17.07.2009 (PIĄTEK !) Lublin - Rawicz godz. 18.00
-
tmaciuszczak
- Posty: 112
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, o 11:21
-
tmaciuszczak
- Posty: 112
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, o 11:21
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Sory za posta pod postem, ale tylko wyjaśnię, że zostałem minimalnie uprzedzony przez Teżetomaniaka. To nie było celowe działanie 
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Kurde nie dosc ze stacilismy z kolegami po 4zl
na dojazd, to jeszcze mi powiedzieli ze po takiej akcjii jak odwołany mecz juz prędko na stadionie w Lublinie sie nie pojawią
A miałem nadzieje ze zaraże ich szuszelkiem.
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Godzina deszczu i mecz odwolany
ja nie wiem co robiono, czy czego nie robiono z tym torem, ale jest to dziwna sytuacja. Nie wiem, moze klub obral taka taktyke, by wykonczyc finansowo rywali ? Wczesniej Opole pocalowalo klamke, a dzisiaj Rawicz, ktory w dodatku szarpnal sie na Aldena, tez przyjezdza na darmo.
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
tak
lubelska taktyka wykonczyc przeciwnika
lubelska taktyka wykonczyc przeciwnika
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5294
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
kliar, wiesz ze my tez jestesmy finansowo w plecy w zwiazku z odwolaniem tego meczu ?
zreszta zaraz wpadnie harry i to samo napisze ;]
zreszta zaraz wpadnie harry i to samo napisze ;]
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
a co to za roznica? nasi zawodnicy nie musieli dojechac na mecz? autochtonow nie za wielu przeciez...
finansowo to chyba lublin wiecej s traci na odwolanym meczu
pozdr
pav4u
finansowo to chyba lublin wiecej s traci na odwolanym meczu
pozdr
pav4u
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Odpowiedz jest jedna.
Chcą na mecz ściągnąć Hynka.
Chcą na mecz ściągnąć Hynka.
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Odpowiedz jest prosta.
Chcą ściągnąć na meczy Hynka
Chcą ściągnąć na meczy Hynka
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Do tezetomaniaka
Wiem i podejrzewam, ze jak zrobia mecz np na tygodniu, to bedzie jeszcze wiekszy minus.
Rozumiem, zeby kilka dni wczesniej pod rzad porzadnie lalo, ale przeciez byla ladna pogoda i nic nie wskazywalo, ze meczu nie bedzie. Ulewa trwala raptem pol godziny (i to max), a prosta startowa wygladala, jakby padalo caly dzien, cala noc i to od piatku.
Wiem i podejrzewam, ze jak zrobia mecz np na tygodniu, to bedzie jeszcze wiekszy minus.
Rozumiem, zeby kilka dni wczesniej pod rzad porzadnie lalo, ale przeciez byla ladna pogoda i nic nie wskazywalo, ze meczu nie bedzie. Ulewa trwala raptem pol godziny (i to max), a prosta startowa wygladala, jakby padalo caly dzien, cala noc i to od piatku.
Ostatnio zmieniony 5 lipca 2009, o 21:35 przez kilar, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Może pajace i głąby, którym wszystko się nie podoba obejrzą sobie zdjęcia toru. Nie dało się na nim jechać! I przestańcie w swym zaślepieniu atakować klub, podburzać innych kibiców (jakieś cioty zapowiadają, że przez ten deszcz nie przyjdą już więcej na żużel...) i bezsensownie krytykować, bo takie działania zamieniają się powoli w kolejny gwóźdź do trumny kolejnej ekipy próbującej uratować żużel dla Lublina.
Doceńcie to co macie, bo w przyszłym sezonie możecie za tym mocno zatęsknić.
PS. Nie mówię, że krytyka jest zabroniona, ale powinna być konstruktywna, a z nią ta ślepa histeria nie ma nic wspólnego.
Doceńcie to co macie, bo w przyszłym sezonie możecie za tym mocno zatęsknić.
PS. Nie mówię, że krytyka jest zabroniona, ale powinna być konstruktywna, a z nią ta ślepa histeria nie ma nic wspólnego.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
<brawo> <brawo> <brawo>
To do postu wyzej
Skonczcie juz te meteorologiczne dywagacje. Z tego co slyszalem tor przed poludniem zostal polany i zbronowany aby przygotowac go optymalnie do zawodow, nikt rano nie spodziewal sie opadow!!! Te mialy byc wczoraj. Godzina ulewy i siapiacy przez nastepne dwie godziny deszcz w polaczeniu z nieubita nawierzchnia daly taki a nie inny efekt. Nie bylo to przeciez zamierzone. Pechowe zrzadzenie losu po prostu.
Skonczcie juz te meteorologiczne dywagacje. Z tego co slyszalem tor przed poludniem zostal polany i zbronowany aby przygotowac go optymalnie do zawodow, nikt rano nie spodziewal sie opadow!!! Te mialy byc wczoraj. Godzina ulewy i siapiacy przez nastepne dwie godziny deszcz w polaczeniu z nieubita nawierzchnia daly taki a nie inny efekt. Nie bylo to przeciez zamierzone. Pechowe zrzadzenie losu po prostu.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Najgorsze ze tu na forum w 90% userom nie trzeba tego tlumaczyc ale duzo ludzi z lapanki i nie tylko sie moze zrazic niestety. Szkoda ale bledow nie popelnia ten kto nic nie robi.
