to jeszcze ode mnie:
Miesiąc - na chwilę obecną najjaśniejsza postać w naszej drużynie, waleczny, pewna jazda po szerokiej, nie bał się ryzykować i cisnął do końca na tym trudnym torze. w biegach gdzie wygrał, był daleko z przodu przed rywalami.
Suchecki - niby po punktach nie widać, ale pozostawił całkiem pozytywne wrażenie, w drugiej lidze, będzie silnym punktem
Baran - nie było wcale tak źle jak niektórzy piszą, raz zdefektował na punktowanej pozycji raz zakopał się na prowadzeniu, w pozostałych dosyć pewnie - myślę że w tym przypadku akurat będzie dobrze
Puszakowski - nie jest takim pewniakiem jak rok temu, trudno powiedzieć czy to brak kondycji, czy sprzęt nie gra, w biegu z Okoniewskim mogło wyglądać jakby odstawiał padakę, ale widać było że rywal szybszy i robił wszystko aby zablokować go z każdej strony, niestety się nie udało. no ale zdarzyło mu się też wyprzedzić Kreta i Lamparta w jednym biegu

Piszcz - fatalnie, siedział jakiś taki zrezygnowany, starty niby miał dobre, ale co z tego... wyglądało to jakby nasz tor widział pierwszy raz na oczy, kompletnie nie wiedział którymi ścieżkami jeździć - albo jego motory były wolne na trasie, albo popełniał jakieś głupie błędy, no nie wiem co z tego będzie
Łukaszewski - słabo, miał być lepszy od Tadzia, ale jednak na razie chyba na to się nie zapowiada
Tadzio narobił trochę strachu

Ogólnie nie ma co dramatyzować, bo druga liga to znacznie niższy poziom, więc pewnie jeszcze i Puszak będzie przywoził mnóstwo trójek. Widać jednak braki, które trzeba w końcu poprawić. Na Równe myślę że spokojnie starczy to co jest, no ale na wyjazdy będą się musieli bardziej sprężyć. A Tomek Piszcz to chyba od nowa musi się nauczyć jeździć na polskich torach, bo chyba nabrał stamtąd jakiś złych nawyków.