Sztyvny pisze:Rozgraniczny 2 sprawy. Tu nie chodzi o wiare w Barkera czy innego wynalazka i zestawianie go z Piszczem czy Rymelem. Najprostsze tlumaczenie - mamy 100tys. Rymel kosztuje 90, Barker 65. Stac nas na jednego z nich. Podejrzewam, ze kazdy wybralby Rymela.
zalozmy jednak inna sytuacje - mamy 50tys. Rymel kosztuje 70, Barker 40. Kogo wybrac w takim wariancie? To juz nie jest odpowiedz latwa ani oczywista - mozna albo przeszacowac albo wziac zawodnika na ktorego sa pieniadze, ale jest mniej pewny. A co, jesli np. mamy 21tys., Rymel kosztuje 70 a Barker 20?
tylko wez pod uwage, ze Rymel jezdzi i zarabia w Polsce od wielu lat = jest przygotowany sprzetowo i logistycznie na takie starty
jesli jakis angol mowi, ze wezmie mniej $$$ od Czecha, Ukrainca, Ruskiego za starty w Lublinie to oczywiste dla mnie jest, ze skonczy sie to jak z Norrisem, Complinem, Wilsonem i tabunami innych beduinow z Wysp
jak fizycznie koles, ktory ma do nas dziliard kilometrow, nie ma w Polsce sprzetu i zaplecza logicznego moze byc tanszy od Czecha czy innszego wschodniego slowianina, ktory praktycznie mieszka w Polsce?

zeby zatrudnianie angola mialo sens musi on miec: dobry sprzet na miejscu, obsluge techniczna na miejscu i transport lotniczy

jesli faktycznie ma to miec - to kosztuje on drozej niz Czech czy Rusek, ktory siedzi tu od lat i ma juz wszystko zorganizowane
jesli angol jest tani, to wpadnie na mecz "za piec dwunasta" z silnikiem w reklamowce i sprzeglem w kieszeni, i zrobi wynik jak kazdy kolejny cholerny angol, ktory nie traktuje powaznej ligi serio i nie wydal masy $$$ na przygotowanie "obozu" w Polsce
wiara w to, ze jakis brytyjski najemny beduin smigajacy w EL czy tez inszych wyscigach kosiarek o puchar krolowej wielkiej brytanii, wpadajacy do Polski na 3 biegi + 15 minut przed i po na wizyte w wc i mcdonaldzie z silnikiem w siatce jest naiwna do tego stopnia, ze az trace przytomnosc jak was czytam

nie badzmy dziecmi - jesli jakis angol ma sie w Polsce sprawdzic to trzeba mu posmarowac kasy jak lodu zeby zostawi sprzet i mechanika na miejscu, jesli dodatkowo jest to angol, ktory nigdy wczesniej nie smigal na naszych torach, i ktory prawdopodobnie nigdy wiecej nie bedzie juz smigal na naszych torach to trzeba o nim zapomniec
jest sens zatrudniania ludzi z UK tylko i wylacznie w dwoch wypadkach:
- od lat scigaja sie w Polsce - jak swego czasu A.Smith, ktory tu pracowal i mieszkal, i byl jak "swoj"
- wlasnie zamierzaja na stale zwiazac sie z Polska liga na powaznie, jak Lee R. ktory po prostu postawil na starty w Polskiej lidze