WBA pisze:pozwolę sobie na krótki komentarz: w zeszłym roku krajowa szarzyzna stawiała wygórowane warunki, po "uwolnieniu" rynku miało być już prawie cacy, a okazuje się, że teraz nawet przeciętni "rzemieślnicy" zagraniczni mogą przebierać w ofertach i podbijać bębenek do woli.
A mi sie wydaje kolego, że bardzo sie mylisz. Przeciętniacy zagraniczni są tańsi od przeciętniaków polskich i dlatego kluby o nich się biją. Kto pierwszy z przeciętniaków polskich zrozumie, że czas na zmiany stawek ten wygra. I tu jest cała prawda o uwolnieniu rynku. Na razie jeszcze wielu naszych zawodników chyba nie rozumie co się stało. Zobaczcie ilu nie ma jeszcze roboty a miejsc coraz mniej.
Piszcz, Jeleniewski, Franków, Pietraszko, TrumiNski, Baran, Trojanowski, Wardzała, Stojanowski, Huszcza, Krzyżaniak, Bajerski, Świst, Słaboń, Jurczyński, Robacki, Pietrzyk, Lukaszewski, Flis, Hućko, Jankowski i jeszce pewnie kilku nie znalazło zatrudnienia.
W extralidze miejsc zostało kilka. W 1lidze potentaci czyli Z.G i Ostrów składy mają Lublin coś z tymi zawodnikami nie chce gadać ( może ściema), Gorzów jedzie obcymi a Rybnik swoimi. Zostają GTŻ, Gniezno i Krosno. I te kluby w pewnym momęcie będą miały zawodników do wyboru do koloru. A ceny u nich poszybują w dół na łe na szyję. No chyba że witaj II ligo (Huszcza???). No ale tam ceny amatorskie.
Oj ciekawi mnie jak to siÄ™ rozwinie.
