Stereeo pisze:W parkingu to sie niezle rzucal i nie bardzo chcial z nim gadac. Tadek go tak przyjacielsko "przytulal" jakby chcial przeprosic a ten dalej w uparte.
Tak to wyglądało i na torze. Baaaardzo dziwne.
W jednym z biegów Kostro, w I łuku, rzeczywiście niebezpiecznie poszerzył, odchodząc nagle od krawężnika, ale nie pamiętam już nawet, czy jechał wtedy w parze z Puzonem. Tak, czy inaczej, nic się wtedy nie stało, to raz. Kostro jest juniorem i powinien mieć jakąś taryfę ulgową, przynajmniej u swojego prowadzącego parę - to dwa.
Nie sądzę, by chodziło o to, że Puzon chce przyjeżdżać zawsze przed kolegą z pary, tym bardziej, że o wiele lepiej świadczy o prowadzącym parę, gdy przyjeżdża za swoim juniorem, niż przed, nawet na 5:1.
Nie rozumiem takich fochów, jakie opisujesz. Fajnie by było, gdyby to sobie jakoś wyjaśnili.
ravajas pisze:Davv pisze:Ale zdjęcie fatalne, wstydziłby się dawać takie do publikacji W. Szubartowski.
no właśnie! totalna amatorszczyzna nie wziąć na reportaż ekranu transparentnego albo co najmniej siedmiu blend z obsługą.

Wystarczyło użyć mocnego flesza, nieraz można takie okazyjnie kupić na allegro i odebrać pod Radomiem
