Żużlowa Spółka Akcyjna

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#201 Postautor: Koper » 8 grudnia 2009, o 16:38

Torsen pisze:Co do wspomnianego szacunku dla marki. U nas nie chodzi o to, że ktoś czegoś nie szanuje, a raczej o to, że powołanie nowego klubu jest często koniecznością. Zarząd staje przed wyborem: albo nowy klub i gramy dalej, albo "szacunek", komornik i brak licencji.


Wcale nie tylko w przypadku upadku klubów w Polsce mamy do czynienia z nieszanowaniem nazwy klubu jako swoistej marki (ktora ma wymierną wartość dla takiej potencjalnej Społki Akcyjnej, ktora miałaby przynosic zyski.) Chyba każda firma zdaje sobie sprawę jak ważna jest dobra marka, dobrze rozpoznawalne logo firmy, jej nazwa itd. Długofalowo lepsze moim zdaniem jest szanownie takiej marki jaka moze byc nazwa klubu niż w każdym sezonie startowanie pod inna nazwa nie tylko dlatego że wiąże się to z nowym klubem ale dlatego, że pozwala się aby drużyna startowała pod nazwą sponsora, który wowczas wypiera nazwę klubu.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5293
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#202 Postautor: tezetomaniak » 8 grudnia 2009, o 20:43

Koper pisze:Długofalowo lepsze moim zdaniem jest szanownie takiej marki jaka moze byc nazwa klubu niż w każdym sezonie startowanie pod inna nazwa nie tylko dlatego że wiąże się to z nowym klubem ale dlatego, że pozwala się aby drużyna startowała pod nazwą sponsora, który wowczas wypiera nazwę klubu.


a wiec zaloz firme, zbij majatek, a potem utrzymuj klub bez ingerencji w jego nazwe.
opcja nr 2: zaloz klub, ktory po x latach bedzie mial wyrobiona marke i znajdz sponsora, ktory Cie utrzyma bez ingerencji w nazwe.

:roll:

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#203 Postautor: Koper » 8 grudnia 2009, o 22:30

tezetomaniak pisze:a wiec zaloz firme, zbij majatek, a potem utrzymuj klub bez ingerencji w jego nazwe.
opcja nr 2: zaloz klub, ktory po x latach bedzie mial wyrobiona marke i znajdz sponsora, ktory Cie utrzyma bez ingerencji w nazwe.

:roll:


Ale po co, żeby udowodnić że jest to możliwe :?:
Jesli chodzi o pierwszą opcje to takim klubem w polskim żużlu jest chociażby Unia Leszno (wcale nie oparta na majątku zbitym przez jedną firmę), co do drugiej opcji to druga żużlowa Unia czyli ta z Tarnowa po X latach miała wyrobioną marke, znalazła sponsora (Rafinerie Trzebinia) ktora utrzymywała klub bez ingerencji w nazwę.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#204 Postautor: Torsen » 8 grudnia 2009, o 23:44

istred pisze:Reklama np. telewizyjna, działalność charytatywna? Przecież takie działania z samego założenia nie mają przynosić zysku.
Może taka "inwestycja" w klub, to zwykły marketing?

Koper pisze:Chyba każda firma zdaje sobie sprawę jak ważna jest dobra marka, dobrze rozpoznawalne logo firmy, jej nazwa itd. Długofalowo lepsze moim zdaniem jest szanownie takiej marki jaka moze byc nazwa klubu niż w każdym sezonie startowanie pod inna nazwa nie tylko dlatego że wiąże się to z nowym klubem ale dlatego, że pozwala się aby drużyna startowała pod nazwą sponsora, który wowczas wypiera nazwę klubu.

