KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Jak mozna wrzucac na dzialaczy ze jechalo 3 zawodnikow? Sklad byl pelny. Udalo sie nawet "zmusic" Piszcza do jazdy, co raczej jest pokazem dobrej pracy. Nie bylo brakow zawodnika (oprocz 8 ). Jechalo 7, a ze Piszcz akurat wsadzil palec w zebatke i ze punktowalo tylko 3 zawodnikow chyba nie jest wina zarzadu?
Ostatnio zmieniony 9 sierpnia 2009, o 19:55 przez RadeKas, łącznie zmieniany 1 raz.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
No ale znów się okazało że Tomicek to nie jest zawodnik jakiego potrzebujemy. Potrzebujemy kogoś punktującego jak Hynek i jeśli Tomek Piszcz szybko wyzdrowieje to z tym 5 seniorem na poziomie Henkia mielibyśmy może nawet szanse z Łodzią.
Już za cztery lata Maciej Michaluk mistrzem świata!
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Ale to tez nie jest wina zarzadu ze Hynek sie rozwalil i ze zaden inny senior zagraniczny nic nie gwarantuje.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Jasne że winą zarządu nie jest to, że Hynek się rozwalił. Ale zauważ że Hynek jest JEDYNYM (no, jeszcze Andreas Messing przed kontuzją) obcokrajowcem jadącym na dobrym poziomie w trakcie sezonu. A zakontraktowanych mamy 11 (razem z juniorami).
Już za cztery lata Maciej Michaluk mistrzem świata!
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Zgodze sie, ze jechalo czterech (dodatkowo Piszcz), no ew. piaty Klimek - bo musi byc polski junior.
Tomicek to byla zapchajdziura. Pojechal nie dlatego, ze byl najlepszy, czy chociaz w dobrej dyspozycji, tylko dlatego, ze sie zgodzil. Rownie dobrze moglby pojechac Mistygacz.
Michaluk tak samo. Trzeba miec jednego juniora polskiego - jest nim Klimek. Na miejsce drugiego mozna wystawic jakiegos, ktory chocby powalczy. Mamy Messinga - ktory umiejetnosci, mimo ze male, ale i tak wyzsze niz Michaluk - oraz Lamberta, ktory moglby jakies punkty przywiezc. Oprocz nich mozna zakontraktowac jakiegos. Michaluk - zapchajdziura, a nie zawodnik. Wystawiony tylko po to, zeby nie bylo pustego miejsca w programie.
Pod 8 pusto. Byla juz dyskusja na tym forum czy potrzebny jest osmy zawodnik czy nie. W sytuacji w jakiej dzis sie znalezlismy okazuje sie, ze jednak potrzebny. Chocby po to, zeby w miejsce Piszcze nie musial jechac Michaluk, a taktyki wykorzystac za Tomicka.
To ze w programi wszystkie obowiazkowe numery sa wypelnione nie oznacza jeszcze, ze sklad byl pelny. Jechalismy mecz trzeba zawodnikami.
Cale szczescie, ze tak sie to wszystko zakonczylo.
Ze sie rozwalil nie. Ale z tym, ze "zaden senior zagraniczny nic nie gwarantuje" sie nie zgodze.
Po pierwsze i przede wszystkim, zaden zawodnik nic nie gwarantuje, w ciemno zadnemu zawodnikowi trojek nie wstawiasz.
Po drugie, praktycznie zaden obcokrajowiec nie dostal szansy. Czasy kiedy przyjezdzal z Zachodu zawodnik i robil bez wzgledu na wszystko 12-15 punktow sie skonczyly. Teraz wystarczy, zeby nam zawodnik robil ok. 8, a nieraz wiecej, i bedzie fajnie.
Poszukam i napisze dokladnie w jakich okolicznosciach (tych sportowych) zegnano sie z naszymi zagranicznymi zawodnikami.
Tomicek to byla zapchajdziura. Pojechal nie dlatego, ze byl najlepszy, czy chociaz w dobrej dyspozycji, tylko dlatego, ze sie zgodzil. Rownie dobrze moglby pojechac Mistygacz.
