Play-off Krosno-Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
stefanzdzialek
Senior
Posty: 571
Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47

Re: Play-off Krosno-Lublin

#226 Postautor: stefanzdzialek » 6 sierpnia 2009, o 21:06

Pomijając juz fakt, że Piszcza juz tyle razy rozne lubelskie kluby wychujaly na kase, ktorej nigdy nie odzyskal, wiec trudno sie dziwic ze majac lepsze rozeznanie w plynnosci finansowej klubu niz my wybral jak wybral. Moze juz czeka na kase, ktora miala byc na biezaco a nie jest???
Ale mnie dziwi, ze wszyscy tak krzyczycie ze zostawil KMZ w najwazniejszym momencie, naprawde ktos z was wierzy, ale tak zeby postawic na to duze pieniadze, ze jestesmy w stanie (z Piszczem, czy bez) awansowac do I ligi??? :lol: :lol: :lol: chocby w barazu??? :D :D :D ,
Wczesniejszy koniec sezonu - mniejsze koszty - mniejsze dlugi - wieksza szansa na zuzel w Lublinie w 2010 roku!!!

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5779
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Play-off Krosno-Lublin

#227 Postautor: RadeKas » 6 sierpnia 2009, o 21:14

Ale jaki awans? Tu chodzi o dwumecz z Krosnem, a konkretnie o mecz wyjazdowy, w ktorym Piszcz bylby arcywaznym zawodnikiem, a w ktorym bez niego moze byc niezly lomot.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Play-off Krosno-Lublin

#228 Postautor: Czarek » 6 sierpnia 2009, o 21:36

stefanzdzialek pisze:Wczesniejszy koniec sezonu - mniejsze koszty - mniejsze dlugi - wieksza szansa na zuzel w Lublinie w 2010 roku!!!


Przyjmuję ten argument, ale postępowanie Piszcza dalej budzi we mnie mieszane uczucia.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Play-off Krosno-Lublin

#229 Postautor: marcin_lub » 6 sierpnia 2009, o 21:42

Ale czego Czarku nie rozumiesz? Wolisz pójść do pracy na jeden dzień do gdańska i dostać powiedzmy 5ooo zł czy zrobić tą sama pracę w lbn, gdzie dostaniesz albo nie dostaniesz pieniądze od firmy, która pokazała Ci w przeszłości jak bardzo ma Ciebie w dupie kiedy wydawało jej się, że nie będziesz potrzebny. Teraz nagle uzmysłowili sobie, że z Tobą jednak będzie łatwiej. I co robisz. Jedziesz do Gdańska gdzie fajny klimat, profesjonalne podejście, kasa terminowo, ogólnie wszystko lala, czy zostajesz w lbn i tkwisz w gównie?

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Play-off Krosno-Lublin

#230 Postautor: Czarek » 6 sierpnia 2009, o 21:56

marcin_lub pisze:Ale czego Czarku nie rozumiesz? Wolisz pójść do pracy na jeden dzień do gdańska i dostać powiedzmy 5ooo zł czy zrobić tą sama pracę w lbn, gdzie dostaniesz albo nie dostaniesz pieniądze od firmy, która pokazała Ci w przeszłości jak bardzo ma Ciebie w dupie kiedy wydawało jej się, że nie będziesz potrzebny. Teraz nagle uzmysłowili sobie, że z Tobą jednak będzie łatwiej. I co robisz. Jedziesz do Gdańska gdzie fajny klimat, profesjonalne podejście, kasa terminowo, ogólnie wszystko lala, czy zostajesz w lbn i tkwisz w gównie?


Jeśli czegoś nie rozumiem to Twojego wywodu. Skoro firma x miała w przeszłości pracownika y "w dupie" (ciekawe, bo ta firma działa od niedawna) to dlaczego pracownik y podpisał z nią kontrakt?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Play-off Krosno-Lublin

#231 Postautor: Regdal » 6 sierpnia 2009, o 22:00

Czarek pisze:
Jeśli czegoś nie rozumiem to Twojego wywodu. Skoro firma x miała w przeszłości pracownika y "w dupie" (ciekawe, bo ta firma działa od niedawna) to dlaczego pracownik y podpisał z nią kontrakt?


Gdybyś chciał to byś zrozumiał.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Play-off Krosno-Lublin

#232 Postautor: marcin_lub » 6 sierpnia 2009, o 22:11

Takie pieprzenie że firma działa od niedawna. Wojciechowski był w poprzedniej prezesem i jest w obecnej więc co się zmieniło? Nazwa? OK niech Ci będzie, jest to nowa firma ze starym prezesem. Czyli stare gówno w nowym opakowaniu po czekoladkach...