Moim zdaniem obaj mylicie sponsora i inwestora - to zupełnie co innego. Sponsor zawiera z klubem umowę sponsorską i otrzymuje reklamę za pieniądze. Inwestor współfinansuje działanie klubu, aby on przynosił zyski w formie dywidendy. Sponsor to klient klubu (u nas, póki co, odwrotnie), inwestor zaś to jego właściciel.
Zakup reklamy telewizyjnej, o której napisał Istred, to bez wątpienia odpowiednik umowy sponsorskiej, a nie inwestycji.
Wejście w nazwę klubu, o której napisał Koper, w zasadzie, podobnie. Przedsiębiorca wchodzący w nazwę klubu kupuje reklamę, działa wyłącznie we własnym interesie i można by przewrotnie powiedzieć, że robi to, bo właśnie "zdaje sobie sprawę, jak ważna jest dobra marka, dobrze rozpoznawalne logo firmy, jej nazwa itd." :)

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#205 Postautor: istred » 9 grudnia 2009, o 00:51

Moim zdaniem, w tym przypadku sponsor i inwestor zlewa się w jednej osobie. Kupuje akcje klubu aby mieć rzeczywisty wpływ na drużynę i osiągane przez nią wyniki, bo od tego zależy korzyść jaką osiągnie (w postaci reklamy, im lepiej drużyna gra, tym więcej się o niej mówi/pisze).
Ewentualna strata finansowa klubu, to koszt reklamy jaką inwestor-sponsor miał poprzez finansowanie klubu, im mniejsza tym reklama była tańsza.
Czy jakoś tak :)

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#206 Postautor: Koper » 9 grudnia 2009, o 01:05

Torsen pisze:Wejście w nazwę klubu, o której napisał Koper, w zasadzie, podobnie. Przedsiębiorca wchodzący w nazwę klubu kupuje reklamę, działa wyłącznie we własnym interesie i można by przewrotnie powiedzieć, że robi to, bo właśnie "zdaje sobie sprawę, jak ważna jest dobra marka, dobrze rozpoznawalne logo firmy, jej nazwa itd." :)


Jesli juz mowa o przewrotnosci to niektore nazwy sponsorów wpisały sie tak w tradycje klubu że stały sie markami tego klubu same w sobie, tak w żużlu mamy z Apatorem czy Falubazem. W przypadku Falubazu w 2009 roku mielismy powrót do nazwy po niespełna 20 latach, już nie jako reklamowanie firmy ale jako postawienie na markę klubu ktory ma swoją tradycję, która funkcjonuje w świadomości kibiców i nie tylko kibiców.
Z tego wniosek, że trzeba w Polsce chyba przejsc przez pewien etap kiedy np. jak Torsen wspomniał to nie sponsor jest klientem klubu tylko klub sponsora. Tak samo z nazwami klubów mysle ze kiedys będą bardziej docenianie niż jest to obecnie. Pod tym względem w Polsce najlepiej obecnie wyglądają kluby piłkarskie gdzie do rzadkości należy aby klub rezygnował z nazwy tradycyjnej klubu na rzecz nazwy sponsora, na drugim biegunie jest np. siatkowka ktora przeżywa w Polsce boom, gdzie co chwila zmieniaja sie nazwy sposnorów w nazwach drużyn występujących w Plus Lidze. We wspomnianej Zielonej Górze było wiele nazw sponsorów w nazwie kiedy w koncu zdecydowano sie postawic na tradycyjna nazwę "Falubaz". Pamiętam jak na początku lat 90 było zachłysniecie sie tzw. przedsiębiorstwami joint venture, takim przedsiębiorstwem z udziałem kapitału amerykanskiego był "Morawski" w Zielonej Górze, który byl jak wiadomo sponsorem tytularnym klubu. W zasadzie pojawił się i zniknął.
Obrazek
Mysle, ze Torsen zgodzisz się że w Polsce obserwowalismy, a w wielu przypadkach nadal obserwujemy taki etap przejsciowy, gdzie łatwiej sponsorowi wejsc w nazwe klubu, nierzadko za wcale nie tak duże pieniądze...i moim zdaniem to sie kiedys zmieni, a wrecz na naszych oczach się zmienia.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#207 Postautor: Koper » 15 grudnia 2009, o 09:00

W Poznaniu powstała Spółka z o.o.
PSŻ Spółka z o.o.,która w przyszłym roku będzie prowadzić I-ligową drużynę, jest już bliska dopełnienia wszelkich formalności, które pozwolą jej podpisać kontrakty z żużlowcami. - Spółka została członkiem rzeczywistym Polskiego Związku Motorowego, następnie wystąpiliśmy z wnioskiem do GKSŻ o przekazania praw do startu w lidze, co również nastąpiło. Ostatnim formalnym krokiem niezbędnym do tego, aby Spółka mogła już poczuć się pełnoprawnym uczestnikiem rozgrywek o mistrzostwo I ligi, jest uzyskanie licencji. Gdy takową uzyska - bo wcześniej licencja została ona przyznana Stowarzyszeniu - będzie mogła podpisywać umowy z zawodnikami - wyjaśnia Dariusz Górzny, prezes Spółki.


