Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#351 Postautor: Koper » 5 lipca 2005, o 17:16

sledzio pisze:Wywiad z naszym trenerem http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35644,2794459.html


Porponuje wszystkim ktorzy prezentuja w tym temacie wywiad ktory wyszukali w sieci aby jesli jest to wywiad z gazety.pl wklejali cala jego tresc a nie tylko linka bo po pewnym czasie jest juz niedostepny przez linka.

woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

#352 Postautor: woocash » 8 lipca 2005, o 23:29

zrodlo: http://www.gazeta.pl

Z Danielem Jeleniewskim, żużlowcem TŻ Sipma rozmawia Piotr Pawłat

Dla żużlowca TŻ Sipma Daniela Jeleniewskiego ten sezon jest pierwszym, w którym startuje jako senior. Jeździ jednocześnie w Lublinie i szwedzkiej Bysarnie Visby. Właśnie podczas meczu w Szwecji lublinianin odniósł kontuzję, która wyeliminowała go z ostatniego meczu z GTŻ Grudziądz.

Piotr Pawłat: Pański upadek w meczu I ligi szwedzkiej wyglądał bardzo groźnie, ale obyło się bez poważniejszych obrażeń. Kiedy wznowi Pan treningi?

Daniel Jeleniewski: Bark ciągle boli, ale ja już zaczynam się ruszać. Chodzę na siłownię, rozciągam się i mogę powiedzieć, że jest już lepiej. Powinienem być gotowy do jazdy już na wtorkowym treningu, a już w niedzielę będę chciał wystąpić w meczu z Marmą w Rzeszowie.

Czy starty w ligach zagranicznych nie przeszkadzają lubelskim zawodnikom w występach na krajowym podwórku? Jak nie kontuzja, to zmęczenie...

- Wypadki zdarzają się wszędzie, a ja miałem po prostu pecha. Na jednym z wiraży w moje tylne koło wjechał jeden z rywali i obaj wylądowaliśmy na bandzie. To się mogło zdarzyć wszędzie, bo to jest taki sport. Na pewno ciągłe podróże są męczące, ale dzięki tym startom mam się gdzie uczyć. Jeden mecz w Szwecji daje mi więcej niż pięć treningów w Lublinie. Poznaję nowe tory, podnoszę swoje umiejętności i zdobywam doświadczenie. Na pewno będę chciał dalej startować w Szwecji, ale nastąpi to dopiero po meczu z KSŻ Krosno.

Dlaczego TŻ Sipma w tym sezonie jeździ tak słabo, przegrywa praktycznie wszystkie mecze nie tylko na wyjeździe, ale także u siebie?

- Naprawdę trudno mi odpowiedzieć na to pytanie i nie chcę się wypowiadać za innych zawodników. Na pewno jeździmy bez życia i nie możemy się przełamać. Dla mnie początek tego sezonu był dosyć udany i dopiero później zacząłem się gubić ze sprzętem. Myślę jednak, że teraz powinno być dużo lepiej. Trochę odpocząłem i popracowałem nad motocyklami. Dokonałem wraz z mechanikiem pewnych korekt, które powinny przynieść zamierzony efekt.

Aby awansować fazy play-off TŻ musi w ostatnim meczu pokonać na własnym torze KSŻ Krosno minimum 11 punktami. Teoretycznie jest to możliwe, ale w praktyce może być z tym różnie...

- Damy radę! Na pewno nie będzie łatwo, bo dla KSŻ i dla nas będzie to mecz o wszystko. Goście przyjadą do Lublina zdeterminowani, ale zapewniam, że nam także nie zabraknie mobilizacji. Jedziemy przed własną publicznością, na naszym torze, a rywal nie jest przecież nie wiadomo jak silną drużyną. Może w ostatnich spotkaniach prezentował się trochę lepiej od nas, ale my będziemy chcieli jak najlepiej przygotować się do tego spotkania. Przez tydzień cały zespół będzie trenował w Lublinie, rozegramy jeden sparing i mogę obiecać, że zrobimy wszystko, aby awansować do pierwszej szóstki.

Czy bierze Pan pod uwagÄ™ spadek do II ligi?

- Nie biorę. Uważam, że jesteśmy zbyt silną drużyną, aby spadać z ligi. Nawet jeżeli nie wejdziemy do szóstki, to utrzymamy się w barażach, choć, tak jak mówiłem, zrobimy wszystko, aby ich uniknąć.

