Działalność klubu - kłopotów cd....
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Jak by chciał to by mógł coś zyskać ... jakaś kasa teraz + ugoda i ok ... jak nie płacicie kolejnych umówionych rat to was do sądu w trakcie sezonu podaje ...
i pewnie coś by odzyskał lepiej coś niż nic ...
A może tak było i nikt się z klubu nie zgodził ... nie wiem ...
Tomka zostawmy w spokoju ....
Ale Sebek troch przegina ... nie mówiąc o Polaku ... qrwa chyba mu za treningi wisimy, albo nie zapłaciliśmi za wypożyczenie do GTŻ ....
i pewnie coś by odzyskał lepiej coś niż nic ...
A może tak było i nikt się z klubu nie zgodził ... nie wiem ...
Tomka zostawmy w spokoju ....
Ale Sebek troch przegina ... nie mówiąc o Polaku ... qrwa chyba mu za treningi wisimy, albo nie zapłaciliśmi za wypożyczenie do GTŻ ....
zamiast 500 + program Beryl +
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
piotr76 pisze:Jak by chciał to by mógł coś zyskać ... jakaś kasa teraz + ugoda i ok ... jak nie płacicie kolejnych umówionych rat to was do sądu w trakcie sezonu podaje ...
i pewnie coś by odzyskał lepiej coś niż nic ...
A może tak było i nikt się z klubu nie zgodził ... nie wiem ...
Tomka zostawmy w spokoju ....
Ale Sebek troch przegina ... nie mówiąc o Polaku ... qrwa chyba mu za treningi wisimy, albo nie zapłaciliśmi za wypożyczenie do GTŻ ....
Polak to faktycznie przegiecie - raz jako muszkieter chce ratowac klub - jak klub sie ratuje sam - to wbija noz w plecy.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
przegina takze GKSZ - powinni walczyc do konca o to zeby w drugiej lidze bylo jak najwiecej druzyn. Jakos pan przewodniczacy nie dawal trzech dziennie wywiadow jesli chodzilo o dyskwalifikacje ostrowa.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Tak rzeczywiscie jest ale w sumie trudno sie temu dziwic - bliższa koszula ciału - Lublina nikt nie lubi, nawet w samym Lublinie - ale Lublin sam sobie na to zapracował.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
NIezaleznie kto kogo lubi lub nie to dobrze byloby aby udalo sie jak najwiecej dokumentow przeslac do piatku kiedy bedzie podejmowana ostateczna decyzja. Moze Panu Tarkowskiemu uda sie jednak podpisas ugode z Tomkiem Piszczem, to byloby juz cos. Nie wierze tez ze pismo od prezydenta jest bez wiekszego znaczenia jak sugerowal Pan Szymanski na lamach LSE.
Re: Działalność �b� kłop�ó�c����
A może zamiast słać pisma lepiej byłoby lobbwać osobiście lub przynajmniej telefonicznie
u członków komisji?
I tu też rola Miasta czy Prezdenta bezpśrednio była by nieoceniona...
u członków komisji?
I tu też rola Miasta czy Prezdenta bezpśrednio była by nieoceniona...
Re: Działalność �ubu - kłop�ów c�...
A nie daloby się wypozyczyc (przeniesc) zakontraktowanych zawodnikow z TZ, do nowego klubu np. AKZ (klubu bez dlugow).
I w ten sposob wystartowac z biala karta?
Czy taki wariant jest mozliwy?�
I w ten sposob wystartowac z biala karta?
Czy taki wariant jest mozliwy?�
Ostatnio zmieniony 26 lutego 2008, o 14:28 przez janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Działalność �ubu - kłop�ów c�...
shacku czy posty pokemona i janka wyswietlaja sie u Ciebie normalnie?
Ludzie, powstrzymajcie sie od polskich znakow, prosba.
Ludzie, powstrzymajcie sie od polskich znakow, prosba.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Działalność �b� kłop�ó�c����
Cooper pisze:shacku czy posty pokemona i janka wyswietlaja sie u Ciebie normalnie?.
Nie sadze.. To chyba kwestia ustawien jakichs regionalnych u nich.. ale gdzie? co? jak?
Gdyby jednak shack twierdzil ze nadal jest dobrze - zalaczam screenshota:

Re: Działalność �ubu - kłop�ów c�...
Oczywiscie ze to wina polskich znakow. Tylko ze znaczki nie wyskakuja w ich miejsce a gdzie indziej :> Koniec OT
Coz, nawet jesli jakims cudem TZ zdobedzie licencje to z wzmocnieniami przyzwoitymi Polakami mozemy sie pozegnac ju teraz. Nikt z zawodnikow nie bedzie czekal do kwietnia przeciez. Oczywiscie oprocz tych, ktorych nikt nie chce...
Coz, nawet jesli jakims cudem TZ zdobedzie licencje to z wzmocnieniami przyzwoitymi Polakami mozemy sie pozegnac ju teraz. Nikt z zawodnikow nie bedzie czekal do kwietnia przeciez. Oczywiscie oprocz tych, ktorych nikt nie chce...
