Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Mnie natomiast zastanawia postawa Daniela. Nie zamierzać po nim jechać bo uważam ,że on jest w stanie znaczyć dla drużyny tyle co Misiek ale nie przemawia do mnie argument ,że ma kłopoty sprzętowe. Kłopoty sprzętowe to może mieć Pyszny ( przy całym szacunkiem dla Niego) z Wandy Kraków ale nie zawodnik który całkiem dobrze sobie radził w e-lidze. Przecież sezon nie zaczął się nagle. Domyślam się też ,że Daniel nie pozostał przed sezonem bez środków na sprzęt. Trochę mnie to denerwuje, nie mniej trzymam kciuki za Dannego
"Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy ze swego rozumu. " -François de La Rochefoucauld
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Mogę Ci z deka rozjaśnić skoro tak się martwisz o Daniela...
Bieg 1 - taśma (no q... zdarza się)
Bieg 2 - defekt na 1 miejscu, na 4 okrążeniu, po pewnej jeździe cały bieg.
Bieg 3 - znowu omal nie zaliczył taśmy, na szczęście zdążył skręcić kierownicą. Niestety taśma poszła w górę w momencie gdy miał skręcone koło.
Bieg 4 - danie dupy po całości, bez tłumaczenia.
Bieg 1 - taśma (no q... zdarza się)
Bieg 2 - defekt na 1 miejscu, na 4 okrążeniu, po pewnej jeździe cały bieg.
Bieg 3 - znowu omal nie zaliczył taśmy, na szczęście zdążył skręcić kierownicą. Niestety taśma poszła w górę w momencie gdy miał skręcone koło.
Bieg 4 - danie dupy po całości, bez tłumaczenia.
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Ciężko mieć większe pretensje do zawodników bo każdy wie, że to zbieranina drugoligowa + Miśkowiak. Najbardziej mnie tylko denerwuje jak można było tak zawalić temat juniorów, każdy może tylko nie my. Czepiacie się tego biednego Borowicza a o Łukaszewskim kto w końcu prawdę napisze ? Ile można czekać aż się rozjeździ ? rok, dwa, osiem ? Na następny mecz musi być jakiś sensowny junior gość bo reszta to i tak loteria.
Po co teraz wywalać Jeleniewskiego ? Niech jedzie do Gniezna i pokaże, że zasługuje na miejsce w składzie a jak tradycyjnie zrobi kupę to odsunąć od meczu w Lublinie gdzie sobie tylko sztucznie średnią nabije
Szczerze mówiąc byłem strasznie zły ale jak zobaczyłem wynik Gniezna, które było od nas lepsze o 1 pkt ! wydając na skład z 2mln więcej to mi się humor poprawił
Po co teraz wywalać Jeleniewskiego ? Niech jedzie do Gniezna i pokaże, że zasługuje na miejsce w składzie a jak tradycyjnie zrobi kupę to odsunąć od meczu w Lublinie gdzie sobie tylko sztucznie średnią nabije
Szczerze mówiąc byłem strasznie zły ale jak zobaczyłem wynik Gniezna, które było od nas lepsze o 1 pkt ! wydając na skład z 2mln więcej to mi się humor poprawił
Ostatnio zmieniony 15 kwietnia 2012, o 22:31 przez yamahaR1, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
maestro76 pisze:ze skladu wypadaja jelen,miesiac i korniszon za nich na gniezno jedzie cam,baran i fisher.
po selekcji naturalnej mamy sklad na ostrow
ta pomysly a'la Wilk. Dobrze że tego pana juz nie ma...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6132
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Dajmy Jeleniewskiemu szanse na rehabilitacje. Korneliussen wiele lepiej nie pojechal i on pierwszy do zmiany powinien byc. Albo obecnosc na treningach albo do widzenia.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Dzisiaj poniżej moich oczekiwań pojechał tylko Korneliussen, dlatego uważam, że do Gniezdna powinniśmy jechać krajowym składem. A Jeleń niech od rana do nocy pracuje i wypracuje formę na którą go stać.
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Właśnie wróciłem z Łodzi, moje obserwacje na gorąco:
Miśkowiak - świetnie starty, dobrze rozgrywał 1 łuk, ogólnie szybki. Będzie liderem w tym sezonie bez dwóch zdań.
