http://www.youtube.com/watch?v=N7v2ztF1Dfw
Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
mlody26 pisze:na treningu w rzeszowie trenował na bardzo twardym torze i wydawało się ok. Prawdopodobnie coś podziało się po ostatnim defekcie, łancuszek porobił dużo szkód i problemów.. Po prostu silnik mógł się przestawić i niestety samemu nie da się tego zrobić
Sorry, ale niewiele z tego zrozumiałem. Skoro coś się podziało z silnikiem po ostatnim defekcie, który miał miejsce w meczu z Równem, to jakim cudem w Rzeszowie było ok, a w Krakowie nie? Dlaczego Karol nie próbował go naprawić przed meczem z Krakowem? Kolejne pytanie, czy Karol miał do tego meczu przygotowany tylko jeden silnik? A może z drugim też się coś "podziało" i z trzecim i z czwartym ?
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
No to się naczytałem i naoglądałem i coś sobie napiszę:
1. coach - bardzo fajnie się czyta wypociny niektórych - "WILK OUT", "Z/Z nieważne, ale te 2 pkt mogą nam bonus uratować", "jak można było nie wiedzieć o różnicy między KSM i śr. biegową?" Przez dłuższy czas ogromna część was broniła Wilka. Pisaliście, że dzięki niemu został Baran, Puzon itd. Pisaliście, że to Darkin walił gaz i nie chciał jeździć, że prowadzenie meczu można wybaczyć bo to drobne 2/3 pkt. Jak widać i Baran i Puzon nie do końca mają pozytywne relacje z Wilkiem, już nie jeden w Lublinie dostawał glukozę przed meczem i dwa Red Bulle i później robił dobry wynik, a te 2/3 punkty mu teraz wypominacie za Z/Z... Jak to jest? Od dawna widać było, że Wilk nie nadaje się na ani na trenera, ani na managera, ani na kierownika. Nigdy nie był wybitnym zawodnikiem, nie pokazał w poprzednich sezonach zmysłu taktycznego, generalnie to był bo był. Spoko, fajnie wyszło, że na początku istnienia KMŻ przyjechał i jako chyba jedyny ogarniający żużel jakoś przeprowadził drużynę do końca sezonu, ale teraz troszkę się pozmieniało. Jak dla mnie to mógł sobie zostać w klubie jako powiedzmy asystent czy coś takiego, ale głównym trenerem/managerem powinien być ktoś doświadczony i pewny. Nie chce mi się wierzyć, że nie było kasy na zatrudnienie kogoś z nazwiskiem... Nie chciałem o tym pisać, ale niepełnosprawność też nie pomaga naszemu trenerowi w pracy. Kto oglądał Gorzów - Leszno ten widział jaką pracę wykonywali obaj trenerzy.
2. Zawodnicy - Jakich mamy jeźdźców takich mamy i już niewiele można zdziałać (KSM), ale nie stawiajmy tez w stylu - Baran to ciota, Suchecki to leszcz, Auty to amator z jednym silnikiem, Aspgren to pijak. Jeden lepszy mecz i będzie odszczekiwanie napisanych wcześniej słów. Baran pojechał słabo to fakt, jego postawa nie napawała optymizmem przed sezonem, ale czy uważacie, że zapomniał jak się jeździ? Nie wiem co jest przyczyną jego dyspozycji, ale czy on jest sam w drużynie? Wiadomo było jaki ma KSM i że będzie kłopot w razie jego gorszej formy, ale kto kazał go kontraktować przed sezonem razem z Puszakowskim gdzie obaj zajmują pół składu. W przypadku Sucheckiego to oczywiście jedzie słabo, jest cieniem... hmmm.... no właśnie. Cieniem czego? Siebie z przed sezonu, dwóch czy trzech? Zibi od zawsze był niespełnionym zawodnikiem i nigdy nie robił furrory, więc nie wiem na co liczyliście. 4 pkt na wyjeździe zrobił też Davvidsson w Tarnowie, a Zielonka wygrała. Nie da się mieć w składzie samych Gollobów także proponuję wyluzować. Jeśli chodzi o Josha to właśnie tu widać kunszt Wilka - jeśli to prawda, że przyjechał z jednym silnikiem. Czy trener przed meczem nie powinien skontaktować się z zawodnikiem i spytać: - jak tam sytuacja? zdrowy? jak i jaki sprzęt masz? Na dodatek jedzie w 2, a potem dopiero w 10 biegu. Wiem, że Anglia to nie Polska, ale jeśli jedzie w Anglii, to cokolwiek (na solidnym sprzęcie) powinien przywozić i u nas. Pontus to natomiast kolejny przejaw rzemiosła trenera. To, że lubi nasze piwo powinno nas cieszyć, a co robi w wolnym czasie nie obchodzić.
