Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
...ooo to awansowaliśmy, jeszcze ktoś niedawno wspominał że jesteśmy stolicą Polski C
;) dobrze się dzieje
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Nie czytać....prosba do wszystkich ktorych denerwuję
Skoro nic w tym obrazliwego nie bylo, to dlaczego tylu z Was stara sie mnie przekonac, ze nie mam racji?
Chyba az tak Wam nie zalezy na tym co mysle i pisze?
Jednemu nie odpowiada dobor muzyki, innemu nakaz siadania po lewej a nie prawej, a kolejnemu zbyt wczesnie zamkniete bramy stadionu.
A mnie dla odmiany prowokacyjna piosneczka. Ja przyjmuje swoich gosci tak jak chcialabym byc przyjmowana u nich, a Wy ... Wasza wola i wybrany sposob zachowania.
Cos Cie deczko ponioslo...kto sie biczowal? gdzie? i kiedy?
NO chyba ze dla Ciebie krytyka jest rownoznaczna z biczowaniem, a to oznacza niezrozumienie tego o czym piszesz i nadinterpretacje.
Jestem wprost zachwycona i pelna uznania dla Waszej inwencji tworczej. Godne pochwaly bohaterstwo...
Oddzieleni boiskiem , z 2 tysiacami swoich kibicow za plecami czujecie sie jak zwyciezcy, mistrzowie swiata.
Szkoda, ze nie pojechaliscie do Ostrowa z tym pomyslem , efekt bylby murowany, o niebo okazalszy od zaplanowanego na naszym stadionie.
Skoro nic w tym obrazliwego nie bylo, to dlaczego tylu z Was stara sie mnie przekonac, ze nie mam racji?
Chyba az tak Wam nie zalezy na tym co mysle i pisze?
Jednemu nie odpowiada dobor muzyki, innemu nakaz siadania po lewej a nie prawej, a kolejnemu zbyt wczesnie zamkniete bramy stadionu.
A mnie dla odmiany prowokacyjna piosneczka. Ja przyjmuje swoich gosci tak jak chcialabym byc przyjmowana u nich, a Wy ... Wasza wola i wybrany sposob zachowania.
bkapusta pisze:trzeba sie liczyc z tym, ze bedzie iskrzyc i "cale zycie w II lidze" to na serio nie jest powod, zeby teraz sie tak biczowac.
Cos Cie deczko ponioslo...kto sie biczowal? gdzie? i kiedy?
NO chyba ze dla Ciebie krytyka jest rownoznaczna z biczowaniem, a to oznacza niezrozumienie tego o czym piszesz i nadinterpretacje.
Manitou pisze:Ostrovia i prawdopodobnie dostanie jeszcze większe baty niż Orzeł, nie zapomnij wtedy pójść na sektor gości i biedaków do piersi przytulić i przeprosić za nasz lubelski brak gościnności
Jestem wprost zachwycona i pelna uznania dla Waszej inwencji tworczej. Godne pochwaly bohaterstwo...
Oddzieleni boiskiem , z 2 tysiacami swoich kibicow za plecami czujecie sie jak zwyciezcy, mistrzowie swiata.
Szkoda, ze nie pojechaliscie do Ostrowa z tym pomyslem , efekt bylby murowany, o niebo okazalszy od zaplanowanego na naszym stadionie.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Ale co nam przeszkadza boisko? Przecież NIKT nie chcę się bić z kibicami gości HALO!! chyba pomyliłaś dyscypliny. To był mecz na szczycie, wielkie emocje na torze i trybunach. Wrzuty na sędziego? Owszem było ostro ale troche zasłużył. Całe życie w 2 lidze... Gdzie tu cokolwiek obraźliwego? Czy od kiedy powstał klub Orzeł byli oni w 1 lidze? Czy stwierdzenie faktu jest aż tak bardzo obraźliwe? I pytanie o co chodzi Ci z tym Ostrowem bo nie do końca rozumiem? 
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
InDorka pisze:Nie czytać....prosba do wszystkich ktorych denerwuję
Nie rob scen - piszesz polemike, do osob, ktore sie z Toba nie zgadzaja i zaczynasz ja od prosby o to, zeby tej polemiki nie czytali. WTF?
ps. nie mozesz oczekiwac od ludzi, ze glupota nie bedzie ich irytowac
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3909
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
moim zdaniem moze tego oczekiwac
to wolny kraj

to wolny kraj
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Łoptymista pisze:moim zdaniem moze tego oczekiwac
to wolny kraj
stary, a "gupi" - gdzie on tam wolny :>
ale racja - kajam sie publicznie - faktycznie moze tego oczekiwac, chociaz to nielogiczne
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3909
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
przeczytales post nie do czytania i wymagasz logiki?
no wez pan...
no wez pan...
