Faworyt tego spotkania był i jest dalej jeden i nie jest nim nasz klub. Wynik z Gniezna nic więc nie zmienia.
Teoretycznie Fierleja może zastąpić jakiś obco, choć wydaje mi się, że Ślączka i spółka bardziej nastawią się na dopracowanie sprzętu Fierleja, niż jego zamianę na kogoś innego. Ich dodatkowym atutem będą prawdopodobnie też juniorzy.
U nas zmian w składzie też nie powinno być, więc pewnie pojedziemy awizowanym na Grudziądz.
Mając dwóch zdecydowanych liderów mamy szansę na w miarę wyrównane zawody. Nie będę oryginalny, największe szanse na to mają Dawid i Misiek, choć przy dobrym sprzęcie "pomieszać" może też Jeleń, choćby ze względu na nienajgorsze starty.
Tak naprawdę jednak, start naszych jest jedną wielką niewiadomą. Może po ZK będzie można być bardziej optymistycznie nastawionym i na to liczę

PS. Dosyć twardo i dziurawo to może być i u nas w czwartek, więc...