Miesiąc - ogólnie to pojechał tak jak się można było spodziewać. Zero dobrego startu i kiepskie rozegranie 1 łuku a potem walka z gospodarzami zakończona sukcesem raptem w 1 biegu
Jeleniewski - tragedia, chyba się kompletnie spalił, główny winowajca tak tragicznego wyniku.
Korneliussen - słabe starty na trasie nawet szybki ale 1 liga to chyba za wysoki poziom dla niego, choć jeszcze bym go nie skreślał.
Stachyra - bardzo dobry występ, gdyby nie 1 bieg gdzie mu spadł łańcuch to wynik byłby jeszcze lepszy. Widać , że jest w formie sprzed 2 lat. Będzie z niego pociecha.
juniorzy - rozpacz, szkoda pisać.
Ogólnie kubeł zimnej wody. Już dawno nie pamiętam spotkania gdzie frajersko straciliśmy tyle punktów. Nie wygralibyśmy tego meczu ale wynik w granicach 50:40 był spokojnie do ujechania.
Miśkowiak - świetnie starty, dobrze rozgrywał 1 łuk, ogólnie szybki. Będzie liderem w tym sezonie bez dwóch zdań.
Miesiąc - ogólnie to pojechał tak jak się można było spodziewać. Zero dobrego startu i kiepskie rozegranie 1 łuku a potem walka z gospodarzami zakończona sukcesem raptem w 1 biegu
Jeleniewski - tragedia, chyba się kompletnie spalił, główny winowajca tak tragicznego wyniku.
Korneliussen - słabe starty na trasie nawet szybki ale 1 liga to chyba za wysoki poziom dla niego, choć jeszcze bym go nie skreślał.
Stachyra - bardzo dobry występ, gdyby nie 1 bieg gdzie mu spadł łańcuch to wynik byłby jeszcze lepszy. Widać , że jest w formie sprzed 2 lat. Będzie z niego pociecha.
juniorzy - rozpacz, szkoda pisać.
Ogólnie kubeł zimnej wody. Już dawno nie pamiętam spotkania gdzie frajersko straciliśmy tyle punktów. Nie wygralibyśmy tego meczu ale wynik w granicach 50:40 był spokojnie do ujechania.
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Dobromir pisze:Stachyra - bardzo dobry występ, gdyby nie 1 bieg gdzie mu spadł łańcuch to wynik byłby jeszcze lepszy. Widać , że jest w formie sprzed 2 lat. Będzie z niego pociecha.
Mi się zdaje że będzie nieco lepiej
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Spokojnie, rok temu w 2giej kolejce w Krakowie (przy podobnej pogodzie) też były baty i jakoś awansowaliśmy 
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Nie czaję, co Wy chcecie od Miesiąca. Co on miał być liderem w tej drużynie, czy o co chodzi? Przecież to nie jego wina, że Ci z Was, którzy upatrywali w nim jakiegoś wymiatacza na pierwszoligowych torach teraz są zawiedzeni. Trzeba trochę pomyśleć, a dopiero później jechać po kimkolwiek.
Popatrzmy na dzisiejsze, wyjazdowe zdobycze punktowe innych zawodników, których traktuje się jako druga linię (czyli tak, jak powinno traktować się Miesiąca właśnie).
Vaculik 4 pointsy.
Lampart 0
Brzozowski 1
Bogdanovs 3
Skórnicki 3
Kroner 3
Jamroży 3
Także ogarnijcie się tam, bo wstyd.
Brawa należą się też trenerowi Dzikowskiemu. Za wiarę w swoją drużynę w rewanżu. Aż prosiło się, żeby Stachyra pojechał z taktyka za Jelenia. Ale nie, po co? Odpuszczenie walki o bonus też miało dać coś do myślenia Baranowi?
No i mam nadzieję, że dzisiejszy występ pokazał kolejnym mało rozgarniętym typom z tego forum, że nie ma czegoś takiego, że "o! Bierzmy na ten mecz tego, bo tam jeździł kiedyś, to zna tor". Jeleń właśnie pokazał co i jak.
Popatrzmy na dzisiejsze, wyjazdowe zdobycze punktowe innych zawodników, których traktuje się jako druga linię (czyli tak, jak powinno traktować się Miesiąca właśnie).
Vaculik 4 pointsy.
Lampart 0
Brzozowski 1
Bogdanovs 3
Skórnicki 3
Kroner 3
Jamroży 3
Także ogarnijcie się tam, bo wstyd.