Michaluk tak samo. Trzeba miec jednego juniora polskiego - jest nim Klimek. Na miejsce drugiego mozna wystawic jakiegos, ktory chocby powalczy. Mamy Messinga - ktory umiejetnosci, mimo ze male, ale i tak wyzsze niz Michaluk - oraz Lamberta, ktory moglby jakies punkty przywiezc. Oprocz nich mozna zakontraktowac jakiegos. Michaluk - zapchajdziura, a nie zawodnik. Wystawiony tylko po to, zeby nie bylo pustego miejsca w programie.
Pod 8 pusto. Byla juz dyskusja na tym forum czy potrzebny jest osmy zawodnik czy nie. W sytuacji w jakiej dzis sie znalezlismy okazuje sie, ze jednak potrzebny. Chocby po to, zeby w miejsce Piszcze nie musial jechac Michaluk, a taktyki wykorzystac za Tomicka.
To ze w programi wszystkie obowiazkowe numery sa wypelnione nie oznacza jeszcze, ze sklad byl pelny. Jechalismy mecz trzeba zawodnikami.
Cale szczescie, ze tak sie to wszystko zakonczylo.
Ale to tez nie jest wina zarzadu ze Hynek sie rozwalil i ze zaden inny senior zagraniczny nic nie gwarantuje.
Ze sie rozwalil nie. Ale z tym, ze "zaden senior zagraniczny nic nie gwarantuje" sie nie zgodze.
Po pierwsze i przede wszystkim, zaden zawodnik nic nie gwarantuje, w ciemno zadnemu zawodnikowi trojek nie wstawiasz.
Po drugie, praktycznie zaden obcokrajowiec nie dostal szansy. Czasy kiedy przyjezdzal z Zachodu zawodnik i robil bez wzgledu na wszystko 12-15 punktow sie skonczyly. Teraz wystarczy, zeby nam zawodnik robil ok. 8, a nieraz wiecej, i bedzie fajnie.
Poszukam i napisze dokladnie w jakich okolicznosciach (tych sportowych) zegnano sie z naszymi zagranicznymi zawodnikami.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
istred pisze:Tomicek to byla zapchajdziura. Pojechal nie dlatego, ze byl najlepszy, czy chociaz w dobrej dyspozycji, tylko dlatego, ze sie zgodzil. Rownie dobrze moglby pojechac Mistygacz.
8. Baran, Tomicek, Franc, Kowalczyk 1-5 (27-20)
Mistygacz? Michaluk?
istred pisze:Trzeba miec jednego juniora polskiego - jest nim Klimek. Na miejsce drugiego mozna wystawic jakiegos, ktory chocby powalczy. Mamy Messinga - ktory umiejetnosci, mimo ze male, ale i tak wyzsze niz Michaluk - oraz Lamberta, ktory moglby jakies punkty przywiezc. Oprocz nich mozna zakontraktowac jakiegos. Michaluk - zapchajdziura, a nie zawodnik. Wystawiony tylko po to, zeby nie bylo pustego miejsca w programie.
Messingowi to pewnie sie juz odechcialo jezdzic w Lublinie po tym jak go koledzy z klubu wydymali (zreszta obu Messingow). Lamberta jak nigdy nie bylo tak juz pewnie nie bedzie. Czy to wina zarzadu czy braku checi zawodnika trudno raczej zwyklemu kibicowi powiedziec.
istred pisze:Pod 8 pusto. Byla juz dyskusja na tym forum czy potrzebny jest osmy zawodnik czy nie. W sytuacji w jakiej dzis sie znalezlismy okazuje sie, ze jednak potrzebny. Chocby po to, zeby w miejsce Piszcze nie musial jechac Michaluk, a taktyki wykorzystac za Tomicka.
Ano byl potrzebny, ale z tym numerem 8 to tak jest ze raz jest potrzebny raz nie jest. Jakby nie bylo kontuzji Piszcza, a na 8 jechal znowu taki Hall to moglby marudzic ze go z Anglii sciagaja po to zeby sobie mecz obejrzal. To troche ryzyko, dzisiaj sie nie oplacilo.