1. coach - bardzo fajnie się czyta wypociny niektórych - "WILK OUT", "Z/Z nieważne, ale te 2 pkt mogą nam bonus uratować", "jak można było nie wiedzieć o różnicy między KSM i śr. biegową?" Przez dłuższy czas ogromna część was broniła Wilka. Pisaliście, że dzięki niemu został Baran, Puzon itd. Pisaliście, że to Darkin walił gaz i nie chciał jeździć, że prowadzenie meczu można wybaczyć bo to drobne 2/3 pkt. Jak widać i Baran i Puzon nie do końca mają pozytywne relacje z Wilkiem, już nie jeden w Lublinie dostawał glukozę przed meczem i dwa Red Bulle i później robił dobry wynik, a te 2/3 punkty mu teraz wypominacie za Z/Z... Jak to jest? Od dawna widać było, że Wilk nie nadaje się na ani na trenera, ani na managera, ani na kierownika. Nigdy nie był wybitnym zawodnikiem, nie pokazał w poprzednich sezonach zmysłu taktycznego, generalnie to był bo był. Spoko, fajnie wyszło, że na początku istnienia KMŻ przyjechał i jako chyba jedyny ogarniający żużel jakoś przeprowadził drużynę do końca sezonu, ale teraz troszkę się pozmieniało. Jak dla mnie to mógł sobie zostać w klubie jako powiedzmy asystent czy coś takiego, ale głównym trenerem/managerem powinien być ktoś doświadczony i pewny. Nie chce mi się wierzyć, że nie było kasy na zatrudnienie kogoś z nazwiskiem... Nie chciałem o tym pisać, ale niepełnosprawność też nie pomaga naszemu trenerowi w pracy. Kto oglądał Gorzów - Leszno ten widział jaką pracę wykonywali obaj trenerzy.
2. Zawodnicy - Jakich mamy jeźdźców takich mamy i już niewiele można zdziałać (KSM), ale nie stawiajmy tez w stylu - Baran to ciota, Suchecki to leszcz, Auty to amator z jednym silnikiem, Aspgren to pijak. Jeden lepszy mecz i będzie odszczekiwanie napisanych wcześniej słów. Baran pojechał słabo to fakt, jego postawa nie napawała optymizmem przed sezonem, ale czy uważacie, że zapomniał jak się jeździ? Nie wiem co jest przyczyną jego dyspozycji, ale czy on jest sam w drużynie? Wiadomo było jaki ma KSM i że będzie kłopot w razie jego gorszej formy, ale kto kazał go kontraktować przed sezonem razem z Puszakowskim gdzie obaj zajmują pół składu. W przypadku Sucheckiego to oczywiście jedzie słabo, jest cieniem... hmmm.... no właśnie. Cieniem czego? Siebie z przed sezonu, dwóch czy trzech? Zibi od zawsze był niespełnionym zawodnikiem i nigdy nie robił furrory, więc nie wiem na co liczyliście. 4 pkt na wyjeździe zrobił też Davvidsson w Tarnowie, a Zielonka wygrała. Nie da się mieć w składzie samych Gollobów także proponuję wyluzować. Jeśli chodzi o Josha to właśnie tu widać kunszt Wilka - jeśli to prawda, że przyjechał z jednym silnikiem. Czy trener przed meczem nie powinien skontaktować się z zawodnikiem i spytać: - jak tam sytuacja? zdrowy? jak i jaki sprzęt masz? Na dodatek jedzie w 2, a potem dopiero w 10 biegu. Wiem, że Anglia to nie Polska, ale jeśli jedzie w Anglii, to cokolwiek (na solidnym sprzęcie) powinien przywozić i u nas. Pontus to natomiast kolejny przejaw rzemiosła trenera. To, że lubi nasze piwo powinno nas cieszyć, a co robi w wolnym czasie nie obchodzić.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
PONOĆ dostał największe... uświadom mnie ile? Przestańcie piepdzielic o tej kosmicznej kasie bo zaraz popuszczę ze śmiechu;d
Ponoć Kuciapa zarz po Crumpie dostał największa kase, na co ją spożytkowal?