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Wymagam - takie moje prawo
Dobra - uciekam bo mnie jeszcze za OT ktos werbalnie bedzie biczowal.
Dobra - uciekam bo mnie jeszcze za OT ktos werbalnie bedzie biczowal.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Mało tych fotek z "meczu na szczycie", ale jakieś tam są:
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... rzel-lodz/
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... rzel-lodz/
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Kolejny ciekawy cytat z łodzkiego forum...
ok ja rozumiem wszystko-lublin byl lepszy i wygral i to nie podlega dyskusji. ale wyzywanie od szmat i kurw ,tekstów typu zebysmy wypierdalały i to z ust wcale nie mlodych osób tylko takich po 50-tce w strone kobiet z dziećmi z lodzi( mowie o sobie) kiedy to cieszymy sie jak nasi jechali dobrze(jak jechali) to juz chyba delikatne przegiecie... chamstwo chamstwo i jeszcze raz chamstwo kibiców z lublina, tego nie widziałam na zadnym stadionie w polsce zarowno ekstraligi, I jak i II , najgorsze chamstwo w lublinie. a sprawa awansu nadal otwarta, i przestańmy się napinać na zawodików bo teraz na nich każdy nalatuje ale jak awansują to już będzie pięknie tak? najgorsze zamieszanie niestety trener wprowadził robiąc beznadziejne taktyczne..
Jacek Rempała:"Niezbyt ciepło przyjęli mnie kibice w Bydgoszczy, od jednego dostałem nawet morelem"
-
arturek111
- Szkółkowicz
- Posty: 180
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 15:03
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Witam
Właśnie obejrzałem moment startu - niestety Karol był pierwszy w taśmie. Ale tutaj obwiniam kierownika startu. Bo zamiast śledzić poczynania sędziego to zabrał się za taśmę. Spojrzał w okienko i spoko luzik. A p. W zapalił na rampie czerwone światełko. A p. K nie spojrzał na rampę, bo w/g regulaminu to p. K powinien powtórzyć sygnał dawany przez sędziego. Owszem Tadziu zerwał taśmę, ale Karol pierwszy w nią wjechał. A pan kierownik startu powinien sprawdzić rampę i powtórzyć sygnał, a nie z wielkim animuszem zabrał sie do wymiany taśmy. Owszem p. W bardzo przesadził z wymierzoną karą, ale moim skromnym zdaniem - karę powinien ponieść też kirownik startu.
Właśnie obejrzałem moment startu - niestety Karol był pierwszy w taśmie. Ale tutaj obwiniam kierownika startu. Bo zamiast śledzić poczynania sędziego to zabrał się za taśmę. Spojrzał w okienko i spoko luzik. A p. W zapalił na rampie czerwone światełko. A p. K nie spojrzał na rampę, bo w/g regulaminu to p. K powinien powtórzyć sygnał dawany przez sędziego. Owszem Tadziu zerwał taśmę, ale Karol pierwszy w nią wjechał. A pan kierownik startu powinien sprawdzić rampę i powtórzyć sygnał, a nie z wielkim animuszem zabrał sie do wymiany taśmy. Owszem p. W bardzo przesadził z wymierzoną karą, ale moim skromnym zdaniem - karę powinien ponieść też kirownik startu.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
wszytko to wina Orzełka na 1 polu który czołgał się i sprowokował Barana 
PS. Tadek w taśmę patrzy przy starcie czy na zamek?
PS. Tadek w taśmę patrzy przy starcie czy na zamek?
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Też obejrzałem moment startu do 4 biegu na stop klatce i faktycznie bardzo minimalnie pierwszy dotknął Karol, ale widać też ewidentnie jak czołga się Dym.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
powtorka potwierdza - Baran zachował się skrajnie nieodpowiedzialnie i w ogóle nie ma o czym dyskutować. Od razu wiedział że jest wykluczony (machanie witkami) wiec nie wiem po co teraz do całej sytuacji dorabiać rzeczywistość, której nie było. Wyszło rzeszowskie cwaniactwo/gwiazdorstwo i dobrze że zostało utemperowane. A to, że może zbyt surowo to zupełnie inna sprawa. Nauczka na przyszlosc - w tak waznych momentach trzeba sie wykazac profesjonalizmem i trzymac nerwy na wodzy.
