#2795 Postautor: prt » 8 grudnia 2005, o 12:24
akurat fiasko negocjacji z Kylmaekorpim było niemal pewne - musielibyśmy wyrzucić na stół pewnie z pół (i tak wirtualnego) budżetu, żeby Go przekonać. tym, co w życiu negocjacji nie prowadzili i nie wiedzą ani nie chcą się sami domyśleć, co znaczą "czynniki pozasportowe" wyjaśnię, że są to np. zdanie menadżera, zdanie bliskich osób (kobiet zwłaszcza), kwestie logistyczne (wolicie jechać do pracy 300 km czy 1000 km?), dodatkowe atrakcje (np. wypoczynek, wycieczki, hotele, bankiety, mieszkanie, dom - w zależności od zasobności portfela i od potrzeb przekonywanego). nietrudno się domyśleć.
dziwią mnie też żale niektórych osób tutaj względem Sipmy i Prezesa Kępy. to trochę tak, jakbyście mieli pretensje do Kowalskiego, który dotuje prywatny teatr, że nie grają tam aktorzy największych scen warszawskich czy krakowskich.
primo: Sipma daje kwotę X, która zapewne stanowi znaczny procent budżetu. trudno mi powiedzieć, czy są szanse, by wrzucać w żużel więcej - domyślam się, że nie, bo to za poważna firma ze zbyt dobrymi fachowcami od finansów, żeby inwestować w nietrafione pomysły.
secundo: jest wolny rynek. nie jest winą Sipmy, że nie ma w Polsce firm, które chcą wyłożyć więcej pieniędzy. może się tak dzieje, bo żużel jest zbyt słabą promocją dla firm, może się tak dzieje, że promocja jest niewspółmierna względem kosztów, może się tak dzieje, bo jest burdel w klubie / klubach i nie do końca wiadomo, co się z forsą robi, może się tak dzieje, bo nie ma bogatszych i chętniejszych firm.
tertio: mieć pretensje do LK, że budżet lubelski jest cirka o połowę mniejszy niż budżety faworytów, to chybiony zarzut. przykład Ostrowa Wlkp. pokazuje, że siła budżetu jest budowana na małych a licznych sponsorach oraz na wsparciu miasta. tu można mieć pretensje jedynie do Zarządu albo o bierność albo o nieudolność albo o brak chęci.
(tak a propos - chyba sobie nie wyobrażacie Prezesa Klubu jeżdzącego po sklepikach z prośbą o datki?)
Ostatnio zmieniony 8 grudnia 2005, o 12:25 przez
prt, łącznie zmieniany 1 raz.