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

Re: Play-off Krosno-Lublin

#233 Postautor: Talib » 6 sierpnia 2009, o 22:24

Gelo pisze:szerszy kontekst jest taki, ze my jedziemy o wszystko, byc moze nawet z przetrwaniem zuzla w Lublinie wlacznie a obecnosc piszcza na meczu z ostatnią druzyna w tabeli nie daje brummies kompletnie nic. nawet moze jak poradziliby sobie bez piszcza to i tak maja spora strate do kings lynn. nikt nie epatowalby patosem, patriotyzmami jakby nie chodzilo o lubliniania Tomasza Piszcza. ja jako wieloletni kibic zuzlowy czuje sie sprzedany za nedzne funciaki zarobione na frajerach.


Bardzo trafnie napisane. Niestety, czasy, gdy zawodnicy identyfikowali się z klubem, miastem widać już dawno minęły z nielicznymi wyjątkami do których z pewnością Piszcz nie należy. Piszą niektórzy, że lepsza pewna mniejsza kasa niż czekanie na większą. Pewnie tak, ale w kontekście w jakim zatrudniono Piszcza mógł sobie odpuścić spotkanie o pietruchę z ogonem tabeli w Anglii. Ja nie jestem lublinianinem i Piszcz też już nim się nie czuje. Szkoda, mimo wszystko liczę na przeskoczenie Krosna.

dumbli
Szkółkowicz
Posty: 225
Rejestracja: 16 sierpnia 2004, o 22:00
Lokalizacja: lublin

Re: Play-off Krosno-Lublin

#234 Postautor: dumbli » 6 sierpnia 2009, o 22:28

marcin_lub pisze:Takie pieprzenie że firma działa od niedawna. Wojciechowski był w poprzedniej prezesem i jest w obecnej więc co się zmieniło? Nazwa? OK niech Ci będzie, jest to nowa firma ze starym prezesem. Czyli stare gówno w nowym opakowaniu po czekoladkach...

Takie pieprzenie ze Wojciechowski byl prezesem.
Kiedy byl prezesem bo ja chyba bylem w hibernacji jezeli byl.
niespokojny napisał(a):
Sprawka to człowiek mentalnie z jakiegoś starego, skrajnego PGRu na zadupiu. Kononowicz kuźwa.

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Play-off Krosno-Lublin

#235 Postautor: marcin_lub » 6 sierpnia 2009, o 22:34

To w takim razie byłeś w hibernacji. Jak wrażenia?

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5294
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Play-off Krosno-Lublin

#236 Postautor: tezetomaniak » 6 sierpnia 2009, o 22:39

hahahahah takie bzdury to jeszcze mozna zniesc na syfach, ale zeby na lubelskim forum nie wiedzial od kiedy Wojciechowski jest preziem....dobrze sie posmiac przed nocką ;)

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Play-off Krosno-Lublin

#237 Postautor: Apocalips » 6 sierpnia 2009, o 22:43

Wojciechowski byl kiedys prezesem honorowym, a to chyba co innego jak zwykly prezes o ile sie nie myle...
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5294
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Play-off Krosno-Lublin

#238 Postautor: tezetomaniak » 6 sierpnia 2009, o 22:48

nie chyba

z dedykacja dla marcina

Prezes honorowy lub honorowy przewodniczący, tytuł nadawany przez firmy lub organizacje społeczne osobom zasłużonym bądź powszechnie szanowanym. W świetle prawa nie wiąże się z żadnymi zobowiązaniami z obu stron. Jest jedynie wyrazem szacunku i wysokiego uznania dla danej osoby.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Play-off Krosno-Lublin

#239 Postautor: harry » 6 sierpnia 2009, o 22:54

Prezes honorowy ma tylko i wyłącznie funkcje reprezentacyjne.
Wojciechowski był prezesem honorowym od 2002 roku do 2007. Czyli w zasadzie przez cały TŻ.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Play-off Krosno-Lublin

#240 Postautor: marcin_lub » 6 sierpnia 2009, o 22:56

tezetomaniak pisze:...nie wiedzial od kiedy Wojciechowski jest preziem....


Z tego co pamiętam to jakoś od jesieni poprzedniego roku.
Za Siwak tez był prezesem, honorowym to honorowym ale prezesem. Więc skąd Twój idiotyczny śmiech człowieku to nie wiem.