Ostatnio zmieniony 24 sierpnia 2010, o 13:10 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
niespokojny pisze:Juz przy przygotowaniu toru sedzia przegial. Jakim prawem Rutecki ma nam mowic na jakim torze chca jezdzic! A ten osiol chodzi i kopie w ten tor jakby sie cokolwiek znal albo mial wykrywacz dziur w nodze. Polewaczka ubijala a traktory przesuszaly. Na moje oko tor po tych zabiegach byl w jeszcze gorszym stanie, porobily sie dziury.
Widze,ze doskonale sie znasz na przygotowaniu toru. Super, zapraszam w takim razie do pomocy przed kolejnym meczem.
Czas na zmiany :]
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
według mnie wyglądało to tak jakby nasi zawodnicy byli przygotowani na dodatkowe równanie - może zrobiono tor zbyt przyczepnie i mokro wiedząc, że Łódź tego nie popuści i będzie dodatkowe ubijanie. No bo skąd tak dobre spasowanie naszych na początku zawodów jak zawsze z tym był problem...
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
W tym roku jest taka nowa, dziwna moda, ze kazda druzyna, przyjezdzajac na wyjazdowe spotkanie, od razu leci do sedziego z krzykiem, ze tor nie teges. Robi to Lodz, robil Krakow, od kilku spotkan robimy i my. Jeszcze troche i tor przestanie byc, tradycyjnym, atutem gospodarzy, a zacznie sprzyjac regularnie gosciom
.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
No posprzyjał Łodzi, że ho ho.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
W tym caly bajer teraz, ze tak jak pisal mustafa, nasi mogli sie juz spodziewac placzu o tor i przygotowac na inna nawierzchnie
.
Trzeba byc cwanym w tej drugiej lidze.
Trzeba byc cwanym w tej drugiej lidze.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6136
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
sting126 pisze:niespokojny pisze:Juz przy przygotowaniu toru sedzia przegial. Jakim prawem Rutecki ma nam mowic na jakim torze chca jezdzic! A ten osiol chodzi i kopie w ten tor jakby sie cokolwiek znal albo mial wykrywacz dziur w nodze. Polewaczka ubijala a traktory przesuszaly. Na moje oko tor po tych zabiegach byl w jeszcze gorszym stanie, porobily sie dziury.
Widze,ze doskonale sie znasz na przygotowaniu toru. Super, zapraszam w takim razie do pomocy przed kolejnym meczem.
A po co ten protekcjonalny ton? Niestety wychodzi na to ze w klubie wiecie tyle samo co i ja, bo co mecz ogladam traktory. Jak zapraszasz to moge przyjsc, gorzej byc nie powinno. A sedzia chyba przyjezdza 2 godziny przed zawodami to mogl odrazu zaczac rownac ten tor skoro mu sie nie podobal a nie ''dymac'' czas kibicow i ''usmazyc ich na patelni''. Sedzia Wojaczek gra alfe i omege. Kopie w ten tor jakby mu to cos dalo. Pokopac to moga zawodnicy i sprawdzic czy jest przyczepniej czy twardo. A nie wykrywac dziury. Na meczu Gniezno - Ostrow zawodnicy twierdzili, ze tor sie nie nadaje a sedzia ze sie nadaje
Ale widze, ze cos pijesz do mnie ze ja sie nic nie orientuje a sedzia mial racje na temat stanu toru? Ok, moze tak byc. W takim razie jeszcze gorzej dla Ciebie jako kierownika zawodow. Co mecz nie umiecie przygotowac toru, tylko ogladam dymiaca polewaczke i ciagniki krecace kolka wokol wlasnej osi. Bylem na paru meczach, w roznych czesciach Polski i takich 'jajcow' nie widzialem. Nawet za Nielsena 100 razy lepiej to wygladalo. Zreszta nie trzeba siegac daleko, wystarczy spojrzec na ostatni druzyne w Polsce Wande Krakow. Ciagniki wyjezdzaja na 3 minuty i sie chowaja. Zawody sprawnie organizowane. Czyli mozna i w drugiej lidze dobrze przygotowac tor, ale nie kazdy potrafi. I nie wypada pouczac innych, jak samemu.... sie zawodzi. Bo tylko jeden mecz w tym sezonie rozpoczal sie zgodnie z czasem, bez traktorow i polewaczek niezaleznie czy pada czy nie pada.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
niespokojny pisze:A po co ten protekcjonalny ton? Niestety wychodzi na to ze w klubie wiecie tyle samo co i ja, bo co mecz ogladam traktory. Jak zapraszasz to moge przyjsc, gorzej byc nie powinno. A sedzia chyba przyjezdza 2 godziny przed zawodami to mogl odrazu zaczac rownac ten tor skoro mu sie nie podobal a nie ''dymac'' czas kibicow i ''usmazyc ich na patelni''. Sedzia Wojaczek gra alfe i omege. Kopie w ten tor jakby mu to cos dalo. Pokopac to moga zawodnicy i sprawdzic czy jest przyczepniej czy twardo. A nie wykrywac dziury.
