleniowego. Stolarski na pewno w trudnych warunkach zbudował fajny sztab, który jest ciągle wzmacniany, zmieniany i wierzę, że najlepsze dopiero przed nimi. Według mnie jedyny sens w zwalnianiu trenera jest w momencie całkowitego rozkładu relacji na linii sztab-drużyna, ewentualnie w przypadku całkowitego wypalenia pracy w danym "projekcie". W przypadku Motoru to nie nastąpiło, chociaż o to wypalenie można było mieć obawy.

Może nie oglądam za dużo tej naszej piłki, ale Motor ma jeden zasadniczy problem na tle rywali ligowych z podobnej półki. W większości drużyn, gdy trener robi zmiany w trakcie meczu to zmiennik albo jest na podobnym poziomie co zawodnik zmieniany albo co najmniej rokujący, że coś wniesie do gry. W Motorze taka sytuacja występuje praktycznie tylko w przypadku zmian Samper-Łabojko. Schodzi Czubak - zmiennik o wiele słabszy, schodzi Wolski, Rodrigues - to samo. Od biedy na lewym skrzydle daje radę van Hoeven, chociaż jest to mimo wszystko zawodnik mocno jednowymiarowy ze zbyt rzadkimi na poziom ekstraklasy przebłyskami no i powiedzmy, że Ndiaye jak się wyleczy to jako rezerwowy fajnie może zagrać - i tyle. No ale niezależnie od powyższego to ten Motor w ekstraklasie się super śledzi, bo mimo wszystko jest ta wiara, że chłopaki są w stanie zrobić coś fajnego i można żyć swoimi kibicowskimi złudzeniami, w odróżnieniu od wielu drużyn, które albo poszły nagle w dół (np. Śląsk Wrocław) albo tkwią w mocnej stagnacji, gdzie o takie złudzenia jest ciężko (np. ŁKS).

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5774
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#127 Postautor: papi » 3 listopada 2025, o 23:16

ja piłki aż tak mocno nie oglądam, ale wierzę, że ten zespół będzie się rozwijał. Wiadomo, że Jakubas mógłby wykupić pół tej ligi i za rok walczyć o medal. Nie robi tego, bo albo (1) awans go zaskoczył i zwyczajnie nie chce mocno inwestować albo (2) będzie to robił stopniowo, poprzez ewolucje, a nie rewolucje. Choć trzeba przyznać, że drużyna ma już za sobą 3 okienka w ekstraklasie, a nie widać żeby na 1 zespół szły wielkie pieniądze, wygląda to wręcz przeciwnie

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2050
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#128 Postautor: dannie » 4 listopada 2025, o 10:47

Jakubas przy okazji inwestycji w Motor robi w Lublinie swoje interesy. Nie przyszedł tu przepuścić swojego majątku. Angażuje się zatem rozsądnie.
Obrazek

Flagg
Trener
Posty: 8599
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#129 Postautor: Flagg » 4 listopada 2025, o 10:59

Ja Jakubasa akurat nawet trochę rozumiem, bo to nie jest tak, ze wchodzisz, wykladasz 50 milionów, kupujesz kogo chcesz i masz medale i puchary. Przykładów było aż nadto, a najświeższy to nawet nie tyle Legia, co Widzew, gdzie Dobrzycki wydał w tym okienku jakies chore jak na polskie warunki pieniądze, buja się już z 3 czy tam nawet 4 trenerem w sezonie, a w tabeli ma całe 2 punkty więcej niż Motor.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5774
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#130 Postautor: papi » 4 listopada 2025, o 11:12

ciekawe, że biznesmeni którzy dorobili się olbrzymich pieniędzy nie rozumieją, że pewne procesy w budowie zespołu muszą chwilę potrwać. A tymczasem kiedyś Wojciechowski, a dziś Dobrzycki czy Kwiecień myślą, że jak zwolnią trenera po 2 miesiącach to już będzie z górki. A jednak nie jest i po kilku tygodniach znów zwalniają i tak w kółko. Gdyby tak samo postępowali w biznesie, to mogliby co najwyżej sprzedawać znicze pod cmentarzem i to raz w roku, bo na co dzień by ich szlag trafiał

