Lubelski klub w sezonie 2011

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3401 Postautor: jerry78 » 25 kwietnia 2011, o 21:54

Odnalazłem wywiady z naszymi "rozczarowaniami" n/t przygotowania do sezonu:

Zbigniew Suchecki pisze:Szykują się jakieś poważniejsze inwestycje w sprzęt?

- Przed sezonem 2010 zaopatrzyłem się w jeden nowy silnik, teraz zamierzam kupić dwa nowe. W cztery ubiegłoroczne silniki, które były najlepsze, też zainwestuję i będę chciał odpowiednio je przygotować. Myślę, że sześć silników powinno wystarczyć do tego, żeby być w stanie wybrać jeden, czy dwa, które będą dobrze jechały i pozwolą mi osiągać odpowiednie wyniki.


Karol Baran pisze:Jak wygląda Pana zaplecze sprzętowe?

- Cały czas jeżdżę na GM-ach, które przygotowuję u Ashleya Hollowaya, współpracuję także z Jackiem Rusinem. Na sezon mam cztery silniki. Dwa kompletne motocykle plus dwa silniki zapasowe. W trakcie sezonu będę zastanawiał się nad kupnem następnego nowego silnika.


Mam więc pytanie. Czy panowie żużlowcy nie widzą, że zrobili sobie jaja z klubu, kibiców i sponsora? Gdzie jest to przygotowanie sprzętowe? Gdzie te grube pieniądze, które dostaliście za przygotowanie do sezonu? GDZIE TE SILNIKI ?

Spirit
Szkółkowicz
Posty: 174
Wiek: 41
Rejestracja: 8 lipca 2010, o 12:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3402 Postautor: Spirit » 25 kwietnia 2011, o 22:09

Taaa... Suchecki ma 6 silników i pewnie 5 z nich pamięta jeszcze czasy jak jeździł w MDMP.

A Baran wiecznie ma jeden sprawny motor, to samo było rok temu przed pierwszym meczem z Kolejarzem, w którym na nominowane musiał pożyczyć furę od Edberga!!

Zawodnicy sobie zakpili z klubu, wzięli kasę na przygotowanie i wydali na sprzęt okrągłe zero!! Po prostu nasz skład został oparty na "nazwiskach" a nie ma kogoś kto by trzymał dyscyplinę i zweryfikował to "przygotowanie" do sezonu. Z tego obozu w górach to chyba Wilk miał największą frajdę, że sobie pojeździł na stokach.

Panie Wilk odejdź Pan!! Koniec tego rzeszowskiego burdelu, Wilk niech się skupi na karierze w handbike'u (a drużynę to może sobie prowadzić najwyżej tutaj http://www.smanager.pl), a Baran niech zainwestuje to co dostał przed sezonem w sprzęt, bo to sprzęt chyba jest największym teraz problemem u nas.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6137
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3403 Postautor: niespokojny » 25 kwietnia 2011, o 22:40

Po pierwsze powinno sie nie wyplacic ''punktowki'' bo nie ma za co. Kara za lekcewazenie klubu. Zawodnicy powinni dostarczyc faktury za kase na przygotoweanie do sezonu - co za to kupili. Rempale mozna sprawdzic bo potrzebny jest nam polski senior z w miare dobrym KSMem. Do tego Fisher albo Woffi, nawet Hougaard. Trzeba dzialac szybko, bo kazdy kolejny mecz w plecy oddala nas od awansu nawet z drugiego miejsca. Najbogatszy klub II ligi czerwona latarnia.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3404 Postautor: Cooper » 25 kwietnia 2011, o 23:47

Co do punktowki, to Baran pewnie dostal troche po kieszeni za te dwa mecze, nie robiac ani razu dwucyfrowki. Nie wierze, ze ma placone tak samo niezaleznie od wyniku.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3405 Postautor: jerry78 » 25 kwietnia 2011, o 23:54

Odnośnie Barana to 30 średnia w II lidze mówi wszystko za siebie:
http://www.sportowefakty.pl/img/tmp/sta ... ga2011.htm
Nie tak miało być !

