tomunneck pisze:bkapusta - odpowiedzialnosci i przyzwoitosci od polityka wymagasz?
Od polityka - w zyciu. Od Prezesa klubu - zawsze.
Zapewne jednak mozna zabrac Prezesa z polityki, ale polityki z Prezesa nigdy
tomunneck pisze:bkapusta - odpowiedzialnosci i przyzwoitosci od polityka wymagasz?
Torsen pisze:Trener rozliczany jest z wyniku sportowego, a zarząd z finansowego. Ciekawe, jak by wyglądały obydwa wyniki, gdyby powypieprzać ludzi z podstawowego składu za zachowania niegodne sportowca.
Torsen pisze:Wydaje mi się, ż�ten temat przybiera coraz gorsze proporcje.
Nie są �ż c�kie�bez racji ci, którzy �ażają, że ś�ga�e �zestępstw należy do organów ścigania �są�w, zaś wzaj�n�relac� między żużlowcami są ich �y�tną sprawą.
Trener rozl�zany j�t z wyniku sportowego, a zarząd z finansowego. Cieka�, jak by wyglądały obydwa wyniki, gdy� p�ypieprzać ludzi z podstawowego skł�u za zachowania niegodne�portowca.
[/quote][

Cz@rek pisze:Zaraz,zaraz.Przeczytaj dokładnie wczesniejsze posty Gawrzyka ,w kilku przypadkach osby są znane z imienia i nazwiska!
Kilka przedmiotów "znalazło się" w konretnych motocyklach które tez mają właścicieli.
Myslę że problem jest gdzie indziej.Nie każdy chce narazie usłyszec te nazwiska...Mam tylko nadzieje ze to chwilowe i jednak konsekwencjie zostaną w końcu wyciągnięte.Być może wtedy kiedy pojawią się oficjalne zarzuty.
logos pisze:Sprawa kradziezy wywolala ogromne emocje. Naturalnie nie można nie potępić tego przestępstwa. Dużo tu jednak pada słów rozliczających zarząd. W jakieś mierze jest on odpowiedzialny za sprzęt i swoich zawodników, w bardzo dużej nawet. Słuszne są oczekiwania kibiców i zapewne zawodników, by ukarano sprawców. Tylko kim ci sprawcy są? Cóż, transparent wyjaśnił nam to nader błyskotliwą rymowanką: „Czyja to Sprawka być może, że giną części w Motorze”. Sprawka ukradł, ukarzmy Sprawkę i po krzyku. A moze ukrzyzujmy Wojciechowskiego.Wydaje mi się, że kibice próbują iść na skróty w swoich ocenach. Policja nie znalazła winnego, więc jakie kroki może podejmować zarząd. Karać na chybił trafił, w loteryjkę zagrać. Dopóki nikomu nic nie udowodniono, na jakiej podstawie można podejrzanego w tej sprawie zawodnika wyrzucić z klubu, jak sugerują co bardziej krewcy kibice?
Gawrzyk pisze:
Klub nie zrobil nic w tym kierunku aby sprawe wyjasnic mimo bardzo mocnych argumentow, faktow, odkryc, zeznan osob ktore cos w tej sprawie wiedza, wewnetrznego sledztwa i gotowych informacji podanych na tacy w postaci:
- wiadomo kto uzywal np. opon bo sam sie przyznal (z imienia i nazwiska)
- wiadomo kto uzywal oleju bo podkablowal go ten ktory widzial (z imienia i nazwiska)
- wiadomo kto uzywal narzedzi i pozyczal sobie pewne rzeczy bo znaleziono to u niego w skrzynce z narzedziami i boksie (z imienia i nazwiska)
- wiadomo kto uzywal gaznika bo sie przyznal - podobno po zgodzie dyrektora klubu (dyrektor zaprzeczal) a nastepnie zmiana argmentacji na zgode bylego mechanika Messingow (z imienia i nazwiska)
- wiadomo kto wykrecil pewne czesci z motocykla Andreasa bo znaleziono je w motocyklu nalezacym do niego (z imienia i nazwiska). tutaj jedyna reakcja klubu amatorskiego prowadzacego szkolke - wyrzucono chlopaka ze szkolki.
- no i na koniec hit z ostatnich dni ktory udalo mi sie ustalic. Wiadomo kto oferowal do sprzedazy kradzione rzeczy Messigow - szkolkowicze (znani z imienia i nazwiska) chcieli je wcisnac mechanikowi Lindbecka ktory jest z Lublina i czesto tu bywa. Ba, na jednym z treningow jemu zajebano tez rzeczy, ktore na podstawie analizy nagran z monitoringu udalo sie odzyskac - widac kto je zabral. Nastepnie oddal z nietega mina.
Mimo tego wszystkie klub nie zrobil nic aby sprawe chocby sprobowac wyjasnic. Zero dzialan, zero zainteresowania, zero jakiejkolwiek inicjatywy. Nikt sie tym nie interesuje, nie ma osoby ktora cokolwiek by zrobila aby sprawe wyjasnic, albo chocby wysluchac tego co udalo sie mi ustalic. KOMPLETNE ZERO ZAINTERESOWANIA. Brakuje tutaj osoby ktora bylaby chocby w 5% zainteresowana biezaca dzialalnoscia. Przyklady z brakiem wapna czy sekretarza zawodow z ostatnich dni tylko potwierdzaja to ze nad tym klubem nie ma zadnej kontroli.

harry pisze:A skąd wiesz kto kradł w Grudziadzu?
Motocykle żuzlowe to nie jest bardzo popularna rzecz na rynku.
Ktoś bardzo miejscowy musial w tym brac udzial bo dobrze wiedzial co gdzie jest.