Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Hans był tylko jeden. Odpowiednika nie będzie nigdy.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Wszystko juz zostalo powiedziane. Oby AJowi nic nie bylo i wykurowal sie na nastepny mecz. Po takim dzwonie glowa moze byc przez jakis czas nie ta, oby nie. Mocno licze na AJ w tym sezonie. Pojechal chyba troche na pamiec a ten luk zostal zmieniony przed tym sezonem. Taki zawodnik nie robi tak szkolnych bledow.
Swoja droga mecz byl swietny, dobre widowisko. Wydaje mi sie ze to po polowie zasluga wyzszego poziomu i lepszej geometrii niz poprzednio.
Swoja droga mecz byl swietny, dobre widowisko. Wydaje mi sie ze to po polowie zasluga wyzszego poziomu i lepszej geometrii niz poprzednio.
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
ja też byłem człowiekiem małej wiary jeśli chodzi o Miesiąca i Lamparta. No cóż zostawili serce na torze i cudownie się to oglądało. "Atmosfera" Kępy póki co zdaje egzamin. Bez Jonssona uciągnąć taki wyniki to na prawdę wyczyn.
Pewnie na wyjazdach będzie gorzej, ale co z tego i tak już osiągnęliśmy wiele. Z Griszą i Jonssonem nie jedna ekipa straci u nas nerwy.
Pewnie na wyjazdach będzie gorzej, ale co z tego i tak już osiągnęliśmy wiele. Z Griszą i Jonssonem nie jedna ekipa straci u nas nerwy.
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
nie jedna? nie widzę kozaków do wygrywania , Leszno może tak ,ale czy na pewno
-
rumburaque
- Szkółkowicz
- Posty: 245
- Rejestracja: 19 listopada 2004, o 15:36
- Lokalizacja: lublin
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Maxx pisze:Hans był tylko jeden. Odpowiednika nie będzie nigdy.
Bezapelacyjnie.
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
A fani Grudziądza widzę zderzyli sie ze ścianą. Dalej dominują komenatrze, że przegrali z kelnerami... No nic, w przyszłym roku przyjdzie im jeździć w I lidze, to może wygrają w końcu jakiś wyjazd. Ja to jestem w szoku po występie Dawida. Paweł spodziewałem się, że pojedzie z zębem, ale starszego Lamparta jeżdzącego tak agresywnie i bez pardonu to się nie spodziewałem. Aczkolwiek dalej go dźwiga na tym drugim łuku ;) W jednym biegu Rybnik się przypomniał.
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Podczas szóstego biegu na wyjściu z pierwszego łuku doszło do incydentu, który mógł zakończyć się tragicznie dla jadących w nim zawodników, a dla klubu dotkliwą karą. Na szczęście nic poważnego się nie stało, co więcej nie zauważył tego nikt z funkcyjnych, ani nie było widać w telewizji (sprawdziłem). Natomiast ja, jak chodzę na żużel ponad 30 lat, takiego pokazu debilizmu chyba nigdy nie widziałem. Szczegółów lepiej nie opisywać, żeby nie narobić klubowi problemów.
Pytanie, czy w żużlu funkcjonują zakazy stadionowe, czy istnieje możliwość zidentyfikowania i wyeliminowania debila z meczów oraz czy na naszym stadionie są takie możliwości techniczne.
Debila wyrzucono z trybuny, ale moim zdaniem to za mało, bo wróci.
Z kwestii organizacyjnych dorzuciłbym:
- nadkomplet sprzedanych biletów, ludzie siedzący w przejściach, brak możliwości ewentualnej ewakuacji. To jest proszenie się o problemy.
- nienumerowane miejsca, wskutek czego na 2-godzinny mecz trzeba przeznaczyć co najmniej 4 godziny. Na godzinę przed meczem na stadionie nie było już w ogóle żadnych miejsc. Gdzie indziej właściciele karnetów przychodzą 5 minut przed pierwszym biegiem, a miejsce na nich czeka. Kredytując klub nie muszą marnować pół dnia.
- palacze - klasyk. Do wyeliminowania od zaraz. Można by zacząć chociaż od informowania, że na terenie całego obiektu obowiązuje zakaz palenia.
- powinien obowiązywać zakaz wnoszenia własnych napojów, jak do samolotu. Klub sprzedaje napoje i na tym zarabia. Poza tym, nadal sporo jest osób, które na stadion wnoszą "colę", a wychodząc ledwo trzymają się na nogach. No i... żaden neandertalczyk nie będzie miał w ręce szkła, że tak oględnie zakończę tematy przykre.