[/quote]istred pisze:To ze w programi wszystkie obowiazkowe numery sa wypelnione nie oznacza jeszcze, ze sklad byl pelny. Jechalismy mecz trzeba zawodnikami.
Ja dalej twierdze ze jechalo 7, a punktowalo 3.
Generalnie ciezko stwierdzic czemu nie bylo zawodnikow nie majac dostepu do "wiedzy tajemnej". Ja bym obstawial ze to raczej problem z kasa niz z nieudolnoscia dzialaczy.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
piszesz o braku checi u zawodnikow zagranicznych - wlasnie teraz jest dobra pora, aby wzmocnic sie takimi, u ktorych znajda sie checi na przyjazd i jazde w meczu.
i tutaj pole do popisu ma zarzad.
i tutaj pole do popisu ma zarzad.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
tomunneck pisze:piszesz o braku checi u zawodnikow zagranicznych - wlasnie teraz jest dobra pora, aby wzmocnic sie takimi, u ktorych znajda sie checi na przyjazd i jazde w meczu.
Zgadzam sie w 100% tylko ze:
1. ciezko znalezc takich ktorzy chca
2. nie wiem czy sa jeszcze wolni tacy ktorzy cokolwiek punktowo gwarantuja
3. chyba najwazniejsze. Czy mamy pieniadze?
Nie bronie zarzadu jako takiego, bo zrobili pewnie wiele bledow, ale akurat dzisiaj zapracowali na pochwale bo zrobili wiecej niz 99% forum sie spodziewalo.
I jeszcze jedan uwaga. Odnosze wrazenie ze majac duzo kase kazdy z nas moglby sobie taki klub zuzlowy prowadzic.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
A. Messing - kontuzja, nie ma co pisac.
Howe - wystep w Rawiczu z pozycji rezerwowego. Robi 2*, 2*, 1, w. Czyli w trzech odjechanych biegach tylko raz pokonany. Podobnie punktuje Jacek Rempala, tylko on zamiast wykluczenia poprostu przyjezdza ostatni.
występ w Opolu - 1,d,-,-,2. Dla porownania Karol Baran 1,1,2,0, Jacek Rempała 3,w,2,w,1,1. Z Howe'm dzialacze sie zegnaja, mimo tak naprawde nie najgorszych wystepow i mimo, ze zawodnik naprawde chcial powaznie podejsc do startow w Lublinie nie dajac tak naprawde mu szansy.
Hall - b. dobry wystep w Lublinie z Miskolcem, pozniej z Pila na pozyczonym sprzecie - nie ma co komentowac. Pozniej w Opolu, 0,-,-,3,1 -po pierwszym biegu zostaje zmieniony, pozniej wygrywa bieg. W sumie wygralismy 4 biegi, w tym dwa T. Rempala. Pozniej mecz w Krosnie 0,1*,-,- Pierwszy bieg ostatni przyjechal takze Piszcz. Pozniej przygrywa tylko z najlepszym tego dnia Francem. Wiecej szansy nie dostaje.
Filinov - tutaj cyferki nic niewiele powiedza. Jak jezdzil wszyscy pamietaja, ze na treningach potrafil lac obu Rempalow tez. Od poczatku traktowany jak zapchajdziura. Odjezdza jeden bardzo dobry mecz, z Pila (u/w, -, 2*, 3, 2*), dwa srednie mecze z Lodzia i Miskolcem w pozostalych z Opolem i Krosnem odjezdza po dwa biegi. Wobec jego wynikow w poprzednim sezonie, oraz tego jaka role odgrywaja w swoich zespolach zawodnicy gorsi od niego np. Kononow, mozna sadzic, ze dzis kiedy mamy klopoty kadrowe moglby sie przydac.
Lambert- odjezdza 3 biegi w Rawiczu i mu dziekujemy.
Pozostalych naszych zawodnikow nawet nie staramy sie przetestowac.