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6137
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3406 Postautor: niespokojny » 25 kwietnia 2011, o 23:56

I tak niezle w porownaniu do gwiazdy ekstraligi Zibiego Sucheckiego. Łaske zrobil ze jezdzi w II lidze :lol:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Stachoo
Posty: 38
Rejestracja: 25 kwietnia 2011, o 09:04

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3407 Postautor: Stachoo » 26 kwietnia 2011, o 09:15

jerry78 pisze:Skórnicki ma KSM 9,44 więc po co?, Woffinden ok 5,75, ale on nie chce jeździć w II lidze, bo podobno nawet Stokłosie się nie daje przekonać. Jest jeszcze Matej Kus 6,40, Marcin Rempała 6,54. Ale o czym tu mowa. Trzeba było inaczej od początku budować skład. W Ostrowie nie szczypali się, że Pytel to lider. Za duży KSM więc wypad. Przy takim limicie ksm powinno się kontraktować zawodników z co najwyzej ksm = 7,50 tak żeby każdy mógł każdego wymienić w składzie. A u nas Piszcz póki co niewypał, Suchecki póki co niewypał, a któryś musi jechać. Baran z Puzonem póki co słabo a ich ksm blokuje optymalne wystawienie składu. Jednym słowem nasz skład jest bardzo źle zbudowany przy wprowadzeniu limitu ksm.


Jak dla mnie to nie ma już co płakać nad tym co się wydarzyło w przerwie między sezonami - to tylko dowodzi moją tezę, że Lublin to organizacyjny zaścianek, a Wilk nie nadaje się do funkcji, którą pełni. Dryml też nie chciał jeździć w II lidze, a potem jakoś jeździł - może to zły przykład bo jeździł jak amator, szczególnie w najważniejszych momentach sezonu. Jak dla mnie trzeba walczyć o jakieś wzmocnienie (Woffinden, Rempała), albo o przebudzenie naszych liderów bo może to nie jest takie nierealne.
Nie ma ciszy na stadionie na Zygmuntowskich...

Awatar użytkownika
Stachoo
Posty: 38
Rejestracja: 25 kwietnia 2011, o 09:04

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3408 Postautor: Stachoo » 26 kwietnia 2011, o 09:22

Ale z drugiej strony Panowie i Panie. W Lublinie nie ma obwodnicy, lotniska, długo nie było multipleksu, nie mamy klubu sportowego z prawdziwego zdarzenia, piłki, koszykówki, siatkówki w najwyższych ligach, a wszyscy oczekują, że będziemy żużlową potęgą.

Jak dla mnie to najpierw trzeba mieć odpowiednich ludzi do tego, którzy podejdą do tematu profesjonalnie, bez sentymentów. U nas jak na razie sentymenty przede wszystkim - przykład? Trener amator, Piszcz - "bo to nasz wychowanek" i takie tam...
Nie ma ciszy na stadionie na Zygmuntowskich...

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3409 Postautor: lombard » 26 kwietnia 2011, o 09:29

Ale to się nazywa duży potencjał :D jak inwestycje ruszą, kapitał napłynie... 8)
Teraz piłeczka po stronie polityków. Lobbować Panowie 8)

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5294
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3410 Postautor: tezetomaniak » 26 kwietnia 2011, o 10:02

Teraz zupełnie nie jestem zdziwiony cenami karnetów przed sezonem. 8)
Od dawna o wszystkim wiedzieli :wink:

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3411 Postautor: kilar » 26 kwietnia 2011, o 10:21

Wilk oczywiscie do zmiany.

Moze w klubie bedzie lepiej, gdy beda w nim ludzie bezposrednio zwiazani z Lublinem.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7696
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3412 Postautor: kibicLBN » 26 kwietnia 2011, o 11:06

Najlepiej obarczyć winą zarząd i trenera. Mam takie pytanie: Czy ktoś z was uważał przed sezonem że skład jest zły? Chyba nie. Większość kibiców II ligowych drużyn nam zazdrościło Baranów, Miesiąców itd. Ale czy to wina klubu, że Baran mimo iż dostaje bardzo dobrą kasę na sprzęt, oszczędza na sprzęcie jak się tylko da? Jak dla mnie nie do końca. Myślicie że defekt w meczu z Równem był przypadkiem? Po tym co widziałem w Krakowie jestem na 90% była to kwestia oszczędzania na sprzęcie.
Winni są zawodnicy, a nie trener i może jeszcze prezes. Wilk się zbłaźnił swoją wypowiedzią, ale ZZ nic by wczoraj nie dało, bo za Aspgrena i tak były rezerwy taktyczne :? Powiedzmy sobie jasno, stara gwardia olała sprawę awansu. Baran sprzętowo, a Puzon swoim brzuszkiem, a nie wiem jak u niego ze sprzętem. Winni są nasze gwiazdy. Suchecki myślał że w II lidze takie ogorki i się bał, że się cofnie w rozwoju, więc uznał, że po co mu motor pojedzie na gracie i kupi se pług do śniegu taki jest gość 8) Jakoś te ogorki 2 ligowe sobie lepiej radzą od niego, ale może im ktoś wytłumaczył w jakim celu klub daje pieniądze przed sezonem...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7565
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3413 Postautor: istred » 26 kwietnia 2011, o 11:08

Trener jest winny tego, że nie przypilnował zawodników.
Płacąc taką kasę można od zawodników wymagać. Szczególnie od tych, którzy mają być liderami, lub tych którzy niejako (ze względu na KSM) mają pewne miejsce w składzie.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3414 Postautor: Hela » 26 kwietnia 2011, o 11:15

Powiedzmy sobie jasno, stara gwardia olała sprawę awansu. Baran sprzętowo, a Puzon swoim brzuszkiem, a nie wiem jak u niego ze sprzętem. Winni są nasze gwiazdy.