Co do meczu, to rzeczywiście, jednak ogromna niespodzianka. Obie drużyny bez lidera, ale nasi nie mogli pojechać 6 razy, jak przeciwnicy. Do tego niebywała forma polskich seniorów, z których niemal jednomyślnie każdy, przez całą zimę, skazywany był albo na wywalenie ze składu, albo na bycie zastępowanym przez Lamberta od drugiego startu.
Paweł przecież nieraz męczył się z wyprzedzaniem na ubitym lubelskim torze nawet w pierwszej lidze, a wczoraj od pierwszego biegu jechał, jak po odsypanym. Ciekawe, w czym tkwi przyczyna.
Pytanie, czy w żużlu funkcjonują zakazy stadionowe, czy istnieje możliwość zidentyfikowania i wyeliminowania debila z meczów oraz czy na naszym stadionie są takie możliwości techniczne.
Debila wyrzucono z trybuny, ale moim zdaniem to za mało, bo wróci.
Z kwestii organizacyjnych dorzuciłbym:
- nadkomplet sprzedanych biletów, ludzie siedzący w przejściach, brak możliwości ewentualnej ewakuacji. To jest proszenie się o problemy.
- nienumerowane miejsca, wskutek czego na 2-godzinny mecz trzeba przeznaczyć co najmniej 4 godziny. Na godzinę przed meczem na stadionie nie było już w ogóle żadnych miejsc. Gdzie indziej właściciele karnetów przychodzą 5 minut przed pierwszym biegiem, a miejsce na nich czeka. Kredytując klub nie muszą marnować pół dnia.
- palacze - klasyk. Do wyeliminowania od zaraz. Można by zacząć chociaż od informowania, że na terenie całego obiektu obowiązuje zakaz palenia.
- powinien obowiązywać zakaz wnoszenia własnych napojów, jak do samolotu. Klub sprzedaje napoje i na tym zarabia. Poza tym, nadal sporo jest osób, które na stadion wnoszą "colę", a wychodząc ledwo trzymają się na nogach. No i... żaden neandertalczyk nie będzie miał w ręce szkła, że tak oględnie zakończę tematy przykre.
Co do meczu, to rzeczywiście, jednak ogromna niespodzianka. Obie drużyny bez lidera, ale nasi nie mogli pojechać 6 razy, jak przeciwnicy. Do tego niebywała forma polskich seniorów, z których niemal jednomyślnie każdy, przez całą zimę, skazywany był albo na wywalenie ze składu, albo na bycie zastępowanym przez Lamberta od drugiego startu.
Paweł przecież nieraz męczył się z wyprzedzaniem na ubitym lubelskim torze nawet w pierwszej lidze, a wczoraj od pierwszego biegu jechał, jak po odsypanym. Ciekawe, w czym tkwi przyczyna.
-
rumburaque
- Szkółkowicz
- Posty: 245
- Rejestracja: 19 listopada 2004, o 15:36
- Lokalizacja: lublin
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Typ siedział parę osób od nas. Został spacyfikowany. Debil skończony.
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
rumburaque pisze:Typ siedział parę osób od nas. Został spacyfikowany. Debil skończony.
opuszczając sektor w każdym rzędzie kilka liści dostał
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Gratulacje dla wszystkich!!! Jesteście/ jesteśmy wielcy!!! Mogę być mega dumny z bycia kibicem lubelskiego Motoru!!! To co wczoraj pokazaliście to mistrzostwo świata!!! Adrenalina jeszcze trzyma
A co będzie dalej? Sezon się dopiero zaczął. Szukamy okazji na kolejne punkty. Walczyć, walczyć i jeszcze raz walczyć!
A co będzie dalej? Sezon się dopiero zaczął. Szukamy okazji na kolejne punkty. Walczyć, walczyć i jeszcze raz walczyć!
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5293
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Wiecie co z nim zrobić ;)
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Mam nadzieję że to nie byl Czarek , który się zdenerował faktem że na forum przez tydzień nie będzie się mogł udzielać . Typa wyprowadziła ochrona ,pytanie czy przekazała go policji ?
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Torsen pisze:.
- powinien obowiązywać zakaz wnoszenia własnych napojów, jak do samolotu. Klub sprzedaje napoje i na tym zarabia. Poza tym, nadal sporo jest osób, które na stadion wnoszą "colę", a wychodząc ledwo trzymają się na nogach. No i... żaden neandertalczyk nie będzie miał w ręce szkła, że tak oględnie zakończę tematy przykre.