Wniosek 1 - za testowanych obcokrajowco sa bardzo szybko stosowane zmiany, nawet gdy podobnie zle jada Polacy, przez co nie moga pokazac na co ich stac.
Wniosek 2 - w pierwszych meczach jezdzi 8 zawodnikow, obcokrajowcy 2-4 biegi/mecz, a w ostatnich, tych naprawde waznych w zasadzie 4-5 zawodnikow.
Howe - wystep w Rawiczu z pozycji rezerwowego. Robi 2*, 2*, 1, w. Czyli w trzech odjechanych biegach tylko raz pokonany. Podobnie punktuje Jacek Rempala, tylko on zamiast wykluczenia poprostu przyjezdza ostatni.
występ w Opolu - 1,d,-,-,2. Dla porownania Karol Baran 1,1,2,0, Jacek Rempała 3,w,2,w,1,1. Z Howe'm dzialacze sie zegnaja, mimo tak naprawde nie najgorszych wystepow i mimo, ze zawodnik naprawde chcial powaznie podejsc do startow w Lublinie nie dajac tak naprawde mu szansy.
Hall - b. dobry wystep w Lublinie z Miskolcem, pozniej z Pila na pozyczonym sprzecie - nie ma co komentowac. Pozniej w Opolu, 0,-,-,3,1 -po pierwszym biegu zostaje zmieniony, pozniej wygrywa bieg. W sumie wygralismy 4 biegi, w tym dwa T. Rempala. Pozniej mecz w Krosnie 0,1*,-,- Pierwszy bieg ostatni przyjechal takze Piszcz. Pozniej przygrywa tylko z najlepszym tego dnia Francem. Wiecej szansy nie dostaje.
Filinov - tutaj cyferki nic niewiele powiedza. Jak jezdzil wszyscy pamietaja, ze na treningach potrafil lac obu Rempalow tez. Od poczatku traktowany jak zapchajdziura. Odjezdza jeden bardzo dobry mecz, z Pila (u/w, -, 2*, 3, 2*), dwa srednie mecze z Lodzia i Miskolcem w pozostalych z Opolem i Krosnem odjezdza po dwa biegi. Wobec jego wynikow w poprzednim sezonie, oraz tego jaka role odgrywaja w swoich zespolach zawodnicy gorsi od niego np. Kononow, mozna sadzic, ze dzis kiedy mamy klopoty kadrowe moglby sie przydac.
Lambert- odjezdza 3 biegi w Rawiczu i mu dziekujemy.
Pozostalych naszych zawodnikow nawet nie staramy sie przetestowac.
Wniosek 1 - za testowanych obcokrajowco sa bardzo szybko stosowane zmiany, nawet gdy podobnie zle jada Polacy, przez co nie moga pokazac na co ich stac.
Wniosek 2 - w pierwszych meczach jezdzi 8 zawodnikow, obcokrajowcy 2-4 biegi/mecz, a w ostatnich, tych naprawde waznych w zasadzie 4-5 zawodnikow.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Ok ale to ze byli zmieniani jest wina raczej Wilka niz dzialaczy.
Zgadzam sie ze za wczesnie sie pozegnano z niektorymi (Filinov to nie mial przypadkiem problemow z wiza?), co nie zmienia faktu ze w tym meczu akurat zarzad zrobil co mogl w obecnej sytuacji i nie ma co go ganic. Moze idzie ku lepszemu?
Zgadzam sie ze za wczesnie sie pozegnano z niektorymi (Filinov to nie mial przypadkiem problemow z wiza?), co nie zmienia faktu ze w tym meczu akurat zarzad zrobil co mogl w obecnej sytuacji i nie ma co go ganic. Moze idzie ku lepszemu?
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Co takiego zrobili?Nie bronie zarzadu jako takiego, bo zrobili pewnie wiele bledow, ale akurat dzisiaj zapracowali na pochwale bo zrobili wiecej niz 99% forum sie spodziewalo.