Bez sensu gadanie......
Jerry, bo w rzeszowie jechal na drugim motorze, ktory też dobrze jechał, ale był inaczej ustawiony.. Znowu mam powtarzać, że jeden się dopasuje a drugi nie? A co reszty silników to nie odpowiadam bo nie masz zielonego pojęcia na temat przygotowania sprzętowego, drugi silnik nie pojechalby wcale lepiej bez odpowiedniej dyszy, zapłonu, przygotowania, odpowiednich spręzyn, przelożen, stopnia sprężania gaźnika etc.. Moglbym tu wymienic 100 powodow, czaisz?
Ponoć Kuciapa zarz po Crumpie dostał największa kase, na co ją spożytkowal?
Bez sensu gadanie......
Jerry, bo w rzeszowie jechal na drugim motorze, ktory też dobrze jechał, ale był inaczej ustawiony.. Znowu mam powtarzać, że jeden się dopasuje a drugi nie? A co reszty silników to nie odpowiadam bo nie masz zielonego pojęcia na temat przygotowania sprzętowego, drugi silnik nie pojechalby wcale lepiej bez odpowiedniej dyszy, zapłonu, przygotowania, odpowiednich spręzyn, przelożen, stopnia sprężania gaźnika etc.. Moglbym tu wymienic 100 powodow, czaisz?
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Czyli na dobra sprawe przygotowany tak samo jak Auty z jednym silnikiem. No paranoja, zeby "lider" nie mial alternatywy w razie czego. A co by bylo jakby skasowal fure w ktoryms wyscigu ?
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3909
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
mlody26 to napisz jednym zdaniem moze dwoma czemu Baran w tym roku nie jedzie tak jak nas do tego przyzwyczail?
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
No ale żeby o coś pytać to trzeba znać język,a chyba niewiele osób w klubie zna angielski,co potwierdziła
m.in.konferencja prasowa w klubie po meczu z Równem gdzie usilnie proszono...Gawrzyka o pomoc w tej kwestii
Gawrzyk nie był zainteresowany i do zagranicznych gości nie padły żadne pytania.Dodam że obecni na sali
Byli trener,kierownik zespołu, prezes i vice prezes,rzecznik prasowy...Dobrze że był Puszak to przynajmniej poprosił w imieniu
naszych obco ze może by ich już puścić skoro nie ma do nich pytań
m.in.konferencja prasowa w klubie po meczu z Równem gdzie usilnie proszono...Gawrzyka o pomoc w tej kwestii
Gawrzyk nie był zainteresowany i do zagranicznych gości nie padły żadne pytania.Dodam że obecni na sali
Byli trener,kierownik zespołu, prezes i vice prezes,rzecznik prasowy...Dobrze że był Puszak to przynajmniej poprosił w imieniu
naszych obco ze może by ich już puścić skoro nie ma do nich pytań
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
czyli kołodziej jadąc 3 motorami wczoraj, nie mogl sie dopasować do nawierzchni też jest nieprzygotowany? K*rwa mac......
