No niestety, wyszlo jak wyszlo. Sam bylem wkurzony (delikatnie napisane

) sytuacja jaka zastalem na stadionie, jadac z przeswiadczeniem, ze mecz na bank sie odbedzie, bo przeciez az tak strasznie nie padalo. Ci co mnie widzieli moga potwierdzic

Ale pozniej napilem sie zimnej coli, ochlonalem i doszedlem do wniosku, ze naprawde to nie jest koniec swiata

Paradoksalnie cale szczescie, ze nie bylo zadnych kibicow z Rawicza, bo wiem jakie to uczucie przejechac cala Polske, zeby zobaczyc bagno na torze i wrocic do domu. Zawodnicy za dojazd kase i tak dostana, a kibice niestety nie. Ale taki to juz "urok" tego naszego zuzla...
Meesha a koleś ktory jechał z nami 23 stracił 70 zł bo go kanary złapały.
I co, mam mu wspolczuc? Trzeba bylo skasowac bilet. To nie jest skomplikowane

T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...