Przypomniało mi się przy okazji jak kiedyś się spotkaliśmy w Ostrowie z Karlssonem na pizzyharry pisze:boxing pisze:Jezeli wypali im sklad typu Karlsson (az niewiarygodne)
Nie wypali. To bujdy. Spotkali sie z Karlssonem ale na herbacie pogadać o pogodzie może.
Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A kto go rozpoznal i zagadl, no kto?
A Mani mowil, ze to na bank nie on:)
P.S.
Nawet jakas fotke popelnilismy wtedy
A Mani mowil, ze to na bank nie on:)
P.S.
Nawet jakas fotke popelnilismy wtedy
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6136
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Moze rzeczywiscie rozmawiaja z Karlssonem ale nie tym? 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Z tym z dachu 
- rAdEk23
- Junior
- Posty: 434
- Wiek: 35
- Rejestracja: 20 października 2006, o 18:47
- Lokalizacja: Londyn
- Kontakt:
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jednak wszystko po staremu w naszym klubie, spotkanie odwołane 
Sipma Lublin

- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5294
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Zarząd klubu informuje, że w związku z wstrzymaniem wprowadzania Regulaminu Finansowego oraz niejasną sytuacją dotyczącą systemu rozgrywek w sezonie 2011, odwołuje planowane na czwartek spotkanie z kibicami. Kibiców prosimy o wyrozumiałość i cierpliwość. Mamy nadzieję, że do końca miesiąca zapadną interesujące nas decyzje i wówczas będzie możliwe zorganizowanie spotkania z kibicami w grudniu.
czy im sie czasem sufit na leb nie spadl ?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
RadeKas pisze:
Faktem jest, ze na miescie Wojciechowskiego widac wszedzie. Zamiast 10 billboardow, jak inni, zalatwil sobie 100 bannerow i 2 razy wiecej plakatow, dzieki czemu jest zdecydowanie najbardziej rzucajacym sie w oczy kandydatem.
edit: widze, ze Harry ma podobne spostrzezenia na temat kampanii. A skoro widzi to nas dwoch, to prawdopodobnie widza to i inni mieszkancy Lublina.
Ano, już jakiś czas temu w rozmowie z bratem doszliśmy do wniosku, że Wojciechowski ma najlepszą kampanię, mimo braku wsparcia ze strony żadnej partii.
" Miasto zamiast dać nam pieniądze, wydaje je na ludzi przebranych za marchewki."
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Piocze pisze:RadeKas pisze:
Faktem jest, ze na miescie Wojciechowskiego widac wszedzie. Zamiast 10 billboardow, jak inni, zalatwil sobie 100 bannerow i 2 razy wiecej plakatow, dzieki czemu jest zdecydowanie najbardziej rzucajacym sie w oczy kandydatem.
edit: widze, ze Harry ma podobne spostrzezenia na temat kampanii. A skoro widzi to nas dwoch, to prawdopodobnie widza to i inni mieszkancy Lublina.
Ano, już jakiś czas temu w rozmowie z bratem doszliśmy do wniosku, że Wojciechowski ma najlepszą kampanię, mimo braku wsparcia ze strony żadnej partii.
wszystko fajnie, super, ze z bratem sie dogadujecie etc. etc., ale czy mozna miec prosbe o nie pakowanie sie tu z wyborami i polityka? ja wiem, ze to powiazane z lubelskim zuzlem, ja wiem, ze nasze forum slynie z OT... ale kurde majac na uwadze to co sie dzieje w naszym kraju fajnie by bylo jakbysmy sobie darowali tematyke wyborow w takim temacie... wielu ludzi moze po prostu miec tego dosc
chcecie OT robic to chociaz o fajnych dupach pogadajcie...
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Popieram przedmówcę w 100%. Ile można o tym słuchać? Niedługo otworzę lodówkę, a tam wybory.
Co do spotkania to po prostu brak mi słów..
Co do spotkania to po prostu brak mi słów..
"...pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach..."