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Czarek pisze:jakieś cioty zapowiadają..
Za to nazywanie kogoś ciotą jest bardzo konstruktywne
Mecz mógł się odbyć to pewne.. od decyzji sędziego tor można było przygotować to też jest pewne. Nic w tym kierunku nie zrobiono a szkoda. Jeśli zamiarem było zwiększenie frekwencji to klub strzelił sobie w kolano..jakiś powód inny niż tor raczej był. Spotkałem Kafelka, pogadaliśmy też twierdził że można było zawody rozegrać po odpowiednim przygotowaniu toru. Szkoda że tak się stało ale nie ma co..trzeba czekać do kolejnego meczu. Jedno mnie dobija..trzy dni plakaty wieszałem i ch**nia
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Czarek pisze:Może pajace i głąby, którym wszystko się nie podoba obejrzą sobie zdjęcia toru. Nie dało się na nim jechać! I przestańcie w swym zaślepieniu atakować klub, podburzać innych kibiców (jakieś cioty zapowiadają, że przez ten deszcz nie przyjdą już więcej na żużel...) i bezsensownie krytykować, bo takie działania zamieniają się powoli w kolejny gwóźdź do trumny kolejnej ekipy próbującej uratować żużel dla Lublina.
Doceńcie to co macie, bo w przyszłym sezonie możecie za tym mocno zatęsknić.
PS. Nie mówię, że krytyka jest zabroniona, ale powinna być konstruktywna, a z nią ta ślepa histeria nie ma nic wspólnego.
Aye - sie nawet z Czarkiem zgodze. Jak jechalem do Wawy to sobie tak myslalem, ze tam na forum pewnie jest orgia niezadowolenia forumowych marud z magla. Nie bylo ostatnio okazji marudzic na trenera czy Jace to sobie pouzywaja chlopaki na pogodzie, deszczu i tormistrzu
Sie nie zawiodlem...
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
meesha pisze:<brawo> <brawo> <brawo>To do postu wyzej
Skonczcie juz te meteorologiczne dywagacje. Z tego co slyszalem tor przed poludniem zostal polany i zbronowany aby przygotowac go optymalnie do zawodow, nikt rano nie spodziewal sie opadow!!! Te mialy byc wczoraj. Godzina ulewy i siapiacy przez nastepne dwie godziny deszcz w polaczeniu z nieubita nawierzchnia daly taki a nie inny efekt. Nie bylo to przeciez zamierzone. Pechowe zrzadzenie losu po prostu.
O deszczu wiedziałem już w piątek że będzie po południu burzowo.
Niech dyrektor, prezes trochę prognoz w telewizji pooglądają to by problemu dzisiaj nie było.
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Cóż, prognoza ICM, do której ponoć odwołują się przepisy, od rana przewidywała opady dla Lublina - wiem, bo sprawdzałem o 11, pukając się w czoło, co też oni pieprzą, bo za oknem było słonecznie i gorąco. Kilkadziesiąt minut później w Świdniku już była ściana wody.
Jeśli ktoś przy takich prognozach zbronował tor, to słowa krytyki się należą. Ja się na robotach ziemnych nie znam, ale powtarzam po tych, co się znają.
W całej Polsce - no, z wyjątkami - zawody się odbywają, a w Lublinie, po kilkunastominutowej ulewie, tor nie nadaje się do jazdy. Niestety, nie pierwszy raz p.o. toromistrza pokazuje, że jest dyletantem.
Jeśli ktoś przy takich prognozach zbronował tor, to słowa krytyki się należą. Ja się na robotach ziemnych nie znam, ale powtarzam po tych, co się znają.
W całej Polsce - no, z wyjątkami - zawody się odbywają, a w Lublinie, po kilkunastominutowej ulewie, tor nie nadaje się do jazdy. Niestety, nie pierwszy raz p.o. toromistrza pokazuje, że jest dyletantem.
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Czarek pisze:Może pajace i głąby, którym wszystko się nie podoba
dziekuję bardzo... dziękuję
r
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Torsen pisze:Cóż, prognoza ICM, do której ponoć odwołują się przepisy, od rana przewidywała opady dla Lublina - wiem, bo sprawdzałem o 11, pukając się w czoło, co też oni pieprzą, bo za oknem było słonecznie i gorąco. Kilkadziesiąt minut później w Świdniku już była ściana wody.
Jeśli ktoś przy takich prognozach zbronował tor, to słowa krytyki się należą. Ja się na robotach ziemnych nie znam, ale powtarzam po tych, co się znają.
W całej Polsce - no, z wyjątkami - zawody się odbywają, a w Lublinie, po kilkunastominutowej ulewie, tor nie nadaje się do jazdy. Niestety, nie pierwszy raz p.o. toromistrza pokazuje, że jest dyletantem.
