Czuje się trochę jakbyśmy spierali się czy życie na innych planetach opiera się na węglu czy na innych pierwiastkach, mimo że zarówno pozaziemskiego życia jak i tej "nowej grupy" nikt nie widział ale nie możemy ich istnienia wykluczyć.

Spekulujmy dalej więc...
Ad. 1 akapit.
Zakładam, że nowa grupa to ambitni ludzie. Chcą wyrwać lubelski żużel z marazmu ostatnich lat. Domyślam się, że celem byłby awans do Ekstraligi i utrzymanie w niej. Stąd wniosek, że jazda w II lidze ich kompletnie nie interesuje i w ich interesie jest żeby ewentualny w niej epizod był jak najkrótszy. Budowanie odpowiednich struktur organizacyjnych w klubie, koniecznych do osiągnięcia celu, można z powodzeniem zacząć w I lidze. Pierwsza liga to znacznie lepszy produkt, łatwiej go sprzedać kibicom i łatwiej dotrzeć do potencjalnych sponsorów. Skoro więc jazda z półamatorami jest traktowana jako przykra konieczność to dlaczego nie skorzystać z okazji i nie zacząć z miejsca gdzie wszystko ma już "ręce i nogi"?
Ad.2 akapit
Pewnie z prawnego punktu widzenia masz rację. Nowy klub to inny podmiot i do starego nic nie ma. Lecz dobrze wiemy wszyscy, że ewentualny niespłacony dług KMŻ zakończyłby się awanturą, która poszłaby w Polskę. Dobrze wiemy także, że ludzie gotowi współpracować z klubami żużlowymi jako ich sponsorzy często interesują się tym sportem więc siłą rzeczy o tej awanturze musieliby wiedzieć. Nie wyobrażam sobie kompletnie strategii dotarcia do takich ludzi przez nowy zarząd kiedy w mediach będzie nagonka na Lublin. Śmiem twierdzić, że pozyskanie zewnętrznych źródeł finansowania stałoby się zadaniem niemalże niewykonalnym.
Poza tym, dla mnie jako kibica, ewentualny niespłacony dług KMŻ i start nowego klubu od zera byłby powodem do wstydu.
Ad. 3 akapit
Naprawdę nie kumasz? Przecież wyraziłem się jasno - każdy rok jazdy w II lidze to zbędny wydatek. Jeśli przyjmiemy, że rok jazdy w II lidze kosztuje 2mln to możliwość, trzeba to jasno powiedzieć, kupienia licencji i miejsca w lidze KMŻ za mniejszą kwotę jest korzystną opcją. Ze względów finansowych, a także wizerunkowych o czym wspomniałem powyżej.
a czego wypociny wytłumacz mi czego.