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Generalnie chodzi o to, że bardzo jest możliwe, że nie wejdzie regulamin finansowy i zawodnicy poprosili o wstrzymanie. To raz a dwa to to,że zawodnicy Ci na konferencji czwartkowej z racji przepisów mogą wystąpić z tylko z listami intencyjnymi, bo kontrakty moga podpisać dopiero w grudniu. Oczywiście za wyjatkiem jednego. A tego z kolei ( listów intencyjnych) nasi nie chcą. Bo chcą zaprezentować drużynę już z kontraktami. Co prawda wywarłem wielki nacisk na naszego kandydata na prezydenta, żeby sie jednak zgodził na te listy intencyjne i konferencje czwartkową, ale nie wiem czy mam taką siłe przebicia.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Motor mocny
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Co prawda sezon skonczyl sie nie tak dawno temu ale dla mnie to sa jakies jaja. Nikt nie wie o co chodzi. Raz mowia, ze bedzie dwoch polskich juniorow, a teraz, ze niekoniecznie. Bedzie 400 zl dla wszystkich albo i nie... Mogliby sie w koncu na cos zdecydowac. Prezesi chyba juz sami nie wiedza z kim moga prowadzic nogocjacje... ehh.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
dla mnie to jest żenada z tym odwoływaniem spotkań (to już 2 raz )
świadczy to o naszych władzach w klubie
albo się jest dorosłym człowiekiem i coś sie ustala ewentualnie nic nie mówi albo chłopcem w krótkich spodenkach dużo gadającym na spotkanich z kibicami i wywiadach w gazetach
może w końcu Bogdanka wprowadzi swój zarząd i zrobi z tym porzadek
świadczy to o naszych władzach w klubie
albo się jest dorosłym człowiekiem i coś sie ustala ewentualnie nic nie mówi albo chłopcem w krótkich spodenkach dużo gadającym na spotkanich z kibicami i wywiadach w gazetach
może w końcu Bogdanka wprowadzi swój zarząd i zrobi z tym porzadek
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Pośpieszono się z tym spotkaniem. Termin 18 listopada był ewidentnie wyborczy. A przecież nie wiadomo za ile (czy wejdzie nowy taryfikator), ilu i kto (czy wejdzie KSM, jaki będzie limit polskich juniorów) i ile drużyn pojedzie w II lidze. Lepiej poczekać. Może się okazać, że do rozgrywek przystąpi tylko Lublin, Ostrów, Rawicz i Krosno, a wtedy będzie nudno, inaczej, a być może taniej.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jezeli Miesiac bedzie u nas, to trener niech pamieta, ze w 1 meczu nie bedzie on mogl jechac za bojke z Lee w Jozkolandii.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
KSM już wszedł na posiedzeniu PZM w dniu 10 listopada 2010
KOMUNIKAT NR 100/2010
Główna Komisja Sportu Żużlowego
http://www.pzm.pl/userfiles/2010-pliki/ ... 0_2010.pdf
KOMUNIKAT NR 100/2010
Główna Komisja Sportu Żużlowego
http://www.pzm.pl/userfiles/2010-pliki/ ... 0_2010.pdf
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jasne. O tym że będzie dwóch juniorów Polaków w elidze i o tym, że ja powiększaja do 10 zespołow też zadecydowali. I co?
Mało ważne!
Już zmieniają.
Czy to normalny kraj?
Mało ważne!
Już zmieniają.
Czy to normalny kraj?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Co jak co, ale zarzadowi to ja cholernie wspolczuje. No bo tak:
- Nie wiadomo, co z niektorymi zespolami w e-lidze (Czewa i Wrocek podobno maja dlugi jak cholera, wiec diabli wiedza, czy ktorys nie "odpadnie". Wydaje sie to tym bardziej mozliwe, gdy spojrzymy na to, jaki sklad kompletuje Bydgoszcz. Cholera wie, czy nie licza na to, ze jednak pojada w e-lidze)
- Nie wiadomo co z Lodzia, Rybnik tez podobno mial pod koniec sezonu dosc spore dlugi.
Biorac to pod uwage kto wie, czy niebawem nie okaze sie, ze jednak Lublin otrzyma zaproszenie lige wyzej. I co wtedy, jesli na szybko zakontraktujemy sklad pod katem 2 ligi?
Pomijajac powyzszy (nie mam pojecia, na ile realny) scenariusz, to i tak budowanie w tym sezonie skladu majacego jakies aspiracje w nizszych ligach, to jak wrozenie z kart. Przeciez tak naprawde wszystkie cholernie istotne informacje zmieniaja sie z dnia na dzien. Ile druzyn w ktorej lidze, ile awansuje, ile spadnie, jaki ragulamin finansowy. I jak tu negocjowac z zawodnikami, jesli nie znasz regul gry?
