Raczej pisze:Widzę lincz hehe. Nie wywyższaj i sztucznie nie podnoś poziomu żużlofanów bo szczerze mówiąc patologia na żużlu jest większa ale nikogo bydłem nie nazwę. Połowa stadionu ma ponad 3promile we krwi i po prostu nie jest w stanie cokolwiek zbroić. O tym się nie pisze i udaje, że jest git.
Leć do TVN niech ekipa "Uwagi" nakręci reportaż o połowie z kilku tysięcy lubelskich fanów żużla, która ma podczas zawodów ponad 3 promile. Fenomen na skalę światową, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że taka rzesza nawalonych ludzi nie robi żadnych awantur i o własnych siłach wychodzi ze stadionu. Faktycznie bydłem tego nie można nazwać, bo bydło (spotykane na innych imprezach) będąc w takiej liczbie i w takim stanie by się nawzajem w....ło, pozabijało i pozjadało.
PS. Życzę nawiązania kontaktu z rzeczywistością.