Brawa należą się też trenerowi Dzikowskiemu. Za wiarę w swoją drużynę w rewanżu. Aż prosiło się, żeby Stachyra pojechał z taktyka za Jelenia. Ale nie, po co? Odpuszczenie walki o bonus też miało dać coś do myślenia Baranowi?
No i mam nadzieję, że dzisiejszy występ pokazał kolejnym mało rozgarniętym typom z tego forum, że nie ma czegoś takiego, że "o! Bierzmy na ten mecz tego, bo tam jeździł kiedyś, to zna tor". Jeleń właśnie pokazał co i jak.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Flint chyba jako pierwszy na tym forum przyznam Ci 100% racje.
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Dzisiejszy mecz był zdecydowanie najgorszy od x lat na jakim byłem, ale po kolei. Pierwsza część meczu =beznadziejna postawa naszych. Oprócz Miśka i Stachyry nasi zostawali na starcie jakieś 10 metrów a jak wyszli równo i tak gospodarze po wyjściu z 1 łuku obejmowali prowadzenie. Trochę też pecha...3 punkty stracone przez Stachyre i Jeleniewskiego oraz taśma tego drugiego i w pewnym momencie przegrywaliśmy 24 punktami
... . Właściwie od 10 nasi zaczęli jechać i dali nam troszkę radości. Tor po opadach w miarę oki. Nie ma co narzekać...tam ze 2 dziurki się zrobiły, był równy dla wszystkich. Było parę mijanek, ale najważniejszy i tak był start co raczej nikogo nie może dziwić.
Na plus:
-postawa Miśka i Stachyry
-spora liczba kibiców z Lublina( chociaż doping naprawdę pozostawiał wiele do życzenia) Każdy sobie coś krzyczał a rzesza ludzi zachowywała się jak na pikniku. I nie mówię o momencie kiedy dostawaliśmy już srogie baty, ale nawet na samym początku doping jak na taką ilość wyglądał po prostu przeciętnie. Jechać tyle kilometrów i rąk nawet podnieść do szkocji się nie chce to coś nie tak...
Na minus:
-nudny mecz
- postawa juniorów ( każdy bieg i oni są pół prostej za zawodnikami, którzy prowadzą. Właściwie jestem pewny, że każdy mecz będziemy zaczynać od 1-5 )
- postawa Jelenia (nie zrobić ani 1 ptk na torze, gdzie rok temu się startowało to naprawdę żenada...zresztą widać, że na motorze nie czuje się pewnie i jest słaby na ten moment sezonu )
- Korniszonek nasz ( oj naprawdę duże oczekiwania miałem od tego zawodnika, ale w tym meczu był po prostu słaby, oby w kolejnych było lepiej )
Podsumowując: mecz w naszym wykonaniu słaby, można powiedzieć beznadziejny. Trzeba brać się ostro do roboty i wyciągnąć jakieś wnioski z tej przegranej. Tak jak pisałem przed meczem...koniecznie załatwić porządnego gościa na juniorke. Może w Gnieźnie pojechać krajówką i rozejrzeć się dokładnie, kto w jakiej formie. Zobaczymy jak to Dziko poukłada wszystko. Mam nadzieję, że awansujemy do 4. Jednak różnica między 1 a 2 ligą jest odczuwalna i nawet CI co kręcili średnią grubo ponad 2pkt/bieg w zasadzie w 1 lidze nie gwarantują nic.
Na plus:
-postawa Miśka i Stachyry
-spora liczba kibiców z Lublina( chociaż doping naprawdę pozostawiał wiele do życzenia) Każdy sobie coś krzyczał a rzesza ludzi zachowywała się jak na pikniku. I nie mówię o momencie kiedy dostawaliśmy już srogie baty, ale nawet na samym początku doping jak na taką ilość wyglądał po prostu przeciętnie. Jechać tyle kilometrów i rąk nawet podnieść do szkocji się nie chce to coś nie tak...