Poniekąd masz rację. Ale jeśli wszystko zależy od zawodników to niech się zbierają przed meczem, jadą tak jak stoją i jakoś to będzie. Wynik zapewne nie byłby gorszy niż wczoraj w Krakowie. A wyszłoby taniej. Więc jeśli tak, po co przepłacać?

Mi się wydaje, że trener powinien pilnować i dbać o to, aby zawodnikom nie przybywało z przodu zbędnych kilogramów. O to, aby mieli treningi. I o to, aby nie szukali odpowiednich ustawień motocykla przez swoje 3 starty. A prezes to ktoś, kto dba o to, aby zawodnik za otrzymane pieniądze kupił sprzęt żużlowy, a nie ogrodniczy. Tyle. Jeśli wobec tych podstawowych obowiązków mamy wątpliwości to należy zastanowić się, czy ze swojej pracy wywiązują się jak należy.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3415 Postautor: jerry78 » 26 kwietnia 2011, o 11:24

kibicLBN pisze:Wilk się zbłaźnił swoją wypowiedzią, ale ZZ nic by wczoraj nie dało, bo za Aspgrena i tak były rezerwy taktyczne


Nie do końca tak. Moim zdaniem trochę by dało, bo Miesiąc, Proctor, Baran i ktokolwiek inny mieliby po dodatkowym biegu, a taktyczne można było robić np. za słabego Sucheckiego. Pamiętajmy, że rozmiary porażki są też ważne w kontekście meczu rewanżowego. Bonusy mogą decydować, a teraz to trzeba będzie cudu, żeby wygarnąć tego bonusa Wandzie.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7696
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3416 Postautor: kibicLBN » 26 kwietnia 2011, o 11:31

Suchecki od Barana gorszy nie był jerry nie byłeś nie widziałeś ;) Baran był niesamowicie beznadziejny. U nas jechał Miesiąc, troszkę Proctor i Łukaszewski. Baran startował po prostu tak źle, że nie jestem tego w stanie określić. Samymi nogami jakby się odpychał może byłoby lepiej :lol: :( Na trasie też słabizna. Nie był szybszy od Pysznych i innych "asów".Jego wynik to tylko efekt tego że jechał z juniorem i Miesiąc upadł ... Nie było komu jechać i tyle ZZ nic by nie dało, może z 1-2 pkty, każdy obecny chyba to przyzna. Choć decyzja fakt dziwna.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3417 Postautor: jerry78 » 26 kwietnia 2011, o 11:38

Wystarczyłoby po jednym dodatkowym biegu Miesiąca i Proctora (w miejsce tych zer Sucheckiego czy Pontusa) i zamiast przegrać 18-stoma, można było przegrać 14-stoma, a to już łatwiej odrobić w rewanżu. No ale mówi się trudno, ktoś dał w klubie dupy po całości.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3418 Postautor: Torsen » 26 kwietnia 2011, o 11:41

Trener odpowiada za formę zawodników. Oczywiście, to nie są amatorzy, ani dzieci, ale za ich formę odpowiada trener. Mógł ustalić, że każdy co miesiąc wysyła np. wyniki testów wydolnościowych i siedząc w domu miałby wszystko na tacy. Mógł się lepiej postarać i zamiast robić wyjazd narciarski, zorganizować przed sezonem więcej jazd. Wszystko jedno, nie ja się mam na tym znać, tylko on.
Zaufał patałachom, to teraz musi za to odpowiedzieć, tak to wygląda niestety.

Zupełnie nie rozumiem - i piszę to od czasu Śledziowego busa - jak to możliwe, że kluby nie żądają od zawodników faktur za zakupiony lub wyremontowany przez nich sprzęt. Nie mieści mi się to w głowie po prostu. Jest to przymykanie oczu na przewały - albo podatkowe, albo po prostu na dymanie klubu, może nawet wspólne. Ale k* mać, to nie jest zabawa, to są miliony złotych! Cudzych złotych! Jak tak można?????