O tym moze Ci zapewne powiedziec Gawrzyk, ale mysle, ze jakby dzialacze podeszli powaznie to problemu by nie bylo. Wszedzie zdarzaja sie zlodzieje i Messing na pewno to rozumie. Inna kwestia czy on pod wzgledem sportowym by sie przydal.Messingowi to pewnie sie juz odechcialo jezdzic w Lublinie po tym jak go koledzy z klubu wydymali (zreszta obu Messingow). Lamberta jak nigdy nie bylo tak juz pewnie nie bedzie. Czy to wina zarzadu czy braku checi zawodnika trudno raczej zwyklemu kibicowi powiedziec.
A co do Lamberta, to juz na poczatku sezonu z Rawiczu sie pojawil, wiec mysle ze z dalszymi startami tez by problemu nie bylo. Czy by punktowal? Tego nikt nie wie, ale widzac jego wyniki w Anglii i to ze np taki junior jak Ago jest w stanie w Lublinie zrobic 6+1 w 4 startach pokonujac "lidera" Jacka Rempale, daje jakies nadzieje.
Ok ale to ze byli zmieniani jest wina raczej Wilka niz dzialaczy.
Teoretycznie tak. Ale w takim razie, albo Wilk ponosi taka sama wine jak dzialacze, ale ci dzialacze powinni wplynac na Wilka (w koncu to oni placa za zawodnikow) zeby rzeczywiscie kogos przetestowal.
Mozna tez rozliczac z efektu - zawodnicy nie chca w Lublinie jezdzic, a to juz jest wina w 100% zarzadu, bo to on ma za zadanie ich naklonic do jazdy.
A czy idzie ku lepszemu?
Na poczatku sezonu jezdzilismy w 8 i dyskutowalismy kogo sprowadzic na najblizszy mecz. Teraz, gdy tak naprawde zaczyna sie prawdziwe sciganie zastanawiamy sie czy w ogole ktos bedzie chcial przyjechac na mecz.
Wniosek z tego chyba oczywisty.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
istred pisze:Co takiego zrobili?
Zmusili Piszcza do jazdy czego nikt sie nie spodziewal chyba.
istred pisze:O tym moze Ci zapewne powiedziec Gawrzyk, ale mysle, ze jakby dzialacze podeszli powaznie to problemu by nie bylo. Wszedzie zdarzaja sie zlodzieje i Messing na pewno to rozumie. Inna kwestia czy on pod wzgledem sportowym by sie przydal.
A co do Lamberta, to juz na poczatku sezonu z Rawiczu sie pojawil, wiec mysle ze z dalszymi startami tez by problemu nie bylo. Czy by punktowal? Tego nikt nie wie, ale widzac jego wyniki w Anglii i to ze np taki junior jak Ago jest w stanie w Lublinie zrobic 6+1 w 4 startach pokonujac "lidera" Jacka Rempale, daje jakies nadzieje.
Zgadza sie, ale ja caigle mowie o tym konkretnym meczu. Dzialacze nabroili wczesniej i teraz musza wypic to piwo. Ale akurat dzisiaj zrobili co mogli.
istred pisze:Teoretycznie tak. Ale w takim razie, albo Wilk ponosi taka sama wine jak dzialacze, ale ci dzialacze powinni wplynac na Wilka (w koncu to oni placa za zawodnikow) zeby rzeczywiscie kogos przetestowal.
Juz widze oburzenie na forum, ze dzialacze podejmuja decyzje za trenera
istred pisze:Mozna tez rozliczac z efektu - zawodnicy nie chca w Lublinie jezdzic, a to juz jest wina w 100% zarzadu, bo to on ma za zadanie ich naklonic do jazdy.
A to akurat nic nowego ze nie chca jezdzic. Nermark, Klingberg, Norris, Pavlic. Tutaj zawsze tak bylo, na co pewnie wplyw ma tez brak lotniska. Zreszta chyba Gawrzyk pisal jakis czas temu, ze ktorys z naszych Angoli jak zobaczyl gdzie jest ten Lublin, z ktorym podpisal kontrakt, zmienil zdanie na temat przyjazdow.
istred pisze:A czy idzie ku lepszemu?