O to co jest nie tak mnie nie pytajcie.. Coś nie tak jest i tyle, może to że sprzętem trzeba trafić? W sumie slabe wytlumaczenie.. Bo takich można przytoczyć mnóstwo. Ale skoro oceniacie po 1 slabym meczu, że jest ciotą, kompletnie nieprzygotowany fizycznie i sprzętowo... Nie widzę problemu aby podejść po meczu i zapytać co i jak.....
Brak atmosfery w drużynie i durne pomysly co niektorych.. Dużo rzeczy się na to składa..
Nie chce już ciągnąć tego tematu..
Pozdro
O to co jest nie tak mnie nie pytajcie.. Coś nie tak jest i tyle, może to że sprzętem trzeba trafić? W sumie slabe wytlumaczenie.. Bo takich można przytoczyć mnóstwo. Ale skoro oceniacie po 1 slabym meczu, że jest ciotą, kompletnie nieprzygotowany fizycznie i sprzętowo... Nie widzę problemu aby podejść po meczu i zapytać co i jak.....
Brak atmosfery w drużynie i durne pomysly co niektorych.. Dużo rzeczy się na to składa..
Nie chce już ciągnąć tego tematu..
Pozdro
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3909
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
szkoda
moze trzeba czasem pociagnac... temat
moze trzeba czasem pociagnac... temat
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Cz@rek pisze:No ale żeby o coś pytać to trzeba znać język,a chyba niewiele osób w klubie zna angielski,co potwierdziła
m.in.konferencja prasowa w klubie po meczu z Równem gdzie usilnie proszono...Gawrzyka o pomoc w tej kwestii
Gawrzyk nie był zainteresowany i do zagranicznych gości nie padły żadne pytania.Dodam że obecni na sali
Byli trener,kierownik zespołu, prezes i vice prezes,rzecznik prasowy...Dobrze że był Puszak to przynajmniej poprosił w imieniu
naszych obco ze może by ich już puścić skoro nie ma do nich pytań
Cz@rek co Ty piszesz? To kto negocjuje kontrakty z zagranicznymi jak wszyscy niekumaci?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Ktoś musi (pewnie vice), ale takie było wrażenie na tej konferencji jakby nikt tu nie potrafił się dogadać.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
A kto bronil dziennikarzom zadawac pytania po angielsku?:)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
Co racja to racja,ale ilu tych dziennikarzy tam naprawdę było 
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
Zapraszamy na stronę www.itvl.pl, są już wywiady tuż po meczu w Krakowie. Wkrótce retransmisja.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
Tutaj macie wypowiedzi po meczowe Prezesa, Wilka i Sucheckiego. No po obejrzeniu to ręce opadają widac jak gwiazdy trenują i jak sa przygotowani do sezonu.
http://www.itvl.pl/news/dlaczego-lubels ... -krakowie-
http://www.itvl.pl/news/dlaczego-lubels ... -krakowie-
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
Wilk powiedział,że treningi są obowiązkowe i zawodnicy płacą kary za nie stawienie się na treningu. Skoro tak to chyba te kary są symboliczne, bo inaczej Karolek juz byłby bankrutem.
Każdemu jego Everest...
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
No rewelacja. Sami profesjonaliści zaczynając od tego nieomylnego. Metanolu nazałatwiał i myśli że to wystarczy.
On nawet nie wie co ma robić. Ręce opadają.
Wideobloga prezesie zrób, wideobloga, to będziesz miał zajęcie na cały tydzień i jeszcze nadmuchaj tego chwieja, twojego brata bliźniaka.
On nawet nie wie co ma robić. Ręce opadają.
Wideobloga prezesie zrób, wideobloga, to będziesz miał zajęcie na cały tydzień i jeszcze nadmuchaj tego chwieja, twojego brata bliźniaka.