Za ton przepraszam, ale trafia mnie jak co mecz czytam to samo. Nie wiem skad wiesz, ze sedziemu chodzilo o dziury. Absolutnie nie w tym byl problem. Z "w klubie wiecie tyle samo co i ja" nie bardzo trafiles - ja nie jestem pracownikiem klubu (ani nawet wspolpracownikiem), a tor przygotowuje trener i toromistrz. Ja tylko odpowiadam przed sedzia podczas zawodow za jego stan.
Druga sprawa ze ciagniki tych dziur i tak nie ''zalataja''. Juz lepiej by bylo jakby oba ciagniki jezdzily do okola toru a nie w jednym miejscu przy okazji zostawiajac caly material zebrany wczesniej.
Gdyby chodzilo o to,ze sa dziury - tak wlasnie by bylo.
Ale widze, ze cos pijesz do mnie ze ja sie nic nie orientuje a sedzia mial racje na temat stanu toru? Ok, moze tak byc. W takim razie jeszcze gorzej dla Ciebie jako kierownika zawodow. Co mecz nie umiecie przygotowac toru, tylko ogladam dymiaca polewaczke i ciagniki krecace kolka wokol wlasnej osi. Bylem na paru meczach, w roznych czesciach Polski i takich 'jajcow' nie widzialem.
Jakbysmy chcieli zeby nie bylo jaj, to byloby marudzenie, ze tor nie do walki, ze zawodnicy sie na nim zle czuja i ze nie daj Boze przez to przegralismy. Takie przygotowanie toru jak obecnie jest stosowane w Lublinie (a wydaje sie skuteczne bo jednak wygrywamy u siebie wysoko) niesie za soba ryzyko interwencji sedziego...
Pisales,ze sedzia jest 2 godziny przed zawodami i mogl juz wtedy nakazac kosmetyke. Otoz nie. Sedzia moze nakazac kosmetyke w momencie gdy organizator zakonczy przygotowywanie toru i odmowi jego odbioru. Tor nie mogl zostac odebrany 2 godziny przed zawodami bo nie byl gotowy... I tu dochodzimy do tego o czym pisal wielokrotnie Harry - toru sie nie przygotowuje w dniu zawodow, a szczegolnie 2 godziny przed ich rozpoczeciem...
Czyli mozna i w drugiej lidze dobrze przygotowac tor, ale nie kazdy potrafi. I nie wypada pouczac innych, jak samemu.... sie zawodzi.
Widzisz - ten mecz mogl nie byc opozniony, dalo sie ten tor przygotowac w krotkim czasie. Tylko wtedy zawodnicy, trener, prezes a i kibice w razie niekorzystnego wyniku urwaliby mi glowe... Trzeba wiec bylo dzialac tak zeby doprowadzic go do regulaminowego stanu, jednoczesnie jak najmniej zmieniajac jego wlasciwosci. Cena za to bylo opoznienie rozpoczecia meczu.
Czas na zmiany :]
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Wracając jeszcze do Karola, czy Karol podjeżdzając spowrotem pod taśmę wiedział, że ma już ostrzeżenie? moim zdaniem mógł tego nie słyszeć bo właśnie jechał kółko. W takim razie dlaczego z kierownictwa klubu nikt go przed tym nie ostrzegł, nie podleciał do niego i na siłe go nie zagonił do parkingu? Dlaczego kierownik startu od razu po taśmie nie pokazał wykluczenia czarną flagą tylko zajął się wymianą taśmy?
Moim zdaniem zabrakło tutaj chłodnej głowy nie tylko Karolowi ale i osobom funkcyjnym...