Na minus:
-nudny mecz
- postawa juniorów ( każdy bieg i oni są pół prostej za zawodnikami, którzy prowadzą. Właściwie jestem pewny, że każdy mecz będziemy zaczynać od 1-5 )
- postawa Jelenia (nie zrobić ani 1 ptk na torze, gdzie rok temu się startowało to naprawdę żenada...zresztą widać, że na motorze nie czuje się pewnie i jest słaby na ten moment sezonu )
- Korniszonek nasz ( oj naprawdę duże oczekiwania miałem od tego zawodnika, ale w tym meczu był po prostu słaby, oby w kolejnych było lepiej )
Podsumowując: mecz w naszym wykonaniu słaby, można powiedzieć beznadziejny. Trzeba brać się ostro do roboty i wyciągnąć jakieś wnioski z tej przegranej. Tak jak pisałem przed meczem...koniecznie załatwić porządnego gościa na juniorke. Może w Gnieźnie pojechać krajówką i rozejrzeć się dokładnie, kto w jakiej formie. Zobaczymy jak to Dziko poukłada wszystko. Mam nadzieję, że awansujemy do 4. Jednak różnica między 1 a 2 ligą jest odczuwalna i nawet CI co kręcili średnią grubo ponad 2pkt/bieg w zasadzie w 1 lidze nie gwarantują nic.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6132
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Jelenia ciagnelo sprzeglo. Jedna tasma wlasnie dlatego, pozniej zero bo tez skrecil kolo i wystartowal jak reszta juz byla 40 m przed nim. W drugim biegu jechal na prowadzeniu i przed ostatnim wirazem mial defekt. Takze łudzę się ze to tylko klopoty sprzetowe a nie taka slaba forma..
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Nie wiem co chcecie od Korneliussena, sam zrobił tyle ile Zorro z Pedersenem we dwóch
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Juniorzy to taka padaka, ze szkoda slow. O samym meczu nawet nie chce mi sie pisac, zeby nie przezywac tych traumatycznych chwil, powiem tylko, ze Skrzydlewski to jest gosc
.
No i hit w busie --> podpis
No i hit w busie --> podpis
Motor mocny
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
yamahaR1 pisze:Nie wiem co chcecie od Korneliussena, sam zrobił tyle ile Zorro z Pedersenem we dwóch
a no może to chcemy, że swoje 1,1 robi na kolegach z drużyny i to na defektach lub taśmach.... Swoją 2 przywozi po ładnym biegu w jego wykonaniu to fakt, ale zdobywa ją na najgorszym zawodniku drużyny gospodarzy - M. Fierleju(czy jak to tam się odmienia) no i 4 start to 0. Trochę mało nie uważasz?
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
zawsze to mówiłem - Jeleniewski to żużlowe beztalencie z dobrym sprzętem. Jak wyjdzie ze startu to jedzie, jak nie - zjeżdża z toru markując defekty. Zawsze jak się na niego liczy - zawala - cienki bolek i tyle. Co do trenera - popełnia same błędy. Obrażanie się na Barana i puszczanie Miesiąca, Borowicz zamiast gościa - ręce opadają.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5293
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Dariusz Sprawka: Awans do ekstraligi nam nie grozi
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
może to i śmieszne ale mnie nie bawi
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
dorzuc jeszcze Pedersena i Zorra (odpowiednio 1 i 2)Flint pisze:Vaculik 4 pointsy.
Lampart 0
Brzozowski 1
Bogdanovs 3
Skórnicki 3
Kroner 3
Jamroży 3
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Flint pisal o drugiej linii, a Pedersen i Zorro to zawodnicy prowadzacy pare, ktorzy mieli byc liderami Startu
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
W mojej ocenie wygląda to tak:
Jeleń-totalna porażka i jednocześnie duży pech
Miesiąc-wiadomo było że to nie tor dla niego, ale ambicji mu nie brakuje
Miśkowiak- zrobił to czego od niego oczekiwaliśmy
Stachyra-bardzo dobry mecz widać chęć do walki
Korneliusen- totalna porażka (nie można tłumaczyć pechem)
Juniorzy- zawiedli najmniej z całej drużyny(po nich nie spodziewaliśmy się niczego)
Proponowałbym panom Sprawce i Dzikowskiemu anulować karę dla Karola, grzecznie go przeprosić i przestać próbować go wychowywać, wiedzieli z kim podpisują kontrakt

Jeleń-totalna porażka i jednocześnie duży pech
Miesiąc-wiadomo było że to nie tor dla niego, ale ambicji mu nie brakuje
Miśkowiak- zrobił to czego od niego oczekiwaliśmy
Stachyra-bardzo dobry mecz widać chęć do walki
Korneliusen- totalna porażka (nie można tłumaczyć pechem)
Juniorzy- zawiedli najmniej z całej drużyny(po nich nie spodziewaliśmy się niczego)
Proponowałbym panom Sprawce i Dzikowskiemu anulować karę dla Karola, grzecznie go przeprosić i przestać próbować go wychowywać, wiedzieli z kim podpisują kontrakt
NIE JEŹDZIJ SZYBCIEJ NIŻ LATA TWÓJ ANIOŁ STRÓŻ
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6132
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Baran by nam wygral mecz? Badzmy szczerzy, ze duzo wyzej od Miesiaca i Korneliussena to on nie podskoczy. Przynajmniej na wyjazdach...