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
Moze troche przesadzam, ale nie widac po Sucheckim zeby sie za bardzo przejmowal swoja mizerna jazda. A glupkowaty smiech w wywiadzie po sromotnej klesce poteguje to wrazenie... Twierdzi, ze zainwestowal spore pieniadze w sprzet, ale poki co tego nie widac. Wychodzi na to, ze lepiej przed sezonem bylo zainwestowac w Tomka Piszcza, ktoremu zalezy bardziej na druzynie, ale madry Polak po szkodzie...
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
Niestety. Ale wnioski z tych wywiadów są smutne. Nikt nic nie wie i błądzimy jak dzieci we mgle.
1. Najlepsze podsumowanie tego bajzlu, gdzie nikt nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności to wypowiedz prezesa: Jestem od załatwiania wynajmu stadionu (wydawało mi się, że to się załatwia raz na cały sezon podpisując umowę?), karetki i metanolu
. Szkoda, że prezes nie wspomniał o chwieju.
2. Martwi również wypowiedź trenera, że Karol płaci, jak nie trenuje więc nie ma problemu. Moim zdaniem to bardzo złe podejście. Problemu nie załatwi dodatkowe 5 zł w klubowej kasie bo co z tego, jeśli zamiast trenowania on będzie pasować się podczas walki o punkty.
3. Wypowiedź Sucheckiego to prztyczek w nos trenera. Bo właśnie od tego, aby zawodnik nie błądził przez cały mecz z ustawieniami motocykla i nie tracił punktów przez złe dopasowanie jest trener.
Sober, a wiesz jakie pieniądze dostał Suchecki, a jakie Piszcz?
1. Najlepsze podsumowanie tego bajzlu, gdzie nikt nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności to wypowiedz prezesa: Jestem od załatwiania wynajmu stadionu (wydawało mi się, że to się załatwia raz na cały sezon podpisując umowę?), karetki i metanolu
2. Martwi również wypowiedź trenera, że Karol płaci, jak nie trenuje więc nie ma problemu. Moim zdaniem to bardzo złe podejście. Problemu nie załatwi dodatkowe 5 zł w klubowej kasie bo co z tego, jeśli zamiast trenowania on będzie pasować się podczas walki o punkty.
3. Wypowiedź Sucheckiego to prztyczek w nos trenera. Bo właśnie od tego, aby zawodnik nie błądził przez cały mecz z ustawieniami motocykla i nie tracił punktów przez złe dopasowanie jest trener.
Sober, a wiesz jakie pieniądze dostał Suchecki, a jakie Piszcz?
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
Nie przekonuje mnie argument, że Karol płaci za niestawienie się na treningu i to jest jego sprawa. Trener powinien mieć autorytet wsrod zawodników - po prostu kazałbym Baranowi być na treningu - nie? to wypad ze skladu i tyle.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
I wychodzi patologia KSM, która promuje cieniasów, którzy w zasadzie muszą mieć miejsce w składzie. (nie mówię tu tylko o Baranie, ale generalnie)
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
KSM może byc w E-lidze, ale w 1 i drugiej nie powinno coś takiego istniec. Widac, jak faworycie się na tym przejechali: przykład mamy u siebie. 
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
KSM powinien być w każdej lidze, ale tylko dolny i to na odpowiednim poziomie, a nie do oblecenia trzema ogórasami z Ukrainy.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
KSM jeśli już to tylko w takiej wersji jak przedstawił Torsen.
Każda inna to absurd.
Każda inna to absurd.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
Zgadzam się z tym. Największy nonsens jakimoże być to, że mając dobrą drużynę, która jest w formie i wysoko wszystko wygrywa za rok trzeba będzie wywalić pół składu bo ksm za duży będzie. Ciekawe kim w przyszłym sezonie będzie jechał Falubaz. KSM sprawdza się w realiach angielskich a nie naszych.