Cały artykuł: http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2009/ ... 0-beda-gr/

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#208 Postautor: asid » 18 grudnia 2009, o 20:31


Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#209 Postautor: Koper » 19 grudnia 2009, o 12:37

Bardzo dobry krok, niezaleznie ze i tak sa i bedą jeszcze duze problemy finansowo-organizacyjne to moim zdaniem znacznie lepszym rozwiazaniem jest ze strony miasta jest pomoc klubowi w powolaniu Spółki Akcyjnej za kwotę 500 tys PLN niz ta sama kasa przekazana w ramach umowy z miastem na promocje miasta itp. bo wowczas moze zostac przejedzona bez zmiany jakosci na plus, a juz powoloanie Społki Akcyjnej taka szanse daje.

Trochę żałuję że ze strony środkowiska żużlowego nie ma takich sygnałów aby iść również w kierunku Spółki Akcyjnej. W sezonie 2009 Pan prezes Wojciechowski bardzo dużo słów powiedział w prasie, radiu, tv apelujac o wsparcie finansowe klubu ze strony miasta, ale gdyby takie apele byly w kontekscie pomocy w powołoaniu Społki Akcyjnej to moim zdaniem bylby to wlasciwy kierunek, chociaz zdaje sobie sprawe że bardzo trudny do przeforsowania, nawet te 500 tys na Motor S.A. początkowo nie byly uwzgledniane, dopiero po interwencji radnych, spotkania w ratuszu w sprawach ratowania Motoru itd. udało sie przeforsowac ten zapis. Oby piłkarski Motor w tym temacie wytyczył szlak i w przyszłosci tym samym tropem poszły inne kluby: żużlowy czy koszykarski.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#210 Postautor: harry » 19 grudnia 2009, o 15:25

Koper pisze:Bardzo dobry krok, niezaleznie ze i tak sa i bedą jeszcze duze problemy finansowo-organizacyjne to moim zdaniem znacznie lepszym rozwiazaniem jest ze strony miasta jest pomoc klubowi w powolaniu Spółki Akcyjnej za kwotę 500 tys PLN niz ta sama kasa przekazana w ramach umowy z miastem na promocje miasta itp. bo wowczas moze zostac przejedzona bez zmiany jakosci na plus, a juz powoloanie Społki Akcyjnej taka szanse daje.

A ja uważam, ze jest już ostatni krok do likwidacji Motoru.
500 tys zł na S.A. to jest nic i jeszcze szybciej zniknie niż dodane w innej formie.
S.A. to są przede wszystkim bardzo duże koszty obsługi bieżącej, przewyższające 4 razy koszty obecnej działalności.
Zanim ten klub zorientuje się o co chodzi, pozyska jakiś sponsorów to te pieniadze znikną. Do założenia S.A. nie wystarczy 500tys z miasta i 1,5 mln długu. To jest jakaś mrzonka. Przecież tam siedzą komornicy i tylko czekają na te pieniądze z miasta. A jak się inni dowiedzą że są pieniadze do zabrania to już nikt nie będzie się wstrzymywał ( bo na razie dużo podmiotów nie występuje z roszczeniami bo wiedzą że i tak nie ma forsy).
Poza tym nigdzie nie słychać o jakichkolwiek zapewnieniach sponsorów, ze czekają na S. A. To sa pobożne życzenia, że jak będzie już S.A. to sponsorzy będą walić drzwiami i oknami. A co będzie jak nie będą walić?
Dla mnie to kiepski pomysł mając 1,5 długu zaczynać tak ryzykowną grę.
Albo będzie to koniec albo miasto zostanie zmuszone do duuuużo większych wydatków na ten cel.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#211 Postautor: Koper » 19 grudnia 2009, o 16:23

harry pisze:S.A. to są przede wszystkim bardzo duże koszty obsługi bieżącej, przewyższające 4 razy koszty obecnej działalności.