Jak Pan ocenia swój pierwszy sezon w seniorach?

- Patrząc na same wyniki to nie jest tak najgorzej, jednak na pewno jest co poprawiać. Mam spore kłopoty ze zdobywaniem punktów na wyjazdach, a przecież jeżeli potrafię wygrywać z dobrymi zawodnikami u siebie, to powinienem zwyciężać także na innym torze. Na pewno będę miał o czym myśleć po tym sezonie. Po prostu trzeba dążyć do tego, aby z roku na rok jeździć coraz lepiej

Jest Pan wychowankiem TŻ. Czy Daniel Jeleniewski myślał już o zmianie klubu?

- Miałem taką propozycję przed tym sezonem i z niej nie skorzystałem. Teraz wcale tego nie żałuję i cieszę się, że jeżdżę w Sipmie. Nie chciałbym się stąd nigdzie ruszać i mam nadzieję, że nie będę musiał. Oczywiście dużo będzie zależeć od sytuacji finansowo-organizacyjnej w klubie, bo ja chcę się ciągle rozwijać, a na to potrzeba pieniędzy. Sądzę jednak, że wszystko się ustabilizuje i niedługo znów powalczymy o wyższe cele.

Czy klub ma wobec zawodników zaległości?

- Zaległości są, ale nie robimy z tego tragedii. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nasze słabe wyniki przekładają się na frekwencję na stadionie, która jest bardzo niska. Nie ma co ukrywać, że gdybyśmy lepiej jeździli, to na stadion przyszłoby więcej ludzi i nie byłoby tych problemów. Trzeba być wyrozumiałym i najważniejsze jest to, że obie strony wykazują dobrą wolę. Myślę, że cały ten sezon, nim się jeszcze zaczął, był dla nas jakiś pechowy. W klubie było wiele zawirowań, zmieniali się trenerzy, obcokrajowcy, a każdy z nas miał w tym roku słabsze chwile. Myślę, że będziemy mieli z czego wyciągać wnioski przed następnym sezonem.


Awatar użytkownika
Maciek
Szkółkowicz
Posty: 256
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 22:32
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#353 Postautor: Maciek » 12 lipca 2005, o 11:21

http://sportowefakty.pl/index.php?dysc_ ... s_id=72545

WYWIAD Z HANSEM NIELSENEM !! :] miło wspomina czasy spędzone w lublinie!! :wink:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1975
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#354 Postautor: boxing » 12 lipca 2005, o 16:29

My tez milo wspominamy te czasy... Hans Nielsen - charyzma i wielka sportowa klasa - pomimo tego, ze Rickardsson juz przebil osiagniecia Hansa w kolekcjonowaniu tytulow indywidualnego mistrza swiata, to Profesor z Oxfordu dla mnie zawsze pozostanie ikona swiatowego speedwaya, numerem "1", zuzlowcem szczegolnym, wyjatkowym, niepowtarzalnym. Do tego w czasach gdy wielki Dunczyk jezdzil w barwach Motoru bylo sie te nascie lat mlodszym - to wszystko dopelnia faktu, ze tamtemu okresowi chcialoby sie za pewnym amerykanskim serialem nadac miano "cudownych lat" :D
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#355 Postautor: JAG » 12 lipca 2005, o 21:52

zgadzam sie z tobą Boxing w 100%.Hans Nielsen i Per Jonsson to moi idole na zawsze.wspaniali żużlowcy i wielcy ludzie!!
:),czasami :(

sledzio

#356 Postautor: sledzio » 12 lipca 2005, o 22:56


hayabusarider

#357 Postautor: hayabusarider » 12 lipca 2005, o 23:21

HANS NIELSEN to zawodnik numer 1 na Zawsze.
Pamiętajcie że wtedy tuning silników był pojęciem praktycznie nie znanym.
Wtedy liczyły się rozum i umiejętoności

Siwek Patataj

#358 Postautor: Siwek Patataj » 12 lipca 2005, o 23:21

sledzio pisze:Wywiad z Kacprem Kępą http://www.kurierlubelski.pl/modules.ph ... &sid=17475


Czuję przez barchanowe majty, że Kacper już pojeździł :( A tak dobrze rokował :(

lucki73

hayabusarider

#359 Postautor: hayabusarider » 12 lipca 2005, o 23:24

sledzio pisze:Wywiad z Kacprem Kępą http://www.kurierlubelski.pl/modules.ph ... &sid=17475


Jednym zdaniem: Goodbay Speedway.Kacper,zakonczył karierę żużlowca

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#360 Postautor: Regdal » 12 lipca 2005, o 23:38

Kacper odpada,Rafał odpada,ciekawe kto ich zastąpi ?