Moim zdaniem zabrakło tutaj chłodnej głowy nie tylko Karolowi ale i osobom funkcyjnym...
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Witam.
Tak czytam i czytam i cały czas nie milkną echa wykluczenia Barana. To i ja coś napiszę o tym meczu.
Byłem na stadionie o 15:30 coby sobie zająć miejscówkę w cieniu na I łuku. Po torze ciągle jeździły ciągniki i polewaczka. Przed 17 sędzia wraz z trenejro Orła wyszli i coś kręcili nosem. Zaczęły lecieć K**** na obydwu. Sedzia nakazał kręcenie kółek ciągnikom na I łuku. Ktoś już pisał, że miał na to czas wcześniej a nie przed rozpoczęciem. Sam się wkurzyłem, bo znowu będzie opóźnienie. Kij z tym. Pierwsze biegi super po 5:1. No i bieg 4. Powiem tak, będąc na stadionie adrenalina mi dawała mocno i też byłem mocno wkur*** na sędziego i wykluczenie, choć kręciłem nosem co do zachowania Barana. Teraz sobie kilka razy obejrzałem na itvl.pl i ...:
CZ.1
28:25 - Baran zalicza taśmę podpuszczony przez Dyma.
28:39 - Kowalczyk (biały kask) pokazuje Baranowi (najprawdopodobniej) sygnalizację świetlną o wykluczeniu, ale Baran nie zwraca na to uwagi. Po chwili patrzy w stronę wiezyczki i kręci coś głową + gesty ręką (28:46)
29:01 - Rozmowa z Baranem (podbiega koleś z LWKMŻ i najprawdopodobniej mówi o jego wykluczeniu, potem klepie go w plecy - może na pocieszenie)
29:30 - Baran "pali głupa" i odjeżdża
29:56 - Kierownik sygnalizuje chorągiewką o wykluczeniu zawodnika w czerwonym kasku
CZ.2
00:16 - Baran coś gada do sędziego, podchodzi kierownik i pokazuje mu flagę
00:33 - Baran zawraca, poczym zsiada z motocykla i biegnie do sędziego
00:50 - Zbierają motor a z trubun lecą K*** na sędziego
Jak to obejrzałem to ciężko mi uwierzyć że Baran nie wiedział o wykluczeniu. Chciał pocwaniaczyć, ale...
No właśnie; mecz na szczycie i sędzia Wojaczek (megaloman) - trochę nie halo. To Baran nie wie, że z sędzią się nigdy nie wygra, a szczególnie z Wojaczkiem ??? Efektem było wykluczenie do końca zawodów i automatyczna kara na następny mecz. Osobiście uważam, że kara nie adekwatna do zachowania Barana, ale po wyczynach Wojaczka można się wszystkiego spodziewać !!! Dodatkowo, kto rozsądny wypuszcza po czymś takim Barana (nerwusa) na wywiad z Lorkiem ??? Przecież to było pewne, że będzie chciał zbesztać sędziego... Całe szczęście, że go zabrali spod mikrofonu Lorka.
Podsumowanie:
+ Mecz bardzo ciekawy, już dawno nie pamiętam tak sporej dawki adrenaliny na Zygmuntowskich.
+ Frekwencja - bałem się że nowe ceny mogą źle wpłynąć na widownię
+ Kilka fajnych mijanek (Sweety)
+ TR !!!!!!!!
+ Tadek sam w 4 biegu wygrywa - kupił publike tym
+ WYNIK !!! A z Baranem ??? Ojojoj !!!!
+ (mały) - nie zacięła się taśma ani razu
- Zachowanie Barana (nie tędy droga, czasem trzeba machnąć ręką)
- Sędzia Wojaczek (trochę przesadził z wykluczeniem, no i akcja z torem)
- Bluzgi na Dyma, który dzięki swemu upadkowi z 1:5 dał nam 5:1 (raczej powinno się mu podziękować)
- Lorek (mocno bez wyczucia i bez wyrazu jakiś)
- itvl.pl - marna jakość, kamerzysta lubi chyba nogi lasek (choć nawać je laskami to trochę ryzyko
)
A na koniec pytanko, czy na mecz w Łodzi kierownictwo ma zamiar poprosić o obserwatora z GKSŻ ??? Jak oni u nas kminią z torem to my chyba też powinniśmy i to ostro, bo czuje że to będzie mecz na wagę awansu.
Pozdrawiam wszystkich,
Krzysztof
Tak czytam i czytam i cały czas nie milkną echa wykluczenia Barana. To i ja coś napiszę o tym meczu.