Na poczatku sezonu jezdzilismy w 8 i dyskutowalismy kogo sprowadzic na najblizszy mecz. Teraz, gdy tak naprawde zaczyna sie prawdziwe sciganie zastanawiamy sie czy w ogole ktos bedzie chcial przyjechac na mecz.
Wniosek z tego chyba oczywisty.
Wniosek taki ze spieprzono w trakcie sezonu. Ale to ze dzialacze tupneli noga i przymusili Piszcza moze juz swiadczyc o tym ze powoli sie ucza. Ten sezon to nowosc dla tych ludzi, a wiadomo ze najczesciej trzeba uczyc sie na wlasnych bledach.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Nie zartuj sobieA to akurat nic nowego ze nie chca jezdzic. Nermark, Klingberg, Norris, Pavlic. Tutaj zawsze tak bylo, na co pewnie wplyw ma tez brak lotniska.
Z Nermarkiem i Klingbergiem nie wiem jak bylo.
Pavlic wybieral szkole.
Norris rzeczywiscie mial za daleko, ale to byl jedyny zawodnik, ktory konsekwentnie odmawial przyjazdu, co bylo ewenementem w czasach TZtu.
Nie odleglosc czy brak lotniska jest problemem. Lotnisko jest w Warszawie i Rzeszowie skad dwie godziny jazdy samochodem, to naprawde nie jest problem
Poza tym - jakos na poczatku sezonu problemow ze skompletowaniem skladu nie bylo. Odleglosci sie zwiekszyly czy lotnisko zlikwidowali?
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Problem z lotniskiem byl poruszany na tym forum przez harryego czy Gawrzyka lata temu, kiedy komentowali postawe zawodnikow, wiec to zaden moj wymysl.
Z Nermarkiem bylo identycznie jak z Norrisem. Klingberg obiecywal podpisanie kontraktu po czym zlewal na nas cieplym moczem (nie wiem czy to on wlasnie nie mial tego problemu z lotniskiem). Pavlic olewal nas i nie interesuje mnie czy powodem tego byla szkola czy zlapal akurat biegunke. Grunt ze nie chcial przyjezdzac.
A te 2 godziny drogi w zyciu zuzlowca ktory potrafi startowac w 5 ligach, 5 dni pod rzad akurat moze czynic roznice i zaloze sie ze wielu zawodnikow skakaloby z radosci majac lotnisko pod Lublinem.
Z Nermarkiem bylo identycznie jak z Norrisem. Klingberg obiecywal podpisanie kontraktu po czym zlewal na nas cieplym moczem (nie wiem czy to on wlasnie nie mial tego problemu z lotniskiem). Pavlic olewal nas i nie interesuje mnie czy powodem tego byla szkola czy zlapal akurat biegunke. Grunt ze nie chcial przyjezdzac.
A te 2 godziny drogi w zyciu zuzlowca ktory potrafi startowac w 5 ligach, 5 dni pod rzad akurat moze czynic roznice i zaloze sie ze wielu zawodnikow skakaloby z radosci majac lotnisko pod Lublinem.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Karol Baran za to kilka razy juz mial prawie podpisany kontrakt w Lublinie i okazywalo sie ze podpisal w Rzeszowie. I odleglosc chyba nie miala najmniejszego znaczenia.
Pretekst zawsze sie znajdzie. Niedlugo samoloty beda ladowac w Swidniku... myslisz ze od tego momentu juz nikt nie odmowi przyjazdu na mecz?
Pretekst zawsze sie znajdzie. Niedlugo samoloty beda ladowac w Swidniku... myslisz ze od tego momentu juz nikt nie odmowi przyjazdu na mecz?
Poza tym - jakos na poczatku sezonu problemow ze skompletowaniem skladu nie bylo. Odleglosci sie zwiekszyly czy lotnisko zlikwidowali?
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Pewnie odmowi niejeden. Ale niejeden tez szybciej i z lzejszym sercem podpisze kontrakt.