Awatar użytkownika
Masi
Senior
Posty: 780
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, o 20:26
Lokalizacja: Lublin (Dziesiąta)

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3419 Postautor: Masi » 26 kwietnia 2011, o 12:21

Zwolnienie Wilka powinno byc kwestia niepodlegająca dyskusji. Widac jak zawodnicy podchodza do zawodów gdy sa z trenerem na "kolezeńskiej stopie". Byłem przeciwnikiem Wilka juz od 2009 roku i meczu bodajże w Opolu, gdzie tez dął popis ze zmianami taktycznymi, ale to co teraz robi to juz woła o pomstę do nieba. NIE WIEDZIEĆ ZA KOGO MOŻNA Z/Z?

JASIO STACHYRA WRÓĆ!!!
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także... :D

bartexs1
Senior
Posty: 519
Rejestracja: 7 marca 2004, o 19:35
Lokalizacja: LBN

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3420 Postautor: bartexs1 » 26 kwietnia 2011, o 12:23

do wymiany:
1) Wilk - JAK NAJSZYBCIEJ!! W jego miejsce Janusz Stachyra, w końcu lublinianin...
2) Suchecki (zakontraktowanie nowego zawodnika)
3) Baran (dać mu odpocząć na kilka meczy...)

Suchecki jak ma robić po 2-4 punkty w meczu, to wolę aby w meczu jechał Piszczyk...Przynajmniej lublinianin...
Ostatnio zmieniony 26 kwietnia 2011, o 12:27 przez bartexs1, łącznie zmieniany 1 raz.

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3421 Postautor: Sztyvny » 26 kwietnia 2011, o 12:24

Smieszne to forum. Niektorzy nadal potrafia isc w zaparte i mowic, ze odsuniecie Puszakowskiego nie bylo bledem. Inni, ze Wilk nie jezdzi i to wina zawodnikow. Ale najbardziej rozwalaja mnie ci, ktorzy nie sa w stanie dostrzec oczywistych rzeczy i proponuja odsuniecie Barana od skladu w nastepnym spotkaniu :lol:

Ludzie, nauczcie sie jednego - w kazdym sporcie druzynowym wazna jest ilosc wystepow i staly sklad. Nawet najwieksze leszcze sa w stanie wiecej ugrac, jesli jezdza regularnie i w mnieje wiecej podobnym zestawieniu.

Odsuniecie Barana od kolejnego meczu bedzie takim samym, albo i wiekszym debilizmem, niz odsuniecie Puszakowskiego w tym spotkaniu. Prawda jest taka, ze trzon naszego zespolu to Baran, Puszakowski, Miesiac, Proctor (albo Stead) i Suchecki (lub Piszcz). Do tego Lukaszewicz. Do tego wypozyczenie albo kontrakt z jakims juniorem za 2,5 (nawet byle frajerem, zeby byl na sztuke. I tak jedzie tylko 1 bieg). I oni musza jechac w kazdym spotkaniu. Mozna ewentualnie kombinowac wymienianie Sucheckiego na Piszcza albo ktoregos z pozostalych seniorow na Steada.
Ale TYLKO I WYLACZNIE NA PODSTAWIE TRENINGOW, a nie takiego amatorskiego liczenia na fart, jak to mialo miejsce ostatnio.

Durne roszady z niesprawdzonymi zawodnikami i liczenie na cud nigdy nie przyniosly efektu. Nigdy. Ale widac niektorzy nadal tego nie lapia.


Jesli zas chodzi o mecz w Krakowie - po tym co pokazal trener, nie widze innej mozliwosci, niz zmiana na tym stanowisku. Rafal niech zostanie jako gosc od kontraktow czy rozmow z zawodnikami, bo jest w tym dobry, ale niech juz wiecej nie bawi sie w prowadzenie druzyny, bo mu to po prostu nie idzie.

Po pierwsze - tor na Rowne. Niedopuszczalny i tyle. Takich wpadek byc nie moze. Zastanawia mnie jednak jedna rzecz - przez 2 poprzednie sezony tor owszem, rozsypywal sie, byl dziurawy, ale nigdy nie byl taki, zeby sprzyjal rywalowi i utrudnial naszym. Jak tylko do klubu wrocil Jacek Ziolkowski, to nagle tor jest zrobiony idealnie pod rywali. Takie akcje pamietam ostatnio jeszcze z czasow Sipmy, gdzie robilismy prezent dla np. Rybnika.
Ciekaw jestem, czy i na ile jest to ze soba powiazane.