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 3857
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#131 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 4 listopada 2025, o 13:34

Problem w tym, że Jakubas naprawdę bardzo, bardzo oszczędnościowo potraktował okienko, a byłoby jeszcze gorzej, gdyby nie kupiony last minute Ronaldo po słabiutkim początku sezonu. No i warto sobie ustalić, jakie cele ma przed sobą Motor. Jeśli ma być to drużyna na 10-15 miejsce, to w porządku. Natomiast łatwo można było natrafić na wypowiedzi Jakubasa o tym, że chciałby, by Motor zakręcił się koło miejsc pucharowych. No niestety, ale z takimi zakupami jest to niemożliwe, szczególnie, że faktycznie kluby rekordowo się wzmacniają.

Flagg
Trener
Posty: 8599
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#132 Postautor: Flagg » 4 listopada 2025, o 13:47

Gdzieś czytałem/widziałem, nie wiem, czy fragment wywiadu z samym Jakubasem, czy to moze był jakiś dziennikarz przytaczajacy jego słowa. I tam Jakubas mówił, ze Motor ma dosć ciezko na rynku transferowym z tego wzgledu, że nie ma zbudowanej marki. Że on może i chciałbym i dałby wiecej na sam transfer albo pensje, ale zawodnicy, którzy jego zdaniem są warci takich pieniędzy nie sa jeszcze zainteresowani grą w Motorze. Był w tej wypowiedzi też fragment, że Motor (jak wiele innych klubów) otrzymuje mnóstwo ofert i zapytań od agentów piłkarkich, ale jak przychodzi do konkretów i zawodnik dowiaduje się, ze to Motor, to wycofuje zainteresowanie.

Tak czy siak, nie wierzę w to, ze takiego gościa jak Jakubas zadowoli po prostu egzystencja w Ekstraklasie. On na pewno mierzy w puchary i medale. Tylko najwyraźniej chce to osiagnąć długofalowym planem zakładajacym powolny rozwój na poziomie Ekstraklasy, a nie ładowanie hajsu bez ładu i składu. Czy to się uda, to juz inna bajka, ale przynajmniej ma cierpliwość do trenerów ;)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 3857
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#133 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 4 listopada 2025, o 13:55

Tak, cierpliwość do trenerów to duża zaleta w Ekstraklasie. Natomiast kurczę, ciężko mi uwierzyć, że zawodnicy nie chcą przychodzić do Motoru, bo nie jest to żadna marka. To nie jest już czas, w którym Ekstraklasa jest totalnym zadupiem Europy. Nasza liga jest już rozpoznawalna, śledzona przez menadżerów, skautów, ma jakąś tam renomę. Zawodnicy na całym świecie zmieniają kluby jak tylko da im się odpowiedni hajs, Raków też bez żadnej marki wchodził, a przekonywał solidnych jak na nasze warunki zawodników. Łatwiej jest przekonać zawodnika do zamieszkania w Lublinie - w dużym mieście względnie blisko Warszawy niż w Częstochowie. Dla mnie to wymówka.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4183
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#134 Postautor: Ge(L)o » 4 listopada 2025, o 21:04

Pewnie, że wymówka. Wieczysta ściąga kogo chce. A marka to żadna. Tylko hajs się liczy, nie żadna marka.

Flagg
Trener
Posty: 8599
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#135 Postautor: Flagg » 4 listopada 2025, o 21:37

Wieczysta ściąga głównie emerytów proponując im totalnie przepłacone kontrakty. Sorry, ale to żadne porównanie.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

ezbeg
Trener
Posty: 3033
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#136 Postautor: ezbeg » 4 listopada 2025, o 21:46

W Wieczystej dodatkowo nie ma cierpliwości do trenerów. Chociaż tego ostatniego - Letteri to bez komentarza zostawię.
Trochę to przypomina Polonię Warszawa z czasów Wojciechowskiego.
Na szczęście Jakubas w Motorze nie idzie tą drogą.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4183
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#137 Postautor: Ge(L)o » 4 listopada 2025, o 21:55

Na szczęście nie idzie. Ale niech nie opowiada bzdur, że hajsem dobrych transferów nie załatwi tylko marką. Że jak da zawodnikowi x więcej kasy to on wybierze markę typu Legia czy Lech, mimo, że dają mniej. No nie sądzę.