Torsen z calym szacunkiem... to albo w calej Polsce, a tylko Lublin jest do dupy, albo sa wyjatki - tam sie nie odbyly, gdzie padalo, a ze akurat takze padalo w Lublinie, to nie jest niczyja wina, nawet Rzymian.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Perez pisze:Kurde nie dosc ze stacilismy z kolegami po 4zlna dojazd, to jeszcze mi powiedzieli ze po takiej akcjii jak odwołany mecz juz prędko na stadionie w Lublinie sie nie pojawią
A miałem nadzieje ze zaraże ich szuszelkiem.
My jechaliśmy autem z Lubartowa i tylko na parkingu wysiedlismy i już nas uświadomiono. Trudno zdarza się. Nie dzisiaj to w nowym terminie sie przyjedzie
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Czarek pisze:Może pajace i głąby, którym wszystko się nie podoba obejrzą sobie zdjęcia toru. Nie dało się na nim jechać! I przestańcie w swym zaślepieniu atakować klub, podburzać innych kibiców (jakieś cioty zapowiadają, że przez ten deszcz nie przyjdą już więcej na żużel...) i bezsensownie krytykować, bo takie działania zamieniają się powoli w kolejny gwóźdź do trumny kolejnej ekipy próbującej uratować żużel dla Lublina.
Doceńcie to co macie, bo w przyszłym sezonie możecie za tym mocno zatęsknić.
PS. Nie mówię, że krytyka jest zabroniona, ale powinna być konstruktywna, a z nią ta ślepa histeria nie ma nic wspólnego.
Słuchaj pojedz sobie gdzieś na wyjazd po opadach i zobacz jak się przygotowuje tor, zobacz jak wygląda profesjonalizm bo w tym zaścianku tego nie zobaczysz szybko ( na dodatek od poniedziałku grzało u nas, nie chodzę na żużel od roku czy dwóch żeby mi walić sćieme) , a póżniej wylewaj tu swoje żale , u nas się kompletnie nic nie robi, aby odjechać zawody, niema ludzi którzy mają pojęcie o przygotowaniu toru( bez urazy).Ile można patrzeć na tą prowizorke a tu karetka a tu polewaczka a tu traktor który jedzie po ogrodzeniu qrw.. tego już jest zbyt wiele.Takim podejściem się kibiców nie przyciągnie.I niech nasi działacze nie myślą o kasie z miasta, bo powinni nic nie dostać za swoje działania, co z tego że wygrywamy mecze, a wy się podniecacie jak małe dzieci, jak za rok możemy nie wystartować , niech się wezmą za organizacje zawodów przede wszystkim i szukaniu sponsorów jeżeli już podjeli się reanimacji żużla w Lublinie.
Ostatnio zmieniony 5 lipca 2009, o 22:25 przez Mars, łącznie zmieniany 1 raz.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3909
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Rzymianie na pewno nie bronuja toru na kilka godzin przed meczem... szczegolnie wtedy gdy ma padac
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Nie wiem, jak było w innych miastach. Wiem, że u nas mocno padało przez kilkanaście minut. Pod moim domem, na Porębie, nawet nie zrobiło się błoto tam, gdzie się zawsze robi. Wiem, że Lublin to nie Zielona Góra i że jak nie pada, to nie znaczy, że w całym mieście nie pada (ktoś to kiedyś napisał na forum przy okazji baraży, bardzo mi się to spodobało i do dziś pamiętam
), ale kurdemol, czy ktokolwiek, z jakiejkolwiek części miasta, brał dziś pod uwagę możliwość, że mecz zostanie odwołany? Bez jaj. Ktoś dał ciała. Ale to nie mój problem - ja tylko chciałem obejrzeć żużel i nie wyszło. Kto inny płynie na tym finansowo. Jak go stać, to luz.
Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz
Ja pier***e, sami znawcy od przygotowania nawierzchni. W takim razie moze ktos chetny na toromistrza
Jak sie spodziewa duzych opadow to chcac pozniej odjechac mecz jezdzi sie po torze walcem, zeby ubic go maksymalnie tak by woda z niego splywala, a nie go "spulchniala". Ja widzialem takie prognozy gdzie nie bylo mowy o zadnych opadach (np. na SyFach mozna taka zobaczyc).
Puknijcie sie w czolo z waszymi teoriami o celowym odwolaniu meczu. Po jaka cholere sciagano by w takim wypadku Messinga
Ktos po prostu pochopnie podjal decyzje o normalnym przygotowywaniu toru do scigania nie patrzac na sprzeczne prognozy. To sie zdarza. A jak ktos twierdzi, ze wjechanie na taki tor jaki byl dzis o 17 traktorem moze cos pomoc to niestety jest w bledzie
Taki Fyda nie sedziuje od tygodnia czy miesiaca i gdyby widzial sens takich prac to by je zarzadzil. No ale oczywiscie lubelscy wszystkowiedzacy znaffcy zawsze wiedza lepiej <sciana>
Puknijcie sie w czolo z waszymi teoriami o celowym odwolaniu meczu. Po jaka cholere sciagano by w takim wypadku Messinga
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