Po drugie - wybor skladu na Krakow. Jakim idiota trzeba byc, zeby zestawic taki sklad, to nawet ciezko sobie wyobrazi. Pontus (ktory pokazal, ze jedzie bardzo srednio) i Auty (ktory wczesniej nic nie pokazal) w zamian za Puzona (ktory przywozi 11+2 i w ubieglym sezonie byl liderem, a w Krakowie walnal bardzo ladne punkty). Pogratulowac.

Po trzecie - skoro juz wzielismy tych juniorow, to trzeby troche myslec, jek ich wykorzystac. I tutaj to, co idealnie pokazuje, ze Wilk po prostu totalnie skopal sprawe. Lukaszewicz jedzie bardzo dobry poczatek, potem po slabszym biegu jest odstawiony i puszczony ponownie w pozniejszym wyscigu. To samo Pontus i Auty - jada jeden bieg, zostaja zmienieni a potem jada kolejny raz po pewnym czasie.
Wiekszosc kibicow doskonale wie, ze junior ma mniejsze umiejetnosci i czesto potrzebuje szansy na spasowanie sie do toru. Nawet seniorzy maja problem, gdy pojada jeden bieg, potem sa odstawieni i za jakis czas wskakuja znow - warunki na torze sie zmieniaja i trafic w ustawienia jest trudno. A co dopiero taki junior. Jak on ma cos przywiezc, skoro po pierwszym wystepie dostaje w prezecie kilkubiegowa przerwe.
Jesli juz zmieniac po pierwszym biegu, to konsekwentnie, a nie puszczac ponownie kilka biegow pozniej. Przeciez to oczywiste, ze taki chlopak nic nie przywiezie.


Ciekawe co bedzie dalej, ale prawde powiedziawszy nie wyglada to dobrze. Jak znam zycie, zaczna sie kombinacje, roszady i w efekcie zanim zespol zacznie jechac, stracimy pol sezonu a o awansie bedzie mozna zapomniec.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3422 Postautor: $korzen$ » 26 kwietnia 2011, o 12:42

Tak tak. Dajmy sie objezdzac Puzonowi oraz Baranowi. Nie wazne, ze nie ma Play-Offow i sa bonusy.. i ze za 2 kolejki mozemy miec juz po sezonie. Chlopaki na 4 kolejki przed koncem sezonu zlapia odpowiedni rytm i rzutem na tasme zdobedziemy niezwykle zaszczytne, czwarte miejsce w lidze 8) Prosze was... Wisi nad nami mozliwosc udupienia historycznej szansy dla naszego klubu a wy dalej wysuwacie swoje fantazje..

Awatar użytkownika
Stachoo
Posty: 38
Rejestracja: 25 kwietnia 2011, o 09:04

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3423 Postautor: Stachoo » 26 kwietnia 2011, o 12:47

Sztyvny pisze:(...) Odsuniecie Barana od kolejnego meczu bedzie takim samym, albo i wiekszym debilizmem, niz odsuniecie Puszakowskiego w tym spotkaniu. Prawda jest taka, ze trzon naszego zespolu to Baran, Puszakowski, Miesiac, Proctor (albo Stead) i Suchecki (lub Piszcz). Do tego Lukaszewicz (...)


Chyba Łukaszewski :D czy chodziło Ci o Tomasza Łukaszewicza ? 8)
Nie ma ciszy na stadionie na Zygmuntowskich...

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3424 Postautor: lombard » 26 kwietnia 2011, o 12:53

Niektórzy wielcy "snafcy spitłeja" mówili wielokrotnie, że ten skład sam wygra i nie trzeba nic robić. Ja się więc pytam co się stało? Dlaczego jest jak jest? Dlaczego zespół nie jedzie? Są zapewne tacy którzy wiedzą, więc może podzielą się tymi informacjami a nie będą nam wciskać ciemnotę, że tamtego brzuch bolał, a ten nie miał szprychy w kole :? Pierwszy w odstawkę poszedł Piszcz. Dwa biegi i Pontus jechał. Na początku kiedy przeczytałem wypowiedź Tomka o gotowości do jazdy i o dziwnym odsunięciu od dalszych biegów po jakby nie patrzeć defekcie i porażce z Burzą to pomyślałem "znowu się chłopak stawia". Ale teraz bardzo mnie to zastanowiło :shock: Widać Pontus ma szczególne względy?

Awatar użytkownika
Stachoo
Posty: 38
Rejestracja: 25 kwietnia 2011, o 09:04

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3425 Postautor: Stachoo » 26 kwietnia 2011, o 13:06

No akurat w meczu z Równem Piszcz pojechał dużo gorzej od Aspgrena. Kto był to widział.
Nie ma ciszy na stadionie na Zygmuntowskich...