Flagg
Trener
Posty: 8599
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#138 Postautor: Flagg » 4 listopada 2025, o 22:09

Ge(L)o pisze:Na szczęście nie idzie. Ale niech nie opowiada bzdur, że hajsem dobrych transferów nie załatwi tylko marką. Że jak da zawodnikowi x więcej kasy to on wybierze markę typu Legia czy Lech, mimo, że dają mniej. No nie sądzę.

No ja sądzę. W piłce masz jeszcze coś takiego jak europejskie puchary, które są świetnym oknem wystawowym dla piłkarzy i pełnią bardzo ważną rolę przy wyborze klubu.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 3857
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#139 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 4 listopada 2025, o 22:23

Tak, w rywalizacji z Legią, Lechem, Rakowem czy Jagą pewnie Motor nie ma szans. Natomiast Motor wydał dwa razy mniej niż chociażby Korona Kielce i niestety to wszystko znajduje odzwierciedlenie w wynikach. Na tę chwilę jedynie Czubak i możliwe, że Ronaldo to trafione zakupy. Reszta szrot - i o dziwo, te dwa transfery są akurat gotówkowe. Też o czymś mówi.
Ostatnio zmieniony 4 listopada 2025, o 22:30 przez KrzyczącyK1b1c, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2050
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#140 Postautor: dannie » 4 listopada 2025, o 22:29

Ma. Tylko musi więcej zapłacić ;)
Obrazek

ezbeg
Trener
Posty: 3033
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#141 Postautor: ezbeg » 4 listopada 2025, o 22:43

KrzyczącyK1b1c pisze:Tak, w rywalizacji z Legią, Lechem, Rakowem czy Jagą pewnie Motor nie ma szans. Natomiast Motor wydał dwa razy mniej niż chociażby Korona Kielce i niestety to wszystko znajduje odzwierciedlenie w wynikach. Na tę chwilę jedynie Czubak i możliwe, że Ronaldo to trafione zakupy. Reszta szrot - i o dziwo, te dwa transfery są akurat gotówkowe. Też o czymś mówi.

Jeszcze Rodriguez. Niestety reszta transferów z lata do zapomnienia. Maks na wzmocnienie głębi składu. Z tego co powiadają, to jeden z transferów - Dadaszow - idzie zimą na wypożyczenie.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 3857
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#142 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 4 listopada 2025, o 22:48

Tak, racja, jeszcze Rodrigues. Reszta szrot.

Flagg
Trener
Posty: 8599
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#143 Postautor: Flagg » 5 listopada 2025, o 08:07

dannie pisze:Ma. Tylko musi więcej zapłacić ;)
Masz przykład choćby Colaka, który w ostatnim oknie transferowym pił herbatke w siedzibie Górnika po nagraniu slotu prezentujacego go w barwach Zabrza, po czym wstał, wyszedł i pojechał do Warszawy, bo dostał telefon, ze Legia go chce. Nie miało znaczenia, czy Górnik przebije ofertę Legii (o ile w ogóle była wyzsza).
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Ge(L)o
Trener
Posty: 4183
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#144 Postautor: Ge(L)o » 5 listopada 2025, o 08:28

Gdyby nie była wyższa to by ww ananas tyłka z Zabrza nie ruszył. Jakieś bajki opowiadasz.
Gość ma 32 lata i jedyne co chce to odcinać kupony (co widać jak przebywa na boisku). A nie w głowie mu okno wystawowe w postaci ligi konferencji xD(w slangu kibicowskim puchar biedronki).
Gdyby zadzwoniła Wieczysta z ofertą wyższą to piłby teraz herbatkę w Krakowie.

Flagg
Trener
Posty: 8599
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#145 Postautor: Flagg » 5 listopada 2025, o 09:15

Kibice sobie mogą go nazywać nawet Pucharem Wójta Obornik Wielkopolskich, nie ma to żadnego znaczenia.

Dla piłkarzy polska liga jest przystankiem w karierze, nawet dla takiego 32-latka, który może się stąd ewakuować do choćby Turcji czy nawet drugiej ligi arabskiej, a finansowo nie mamy do tych lig podjazdu.

Wiadomo, że każdy przypadek jest indywidualny, ale negowanie wpływu europejskich pucharów na atrakcyjność klubu nie ma sensu. W piłce jednak jest kilka innych czynników, poza finansowymi, które wpływają na decyzję zawodnika. Gdyby było inaczej, to najlepsza liga świata byłaby Liga saudyjska, a kiedyś chińska.

Pokaż mi jeden sensowny transfer Wieczystej, pilkarza, który nie jest emerytem, albo pół emerytem, który
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Flagg
Trener
Posty: 8599
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#146 Postautor: Flagg » 8 listopada 2025, o 22:09

Jest jakiś powód dla którego Samper siedział pól sezonu na ławce? Nie śledzę wszystkich spotkań naszych piłkarzy, ale obejrzałem większość dzisiejszego meczu i ten z Widzewem i chłop był jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszy na boisku. Pamiętam go tez z zeszłego roku jak wymiatał.

Ogólnie dzisiejszy mecz to kwintesencja Motoru. Kapitalna gra i...remis w meczu, który powinni wygrać 5-0. Paradoksalnie ten mecz potwierdził, ze trener Stolarski nie jest absolutnie żadnym problemem Motoru. On za nich setek strzelać nie będzie. Tak jak popełniać debilnych błędów indywidualnych. Choć w sumie wprowadzenie Haxhy to chyba jego pomysł :D
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Ge(L)o
Trener
Posty: 4183
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#147 Postautor: Ge(L)o » 9 listopada 2025, o 08:10

Wydaje mi się, że Samper spędza dużo czasu na ławce, ponieważ na boisku biega jak 50-latek po operacji biodra. Z racji pochodzenia ma przebłyski i świetne zagrania, ale na ligową ekstraklasową młóckę na dłuższą metę się nie nadaje.
Wczoraj Motor jawnie skręcony przez czarną k... z gwizdkiem. Var miał pierwotnie służyć do naprawiania ewidentnych błędów sędziego z boiska w sytuacjach czarno-białych. A stał się narzędziem to kręcenia lodów, gdzie można zobaczyć na powtórkach wszystko, co sędziemu pasuje. Złodzieje.

vaikai
Szkółkowicz
Posty: 163
Rejestracja: 10 lipca 2007, o 11:01

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#148 Postautor: vaikai » 9 listopada 2025, o 14:41

Flagg pisze:Jest jakiś powód dla którego Samper siedział pól sezonu na ławce?

Miał koszmarną wiosnę i początek sezonu. Ciągle spóźniony i niewiele dawał w ataku. Łabojko słusznie grał, bo zjadał go dupą w tamtej formie. Na szczęście się ogarnął i np. z Widzewem zagrał jak profesor

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5206
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#149 Postautor: Kargolo » 9 listopada 2025, o 17:04

Niedługo będą na varze sprawdzać wszystkie sytuacje boiskowe do 10 minut przed golem. Pomysł z varem jest dobry, ale powoli ogon zaczyna kręcić psem.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7684
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.

#150 Postautor: kibicLBN » 9 listopada 2025, o 17:15

Nie kibicuję lubelskim piłkarzom, stąd mój chłodny osąd na sprawę i faktycznie śmierdzi te sędziowanie. Ok, spalony w erze VARu nawet wiąże sędziemu ręce, no bo jeśli uzna brak spalonego a monitor pokazuje 5cm to będzie że błąd, jednak ta sytuacja z końcówki to jest kryminał. Tylko czy aby to na pewno było celowe sędziowanie przeciwko Motorowi? Karnego podyktował, a był dyskusyjny. Wykonanie samego karnego to więcej niż kpina...
a Legia pisze historię!
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.