Zastanawiam się skąd tyle naiwnych osób uchowało się w dzisiejszych realiach w Polsce to nie mam pojęcia. Aż dziw bierze. Żyjcie sobie dalej w swym bajkowym świecie gdzie białe jest białe a czarne czarne...

harry pisze:Prezes honorowy ma tylko i wyłącznie funkcje reprezentacyjne.
Wojciechowski był prezesem honorowym od 2002 roku do 2007. Czyli w zasadzie przez cały TŻ.


To był prezesem czy nie był? Bo nie wiem czemu ludzie się uśmiali jak stwierdziłem że był. Harry potwierdza, czyli był :lol: :lol: :lol:

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Play-off Krosno-Lublin

#241 Postautor: Manitou » 6 sierpnia 2009, o 23:07

Mysle, ze po tym poscie ludzie usmiali sie jeszcze bardziej. Przynajmniej ja.

Awatar użytkownika
Pietter
Szkółkowicz
Posty: 190
Rejestracja: 19 września 2004, o 21:35

Re: Play-off Krosno-Lublin

#242 Postautor: Pietter » 6 sierpnia 2009, o 23:12

marcin_lub odstaw grzybki :D

dumbli
Szkółkowicz
Posty: 225
Rejestracja: 16 sierpnia 2004, o 22:00
Lokalizacja: lublin

Re: Play-off Krosno-Lublin

#243 Postautor: dumbli » 6 sierpnia 2009, o 23:12

marcin_lub pisze:To był prezesem czy nie był? Bo nie wiem czemu ludzie się uśmiali jak stwierdziłem że był. Harry potwierdza, czyli był :lol: :lol: :lol:

Czy to naprawdę takie trudne żeby zrozumieć różnice miedzy prezesem a prezesem honorowym? :shock: :shock: :shock:
Według Twojej terminologii: prezes to czekoladka a prezes honorowy to opakowanie ale takie trochę lepsze od zwykłego. Tak jak w dawnych czasach opakowanie na Polskę bylo byle jakie a już na eksport to szło ładne.
Prezes honorowy dodaje blasku. Raz większego raz mniejszego. Ale dzięki temu łatwiej umówić sie np do prezydenta na rozmowy.
Oczywiście im wyżej stoi prezes honorowy tym łatwiejsze jest to umawianie. Dzięki prezesowi honorowemu ustawionemu odpowiednio wysoko otwiera się dużo ważnych drzwi, ale on za te drzwi przeważnie już nie wchodzi. On nie jest od roboty. I od jakiejkolwiek odpowiedzialności.
niespokojny napisał(a):
Sprawka to człowiek mentalnie z jakiegoś starego, skrajnego PGRu na zadupiu. Kononowicz kuźwa.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Play-off Krosno-Lublin

#244 Postautor: bkapusta » 6 sierpnia 2009, o 23:15

Talib pisze:
Gelo pisze:szerszy kontekst jest taki, ze my jedziemy o wszystko, byc moze nawet z przetrwaniem zuzla w Lublinie wlacznie a obecnosc piszcza na meczu z ostatnią druzyna w tabeli nie daje brummies kompletnie nic. nawet moze jak poradziliby sobie bez piszcza to i tak maja spora strate do kings lynn. nikt nie epatowalby patosem, patriotyzmami jakby nie chodzilo o lubliniania Tomasza Piszcza. ja jako wieloletni kibic zuzlowy czuje sie sprzedany za nedzne funciaki zarobione na frajerach.


Bardzo trafnie napisane. Niestety, czasy, gdy zawodnicy identyfikowali się z klubem, miastem widać już dawno minęły z nielicznymi wyjątkami do których z pewnością Piszcz nie należy. Piszą niektórzy, że lepsza pewna mniejsza kasa niż czekanie na większą. Pewnie tak, ale w kontekście w jakim zatrudniono Piszcza mógł sobie odpuścić spotkanie o pietruchę z ogonem tabeli w Anglii. Ja nie jestem lublinianinem i Piszcz też już nim się nie czuje. Szkoda, mimo wszystko liczę na przeskoczenie Krosna.

Talib tylko dziwnym trafem o "identyfikowaniu zawodnikow z klubem" mowi sie jedynie w sytuacjach gdy zawodnicy z powodow ekonomicznych zaczynaja szukac szczescia gdzie indziej.

Gdzie jest ten patryjotyzm lokalny przy zatrudnianiu zawodnikow?

Gdzie jest ten patryjotyzm lokalny przy wyplacaniu wynagrodzenia?