Re: Działalność �ubu - kłop�ów c�...
Speedway pisze:Oczywiscie ze to wina polskich znakow. .
No oczywiscie, tylko odkryj jeszcze dlaczego uzyte przez niektorych sie wyswietlaja poprawnie a przez innych nie?
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Pewnie kwestia kodowania/przegladarki.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Ja korzystam ciagle ze wszystkiego tego samego a mimo to, gdy pisalem z polskimi, jeden jedyny raz mi kwadraciki wyskoczyly, a w kilku przypadkach nie. Wiec to nie moze byc kwestia wyboru przegladarki raczej.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
A wracajac do kwestii licencji to rzeczywiscie wychodzi na to ze sad powinien to rozstrzygnac jakie i czy klub ma dlugi. Bo o ile w niektorych przypadkach sytuacja jest jasna, to w innych nie koniecznie.. Klub moze uparcie twierdzic ze nie jest winien, podobnie jak zawodnicy ze jest! I co wtedy? Ma nie miec klub licencji przez 5 lat bo tyle sie bedzie ciagnac sprawa, a potem padnie werdykt ze dlugu zadnego nie ma?
Oczywiscie to tylko teoria, ale nie oderwana od rzeczywistosci. Jakze zawierac z kims ugode na dlug co do ktorego ma sie przekonanie ze nie istnieje? Poza tym GKSZ powninna brac tez pod uwage mozliwosc czyjegos dzialania w celu wylacznie utrudnienia, uniemozliwienia startu, odwetu itp..
Reasumujac: licencje dostaniemy
PS. GKSZ nie powinna miec nic co do dlugow na linii klub-zawodnik (od tego jest KPC)
Oczywiscie to tylko teoria, ale nie oderwana od rzeczywistosci. Jakze zawierac z kims ugode na dlug co do ktorego ma sie przekonanie ze nie istnieje? Poza tym GKSZ powninna brac tez pod uwage mozliwosc czyjegos dzialania w celu wylacznie utrudnienia, uniemozliwienia startu, odwetu itp..
Reasumujac: licencje dostaniemy
PS. GKSZ nie powinna miec nic co do dlugow na linii klub-zawodnik (od tego jest KPC)
Ostatnio zmieniony 26 lutego 2008, o 15:46 przez go!, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
bkapusta pisze:Pewnie kwestia kodowania/przegladarki.
Mysle ze niekoniecznie, w firefoxie wyskakuja znaki zapytania,a w IE kwadraty
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Ale przecież klub z tego co wiadomo nie kwestionuje tego, że ma dług w stosunku do Tomka Piszcza czy Sebastiana Trumińskiego, chce jedynie odroczyć jego spłatę na co nie zgadzają się zawodnicy i tu jest pies pogrzebany. Ale w tym co Go! napisałeś jest jakaś myśl
Jeśli to możliwe trzeba jak najszybciej z premedytacją złożyć do GKSŻ pismo, że się tych długów nie uznaje. Wtedy o tym czy są wymagane pewnie rozstrzygnie GKSŻ jak w przypadku Andy Smitha. Mimo że każdy w klubie ma świadomość, że rozstrzygnięcie GKSŻ będzie na korzyść zawodników, to zanim to rozstrzygnięcie zapadnie byłoby pewnie jeszcze trochę czasu o powalczenie o licencję.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
mikas pisze:Ale przecież klub z tego co wiadomo nie kwestionuje tego, że ma dług w stosunku do Tomka Piszcza czy Sebastiana Trumińskiego,.
A szkoda, bo uznanie go winnym nie podniesie w zaden sposob kwoty zobowiazan
mikas pisze:. Wtedy o tym czy są wymagane pewnie rozstrzygnie GKSŻ
A dlaczego nie sad? Przeciez to sprawa cywilno-prawna..
Jakim prawem GKSZ moze wskazywac jakiegokolwiek dluznika lub wierzyciela.. Chyba ze tak jest jest na kontrakcie? Ze kwestie sporne rozstrzyga GKSZ.. ale jakby nie bylo to nie sa najwyzsza instancja. A ukarac klubu brakiem licencji bez prawomocnego wyroku nie powinno byc mozliwosci.
I kolejna sprawa z Polakami.. tu tez GKSZ powie ile klub ma im zaplacic?
Re: Działalność �ubu - kłop�ów c�...
1.
Z przyczyn proceduralnych już sie nie da.
2.Jeżeli chodzi o Trumińskiego to w ogóle nie ma problemu. Jak tylko będą pieniądze to wpłaci mu się na konto te kilkanaście tysięcy i już więcej nikt z nim nie bedzie rozmawiał bo nie ma o czym.