Pamiętaj, że wielu z nas przychodzi na mecze z dzieciakami. Dla 5-6 latka wysiedzenie 4-5 godzin w jednym miejscu to już wyczyn, przy życiu często trzymają właśnie chrupki czy jakieś picie zabrane z domu. Przejście na tak zatłoczonym stadionie z kilkulatkiem do punktu gastronomicznego to prawdziwe mission impossible. Zwłaszcza jak nie ma nikogo do przypilnowania zajętego miejsca.
Niestety ale przy takiej ilości ludzi będą zdarzać się troglodyci, natomiast nie powinniśmy utrudniać życia pozostałym, normalnym. I tak bez numeracji miejsc, przy tej ilości ludzi, łatwo nie jest.
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
W sumie racja, ale to siedzenie 5 godzin to też jest jakaś patologia, skoro mecz trwa 2. Brak numerowanych miejsc to brak szacunku dla kibiców.
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Na pierwszym łuku w zasięgu wzroku miałem i takich co mieli perełkę w puszkach i takich małpki z cytrynówką. Turbocole pewnie też były. Nie mam problemów z tym, że ktoś coś spożywa, o ile w trakcie i po tym spożyciu potrafi się zachować...
Odnośnie numeracji miejsc- jestem jak najbardziej ZA, przynajmniej dla karnetów, bo zdaję sobie sprawę, że klubowi nie na rękę numerować i sprzedawać określoną ilość biletów...
Odnośnie numeracji miejsc- jestem jak najbardziej ZA, przynajmniej dla karnetów, bo zdaję sobie sprawę, że klubowi nie na rękę numerować i sprzedawać określoną ilość biletów...
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Ale co to znaczy "nie na rękę"? Uczestniczymy w profesjonalnych rozgrywkach na najwyższym światowym poziomie pokazywanych przez dwie telewizje z piedyliardem kamer! Chcesz powiedzieć, że ktoś chce przyoszczędzić na ochronie albo nie ewidencjonować przychodów ze sprzedaży biletów???
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Oczywista sprawa, że w 2019 roku miejsca powinny być przypisane do biletu. To żaden luksus, tylko standard na innych stadionach.
Pytanie czy obecna infrastruktura na Zygmuntowskich pozwala na wprowadzenie numerowania miejsc. Nie znam się na tym ale wydaje mi się że ktoś kiedyś wspominał, że to właśnie stadion jest problemem.
Pytanie czy obecna infrastruktura na Zygmuntowskich pozwala na wprowadzenie numerowania miejsc. Nie znam się na tym ale wydaje mi się że ktoś kiedyś wspominał, że to właśnie stadion jest problemem.
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Można ponumerować miejsca, które są i przypisać do nich karnety i część biletów. Pozostałe sprzedawać bez gwarancji miejsca siedzącego.
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
i to jest rozsądne rozwiązanie
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
piekna ta historia, ktora opowiedzial Tomek Bajerski o zaskakujacej wygranej z Hansem Nielsenem w meczu ligowym w Lublinie w latach 90-tych, szkoda ze kompletnie nieprawdziwa :)
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
tck pisze:Nie mam problemów z tym, że ktoś coś spożywa, o ile w trakcie i po tym spożyciu potrafi się zachować...
I to zachowywanie się jest właśnie kluczowe. Sam byłem kilka razy na meczu po paru piwkach, ale nikt pretensji nie miał. Co najwyżej trochę głośniej krzyczałem ;) Za to szkła czy puszek nie wnosiłem nigdy na stadion i to powinno być bardziej napiętnowane. Chociaż przy takim stosunku ilości kibiców do ilości bramek wejściowych jest to praktycznie niewykonalne.
Torsen pisze:Można ponumerować miejsca, które są i przypisać do nich karnety i część biletów. Pozostałe sprzedawać bez gwarancji miejsca siedzącego.
Czy można sprzedawać bilety bez gwarancji miejsca siedzącego? Nie jest to wykluczone przez ustawę o masówkach?
grzesieck pisze:piekna ta historia, ktora opowiedzial Tomek Bajerski o zaskakujacej wygranej z Hansem Nielsenem w meczu ligowym w Lublinie w latach 90-tych, szkoda ze kompletnie nieprawdziwa :)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Gelo pisze:Zgrzeszyłem małą wiarą. Jestem w siódmym niebie. Szacunek dla naszych chłopaków za niesamowitą determinację i wolę walki. Łełek zostawił dziś na torze wszystkie narządy nie tylko serducho. Dawid - szok. Co najśmieszniejsze w ostatnim wyścigu pojechało dwóch zawodników, których większość wysyłała na ławę po jednym starcie. Fajna, waleczna drużyna z charakterem - nawet jak spadniemy dzisiaj pokazaliśmy że żużel w Lublinie staje się religią.