Dziwne - kurde blaszka :) - jest to, ze o patryjotyzmie lokalnym nagle wszyscy mowia, gdy jakis chlopak z Lublina zaczyna czuc dyskomfort spowodowany dymaniem przez klub na kasie - to wtedy pojawia sie koronny argument "patryjotyzm lokalny".

Tylko nam wszystkim to sie latwo pisze, latwo ocenia, latwo obraza i krytykuje - a dla tego faceta to jest jego praca, cos czym zarabia na chleb dla swojej rodziny. Waszych postow o patryjotyzmie lokalnym sobie nie wydrukuje i do garnka nie wrzuci, zupy z tego nie zrobi.

Jakos tez nie widze, zeby forum bylo pelne wolotariuszy pracujacych za frajer dla Lublina :P
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Play-off Krosno-Lublin

#245 Postautor: harry » 6 sierpnia 2009, o 23:20

bkapusta pisze:[
Jakos tez nie widze, zeby forum bylo pelne wolotariuszy pracujacych za frajer dla Lublina :P

a skad wiesz?
Akurat w klubie pracowało/pracuje dużo wolontariuszy i nawet ja nie wiem z jakimi nickami oni występują. Dlatego wyrażał bym się o tym wstrzemięźliwie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Play-off Krosno-Lublin

#246 Postautor: bkapusta » 6 sierpnia 2009, o 23:24

harry pisze:
bkapusta pisze:[
Jakos tez nie widze, zeby forum bylo pelne wolotariuszy pracujacych za frajer dla Lublina :P

a skad wiesz?
Akurat w klubie pracowało/pracuje dużo wolontariuszy i nawet ja nie wiem z jakimi nickami oni występują. Dlatego wyrażał bym się o tym wstrzemięźliwie.

harry czym innym jest wolontariat, ktory ktos robi obok swojego normalnego zajecia [nauki w szkole/studiowania/pracy zawodowej] a czym innym jest porzucenie wszystkiego i poswiecenie sie jedynie pracy za darmo na rzecz klubu/miasta/sportu/jakiejs organizacji

doprocyzowalem skoro skrot myslowy byl niejasny ;-)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
login
Posty: 72
Rejestracja: 11 maja 2009, o 01:16

Re: Play-off Krosno-Lublin

#247 Postautor: login » 6 sierpnia 2009, o 23:29

bkapusta pisze:Talib tylko dziwnym trafem o "identyfikowaniu zawodnikow z klubem" mowi sie jedynie w sytuacjach gdy zawodnicy z powodow ekonomicznych zaczynaja szukac szczescia gdzie indziej.

Gdzie jest ten patryjotyzm lokalny przy zatrudnianiu zawodnikow?

Gdzie jest ten patryjotyzm lokalny przy wyplacaniu wynagrodzenia?

Dziwne - kurde blaszka :) - jest to, ze o patryjotyzmie lokalnym nagle wszyscy mowia, gdy jakis chlopak z Lublina zaczyna czuc dyskomfort spowodowany dymaniem przez klub na kasie - to wtedy pojawia sie koronny argument "patryjotyzm lokalny".

Tylko nam wszystkim to sie latwo pisze, latwo ocenia, latwo obraza i krytykuje - a dla tego faceta to jest jego praca, cos czym zarabia na chleb dla swojej rodziny. Waszych postow o patryjotyzmie lokalnym sobie nie wydrukuje i do garnka nie wrzuci, zupy z tego nie zrobi.

Jakos tez nie widze, zeby forum bylo pelne wolotariuszy pracujacych za frajer dla Lublina :P




Podpisuję się pod tym całkowicie. Będę zaszczycony mogąc postawić Ci piwko w Krośnie. Wreszcie ktoś normalny na forum

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Play-off Krosno-Lublin

#248 Postautor: marcin_lub » 6 sierpnia 2009, o 23:32

dumbli pisze:
marcin_lub pisze:To był prezesem czy nie był? Bo nie wiem czemu ludzie się uśmiali jak stwierdziłem że był. Harry potwierdza, czyli był :lol: :lol: :lol:

Czy to naprawdę takie trudne żeby zrozumieć różnice miedzy prezesem a prezesem honorowym? :shock: :shock: :shock:
Według Twojej terminologii: prezes to czekoladka a prezes honorowy to opakowanie ale takie trochę lepsze od zwykłego. Tak jak w dawnych czasach opakowanie na Polskę bylo byle jakie a już na eksport to szło ładne.
Prezes honorowy dodaje blasku. Raz większego raz mniejszego. Ale dzięki temu łatwiej umówić sie np do prezydenta na rozmowy.
Oczywiście im wyżej stoi prezes honorowy tym łatwiejsze jest to umawianie. Dzięki prezesowi honorowemu ustawionemu odpowiednio wysoko otwiera się dużo ważnych drzwi, ale on za te drzwi przeważnie już nie wchodzi. On nie jest od roboty. I od jakiejkolwiek odpowiedzialności.