Byłem na stadionie o 15:30 coby sobie zająć miejscówkę w cieniu na I łuku. Po torze ciągle jeździły ciągniki i polewaczka. Przed 17 sędzia wraz z trenejro Orła wyszli i coś kręcili nosem. Zaczęły lecieć K**** na obydwu. Sedzia nakazał kręcenie kółek ciągnikom na I łuku. Ktoś już pisał, że miał na to czas wcześniej a nie przed rozpoczęciem. Sam się wkurzyłem, bo znowu będzie opóźnienie. Kij z tym. Pierwsze biegi super po 5:1. No i bieg 4. Powiem tak, będąc na stadionie adrenalina mi dawała mocno i też byłem mocno wkur*** na sędziego i wykluczenie, choć kręciłem nosem co do zachowania Barana. Teraz sobie kilka razy obejrzałem na itvl.pl i ...:
CZ.1
28:25 - Baran zalicza taśmę podpuszczony przez Dyma.
28:39 - Kowalczyk (biały kask) pokazuje Baranowi (najprawdopodobniej) sygnalizację świetlną o wykluczeniu, ale Baran nie zwraca na to uwagi. Po chwili patrzy w stronę wiezyczki i kręci coś głową + gesty ręką (28:46)
29:01 - Rozmowa z Baranem (podbiega koleś z LWKMŻ i najprawdopodobniej mówi o jego wykluczeniu, potem klepie go w plecy - może na pocieszenie)
29:30 - Baran "pali głupa" i odjeżdża
29:56 - Kierownik sygnalizuje chorągiewką o wykluczeniu zawodnika w czerwonym kasku
CZ.2
00:16 - Baran coś gada do sędziego, podchodzi kierownik i pokazuje mu flagę
00:33 - Baran zawraca, poczym zsiada z motocykla i biegnie do sędziego
00:50 - Zbierają motor a z trubun lecą K*** na sędziego
Jak to obejrzałem to ciężko mi uwierzyć że Baran nie wiedział o wykluczeniu. Chciał pocwaniaczyć, ale...
No właśnie; mecz na szczycie i sędzia Wojaczek (megaloman) - trochę nie halo. To Baran nie wie, że z sędzią się nigdy nie wygra, a szczególnie z Wojaczkiem ??? Efektem było wykluczenie do końca zawodów i automatyczna kara na następny mecz. Osobiście uważam, że kara nie adekwatna do zachowania Barana, ale po wyczynach Wojaczka można się wszystkiego spodziewać !!! Dodatkowo, kto rozsądny wypuszcza po czymś takim Barana (nerwusa) na wywiad z Lorkiem ??? Przecież to było pewne, że będzie chciał zbesztać sędziego... Całe szczęście, że go zabrali spod mikrofonu Lorka.
Podsumowanie:
+ Mecz bardzo ciekawy, już dawno nie pamiętam tak sporej dawki adrenaliny na Zygmuntowskich.
+ Frekwencja - bałem się że nowe ceny mogą źle wpłynąć na widownię
+ Kilka fajnych mijanek (Sweety)
+ TR !!!!!!!!
+ Tadek sam w 4 biegu wygrywa - kupił publike tym
+ WYNIK !!! A z Baranem ??? Ojojoj !!!!
+ (mały) - nie zacięła się taśma ani razu
- Zachowanie Barana (nie tędy droga, czasem trzeba machnąć ręką)
- Sędzia Wojaczek (trochę przesadził z wykluczeniem, no i akcja z torem)
- Bluzgi na Dyma, który dzięki swemu upadkowi z 1:5 dał nam 5:1 (raczej powinno się mu podziękować)
- Lorek (mocno bez wyczucia i bez wyrazu jakiś)
- itvl.pl - marna jakość, kamerzysta lubi chyba nogi lasek (choć nawać je laskami to trochę ryzyko
A na koniec pytanko, czy na mecz w Łodzi kierownictwo ma zamiar poprosić o obserwatora z GKSŻ ??? Jak oni u nas kminią z torem to my chyba też powinniśmy i to ostro, bo czuje że to będzie mecz na wagę awansu.
Pozdrawiam wszystkich,
Krzysztof
...
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010
Co do itvl to nie dosc ze marna jakosc to jeszcze cos z dzwiekiem nie tak, bo slychac ze juz wystartowali a u mnie jeszcze stoja pod tasma 