To może lepszym rozwiązaniem na początek jest Spółka z o.o. tak jak PSŻ w Poznaniu...

Najwiekszym zagrożeniem jak piszesz jest ten olbrzymi 1,5 mln dług, który przejmie Motor S.A., z kolei w przypadku żużla startowaliśmy od zera, obecnie chyba też nie ma mowy o aż takim długu w wysokosci 1,5 mln PLN wiec moze jednak byłoby to dobrym posunięciem aby również zabiegać o spółke jesli nie akcyjna to z o.o. Generalnie taka forma dzialalnosci klubów sprawdza sie w wielu ośrodkach w Polsce, sprawdziła się w przypadku piłkarek ręcznych w Lublinie.

Nie twierdzę że sponsorzy wówczas zaczynają walić drzwiami i oknami, w Lublinie mamy przykład Lublinianki S.A. która jest na progu bankructwa, ale wydaje mi się że w wielu przypadkach przy pozyskiwaniu dużych sposnorów istotne jest czy kasę wykladają na klub ktory działa jako stowarzyszenie czy też jako spółka.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#212 Postautor: istred » 19 grudnia 2009, o 17:04

wiec moze jednak byłoby to dobrym posunięciem aby również zabiegać o spółke jesli nie akcyjna to z o.o.
Jeśli się nic nie zmieniło, to klub sportowy może działać tylko w formie stowarzyszenia albo spółki akcyjnej.

Ja też uważam, że spółka nie jest lekiem na całe zło. Wiele zagrożeń się z tym wiąże i w przypadku Motoru mogą one być gwoździem do trumny.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#213 Postautor: Koper » 20 grudnia 2009, o 11:23

istred pisze:
wiec moze jednak byłoby to dobrym posunięciem aby również zabiegać o spółke jesli nie akcyjna to z o.o.
Jeśli się nic nie zmieniło, to klub sportowy może działać tylko w formie stowarzyszenia albo spółki akcyjnej.


W takim razie chyba jednak zmieniło się:
http://www.epoznan.pl/index.php?section ... s&id=16470

Awatar użytkownika
MIERZWIN
Senior
Posty: 643
Wiek: 46
Rejestracja: 21 marca 2007, o 11:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#214 Postautor: MIERZWIN » 21 grudnia 2009, o 08:14

Ciekawe fakty wyjawia Andrzej Wilczek w wywiadzie w KL (http://www.kurierlubelski.pl/sport/2005 ... ,id,t.html):

"Spółka akcyjna to forma lepsza od stowarzyszenia?

Tak. Jest to forma bardziej czytelna i przejrzysta. To bardzo ważny argument w rozmowach z potencjalnymi sponsorami. W spółce powstaje przede wszystkim rada nadzorcza, do której wchodzą inwestorzy. Są udziałowcami w klubie. Zresztą ze swojego doświadczenia wiem, że SA jest dużo lepsza niż stowarzyszenie. To przede wszystkim rzetelność i partnerstwo na lepszych zasadach. Poza tym spółka jest o wiele wiarygodniejsza."

Miasto dodatkowo wzbudza większe zaufanie wśród inwestorów?

Myślę, że nie. W ubiegłym roku dało tylko 100 tysięcy na spółki. A jakby tego było mało, to do dzisiaj nie dostaliśmy tych pieniędzy. Wysłaliśmy nawet pismo w tej sprawie, ale nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi."
od 1988 tylko SPEEDWAY

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#215 Postautor: harry » 21 grudnia 2009, o 10:38

