lucki73 pisze:sti pisze:ten Lucki73 to na prawde ma cos z glowa !!!!
...moze jeszcze klub ma do ciebie wyslac przeprosiny za to ze sie mecz nie odbyl... koles twoja sprawa ze jechales i wydales 200zl. skoro wiedziales ze bedzie padac to trzeba bylo nie jechac a nie teraz bedziesz szukal winnych ze deszcz padal. ja tydzien temu pojechcalem do Opola i nie wypisuje ile pieniedzy stracilem, a zapewniam cie ze tam tor byl wprost idealny do jazdy.
co do oddawania kasy za bilety. a nie pomyslales ze to nie jest tak prosto zorganizowac,myslisz ze ludzie poszli do tych kas w ktorych kupili bilety...? ja tez kupilem bilet i jak zobaczylem te kolejki to poszedlem do domu nawet nie zastanawiajac sie co bedzie. przeciez jak mam bilet to wiadomo ze albo mi kase odadza albo wejde na ten bilet jeszcze raz. zreszta dzis sie to potwierdzilo.
Ile Ty masz lat? I masz w ogóle oczy? Na pierwszym meczu było 7 tyś. kibiców. Teraz jest 1 tyś. Więc oprócz mnie z głową ma także coś około 6 tysięcy mieszkańców Lublina.
Przeprosin nie oczekuję, oczekuję natomiast że jeśli kupuję towar (a jest nim mecz), to się on odbędzie. To jest tak samo jak z towarem w sklepie. Jeśli widzisz towar w sklepie i za niego płacisz, to oczekujesz że sprzedawca zdejmie go z półki i Ci go da. Jeśli natomiast towaru sprzedać Ci nie może (czyli mecz się nie może odbyć), to należy poinformować Klienta że ten towar jest w dniu dzisiejszym niedostępny, przeprosić go za niedogodności i poinformować go, kiedy będzie następna dostawa. Przyjacielu, komunizm się skończył, realia rodem z "Misia" przeminęły i jak ktoś chce robić biznes, to musi sobie do swojej zakutej głowy wbić, że w pierwszej kolejności należy się poszanowanie kibicom.
Wyobraź sobie drogi STI, że na trybunach zasiadają także potencjalni sponsorzy klubu. Wszedłbyś do współpracy z takim klubem, który nie potrafi nawet zorganizować zwrotu za bilety? Stary, co Ty w dodatku pierniczysz? Jakie problemy? Ten klub ze wszystkim ma problemy, nawet z głupim zwrotem za bilety. Jakie to mogą być problemy? Nakazać spikerowi poinformować kibiców, że są dwie opcje: 1. zwrot po meczu w kasach i w dniu następnych w takich to i takich godzinach, 2. wchodzimy na ten sam bilet na następny mecz. Co Ty pierdzielisz? Jak pójdziesz do pracy to zobaczysz jakie staną przed Tobą problemy. Ten to pikuś.
Ja jak przeczytałeś co napisałem, straciłem te 37 złotych. Dla mnie to nie majątek i znając siebie zgubię te bilety i zapłacę pewnie drugi raz. Ale Lublin to raczej społeczność niebogata i trzeba szanować każdego, nawet pojedynczego kibica.
Jak wyjdziesz ze szkoły do pracy, a jeszcze lepiej jak będziesz sam musiał dbać o swoją firmę i Klientów to zrozumiesz, że wartością nadrzędną są Klienci (w klubie kibice) i to dzięki szacunkowi im wyrażanemu, dzięki trosce o zaspokojenie ich potrzeb, możesz godnie funkcjonować. A jak o nich nie będziesz dbał, to będzie tak jak w naszym klubie: blisko dna i 1000 kibiców (juz tych najwierniejszych jak za LKZ-etu) na trybunach.
Wybacz mi, ale masz mentalność gierkowską.
ukłoniki
lucki73
wiesz co najbardziej denerwuja mnie te twoje teorie i przyklady z ksiezyca!!! co mi tu wyjezdzasz z jakims sklepem? ja sie nie poczulem dotkniety tym ze spiker mnie nie przeprosil itd. a jesli ciebie to dotknelo to twoja sprawa. jesli ktos chcial zwrotu kasy to niech stoi pod kasa. ja mam bilet i jestem spokojny ze wejde na niego chocby i za pol roku !!!
a tak na marginesie to juz nie chodze do szkoly a pracuje i to w takiej "firmie" w ktorej bardzo trzeba zabiegac o klienta...