Jak dla mnie dzialania z tego sezonu to tak naprawde totalny upadek tego sportu. Dziwie sie, ze kluby i powazni ludzie (ci, ktorzy sponsoruja ta zabawe), godza sie na GKSZ funkcjonujace w obecnej forumle. Dzieci w piaskownicy, zaczynajac zabawe, maja lepiej ustalone reguly i zasady, niz nasza liga w tym roku. Na obecna chwile powinni tym panom podziekowac i albo najzwyczajniej zmienic, albo kolektywnie wystapic z GKSZ i zalozyc wlasna organizacje, z profesjonalnym zarzadzaniem.
- Nie wiadomo, co z niektorymi zespolami w e-lidze (Czewa i Wrocek podobno maja dlugi jak cholera, wiec diabli wiedza, czy ktorys nie "odpadnie". Wydaje sie to tym bardziej mozliwe, gdy spojrzymy na to, jaki sklad kompletuje Bydgoszcz. Cholera wie, czy nie licza na to, ze jednak pojada w e-lidze)
- Nie wiadomo co z Lodzia, Rybnik tez podobno mial pod koniec sezonu dosc spore dlugi.
Biorac to pod uwage kto wie, czy niebawem nie okaze sie, ze jednak Lublin otrzyma zaproszenie lige wyzej. I co wtedy, jesli na szybko zakontraktujemy sklad pod katem 2 ligi?
Pomijajac powyzszy (nie mam pojecia, na ile realny) scenariusz, to i tak budowanie w tym sezonie skladu majacego jakies aspiracje w nizszych ligach, to jak wrozenie z kart. Przeciez tak naprawde wszystkie cholernie istotne informacje zmieniaja sie z dnia na dzien. Ile druzyn w ktorej lidze, ile awansuje, ile spadnie, jaki ragulamin finansowy. I jak tu negocjowac z zawodnikami, jesli nie znasz regul gry?
Jak dla mnie dzialania z tego sezonu to tak naprawde totalny upadek tego sportu. Dziwie sie, ze kluby i powazni ludzie (ci, ktorzy sponsoruja ta zabawe), godza sie na GKSZ funkcjonujace w obecnej forumle. Dzieci w piaskownicy, zaczynajac zabawe, maja lepiej ustalone reguly i zasady, niz nasza liga w tym roku. Na obecna chwile powinni tym panom podziekowac i albo najzwyczajniej zmienic, albo kolektywnie wystapic z GKSZ i zalozyc wlasna organizacje, z profesjonalnym zarzadzaniem.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Sztyvny pisze:
Jak dla mnie dzialania z tego sezonu to tak naprawde totalny upadek tego sportu. Dziwie sie, ze kluby i powazni ludzie (ci, ktorzy sponsoruja ta zabawe), godza sie na GKSZ funkcjonujace w obecnej forumle. Dzieci w piaskownicy, zaczynajac zabawe, maja lepiej ustalone reguly i zasady, niz nasza liga w tym roku. Na obecna chwile powinni tym panom podziekowac i albo najzwyczajniej zmienic, albo kolektywnie wystapic z GKSZ i zalozyc wlasna organizacje, z profesjonalnym zarzadzaniem.
Tylko że to panowie z klubów ustalili bzdurne przepisy i teraz robią wszystko żeby je obejść lub się z nich wycofać.
szela
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Dokładnie.Dlatego w takiej sytułacji trzeba być wyjątkowo nieprzychylnym żeby krytykować zarząd klubu
za odwołanie czwartkowego spotkania.
za odwołanie czwartkowego spotkania.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Panowie z klubow zawsze beda ustalali to, co dla nich wygodne i nie ma w tym nic dziwnego (skoro w 2 lidze wiekszosc to biedacy, to logiczne jest, ze zrobia wszystko, zeby zniwelowac roznice do tych, ktorzy pieniadze maja). Ale to GKSZ powinna podejmowac decyzje i durne pomysly typu regulamin finansowy puszczac w kosmos. I co wazniejsze - robic to szybko, sprawnie i tak, zeby wszystko bylo jasne i przejrzyste. W glowie sie nie miesci, ze mamy polowe listopada, a nie wiadomo za bardzo na jakich zasadach pojada poszczegolne ligi w przyszlym sezonie.
Pomijajac fakt, czy jakis pomysl jest dobry czy nie (np. ksm albo przepisy o startach juniorow), to podstawowa rzecza powinno byc podejmowanie i oglaszanie tych decyzji wczesniej, tak, zeby kluby mogly w oparciu o nie budowac sklady i planowac cele.