Potwierdzam zgrzeszył ;)
Mówiłem Ci w drodze na mecz, że będzie 51:39 i gdyby nie upadek Andreasa to by tak było ;)
Póki co jest pięknie :)
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Ja również obstawiałem 51:39.
Ten upadek AJ'a strasznie mnie zasmucił. Polubiłem tego faceta. Ostatni nasz zawodnik, którego darzyłem taką sympatią to był chyba Miśkowiak w 2012 roku. Po meczu mój brat powiedział, że po dzwonie Jonssona wyglądałem jakby ktoś mi - cytuję - "nasrał w kieszeń". Na szczęście reszta chłopaków stanęła na wysokości zadania i zamieniła rozpacz w euforię.
Co do poszczególnych zawodników to chyba wszystko zostało napisane.
Mikkel i Robert cudownie zamknęli mecz w 14 biegu, ale jednak więcej od nich oczekuję od początku kolejnych spotkań.
Dawid chyba tak zadziornie nie jeździł jeszcze nigdy. Łełek pokazał, że umie łykać na dystansie nie tylko kelnerów. Obaj pokazali wielką klasę i udowodnili, że nie muszą być już zawsze pierwszoligowymi średniakami.
Dla Wiktorów szacunek za te trójki na seniorach. Szczególnie styl jazdy Trofimowa bardzo mi się podobał. Zadziorny, bezpardonowy. Troszkę bardziej zrozumie nasz tor i popracuje nad sprzętem i będzie z tego chłopaka pociecha przez najbliższe dwa sezony. Ten transfer to strzał w dziesiątkę.
To czego nie mogę przeboleć to remis w biegu juniorskim. W naszym przypadku pozwolenie Turowskiemu na trójkę to tak jakbyśmy zaczynali mecz od -4. Ale obaj juniorzy tę plamę zmazali koncertowo, więc wielkich pretensji mieć nie można.
Ten upadek AJ'a strasznie mnie zasmucił. Polubiłem tego faceta. Ostatni nasz zawodnik, którego darzyłem taką sympatią to był chyba Miśkowiak w 2012 roku. Po meczu mój brat powiedział, że po dzwonie Jonssona wyglądałem jakby ktoś mi - cytuję - "nasrał w kieszeń". Na szczęście reszta chłopaków stanęła na wysokości zadania i zamieniła rozpacz w euforię.
Co do poszczególnych zawodników to chyba wszystko zostało napisane.
Mikkel i Robert cudownie zamknęli mecz w 14 biegu, ale jednak więcej od nich oczekuję od początku kolejnych spotkań.
Dawid chyba tak zadziornie nie jeździł jeszcze nigdy. Łełek pokazał, że umie łykać na dystansie nie tylko kelnerów. Obaj pokazali wielką klasę i udowodnili, że nie muszą być już zawsze pierwszoligowymi średniakami.
Dla Wiktorów szacunek za te trójki na seniorach. Szczególnie styl jazdy Trofimowa bardzo mi się podobał. Zadziorny, bezpardonowy. Troszkę bardziej zrozumie nasz tor i popracuje nad sprzętem i będzie z tego chłopaka pociecha przez najbliższe dwa sezony. Ten transfer to strzał w dziesiątkę.
To czego nie mogę przeboleć to remis w biegu juniorskim. W naszym przypadku pozwolenie Turowskiemu na trójkę to tak jakbyśmy zaczynali mecz od -4. Ale obaj juniorzy tę plamę zmazali koncertowo, więc wielkich pretensji mieć nie można.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Kargolo pisze:To czego nie mogę przeboleć to remis w biegu juniorskim. W naszym przypadku pozwolenie Turowskiemu na trójkę to tak jakbyśmy zaczynali mecz od -4. Ale obaj juniorzy tę plamę zmazali koncertowo, więc wielkich pretensji mieć nie można.
Dla usprawiedliwienia: w biegu nr 2, M. Turowski startował chyba z czwartego pola? Prawie całe zawody pola zewnętrzne lepiej chodziły niż wewnętrzne. Do tego junior GKM był o dziwo bardzo szybki i nie popełnił żadnych błędów na trasie. Ale faktycznie, była to niespodzianka.
trening czyni mistrza.
Re: Motor Lublin - GKM Grudziadz (07.04.2019 - 19:00)
Kargolo pisze:Torsen pisze:Można ponumerować miejsca, które są i przypisać do nich karnety i część biletów. Pozostałe sprzedawać bez gwarancji miejsca siedzącego.
Czy można sprzedawać bilety bez gwarancji miejsca siedzącego? Nie jest to wykluczone przez ustawę o masówkach?
A dziś masz gwarancję?