Jeżeli chodzi o Palaka to oczywiście nie ma, żadnych, kompletnie żadnych przesłanek na uznanie jego wyimaginowanych długów. Podpisał z Kasińskim jakąś totalnie niezrozumiałą umowę i po przeanalizowaniu jej z GKSZ wychodzi, ze co najwyżej może udać się do sądu, ale tak naprawdę to nie ma żadnych podstaw, zeby mu cokolwiek wypłacić. Nie ma nawet cienia faktury na podstawie, której można by dochodzić jakichkolwiek roszczeń. Tym bardziej za rok 2006
.
Jedynym problemem jest tak naprawdę Tomek Piszcz i powiem szczerze, ze ja tego nie rozumiem. Facet ma do stracenia olbrzymią kupę pieniedzy i robi wszystko, żeby ją stracić. Widocznie bogaty z domu. Oczywiście w ugodzie nie było mowy o płaceniu nie wiadomo kiedy. Z tego co wiem została mu zaproponowana poważna kwota przy podpisie ugody a reszta rozłożona na raty. I tak myślę, że to on powinien robić wszystko abyśmy wystartowali jako TZ bo tylko wtedy może odzyskać swoje pieniądze. Ale to faktycznie chyba działa na zasadzie na złość mamie odmroże sobie uszy. Tylko, ze nikt nie będzie płakał po tych uszach. I na dodatek zapał ratowników gwałtownie słabnie...
janek pisze:A nie daloby się wypozyczyc (przeniesc) zakontraktowanych zawodnikow z TZ, do nowego klubu np. AKZ (klubu bez dlugow).
I w ten sposob wystartowac z biala karta?
Czy taki wariant jest mozliwy?�
Z przyczyn proceduralnych już sie nie da.
2.Jeżeli chodzi o Trumińskiego to w ogóle nie ma problemu. Jak tylko będą pieniądze to wpłaci mu się na konto te kilkanaście tysięcy i już więcej nikt z nim nie bedzie rozmawiał bo nie ma o czym.
Jeżeli chodzi o Palaka to oczywiście nie ma, żadnych, kompletnie żadnych przesłanek na uznanie jego wyimaginowanych długów. Podpisał z Kasińskim jakąś totalnie niezrozumiałą umowę i po przeanalizowaniu jej z GKSZ wychodzi, ze co najwyżej może udać się do sądu, ale tak naprawdę to nie ma żadnych podstaw, zeby mu cokolwiek wypłacić. Nie ma nawet cienia faktury na podstawie, której można by dochodzić jakichkolwiek roszczeń. Tym bardziej za rok 2006
Jedynym problemem jest tak naprawdę Tomek Piszcz i powiem szczerze, ze ja tego nie rozumiem. Facet ma do stracenia olbrzymią kupę pieniedzy i robi wszystko, żeby ją stracić. Widocznie bogaty z domu. Oczywiście w ugodzie nie było mowy o płaceniu nie wiadomo kiedy. Z tego co wiem została mu zaproponowana poważna kwota przy podpisie ugody a reszta rozłożona na raty. I tak myślę, że to on powinien robić wszystko abyśmy wystartowali jako TZ bo tylko wtedy może odzyskać swoje pieniądze. Ale to faktycznie chyba działa na zasadzie na złość mamie odmroże sobie uszy. Tylko, ze nikt nie będzie płakał po tych uszach. I na dodatek zapał ratowników gwałtownie słabnie...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
go! pisze:mikas pisze:. Wtedy o tym czy są wymagane pewnie rozstrzygnie GKSŻ
A dlaczego nie sad? Przeciez to sprawa cywilno-prawna..
Oczywiście, że sąd. Mikasowi chyba chodziło o to, ze GKSZ oddali sprawę do rozstrzygnięcia przez sąd. A licencję będzie można wtedy dostać niejako siłą rozpędu.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
go! pisze:PS. GKSZ nie powinna miec nic co do dlugow na linii klub-zawodnik (od tego jest KPC)
Powinna miec - absolutnie i bez zadnych wyjatkow.
Licencjonowac powinni wylacznie kluby, ktore maja stabilna sytuacje finansowa gwaratujaca odpowiedni poziom rozgrywek, ukonczenie sezonu, bezpieczenstwo itp. itd.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
harry pisze:go! pisze:mikas pisze:. Wtedy o tym czy są wymagane pewnie rozstrzygnie GKSŻ
A dlaczego nie sad? Przeciez to sprawa cywilno-prawna..
Oczywiście, że sąd. Mikasowi chyba chodziło o to, ze GKSZ oddali sprawę do rozstrzygnięcia przez sąd. A licencję będzie można wtedy dostać niejako siłą rozpędu.
Dokładnie tak.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Znacznie gorzej wygladal ten suchy komunikat na stronie PZM ze Lublin nie przeslal wniosku o licencje i prosi o kolejne wydluzenie prcedury licencyjej, po postach harrego na cala sytuacje mozna spojrzec w nieco innym swietle.
Trzymam kciuki aby jednak Tomek Piszcz zgodzil sie na ugode ze swoim macierzystym klubem.
Trzymam kciuki aby jednak Tomek Piszcz zgodzil sie na ugode ze swoim macierzystym klubem.