Pomijajac fakt, czy jakis pomysl jest dobry czy nie (np. ksm albo przepisy o startach juniorow), to podstawowa rzecza powinno byc podejmowanie i oglaszanie tych decyzji wczesniej, tak, zeby kluby mogly w oparciu o nie budowac sklady i planowac cele.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Panowie z klubow zawsze beda ustalali to, co dla nich wygodne i nie ma w tym nic dziwnego (skoro w 2 lidze wiekszosc to biedacy, to logiczne jest, ze zrobia wszystko, zeby zniwelowac roznice do tych, ktorzy pieniadze maja). Ale to GKSZ powinna podejmowac decyzje i durne pomysly typu regulamin finansowy puszczac w kosmos
Pobudka... GKSŻ to nic innego jak zbiór przedstawicieli klubów (w uproszczeniu)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Doskonale o tym wiem. Tyle tylko, ze to niczego nie zmienia. GKSZ jest organem zarzadzajacym rozgrywkami i za nie odpowiedzialnymi. I nawet biorac pod uwage, ze GKSZ to (w uproszczeniu) zbior przedstawicieli klubow, to jednak jest on podstawowym organem zatwierdzajacym wszelkie zmiany. Dlatego tez, tak jak napisalem wczesniej, powinien podejmowac i oglaszac wiazace decyzje szybko i odpowiednio wczesniej.
A kwestia sensu tych pomyslow to juz odrebna dyskusja i do momentu, gdy nie bedzie podejmowana przez osoby biorace finansowa odpowiedzialnosc za swoje czyny, nigdy nie bedzie dobrze.
A kwestia sensu tych pomyslow to juz odrebna dyskusja i do momentu, gdy nie bedzie podejmowana przez osoby biorace finansowa odpowiedzialnosc za swoje czyny, nigdy nie bedzie dobrze.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale tego mechanizmu raczej nie da się uniknąć. Speedway Ekstraliga jest spółką akcyjną, a decyzje podejmują w niej akcjonariusze, czyli kluby. Nawet w sprawach zastrzeżonych dla zarządu tej spółki pośrednio decydują sami akcjonariusze - bo zarząd może być w każdej chwili odpowiednią większością głosów odwołany przez walne zgromadzenie (forum właścicieli) lub powołaną przez nie radę nadzorczą.
W każdej więc konfiguracji - anachronicznej z GKSŻ, czy "nowoczesnej" i zgodnej z ustawą o sporcie kwalifikowanym - ze spółką zarządzającą rozgrywkami, tak naprawdę rządzi większość spośród klubów. Gdyby zatem II liga była spółką, podobnie jak SE, również przechodziłyby wszystkie rozwiązania zaproponowane przez kluby biedne, stanowiące w niej większość.
W każdej więc konfiguracji - anachronicznej z GKSŻ, czy "nowoczesnej" i zgodnej z ustawą o sporcie kwalifikowanym - ze spółką zarządzającą rozgrywkami, tak naprawdę rządzi większość spośród klubów. Gdyby zatem II liga była spółką, podobnie jak SE, również przechodziłyby wszystkie rozwiązania zaproponowane przez kluby biedne, stanowiące w niej większość.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
harry pisze:Generalnie chodzi o to, że bardzo jest możliwe, że nie wejdzie regulamin finansowy i zawodnicy poprosili o wstrzymanie. To raz a dwa to to,że zawodnicy Ci na konferencji czwartkowej z racji przepisów mogą wystąpić z tylko z listami intencyjnymi, bo kontrakty moga podpisać dopiero w grudniu. Oczywiście za wyjatkiem jednego. A tego z kolei ( listów intencyjnych) nasi nie chcą. Bo chcą zaprezentować drużynę już z kontraktami. Co prawda wywarłem wielki nacisk na naszego kandydata na prezydenta, żeby sie jednak zgodził na te listy intencyjne i konferencje czwartkową, ale nie wiem czy mam taką siłe przebicia.
Tylko co takie listy intencyjne miałyby dać poza tym, że zaspokojona byłaby ciekawość kibiców?
Ja uważam, że podpisywanie takich listów spowodowałoby więcej szkód niż pożytku.
Regulamin kompletnie nie jest znany. Na dobrą sprawę nie wiadomo nawet, w której lidze pojedziemy. Teraz okazało się, że zarówno do e-ligi jak i I ligi awansują po jednym (a nie po dwa) zespole.
"Kontraktując" już teraz zawodników można tylko samobója strzelić.