Ale to jest oczywiste co pisze Wilczek.
Tylko niech powie ile sam wpakował własnych pieniędzy, zeby ta spółka zatrybiła?
Ile dotacji wtedy dostawał SPR? I ile miał długu?
Porównywanie ich sytuacji i obecnej sytuacji Motoru to jak niebo i ziemia.
Jeżeli powstanie SA Motor a nie dogadają się z jakimś dłużnikiem na którego nie będzie kasy to według prawa o S.A. od razu powinni zgłaszać upadłość. Bo jak nie to są bardzo poważne konsekwencje.
A przecież dług oficjalny wynosi 1,2mln a dostana 500 tys czyli zabraknie na spłaty 700 tys zł.
Coś mi to wszystko stoi na głowie. No chyba, że faktycznie mają takich mocnych sponsorów :shock:
Mówiłem im, ze powinni zacząć od nowa skoro już teraz wszystko wiedzą co i jak. Chyba łatwiej i szybciej doszliby do jakowyś sukcesów.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#216 Postautor: Koper » 21 grudnia 2009, o 11:02

harry pisze:Ale to jest oczywiste co pisze Wilczek.
Tylko niech powie ile sam wpakował własnych pieniędzy, zeby ta spółka zatrybiła?
Ile dotacji wtedy dostawał SPR? I ile miał długu?


KMŻ startował z zerowym długiem, a dotacji dostał tyle, że jeszcze żaden klub żużlowy takich nie dostał 8) oczywiście żaden klub żużlowy w Lublinie bo w Polsce niektóre kluby (w tym te działajace jak spółki dostają znacznie wyższe dotacje).

harry pisze:Porównywanie ich sytuacji i obecnej sytuacji Motoru to jak niebo i ziemia.


Ale już porównanie z klubem żużlowym tak drastycznie nie wygląda?


harry pisze:Mówiłem im, ze powinni zacząć od nowa skoro już teraz wszystko wiedzą co i jak. Chyba łatwiej i szybciej doszliby do jakowyś sukcesów.


Co nie znaczy że zaczynając od nowa nie powinni zdecydowac się na działanie w formie spółki a nie stowarzyszenia.

Abstrahując od sytuacji piłkarskiego Motoru w tym temacie w zasadzie padł tylko jeden kontrargument przeciwko działaniu klubu jako spółka:
harry pisze:S.A. to są przede wszystkim bardzo duże koszty obsługi bieżącej, przewyższające 4 razy koszty obecnej działalności.


Wilczek z kolei podaje kilka argumentów za spółką, ktore w rózny sposób formułuje ale wszystko sprowadza sie do jednego, że spółka jest bardziej wiarygodna i jest to bardzo ważny argument w rozmowach ze sponsorami (co w domyśle rekompensuje fakt ze koszty obsługi bieżącej sa wyższe). W przypadku udziałów w spółce miasta, a własnie o takim powołaniu spółki mowimy tzn. przy udziale miasta dochodzi do tych argumentów fakt, że przy dotacjach z miasta nie ma koniecznosci odprowadzania VATu, a wiec wiecej kasy z dotacji dla samego klubu. Wilczek może porównać jedną i drugą formę dzialalnosci klubu bo miał okazję działania w klubie ktory był stowarzyszeniem jak i teraz działajacym jako spółka i nie ma wątpliwosci co jest lepsze.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#217 Postautor: harry » 21 grudnia 2009, o 11:24

Koperku! Ale dlaczego mnie cytujesz w kontekście SA żużlowej? To dla mnie oczywiste tym bardziej, ze osobiście w swoim czasie latałem i załatwiałem już papiery na SA. Ale właśnie w najważniejszym momencie to co najważniejsze czyli sponsorzy nagle znikneli i było po rybach.
Pragnę jeszcze zwrócić Twoja uwagę na jeszcze jeden baaaardzo ważny aspekt. Wilczek jak zakładał SA był juz kilka lat w SPR a Szkutnik też już siedzi kilka lat w piłce. W obecnej sytuacji żuzla gdzie proste sprawy urastaja do rangi dużego problemu ciężko mi uwierzyć, ze uda się załatwić SA. To i tak pikuś przy prowadzeniu takiej spółki.