Idź chłopie spać. Jutro będzie nowy dzień, obudzisz się z uśmiechem na ustach, przeczytasz jeszcze raz to co pisałem i może zmienisz stanowisko. Jak nie to trudno, nie każdy musi rozmawiać tym samym językiem myślowym ;)


bkapusta pisze:
Talib pisze:
Gelo pisze:szerszy kontekst jest taki, ze my jedziemy o wszystko, byc moze nawet z przetrwaniem zuzla w Lublinie wlacznie a obecnosc piszcza na meczu z ostatnią druzyna w tabeli nie daje brummies kompletnie nic. nawet moze jak poradziliby sobie bez piszcza to i tak maja spora strate do kings lynn. nikt nie epatowalby patosem, patriotyzmami jakby nie chodzilo o lubliniania Tomasza Piszcza. ja jako wieloletni kibic zuzlowy czuje sie sprzedany za nedzne funciaki zarobione na frajerach.


Bardzo trafnie napisane. Niestety, czasy, gdy zawodnicy identyfikowali się z klubem, miastem widać już dawno minęły z nielicznymi wyjątkami do których z pewnością Piszcz nie należy. Piszą niektórzy, że lepsza pewna mniejsza kasa niż czekanie na większą. Pewnie tak, ale w kontekście w jakim zatrudniono Piszcza mógł sobie odpuścić spotkanie o pietruchę z ogonem tabeli w Anglii. Ja nie jestem lublinianinem i Piszcz też już nim się nie czuje. Szkoda, mimo 8) wszystko liczę na przeskoczenie Krosna.

Talib tylko dziwnym trafem o "identyfikowaniu zawodnikow z klubem" mowi sie jedynie w sytuacjach gdy zawodnicy z powodow ekonomicznych zaczynaja szukac szczescia gdzie indziej.

Gdzie jest ten patryjotyzm lokalny przy zatrudnianiu zawodnikow?

Gdzie jest ten patryjotyzm lokalny przy wyplacaniu wynagrodzenia?

Dziwne - kurde blaszka :) - jest to, ze o patryjotyzmie lokalnym nagle wszyscy mowia, gdy jakis chlopak z Lublina zaczyna czuc dyskomfort spowodowany dymaniem przez klub na kasie - to wtedy pojawia sie koronny argument "patryjotyzm lokalny".

Tylko nam wszystkim to sie latwo pisze, latwo ocenia, latwo obraza i krytykuje - a dla tego faceta to jest jego praca, cos czym zarabia na chleb dla swojej rodziny. Waszych postow o patryjotyzmie lokalnym sobie nie wydrukuje i do garnka nie wrzuci, zupy z tego nie zrobi.

Jakos tez nie widze, zeby forum bylo pelne wolotariuszy pracujacych za frajer dla Lublina :P



Cóż za piękne wyjaśnienie tematu. Myślę że teraz wszyscy powinni zrozumieć o co chodzi. Próbowałem to przekazać w troszkę inny sposób, lecz najwyraźniej mi nie wyszło. Brawo bkapusta 8)

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Play-off Krosno-Lublin

#249 Postautor: harry » 6 sierpnia 2009, o 23:52

marcin_lub pisze:Cóż za piękne wyjaśnienie tematu. Myślę że teraz wszyscy powinni zrozumieć o co chodzi. Próbowałem to przekazać w troszkę inny sposób, lecz najwyraźniej mi nie wyszło. Brawo bkapusta 8)

Pięknie wyjaśnił, wszyscy zrozumieli ale do Krosna na razie chetnych jest 3 seniorów i jeden Klimek z rezerwowym silnikiem. Trochę mało. Zakładając, że Mistygacz przyjedzie na sztukę to też jeszcze brakuje.
O wyniku nie wspominam. Teraz zmartwieniem klubu jest pewnie czy będzie walkower czy nie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5294
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Play-off Krosno-Lublin

#250 Postautor: tezetomaniak » 6 sierpnia 2009, o 23:57

trzeba dac walkowera i przez ten czas trenowac u siebie, a w rewanzu z Piszczem rozwalic ich do 20 8)
... albo zamknac klub