Sklad skompletowano, ale juz dalem Ci gawrzykowy przyklad jak ktorys z Angoli zmienil zdanie jak zobaczyl gdzie jest Lublin. Poza tym sklad to jedno a przyjazd zawodnika na mecz drugie. Norris i Nermark tez mieli kontrakty podpisane a olali nas.
Sklad skompletowano, ale juz dalem Ci gawrzykowy przyklad jak ktorys z Angoli zmienil zdanie jak zobaczyl gdzie jest Lublin. Poza tym sklad to jedno a przyjazd zawodnika na mecz drugie. Norris i Nermark tez mieli kontrakty podpisane a olali nas.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
to teraz tylko trzeba wymodlić żeby żużel dotrwał do otwarcia lotniska w świdniku i można podpisywać kontrakty i atakować 1lige a później extra 
MaRiUsZ
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Modl sie raczej o sponsora na banke czy dwie
.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
A właśnie podobno się znalazł
. Za 200 tys.
Oby to była prawda.
Oby to była prawda.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
może ten własnie nowy sponsor już zaczął dosprzętawiać ekipe, zaczął od Barana
a tak poważnie to chyba jakąś rakiete miał dzisiaj zamiast silnika 
MaRiUsZ
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Swoja droga to moze zamiast myslec nad nowymi zawodnikami, lepiej wlasnie w takie rakiety dla Rempalow, Tomicka, Piszcza czy nawet Klimka zainwestowac.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Jesli to prawda, to nalezy zakontraktowac juniora, splacic zawodnikow zeby mogli zainwestowac w sprzet i walczyc o 1 lige.A właśnie podobno się znalazł. Za 200 tys.
Oby to była prawda.
Awans caly czas jest bardzo realny!
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Jezeli z tym sponsorem to prawda - to bylaby to niesamowita hustawka nastrojow: najpierw pustki w kasie, zaleglosci, problem z zebraniem skladu, ryzyko walkowera, problem ze sciagnieciem Tomka z Anglii > potem dobra jazda w Krosnie, prawie pewny awans do polfinalu >> a teraz sponsor i walka w play-offach. Do tego "cos tam cos tam" od miasta powinno wplynac.
Jezeli te 200 tys jest realne - to poza splaceniem zawodnikow - mozna pomyslec o wzmocnieniach. O ile wystarczy na to kasy - i o ile serio ktos jeszcze mysli o walce o awans. Na pozycje juniorskie jeszcze ze 4 sensownych zawodnikow by sie znalazlo.
Jezeli te 200 tys jest realne - to poza splaceniem zawodnikow - mozna pomyslec o wzmocnieniach. O ile wystarczy na to kasy - i o ile serio ktos jeszcze mysli o walce o awans. Na pozycje juniorskie jeszcze ze 4 sensownych zawodnikow by sie znalazlo.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5294
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
widzisz harry, napisales info, ktore wcale nie jest pewne i juz rozbudziles w niektorych nadzieje na awans. A kilkadziesiat godzin temu byla mowa o walkowerze dla KSMu.
Na razie to mamy problem bo zaleglosci dalej sa, Piszcz wsadzil lape gdzie nie trzeba i stracilismy na ta chwile zawodnika na 10+ (dom czy wyjazd)
skad wiesz, ze zadluzenie nie jest wieksze niz 200 tys
Na razie to mamy problem bo zaleglosci dalej sa, Piszcz wsadzil lape gdzie nie trzeba i stracilismy na ta chwile zawodnika na 10+ (dom czy wyjazd)
Jezeli te 200 tys jest realne - to poza splaceniem zawodnikow - mozna pomyslec o wzmocnieniach.
skad wiesz, ze zadluzenie nie jest wieksze niz 200 tys
Re: KMŻ RedStar Lublin w sezonie 2009
Spokojnie. O takich sponsorach to już i w tym i w poprzednich latach nasłuchałem sie i nagadałem. Tu obowiazuje jedna zasada: "uwierzę jak zobacze na koncie" ( teraz to jak przeczytam o tym w prasie).
Raczej na pewno zadłuzenie nie przekracza 200tys.
Raczej na pewno zadłuzenie nie przekracza 200tys.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski