Talib pisze:Co tak się niektórzy czepili tego Jeleniewskiego? No pojechał słabo na Łotwie, wszyscy pojechali żenująco słabo. I co dlatego Jeleń ma byc jedynym winnym spadku? O innych sugestiach między wierszami nie wspomnę. Nawet niektóre forumowe "autorytety" się w to włączyły. Jak czytam takie teksty to przychodzi mi do głowy, że jedyne czemu winny jest Daniel to temu, że za dobrze jeździł w tym sezonie. Gdyby nie to Lublin zajął by pewnie 8 miejsce i nie byłoby konieczności zdobywania awansu do II ligii w barażach z Łotyszami.
Ale po co gdybać - jezdził dobrze i mieliśmy szanse na utrzymanie. Nikt nie mowi, że jedynym winnym jest Daniel - i zgoda z Goblynem - na początku sezonu było wiadomo, że mamy słabych zawodników (poza Darkiem), którzy mogą wypalić, ale wcale nie muszą. Ale nie ma cudów - klub łapał w ostatnej chwili kogo popadnie, bo co lepsi już dawno byli podpisani - populistycznie przykrywajac to "ściąganiem lubelaków którzy będą umierać za swoje maisto". Kilku małolatów się podjarało, ale co z tego podjarania wynikło - każdy widzi - jesteśmy w II lidze. A do Daniela można mieć największe pretensje z prostego powodu - szlachectwo zobowiązuje. Jak się wygrywa z Holtą i Gollobem a potem nie można sobie poradzić z jakimś ruskim juniorem z II ligi - to coś chyba nie jest tak. Rozumiem, że Daniel nie jest pewnym zawodnikiem, rozumiem, że to czwarte moejsce to fuks ale jak się jest (jakby nie było) czwartym zawodnikiem w Polsce - nie można schodzić poniżej pewnego poziomu. A uciułanie punktów tylko dlatego, że wychrzanił się Paura jest po prostu kompromitacją. Kompromitacją na tyle dużą i brzemienną w skutkach, że aż podejrzaną. Stąd pewne domysły, moim zdaniem bardzo uzasadnione - na ktore zapewne nigdy nie będzie dowodów.