Awatar użytkownika
Dobromir
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 16 marca 2003, o 10:46
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#361 Postautor: Dobromir » 12 lipca 2005, o 23:40

Niestety po takim dzwonie jaki zaliczył Kacper nie sądze żeby wrócił do speedwaya. Niektórzy juniorzy po złamaniu ręki nie potrafili się odnaleźć, trudno sie mówi nigdy się raczej nie dowiemy co Kacper mógł osiągnąć.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#362 Postautor: Shack » 13 lipca 2005, o 00:07

Regdal pisze:Kacper odpada,Rafał odpada,ciekawe kto ich zastąpi ?


moze atlas odpali jakiegos juniorzyne za taka gwiazde co im z nieba spadła ;)

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#363 Postautor: Cooper » 13 lipca 2005, o 00:32

Juniorzyne? Ja slyszalem, ze w daja nam w zamian Hampela w pakiecie ze Swderskim i Miskowiakiem oraz Gapinskim, a takze ze wzgledu na konkurencje z Tarnowa (daja Gollobow, Kolodzieja i Rempale), oddadza nam swoje miejsce w E-lidze :wink:
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#364 Postautor: go! » 13 lipca 2005, o 01:10

sledzio pisze:Wywiad z Kacprem Kępą http://www.kurierlubelski.pl/modules.ph ... &sid=17475


Ja tego chłopaka szczerze podziwiam. Ma jaja.
Do uprawiania żużla potrzebna niestety jest doza szaleństwa, ale Kacper naprawdę mnie zadziwia i widać że to nie jest zwykłe "gadanie" tylko źe on ma rzeczywiście ochotę pojeździć.
Podobnie było w Opolu przy okazji odwołanego meczu. Nie sądzę by miał wiele okazji startować w takich warunkach, a jednak tam też miał ochotę jechać i bez cienia obaw mówił:
- co tu gadać, dobry tor, dobre warunki, trzeba jechać...

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5788
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#365 Postautor: papi » 13 lipca 2005, o 14:16

szkoda Kacpra, po tym co powiedział raczej trudno o optymizm. Co prawda jest dorosły i może sam o sobie decydować, ale w tym wywiadzie nie przekonał chyba nikogo, że jest zdeterminowany by być żużlowcem. Szkoda bo miał możliwości, ale troche za mało chęci. Nic sie nie poradzi, jedyny pozytyw to, że Jurek pewnie odziedziczy motory i nie będzie się już kłócił z klubem :wink:

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1975
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#366 Postautor: boxing » 13 lipca 2005, o 14:23

go! pisze:
sledzio pisze:Wywiad z Kacprem Kępą http://www.kurierlubelski.pl/modules.ph ... &sid=17475


Ja tego chłopaka szczerze podziwiam. Ma jaja.
Do uprawiania żużla potrzebna niestety jest doza szaleństwa, ale Kacper naprawdę mnie zadziwia i widać że to nie jest zwykłe "gadanie" tylko źe on ma rzeczywiście ochotę pojeździć.
Podobnie było w Opolu przy okazji odwołanego meczu. Nie sądzę by miał wiele okazji startować w takich warunkach, a jednak tam też miał ochotę jechać i bez cienia obaw mówił:
- co tu gadać, dobry tor, dobre warunki, trzeba jechać...