Jak ktos chce sie pokatowac to pare filmow z meczu:
http://www.youtube.com/watch?v=CNEkoPIRwWc
http://www.youtube.com/watch?v=BW6dYEMeEyY
http://www.youtube.com/watch?v=XLCjeqSDGck
http://www.youtube.com/watch?v=f3aPQI_yxEA
http://www.youtube.com/watch?v=R40Er4X6B8Y
http://www.youtube.com/watch?v=Uxs_ZsbQN3c
http://www.youtube.com/watch?v=sVw73e61vKA
Jak ktos chce sie pokatowac to pare filmow z meczu:
http://www.youtube.com/watch?v=CNEkoPIRwWc
http://www.youtube.com/watch?v=BW6dYEMeEyY
http://www.youtube.com/watch?v=XLCjeqSDGck
http://www.youtube.com/watch?v=f3aPQI_yxEA
http://www.youtube.com/watch?v=R40Er4X6B8Y
http://www.youtube.com/watch?v=Uxs_ZsbQN3c
http://www.youtube.com/watch?v=sVw73e61vKA
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
I tu się nie mogę zgodzić. Wygrać by nie wygrał ale podskoczy zdecydowanie wyżej

NIE JEŹDZIJ SZYBCIEJ NIŻ LATA TWÓJ ANIOŁ STRÓŻ
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)
Było, tak jak pewnie wielu z nas podejrzewało, że będzie czyli planowo
Jak ważna jest pozycja juniora w ekipie wiadomo nie od dziś. Łódź to zgrana ekipa i dodatkowo bardzo mądrze zbudowana. Będą mieli kibice z niej pociechę. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby byli czarnym koniem rozgrywek, zamiast -na co liczyliśmy po cichu - nas.
To, w jakiej dyspozycji jest zawodnik pokazują sparingi i turnieje, a te pokazały, że liczyć można na Miśka i Dawida, z czego bardzo się cieszę, bo powinni nam dostarczyć fajnych emocji na meczach.
Jeśli chodzi o sam mecz, to nic mnie nie zaskoczyło. Pisałem, że bez juniorów możemy się nie załapać na kontakt punktowy w trakcie meczu, że porażka +20 punktów jest prawdopodobna. Tak naprawdę jedyne co mnie zaskoczyło, to to, że Miśkowiak nie miał jeszcze z jednego "zera" w meczu, a Jeleniewski nie zdobył z dwóch "trójek".
Podsumowując. Nie ma co się spu***ć. Awans nam nie grozi, juniorów dla naszej "Ukrainy" też nie można było z przyczyn "obiektywnych" załatwić, więc izi relaks
A to, że -sądząc po formie ekip jedynie z dwóch niepełnych kolejek - grozi nam koniec sezonu po pierwszej fazie? Cóż, takie życie beniaminka 
To, w jakiej dyspozycji jest zawodnik pokazują sparingi i turnieje, a te pokazały, że liczyć można na Miśka i Dawida, z czego bardzo się cieszę, bo powinni nam dostarczyć fajnych emocji na meczach.
Jeśli chodzi o sam mecz, to nic mnie nie zaskoczyło. Pisałem, że bez juniorów możemy się nie załapać na kontakt punktowy w trakcie meczu, że porażka +20 punktów jest prawdopodobna. Tak naprawdę jedyne co mnie zaskoczyło, to to, że Miśkowiak nie miał jeszcze z jednego "zera" w meczu, a Jeleniewski nie zdobył z dwóch "trójek".
Podsumowując. Nie ma co się spu***ć. Awans nam nie grozi, juniorów dla naszej "Ukrainy" też nie można było z przyczyn "obiektywnych" załatwić, więc izi relaks