Oczywiście mówiąc o nowym klubie w piłce miałem na mysli start w formie SA.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#218 Postautor: Koper » 21 grudnia 2009, o 11:53

OK, wszystko jasne. Nie wiem czemu utrwaliło mi się że generalnie nie popierasz powoływania żużlowej S.A. bo jest droższa jesli chodzi o obsługę bieżącą :) ale już nie mam wątpliwości 8)

Co do żużla w Lublinie to myślę warto spróbowac powalczyć o cos takiego jesli chodzi o miasto, prezes Wojciechowski i tak dużo w prasie wypowiada sie o potrzebie wsparcia żużla przez miasto. Gdyby te same apele połączyć z apelami o pomoc miasta w powołania społki żużlowej np. przed nastepnym sezonem plus do tego pozyskanie sponsora ktory nie bylby zainteresowany wspieraniem stowarzyszenia ale już społkę tak, to mogloby to zaskoczyć...

Z tą społką to oczywiscie tak jest że w parze musi isc pozyskanie poważnych sponsorów, coś jak w Tarnowie, powołanie spółki plus pozyskanie Rafinerii Trzebinia i na mega wynik długo nie trzeba było czekac, a nawet jak skonczyła sie koniunktura i Unia Tarnów spadła to nie wiem czy własnie fakt że działają jako S.A. nie pomogło im aby szybko się pozbierać (czyt. zgromadzić odpowiednią kasę) i powrócić do extraligi.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#219 Postautor: Torsen » 21 grudnia 2009, o 20:08

A czy drużynie SPR, która jest spółką od półtora roku, łatwiej było pozyskać sponsorów?

Te półtora roku były bardzo ciężkim okresem w pozyskiwaniu sponsorów w jakichkolwiek warunkach. Wszystko przez kryzys. Wielu inwestorów zastanawia się, czy wejść w interes, czy ich na to stać. Patrząc jednak bezpośrednio na unormowania prawne, nakłonienie darczyńców do wsparcia na pewno jest łatwiejsze. Widać to po naszym przykładzie i warunku, jaki postawił nam jeden ze sponsorów. Tym warunkiem było właśnie powstanie w klubie sportowej spółki akcyjnej.

Groch z kapustą. Gdzie sponsor, gdzie darczyńca, a gdzie inwestor? Zabrakło jeszcze tylko mojego ulubionego debilizmu, że "kibic najwierniejszym sponsorem". Pomijając oczywiście fakt, że nie ma czegoś takiego jak sportowa spółka akcyjna. Art. 15 ust. 4 ustawy o sporcie kwalifikowanym: w skład ligi zawodowej w grach zespołowych wchodzą wyłącznie kluby sportowe będące spółkami akcyjnymi.

meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#220 Postautor: meesha » 21 grudnia 2009, o 20:31

A moze zuzel nie jest "gra zespolowa" w rozunmieniu ustawy? :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#221 Postautor: Torsen » 21 grudnia 2009, o 20:37

Ustawa nie wprowadza "swojego rozumienia" tego pojęcia, więc należy je rozumieć potocznie :)

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#222 Postautor: Koper » 9 lutego 2010, o 15:18

Ten link:


pasuje bardziej do tego tematu.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#223 Postautor: Torsen » 9 lutego 2010, o 15:30

A jeszcze bardziej do tematu o dziadostwie, mendzeniu, żebraniu, protekcjonizmie, przekrętach i socjalizmie.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#224 Postautor: Koper » 9 lutego 2010, o 15:42

Jesli chodzi o krytykowanie dotowania sportu przez miasto, bo mysle ze to masz na mysli, to rowniez jest odpowiedni wątek na forum, a samo powołanie spółki mi osobiście nie kojarzy się z niczym co wymieniłeś. Np. SPR S.A. powstała bez udziału miasta w kapitale zakładowym.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna w Lublinie

#225 Postautor: Torsen » 9 lutego 2010, o 15:49

Ciągle jest mowa o wyciąganiu łap po publiczne pieniądze. Do tego ta mowa jest strasznie natrętna. Nie wiem, jak inni, ale ja już jestem u kresu tolerowania tego.
Oczywiście, że powołanie spółki jest rozsądnym rozwiązaniem, tym bardziej, że obecnie wymogi dotyczące minimalnej wysokości kapitału zakładowego są śmiesznie niskie. Tylko że klub II-ligowy działający jako spółka akcyjna raczej na siebie nie zarobi - za dużo jest dodatkowych kosztów w funkcjonowaniu takiego podmiotu. Z drugiej strony, jeśli sportowe wydatki na jeden sezon to 1,3 mln, to kto wie...