Ja odczytalem ten wywiad znacznie mniej optymistycznie...
W slowach "ja bym jeszcze pojezdzil ale..." trudno dostrzec wielka determinacje do powrotu do speedwaya. Wprawdzie Kacper definitywnie nie wyklucza powrotu na tor, ale chyba sam nie ma pewnosci, czy warto ryzykowac. Byc moze jest tak, ze w samym chlopaku tli sie jeszcze ochota na sciganie w lewo, ale rodzice bardzo mocno go od tego pomyslu odciagaja. I robia to na tyle skutecznie, ze Kacper nabral sporych watpliwosci co do swej zuzlowej przyszlosci.
Pozostaje nadzieja, ze 18-letni czlowiek moze samodzielnie decydowac o swej przyszlosci, ale nawet jezeli pomimo braku przyzwolenia rodzicow Kacper do speedwaya powroci, to aby cos w tym sporcie osiagnac, bedzie musial byc bardzo zdeterminowany i przekonany do konca, ze podjal sluszna decyzje. Jezeli jedynym motywem bedzie pokazanie, ze umie podjac decyzje odmienna od sugestii rodzicow, ze sie nie przestraszyl (a w glebi zachowa uraz do jazdy) albo "ze glupio sie wycofac" - to pomimo powrotu zadnego wyniku nie zrobi. Pozdrawiam
P.S. Widze, ze w miedzyczasie gdy ja pisalem swoj post zdazyl sie wpisac papi - tez nie widzi zbyt optymistycznie rokowan co do powrotu Kacpra na tor, tez nie dostrzega w nim wielkiej determinacji, ale tez pisze o tym, ze Kacper jest doroslym czlowiekiem. Wyglada tak, jakbym popelnil plagiat :wink:
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Saint
Zawodowiec
Posty: 1496
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

#368 Postautor: Saint » 13 lipca 2005, o 15:10

Gawrzyk pisze:
papi pisze: Nic sie nie poradzi, jedyny pozytyw to, że Jurek pewnie odziedziczy motory i nie będzie się już kłócił z klubem :wink:


:shock: :shock: :shock: :shock:
A niby z jakiej racji ?


To jak już się odezwałeś to może cos więcej w tym temacie który jest istotniejszy.. czyli nczy coś wiadomo czy Kacper zamierza jeszcze startować...

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5788
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#369 Postautor: papi » 13 lipca 2005, o 15:18

to tylko przypuszczenie, ale wszyscy wiedzą, że Jurek dostał od Kacpra motor. Więc jeśli Kępa rzeczywiście zakończy kariere to być może Mordel odkupi od młodego sprzęt. Po starej znajomości z Markiem powinni dobić targu :wink: Choć osobiście wole żeby to Kacper z nich korzystał, ale jak nie to chyba nie będą sie marnowały :roll:

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#370 Postautor: go! » 13 lipca 2005, o 23:43

boxing pisze:
Ja odczytalem ten wywiad znacznie mniej optymistycznie...
W slowach "ja bym jeszcze pojezdzil ale..." trudno dostrzec wielka determinacje


Ja raczej odczytałem to w stylu... ale, wiesz. Rodzice się upierają i narazie muszę być grzeczny..." :)
Choć widzę że w rodzinie definitywnie koniec ze ściganiem....
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=57306030

hagon
Posty: 46
Rejestracja: 28 maja 2005, o 15:54
Lokalizacja: Czuby-Łęgi

#371 Postautor: hagon » 19 lipca 2005, o 10:47

W dzisiejszym "Dzienniku wschodnim" jest wywiad z Danielem Jeleniewskim. Na stronce internetowej niestety nie znalazłem tego wywiadu, a pisać całości mi się nie chce...
Sami kupcie sobie gazete albo poszukajcie w necie :twisted:

Awatar użytkownika
dboryc
Posty: 100
Rejestracja: 10 listopada 2004, o 13:07
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#372 Postautor: dboryc » 19 lipca 2005, o 12:52

Mimo porażki Sipmy w Rzeszowie, akurat do ciebie nie można mieć pretensji. Przeciwnie, zaprezentowałeś się bardzo dobrze.
- Cieszę się z wyniku jaki osiągnąłem w tym spotkaniu. Wspólnie z mechanikiem popracowaliśmy przy motocyklach. Wprowadziliśmy kilka nowych pomysłów, które okazały się idealnym rozwiązaniem. Sam też musiałem inaczej podejść do swoich startów, krótki odpoczynek dobrze mi zrobił. Początek spotkania miałem niezbyt udany, jednak z biegu na bieg było coraz lepiej.
• Po upadku w Szwecji nie ma już chyba Å›ladu...
- Większych problemów nie mam. Czasem tylko trochę pobolewa mnie ręka, ale to naprawdę nic poważnego.
• Przed TÅ» najważniejszy mecz tego sezonu. Czy planujesz przed nim jakieÅ› specjalne przygotowania?
- Przygotowuję się tak jak do każdego spotkania. Lepiej nie kombinować za bardzo, bo może to przynieść odwrotny skutek. Jeśli chodzi o przygotowanie sprzętowe, to muszę popracować nad drugim silnikiem. Ten nad którym pracowaliśmy przed meczem w Rzeszowie zrobiony został bardzo dobrze, czego efekty widać było na torze. Razem z kolegami z zespołu będę też brał udział w treningach ogólnorozwojowych.
• W przygotowaniach pomagać ma Krzysztof KoÅ‚odziej, byÅ‚y dyrektor lubelskiego Startu...
- Uważam to za bardzo dobry pomysł. To trochę odciąży dyrektora Jarosława Siwka. Co dwie głowy to nie jedna, a pan Kołodziej ma dobre pomysły.
• W ostatnich dniach krążyÅ‚o wiele spekulacji na temat zmiany na stanowisku dyrektora TÅ» Sipma. Jako zawodnik, co możesz powiedzieć na ten temat?
- Nie byłem na posiedzeniu zarządu. Oczywiście chciałbym, aby w klubie było jak najlepiej. Nie chce się wypowiadać w tej kwestii. Ja jestem od zdobywania punktów. Mogę jedynie powiedzieć, że dyrektor Siwek nie jest zły.
• Powróćmy na tor. Ty i Tomek Piszcz prezentujecie podobny poziom, jednak propozycje ze Szwecji częściej otrzymuje "Piszczyk”.
- Tomek jest bardziej doÅ›wiadczonym zawodnikiem i dlatego dostaje wiÄ™cej ofert startów w lidze szwedzkiej. W swoim debiucie w Skandynawii wywalczyÅ‚em cztery punkty, znacznie lepiej spisaÅ‚em siÄ™ w drugim starcie, kiedy na wyjeździe zdobyÅ‚em dziewięć "oczek”. LiczÄ™, że prezentujÄ…c wysokÄ… formÄ™ dostanÄ™ jeszcze możliwość wystÄ™pów w Szwecji.
• Na koniec dość banalne pytanie: pokonacie Krosno wiÄ™cej niż dziesiÄ™cioma punktami?
- Myślę, że wygramy. Ja ze swojej strony dołożę wszelkich starań, abyśmy wyszli zwycięsko z tej konfrontacji.
Rozmawiał Karol Grzywacz

K.A.M.I.L.
Zawodowiec
Posty: 1210
Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
Lokalizacja: Southampton
Kontakt:

#373 Postautor: K.A.M.I.L. » 2 sierpnia 2005, o 23:28

http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35644,2852543.html

Ocena zawodników przez Jerzego Głogowskiego


Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#374 Postautor: Cz@rek » 11 sierpnia 2005, o 09:15

Chciałbym tu zacytować fragment wywiadu z Pawłem Staszkiem z jednego z ostatnich
numerów TŻ.To zaciekawi chyba wszystkich zwolenników jazdy wychowankami.
Pytanie:Masz jakiÅ› sentyment do lubelskiego klubu :?:

Odp:Trudno powiedzieć,bowiem w Lublinie jeździłem bardzo krótko.
Bardziej z tym klubem był związany Grzegorz Knap.
Gdyby lublinianie spadli z ligi ,to nie przejmowałbym się tym jakos szczególnie.
Przecież wiadomo że moim klubem jest GTŻ Grudziądz i dla niego bije moje serce.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5788
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#375 Postautor: papi » 11 sierpnia 2005, o 09:32

ten wywiad ze Staszkiem jeż wklejałem nawet w troche obszerniejszym wydaniu :wink:
A dziś ukazał się wywiad z Kępą (prezesem)
Obrazek (teraz to bedzie lepiej czytać :wink: )

i krótka wypowiedź Focusa po meczu z Rzeszowem:
- Mało punktów zdobyłem. Straszny błąd zrobił mój mechanik Darek Rachwalik i całe zawody miałem problemy ze sprzętem. Dopiero w ostatnim biegu wyszło, że to gaźnik. Co dalej :?: Jedziemy na rewanż do Rzeszowai powoli trzeba myśleć o kolejnym sezonie. Nie mam jeszcze żadnych planów. Mam nadzieję, że zaległości finansowe zostaną spłacone do tego dnia, jaki jest zapisany w kontrakcie. Jesli tak będzie, to mam w kontrakcie zapis, że umowa z lubelskim klubem zostaje przedłużona na kolejny sezon. A tego chcę.
Ostatnio zmieniony 11 sierpnia 2005, o 11:02 przez papi, łącznie zmieniany 1 raz.